K. Tchórzewski: tańsza energia na ładowanie elektryków w nocy

K. Tchórzewski: tańsza energia na ładowanie elektryków w nocy
Minister energii Krzysztof Tchórzewski. Fot. Ministerstwo Energii
REKLAMA

Dzisiaj podczas konferencji poświęconej elektrycznej motoryzacji, którą zorganizował NFOŚiGW, minister energii Krzysztof Tchórzewski zasygnalizował wprowadzenie preferencji dla właścicieli samochodów elektrycznych w postaci niższej ceny na energię w porze nocnej.

Szef resortu energii poinformował dzisiaj podczas konferencji Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, że kierowany przez niego resort chce wprowadzić dedykowaną właścicielom aut elektrycznych, niższą taryfę za energię w porze nocnej.

Chcemy wprowadzić zasadę, by od godziny 23 do 5 rano energia elektryczna kosztowała 30 proc. mniej, czyli nie troszeczkę mniej, tylko zasadniczo mniej – mówił dzisiaj minister Tchórzewski (cyt. za PAP).

Do skorzystania z tej preferencji – jak mówił dzisiaj minister energii – konieczne ma być posiadanie specjalnego licznika, za pomocą którego zostanie zmierzona ilość pobranej w ten sposób energii.

Podobne liczniki mogłyby być zresztą stosowane także w przypadku specjalnej nocnej taryfy na energię elektryczną do ogrzewania domów, o której wprowadzeniu również wspominało Ministerstwo Energii w kontekście walki z tzw. niską emisją.

Ministerstwo Energii już od dłuższego czasu sygnalizuje przygotowanie pakietu regulacji, które przyspieszą rozwój rynku samochodów elektrycznych w Polsce. Wcześniej ME informowało o planach przygotowania w tym celu specjalnej ustawy. Jak na razie nie przedstawiło jednak jeszcze jej projektu.

Przedstawione dzisiaj pomysły, które mogą znaleźć się w takiej ustawie, sprawią, że ustalenie odgórnie niższej ceny na energię w nocy może prowadzić do zwiększenia popytu na energię w porze, kiedy w krajowym systemie elektronergetycznym jest on najniższy, co byłoby korzystne dla państwowych koncernów energetycznych.

W ubiegłym roku rząd zapowiedział, że w ciągu 10 lat na polskich drogach pojawi się milion samochodów elektrycznych. Mają doprowadzić do tego regulacje zebrane w ramach tzw. Planu Rozwoju Elektromobilności.

W listopadzie 2016 r. zakończyły się konsultacje związane z pracami nad rządowym programem elektromobilności. Więcej o zgłoszonych uwagach w artykule: Jakie uwagi zgłoszono do Planu Rozwoju Elektromobilności?

W grudniu Ministerstwo Energii informowało o planie podpisania listów intencyjnych o współpracy z samorządowcami, którzy zadeklarują chęć rozwoju elektrycznej motoryzacji na swoim terenie, co miało nastąpić w styczniu br. Teraz ME podaje, że uroczystość podpisania listów ma nastąpić 20 lutego br. Wolę współpracy miało zadeklarować 36 miast i gmin.

Na początku marca rząd ma ogłosić konkurs na karoserię polskiego, miejskiego samochodu elektrycznego. Jego producent może liczyć na wejście kapitałowe państwa, które nie miałoby jednak większościowych udziałów i nie uczestniczyłoby w zarządzaniu – tak wynika z dzisiejszej wypowiedzi ministra Tchórzewskiego.

Szef ME chce, aby zasięg tego auta wynosił co najmniej 250 km, a koszt przejazdu 100 km nie byłby wyższy od ceny 1 litra benzyny. 

Natomiast w styczniu br. rząd przedstawił założenia programu o nazwie Bezemisyjny transport miejski. Więcej na ten temat w artykule: Bezemisyjny transport publiczny. Nowy program rządu.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (60)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Q. |
milion aut na 73 urodziny wodza. A co.
gość |
Już nie ma co się znęcać nad ministrem. Ale 30% rabatu, nic nie daje. Przez najbliższe 3-5 lat to powinna być energia darmowa. To może zniweluje koszt zakupu elektryka.
alladyn-solar-batt |
do Gość: nie ma sięco znęcaćnad głupotą. Darmowoto Ty możesz Mi swój dom udostepniać, napełniać lodówkę, czyścickibel etc. To absolutnie nie może być ,,darmowa energia'' bo takie zjawisko nie istnieje w technice stworzonej ręką człowieka. Nadto wzwiazku zpowyższym nie ma żadnego uzasadnienia by pisujące tu darmozjadydopięły swego na cudzy koszt.
alladyn-solar-batt |
Bardzo dobra inicjatywa Min. Tchórzewskiego- czekamy na konkrety,same zapowiedzi choć cenne są jak rozumiem sygnałem zamiaru.Oby doszło do relizacji.
Genek PV |
"Chcemy wprowadzić zasadę, że od godz. 23:00 do 05:00 energia elektryczna będzie kosztować 30 proc. ceny. W naszych elektrowniach w tym okresie dużo energii się marnuje" - powiedział Tchórzewski podczas konferencji w NFOŚiGW na temat elektromobilności. Czyli nie rabat 30% a końcowa cena 30%.
sol |
@Alladyn. Skoro rząd wypłaca 500 zł na każde dziecko to może sfinansuje na parę lat elektryfikację motoryzacji? To i tak będzie kropla w morzu takich wydatków. Osobiście nie jestem zwolennikiem takich działań, ale po tym jak Morawiecki zwolnił biednego Mercedesa (auta dla biedaków, prawda?) z podatków coś we mnie pękło. Hulaj dusza, piekła nie ma.
Bernard |
Pełne odliczenie podatku dochodowego i VAT od zakupu pojazdu elektrycznego przez firmy. Możliwość odliczenia od podatku w całości ładowania pojazdu. Kto będzie ładował samochód po nocach? Pomysły rządu są oderwane od rzeczywistości. Poszczególne ministerstwa nie prowadzą spójnych działań by to wszystko funkcjonowało jak należy.
Maro |
Zainstalowanie dodatkowego licznika 1000 PLN i na swoje wyjdą.
TT |
@Bernard- 90℅ ładowania odbywa się w nocy. Dziś można bez problemu odliczać w całości Vat od energii, nie prowadzimy kilometrówki. Pomysł taniej energii w nocy do ładowania prawidłowy oby tak jak Alladyn wspomina dotrzymali słowa.
Daniel |
Jaki cymbał, będą mieli ludzie ładować elektryki żeby prąd w gnazdku był z węglówki. Ott cały PiSlam!
TT |
@Daniel- ty przypadkiem nie mieszkasz w miejscowości smogowej. Czy twoje gniazdko w domu śmierdzi węglem. Szprycowanie się spalinami z oszukanego TDI wpływa mocno na głowę, przypuszczam, że coś dolewają do paliwa aby ludzi ogłupiać. Nie widzę innego uzasadnienia.
alladyn-solar-batt |
do Sol: ,,Skoro rząd wypłaca 500 zł na każde dziecko to może sfinansuje na parę lat elektryfikację motoryzacji?'' - Rząd wyplaca 500+ bo zaproponował Posłom bezprawnie (rabunek podatków wpłaconych do kasy SP) okradanie bezdzietnych za pomocą legalizacji bezprawia tj. Ustaw uchwalanych w trybie projektów polselskich - dodatkowo pod osłoną nocy. Ci na to przystali - za co bedąsiedzieli w licznych pierdlach. Kwestia czasu.Rząd może tak czynić- ponieważ okradani nie wyszli na ulicę i nie protestowali - stąd Rzadowi wiadomo, że są będąc okradani zadowoleni. Rząd finansuje w/w metodami rzeczy społecznie uzasadnione oraz rzeczy patogenne - stymulując bezrobocie i bogatych, ktorzy akurat tej pomocy nie wymagają. Propozycja by kolejna rzecz była za darmo wspiera cwaniactwo (tych,którzy mogą ponieśckoszt 4/zl zaprzejechane 100 km), nieuczciwą konkurencję (np. usługi taksówkowe na ,,darmowym'' prądzie- nie udowodnisz bowiem, ze elektryczna taksówka nie byla naładowana na ,,cywilnej'' ładowarce ładującej za darmo), oraz demoralizuje tych, którzy szybko mogą uznać, że inne rzeczy też są za darmo i rabować np. batoniki czekoladowe ze sklepów. To promowanie patologii.Właściciel premiowanej cenowo domowej ładowarki winien płacić za prąd ,,normalnie'' - jak każdy inny. Jednocześnie - rejestrowałby w Urzedzie (na jego e-Portalu) przejechane kilometry i dostawałby na konto zwrot 30% ryczałtu na pokonanie 100 km.Ryczalt (jegowielkość) ustala się na podstawie danych technicznych producenta samochodu el. o zapotrzebowaniu danego modelu na energię.Co pól roku właściciel może zostac wezwany do Stacji Kontroli Pojazdów w celu weryfikacji stanu licznika z deklarowaną przebytą ilością kilometrów. Można zaproponowaćszereg innych rozwiązań szczegółowych. Kwestia rozważań.
pros |
@alladyn, sorki, ale z deklaracjami, kilometrówkami i dodatkowymi papierami to poroniony pomysł - system ma być prosty. Z dodatkowym licznikiem to też bzdura. Jeśli ktoś dostanie dodatkowy licznik na prawie darmowy prąd do ładowania, to co stoi na przeszkodzie, żeby sobie tak przełączył instalację, żeby w nocy np. ogrzać dom. Jeśli nocą nie ma co zrobić z prądem, to niech będzie po prostu tani bez żadnych idiotycznych warunków, niech ludzie z niego korzystają i już. Z samochodami elektrycznymi problem nie leży w cenie prądu, tylko auta.
TT |
Oj Alladyn to nie tak. Jako fan aut elektrycznych postrzegam to zupełnie inaczej. Patologią jest to, że Polacy o EV mają wiedzę z pogranicza średniowiecza, a do tego pseudo eksperci dyskredytują sens aut elektrycznych. Każdy właściciel auta elektrycznego chętnie zapłaci za ładowanie swego auta, oby tylko było gdzie. Posiadanie auta elektrycznego w Polsce to nie kwestia bogactwa bo elektryka kupuje się w cenie nie wiele wyższej od spaliniaka. Moje PV oddało do sieci już ponad 3000kW i to gratis. To oznacza, że podarowałem im ok 17tys. km. przejechanych autem elektrycznym. Nich chociaż coś oddadzą w taki sposób. Każda inicjatywa zbliżająca czy zachęcająca do obcowania z technologią EV jest gestem w dobrym kierunku.
MIT |
Motto: Chytry dwa razy traci bo myśli, że na cudzym się wzbogaci i tak chytrego czas przemija a gospodarka się nie rozwija. * Kowalski otrzymał e-mail: "Zostań kreatorem dobrej zmiany i uczyń lepszą przyszłość." Czy a w nim oferta na panele PV. Tylko koszt montażu i abonament za usługę serwisową. Wymagana jednak jest powierzchnia i z tego będzie miał ilość energii w ofercie wystarczającą dla potrzeb domu i dwóch samochodów elektrycznych. Zamówił, bo pomyśl, że zaoszczędzi na lokalny podatek drogowy. I faktycznie. Energię miał za abonament i do tego serwis zapewniony, a nawet wymianę paneli po 10 latach. I zaoszczędził na podatek. Szuka jak to działa. I znalazł. W elektrowni ma zarejestrowaną instalacje PV wysokiej sprawności i trwałości, którą poprzez firmę kupił na kredyt spłacany w części abonamentu, a jego PV posłużyła do pozyskania za darmo energii przez firmę, chociaż wystarczyło dla niego na dom i dwa samochody, które miał zarejestrowane w urzędzie, więc system wskazał, że korzysta z dróg lokalnych i ma eko_e-automobile, a podatek był niższy, bo w nim jest dopłata z wyższej opłaty tego podatku od spalinowców. I pomyślał, reklama nie kłamała - ja jestem tego wszystkiego kreatorem. Dopiero po dłuższym czasie zorientował się, że przecież on płaci podatek za teren pod domem czyli utrzymuje na działce poprzez dom na dachu elektrownie PV dla siebie i dla firmy.
Zb1g |
Nissan Leaf zuzywa około 15 KWh na 100km. Średnio nim robię 1000km miesięcznie. Auto podłączam gdy wracam do domu a jego komputer włącza ładowanie o takiej godzinie, aby skończyć np o 6 rano. Koszt KWh w nocy mam około 0,40 zł x 150 KWh = 60 zł miesięcznie. Mam w nosie staranie się o jakieś extra liczniki, pisanie podań, czy robienie kilometrówki aby potem być potencjalnym złodziejem bo może podłącze pralkę pod prąd dla auta, dla 20 zł. Jeżeli rząd chce aby przybyło aut elektrycznych to potrzebne jest zwolnienie z akcyzy i pełne odliczenie vatu dla firm lub zwolnienie z niego. Jednak przede wszystkim to niema punktów szybkiego ładowania. Nie da się w tym kraju przejechać autem elektrycznym (oprócz Tesli) z północy na południe czy zachodu na wschód. Punków ładowania nie ma bo nie wolno odsprzedawać prądu bez koncesji. I tu jest pies pogrzebany.
IXI |
Polak potrafi. Razem z elektrykiem ogrzewać będzie cąły dom. A i połowę wioski też się do tego licznika podłączy na "krótko".
Duster |
@IXI, masz rację nowoczesne rozwiązania wymagają nowoczesnego myślenia. W Polsce dochodzi jeszcze do tego problem cebulactwa.
KilleR |
Kombinują jak koń pod górę. Tak jak już pisali poprzednicy. Ładowanie auta EV jest tak tanie że rabat 30% od śmieszniej kwoty jest śmieszny. Jedyne wyjście to VAT 0 i zero akcyzy. Auto będzie tańsze o 30% i wtedy jak ktoś sporo jeździ i ma dostęp do szybkich ładowarek to poważnie pomyśli o zakupie takiego auta. 2 opcja to jak na zachodzie. Ulga od podatku. Nie jak 500+ do ręki tylko od podatku. Najpierw trzeba mieć go do zapłaty. Czyli być kreatywnym pracować itd. Żeby było z czego odpisać. To chyba dobre dla gospodarki. A nie fakt ze coś mam to mam ulgi. Kopiujcie dobre rozwiązanie A nie dawajcie dla Polaczkow kolejnych pomysłów do kombinatorstwa.
alladyn-solar-batt |
do Tych Wszystkich: co wypisują o poronionych pomysłach- odnosząć swe opinie do z jednej strony przedstawienia przeze mnie pewnej wizji i koncepcji (jednak) głęboko przemyślanej i ugruntowanej w faktach. Gdybyście ( bez urazy) opuścili rejony swobodnych (nocnych) fantazji pomijając tym samym idealistyczne mary, to warto byłoby (tuszę) zauwazyć, że jaśnie panujący nam PiS ma określone obyczaje i praktyki polityczne. W ramach tych ostatnich - na wzgledzie jaśnie nam panującego Pana - jest stworzenie państwa totalnie kontrolowanego przez fiskusa. Trzeba kasy na 500+ oraz prywatną armię pod dowództwem macierewicza, na JPK i inne ,,wynalazki''. Wszystko po to byśmy wyewoluowali na barany, dojne krowy utrzymujące peczniejący w misiewiczów ,,aparat państwowy'' rozbijający się na drzewach ( czasem brzozach) w kosztownych zabawkach eksploatowanych w bandycki sposób pod wezwaniem ,,uprzywilejowania. Uprzywilejowania - w każdym szaleństwie. To istota ,,demos-kracji''. Zatem - zapomnijcie o mżonkach, by cokolwiek było ,,bez kontroli''- trzymania Prosumenta ,,za mordę. Bogowie - muszą widzieć i zmierzyć co wyprawia lud. To dlatego Prosument - nie mógł - mieć płacone ,,do ręki'' przez Dystrybucję za prąd przez siebie wyprodukowany i oddany do sieci. Nie mogło być FIT. Gdyby Prosument otrzymał za oddany do sieci prąd Polską Złotówkę - to wydawałby ją na co zechce. A do tego nie wolno było dopuścić. To i nie dopuszczono.Tutaj - w sprawie elektromobilności- będzie dokładnie to samo. Zapomnijcie o swobodach- w elektromobilnośći i tym co by się Wam nie marzyło. Cudem, powtarzam- cudem byłoby, gdyby......pomimo wielu nie sprzyjających po temu okolicznośći (długo by wymieniać) zapowiadane przez min. Tchórzewskiego zjawisko nastapiło. Formy rozliczenia i kontroli- można wyobrazić sobie różne. Także na kształt ulubionych przez ME ,,opustów'' - którą to metodykę da się wimplementować w elektomobilność w Polsce. Poprzednie Rządy (wszelakie) nie zrobiły w polsce NIC dla elektobilności. Każdy (choćby niedoskonały u zarania) system dla wsparcia elektromobilności, ale zaistniały (nie teoretyczny) - jest korzysniejszy od tego co było, bo było NIC. Bedzie kiepski - być może- ale będzie. I bedzie go można poprawiać. Brawo dla PiS.
Seb |
Fajnie że się przyznał do tego że jednak każdej nocy marnujemy olbrzymie ilości prądu. Szkoda że nie powiedział co jest tego przyczyną i że kolejne nowe bloki węglowe będą marnować jeszcze więcej. Druga sprawa to koszt prądu dla elektryka to śmieszne pieniądze i obniżenie ceny o 30% da nam śmieszne oszczędności a trzeba będzie się bawić z kolejnymi licznikami i pewnie jakieś opłaty stałe do nich. Niech lepiej obniżą cenę prądu w taryfie nocnej dla wszystkich to od razu zużycie wzrośnie.
alladyn-solar-batt |
do Pros: niec nie szkodzi :-). To byłby nawet dla PiS dobrym zachowaniem Prosumenta. Zwłaszcza po tym, gdy w zapisach ustawy wpisze się: przyłapany na w/w praktyce traci przedmiot przestępstwa (przepadek mienia służącego do popełnienia czynu zabronionego), wpisze, że takie zachowanie to 286 par.1 k.k. oraz wposze do Ustawy nawiązkę w postaci 15 tys. na fundację LUX Veritatis. Bedzie w Ustawie- to zgodnie z Ustawą każy prawy Sędzia orzeknie. Nie orzeknie- Prokuratura przeprowadzi postepowanie w sprawie podejrzenia popelnienia przestępstwa przez Sędziego, który NIE orzekł. Już mamy takie postępowania.Teraz przepinaj prąd przeznaczony do ładowania samochodu pod inne urzadzenia. Oby częściej. Przypominam o rozszerzonych uprawnieniach ,organów'' i co mogą obecnie. Także pod nieobecność Temidy. Ta bowiem do Ziobry chadza po wypłatę. Znajdą się i tacy co za kasę napszą do US, że przepinasz i co miesiącbędziesz miał wizyty w domu. A zapewniam Cię, że nie zapłacenie ,,normalnej''akcyzy za prąd nie władowany do samochodu, władowany w urzadzenia domowe to ,,przestepstwo karno-skarbowe''. Bogowie sami ukladajadefinicje. Nieprawdaż?
alladyn-solar-batt |
do TT: ,,Każdy właściciel auta elektrycznego chętnie zapłaci za ładowanie swego auta, oby tylko było gdzie'' - wszystko prawda!!- nie mniej - o ludzka naiwności......Uwierz mi na słowo - zaraz po poprawce Bramory mówiłem wam, ze NIE bedzie FIT-on tariff....Wszyscy pluli na to spojrzenie, niektórzy mieli za wroga. Dla mnie realizm jest bratem. Ten podpowiada, ze ga nie idzie o elektromobilność, ale o to kto ją bedzie kontrolował, kto położy na to łapę. To jest istota, klu. Bez urazy - dla ,,państwowców'' którzy poprzez fiskalizm potrzebują kasy na SWOJE wydatki niezbedne podczas (potem także) pelnionych funkcji ,,państwowych'' nie składa się to, że Tybedziesz bogaty. Gdybyś był jednak - to Ci się zwiekszy progresję podatkową. Przeiezdo tego wystarczy poselski Projekt Ustawy i .....mała popraweczka za pięc dwunasta w dugim czytaniu pozytywnie rekomendowana przez Komisję do Marszałka Sejmu.To zeoddałeśdo sieci energię - tak- ja to pochwalę. Nie mniej - póki co wszystko jest robione by nikt ,,nie widział'' zachowań takich jak Twoje 9godnych pochwały) - by jak najbardziej opóźniać ustawowy nakaz doposażania Dystrybucji w systemu smart grid i mechanizmy DSM/DSR. Substytutem mechanizmu DSM/DSR ma być ,,dociażąnie'' ((UWAGA) elektrowni węglowych (słuszne) w tzw. ,,dolinie nocnej'' czyli gdy śpimy i energia (poza zimą) zbywa elektrowniom. Nie mniej - ten mechanizm- słuszny z punktu widzenia interesów i ekonomii elektrowni o 1000MW blokach (zwłaszca elektrociepłowni, ma niestety dużą ujemną wartość. Tej ,,kij'' ma dwa końce.Tutaj długoterminowo sa liczne zagrożenia dla OZE i elektromobilność. Faktem jest, ze to można łatwo uruchomić ,,tanim kosztem'', bo koszt doinstalowania spec. licznika (ładowarko-licznik) poprzez implementację elektoniki licznika w elektronikę ,,ładowarki'' (przemysł wyprodukuje taką hybrydę w pól roku) - to betka jesli idzie o nakłady finansowe, a i tak urzadzenia takie Dystrybucja nabedzie w leasingu i ,,wstawi'' do posiadacza samochodu tak- jak robi to z licznikami dziś znanymi. Spróbuj wtedy ,,rozplombować'' takie urzadzenie......które jest licznikiem doposażonym w ładowarkę. Z resztą - ktoś to już produkuje.
alladyn-solar-batt |
do MIT:rozumiem, że w Twojej ,,optyce'' co do zasady FIRMY to instytucje stworzone dla dobrej zabawy ich fundatorów zajmujące się działalnośćią charytatywną. Jeżeli ów biorca Umowy faktycznie zyskuje - to ja to pochwalam. Przecież ow mogl sam wyłożyć kaskę i zamontować. Nie wyłożył- nie zarabia?...A przepraszam - jak sam piszesz - jednak ma korzyści. Można dyskutować- małe czy wielkie. To jednak rzecz ocenna. Ile głów- tyle spojrzeń.
sol |
@Alladyn. Dobrze, że zwróciłeś uwagę czym jest 500+. Uważam tak samo. Uważam też , że nie tylko PIS zmierza do uczynienia się "Wielkim Bratem". Inwigilacja społeczeństwa jest procesem postępującym już wiele lat niezależnie od opcji politycznej, czy kraju. Wszędzie jest to samo. Elektromobilność jest procesem nieodwracalnym, tak jak dekarbonizacja i powszechna energia z OZE. To firmy będą pierwszymi nabywcami pojazdów EV i z tego należy wyciągnąć wnioski.
alladyn-solar-batt |
do Seb: ,,Fajnie że się przyznał do tego że jednak każdej nocy marnujemy olbrzymie ilości prądu. Szkoda że nie powiedział co jest tego przyczyną i że kolejne nowe bloki węglowe będą marnować jeszcze więcej.'' - brawo za to, że widzisz bardzo istotną informację!! Nadmienię, że może nie tyle dosłownie ,,marnujemy'' ten ,,nocny prąd'' ile raczej - nie wykorzystujemy mozliwości jego wygenerowania i użycia - na przykład w celu załadowaniaaku w samochodzach elektrycznych.Stawiam pytanie- dlaczego jedynie w celu ładowania aku w samochodach? Czyż mozliwość naładowania tym ,,tańszym'' spec. prądem nocą nie powinna być NOWĄ propzycją ME wobec takicj Prosumentów, którzy (przykładowo) posiadając PV zechcą ,,spłaszczyć południowy szczyt generacji z PV'' poprzez doinstalowanie Domowego Magazynu Energii (DME)? Doinstalowanie- które jest kosztowne. Nie mniej ,,premia'' w postaci praw do ,,nocnego doładowania'' DME byłaby ,,wsparciem'' wobec Prosumentów oraz - co ważniejsze- zalążkiem bazy sprzętowej dla mechanizmów DSM/DSR w najodleglejszych zakątkach sieci....! Czyż możliwość wykorzystania prądu ,,taniej'' władowanego noca do DME w porze dziennej dla podładowania samochodu elektrycznego na zasadach wirtualnej elektrowni (pobranie przez samochód kowalskiego en. elektrycznej w dowolnej ladowarce= oddaniu do sieci przez DME ekwiwalentnej ilości energii do systemu) ale......(sic!) w czasie gdy siec odnotowuje szczyt zapotrzebowania generowany przez każdoczesnego z jej uczestników?
alladyn-solar-batt |
do Sol: ,,To firmy będą pierwszymi nabywcami pojazdów EV i z tego należy wyciągnąć wnioski. '' - tak ma szrację. Nalezy. Nie mniej- w ,,drugim rzucie'' który nastąpi błyskawicznie - będą to mieszkańcy okolic wielkich aglomeracji. Okolic położonych w promieniu 70 km od miejsca pracy w mieście. Wbrew pozorom w/g badań (dla Stolicy) 37% z miliona trzystu tysięcy aut codziennie wjeżdżających, a następnie opuszczających Warszawę przybywa z pasażerami jadącymi ,,do pracy''. Perspektywa rychłej (róznica kosztów dojazdu) wymiany dość leciwych często silników spalinowych na elektryki pośród dojeżdząjących do pracy (niskie OC ponadto) to rzecz o której ME winno pomyśleć w ramach walki ze smogiem w miastach- bo nie jedynie Stolicy to zjawisko się ima. Gdyby bowiem (jednak) mówić o Polskim (tutaj produkowanym w/g polkiego Projektu) samochodzie elektrycznym - to pamietajmy, że należy tworzyćrodzimy rynek nabywców takiego produktu. Produkt lokalnie wytwarzany (w teorii) winien mieć łatwiejszy dostęp do serwisu, co ważne - także powypadkowego i krajowe homologacje.
cert_ene |
Pomysł 30% obniżki ceny energii w godzinach 23-5 jest warty rozważenia. Ale na dzisiaj nie dla samochodów elektrycznych, których jest może 1 tys. w Polsce, a jak będzie za 5 lat 50 tys. to będzie to wielki sukces. Ważniejsze jest to dla ogrzewania budynków i mieszkań energią elektryczną. Aktualnie w moim regionie dystrybucji (TAURON) koszt energii elektrycznej kształtuje się w taryfie nocnej G12 (tani prąd 13-15 i 22-6) na poziomie 0,28 zł/kWh, a w G13 (tani prąd 13-16 i 21-7) 0,29 zł/KWh. Dlatego ogrzewanie energią elektryczną jest niepopularne, bo realny koszt ogrzewania gazem można szacować na 0,25 zł/kWh, a węglem na 0,15-0,17 zł/kWh. Gdyby jednak cena energia el. w dolinie nocnej spadła do 0,20 zł/kWh, to ogrzewanie prądem byłoby tańsze od gazu i na tyle niewiele droższe od węgla, że dużo ludzi mogłoby się przestawić ze względu na bezobsługowość. To ewidentnie zmniejszyłoby niską emisję. Dla naszego systemu energetycznego przyniosłoby też korzyści - dolina głębokonocna byłaby dużo mniejsza (aktualnie jest rzędu max 25GW szczyt, min 14 GW). Wymaga to odstawiania części bloków do rezerwy wirującej a części do pracy z dużo niższą mocą niż znamionowa. Powoduje to ewidentne zmniejszenie sprawności oraz zwiększenie awaryjności bloków węglowych, które niezależnie, czy się to podoba czy nie podoba uczestnikom tej dyskusji i tak będą podstawą naszego systemu energetycznego w perspektywie następnych 15-20 lat. Tylko zamiast specjalnych liczników wystarczyłoby przeprogramować główne na dodatkową taryfę nocną - czyli zamiast G13 stworzyć taryfę G14. Przecież i tak realnie na co innego można pobierać energię el. w godzinach 23-5 jak nie na ładowanie piecy akumulacyjnych, zbiorników CWU, pomp ciepła z dużymi buforami a docelowo samochodów EV.
kom |
Czyżby nocna taryfa to była próba podtrzymania rentowności i elektrowni tradycyjnych?? wiadomo że wtedy panele nie produkują...
alladyn-solar-batt |
do cert_ene: w pelni się zgadzam w całej rozciągłości z analizą przyczyowo-skutkową i wnioskami. Sa oczywiste - za wyjatkiem okresu zimowego, który w Polsce wykorzystuje w duzo głebszym stopniu już teraz generację w dolinie głebokonocnej. Bardzo zblizone analizy były wielokrotnie powtarzaną dla ME argumentacją za stworzeniem celowości dla głebszego wykorzystania mocy w podstawie dla godzin nocnych. Do tej pory wszystkie rządy (także obecny) mocno oponowały. Dziś jednak (za co chwała) oczywista prawda, że nie ma szans na moc dla elektromobilności bez wykorzystania na maksa doliny nocnej dotarła do min. Tchórzewskiego - stąd na poważnie przemyśliwania o zagosopodarowaniu tego co mamy- bez dodatkowych nakładów na budowę mocy wytwórczych..Nawet nasz grupowy specjalista od OZE zasiedlający komisje Sejmowe był swego czasu przeciwnikiem tego rozwiazania widząć w nim zagrożenie dla inych alternatywnych technologii dla ładowania pojazdów elektrycznych. moim zdaniem niesłusznie- bowiem te alternatywne technologie bedą w Polsce i tak niezbędne z uwagi na brak zdolności do przenoszenia mocy w niektórych gałęziach OSD - mocy w szczytach zapotrzebowania. Generalnie niezbedne jest wskrzeszenie projektu szczytowo- pompowego Młoty i innych podobnych (noych) technologii dla podźwigniecia zapotrzebowania które za 3/4 lata wygeneruje elektromobilność (głownie komunalna). Masz rację- żę to ewidentnie zmniejszy niską emisję.
alladyn-solar-batt |
do kom: dokladniej wygląda to w uproszczeniu tak- masz ,,fabryke prądu'', która po drugiej stronie (nocą) ma klientów, którzy śpią. W konsekwencji nie korzystają z elektryczności (szczątkowo jedynie). Zatem - rozsądne byłoby wykorzystanie tej fabryki w 100% w tym czasie. Słuszie zauwazyłeś- to sa dodatkowe przychody i zyski. Są tym wieksze, że obecnie fabryka ta i tak musi sie kręcić, produkować, ale ze zmniejszoną (latem o 50%) produkcją. Maszyneria nie jest do tego dostosowana i produkuje mało wydajnie w takiej sytuacji. najlepsze jest 90% obciążenie przez całą dobę. Oczywiście nie uratuje to rentowności o ile nie zmniejszy się strat w przesyle, nie wymieni najstarszych elektrowni o sprawności niewiele ponad 30% na nowe produkujące ilościowo tyle samo prądu, ale spalające 50% wegla mnie od starychj. To wykonalne. Wymaga inwestycji i czasu. Nie zmienia to faktu, że nawet te nowe, wydajne elektrownie na wegiel (gdyby powstały) winny być wykorzystane/obciążone przez całą dobę, zatem elektromobilność ładowana w nocy wpłynie pozytywnie na wieloletnią efektywność i stabilność generacji w podstawie.
sol |
@Alladyn. To oczywiście krok w dobrym kierunku, ale może powinien być rzeczywiście skierowany po prostu do wszystkich zainteresowanych. Dobrą stroną tego rozwiązania jest lepsze wykorzystanie tego co już mamy. Mamy też kilka milionów potencjalnych punktów ładowania w domach. Ceny pojazdów EV będą spadać i to szybciej niż się nam wydaje. Podobnie było z fotowoltaiką i ten scenariusz się powtórzy. Przy okazji, cena tej nocnej energii ma wynieść 30%, czyli rabat wyniesie 70%, a to duża różnica.
alladyn-solar-batt |
do Sol: w kwestii spadku cen słusznym jest spostrzeżenie, że będzie szybszy niż sądzimy. Pamietajmy też, że nasze kilka milionów potencjalnych punktow ładowania obarczone jest na dziś formalnym i w połowie przypadkow istniejącym faktycznie problemem jakim sa istniejące obecnie w tych punktach ,,przydziały mocy''. Przeważająca grupa z nich to przydziały mocy z lokalnego trafo na posiomie 7kW na punkt poboru energii. Z uwagi na fakt, że obecnie ralizowana jest (słuszna) tendencja do wypodażania smochodów elektrycznych w aku o pojemnośćiach zapewniających zasięgi powyżej 180 km oraz co więcej- elektronika samochodu obsługuje tryb szybkiego (20-40 minut) doładowywania do 80% posiadanej w samochodzie pojemości, to moc taka w punkcie poboru energii jest dalece nie wystarczająca. Na wyłaczne potrzeby doładowania samochodu niezbęde byłoby 12 kW (minimum) - a pamietajmy, że gospodarstwo domowe w okresie dnia potrafi wygenerować (pomimo przydziałów na 7kW) około 9 kW na potrzeby bytowe. Zatem- zainteresowani potencjalnym (np. za 2 lata) użytkowaniem samochodu elektrycznego już dziś winni występować o podwyższenie formalnie użytkowanego przydzialu mocy na swoim trafo by potem (w razie czego) nie było zaskoczenia, że inni ich ubiegli.
alladyn-solar-batt |
do Sol: Dodatkowo zaznaczę, że wystapienia o zwiekszenie formalnie przydzielonej mocy z wyprzedzeniem jest bardzo istotne. Gdy dystrybucja planuje na nastepny rok/dwa plan remontów/ wymian infrastruktury z uwagi na konieczność zapewnienia odbiorcom m.in.dostaw zamówioego poziomu mocy - proces planowania nie zamienia się ,,natychmiast'' na realizację. Bez 3- letniego wyprzedzenia beda sytuacje, gdy ktoś kupił samochód, chce w domu zainstalowac ładowarkę (12kW) lecz nie może, bo Dystrybucja odmówiła zwiekszenia mocy umownej, a zejdzie im 2-3 lata zanim wymienią lokalne trafo na wiekszej mocy by było to możliwe.
. |
Większość wypisywanych tu postulatów ( podatki, zwolnienia, vaty, bus pasy, akcyza i wiele innych ) już są wpisane w projekt o elektro-mobilności Ministerstwa Energii. Więc żadnej ameryki nie odkrywacie. Natomiast specjalna nocna taryfa tańsza o około 30% z dedykowanym odbiorem ( polaki cwaniaki na krótko spięte - nie będzie możliwe) i ta taryfa będzie skierowana do urządzeń typu pompa ciepła, bufor ciepła i oczywiście samochód elektryczny. Urządzenia będą miały swoje liczniki. Elektryk załadowany np w czasie wizyty u rodziny w nocy "rozliczy" ten upust 30% i rodzina otrzyma korektę, czyli zwrot, a obciążenie pójdzie na elektryczny samochód. Wiem, jest ciężko, ale idą inne czasy, radzę się przyzwyczaić do nowości. A nie tracić czasu na wynurzenia aladynów.
MIT |
@alladyn-solar-batt | 2017-02-18 13:43:05 Zarabia bo ma o wiele taniej, ale nie dostaje tego w pieniądzu tylko w usłudze. Firma ma z nim wieloletni kontrakt abonamentowy z możliwością przedłużenia i za darmo mu wymieni e-panele po n - latach oraz firma ma energię nadmiarową od tej dla potrzeb klienta, która wynika z technologii i techniki wydajności PV, elektro-elektronika tym steruje. Tak, udostępnia swoją posesję poprzez dach albo ma dużą działkę koło domu. Tak, mógł sam wyłożyć kasę i zmontować, i sam sobie za to odpowiadać (jak pojawią się lepsze e-panele i samemu czynić wymianę), ale klient jest wygodny. Firma ma ryzyko zależne od pogody. Cóż, taka oferta, gdy wydajność techniczna PV będzie większa od kosztów jej stosowania i efektów wytwarzania. Przecież on nie zamówił ile będzie sprzedawał i zarabiał na PV tylko ile potrzebuje energii dla domu i dwóch e-samochodów. To inne zamówienie i oferta.
EkspertOZE |
Panowie @CErt, Alladyn, MIT. Oczywiscie macie rację, ale używam od kilku lat auta elektrycznego (dokładnie hybrydy Plug-IN) i mam wiele zastrzeżeń do tego projektu. Oczywistym jest, że Min Tchórz chce zwiększyć sprzedaż energii z elektrowni węglowych, a tym samym węgla i to jest cel "elektromobilności po polsku". Czy ładowanie w nocy z 30 % rabartem ma sens - myślę, że nie bardzo i to z kilku powodów. Po pierwsze nie wierzę, że uda się zrobić Polskie EV za rozsądne pieniądze (do 100.000zł) z zasięgiem 300 km, Jak będzie tanie to miało będzie zasięg 100 km (jak mój Prius) ale to tylko 100 km teoretyczne, bo zimą i ostrym latem to mocno spada (ogrzewanie i klima). WIęc praktycznie trzeba EV ładować 2 x dziennie - w nocy i drugi raz w pracy (czytaj w dzień). I tu jest pierwszy mankament- nie jesteśmy Japonią (gdzie jest wiecej stracji EV niż benzynowych) i zanim zrobią u nas sieć stacji to minie parę lat. A ładować sie trzeba , bo to nie hybryda i nie ma alterntywy, nie masz prądu i czasu - stoisz. Ja nie jeżdze po Polsce na prądzie (szczęście że mam silnik spalinowy) bo nie mam sie żywcem gdzie ładować. Kolega ma auto CNG - no i super ale od kilku lat i tak nie może jechać z południa Polski ani do SZczecina czy Gdańska - bo nie ma tam stacji i to jest ten sam problem z EV. Najpierw stacje potem auta i 30 % na noc tego nie zmieni. Osobną kwestią jest ten "specjalny licznik". Wiadomo że będize to kolejny "BigBrother" i celem jego bedzie liczenie a potem dowalenie PODATKU od PALIWA jakim będzie prąd. NIe zrezygnują z tego podatku bo to gałąź na której siedzą, (podatki od paliw) i nawet jak się ktoś nabierze i da sobie zainstalować to zaraz to przeklnie i nie będzie się to rozwijało. Będzie tak jak z licznikami do PV - niby są ale nie bilansują międzyfazowo bo w Ustawie ktoś nie jednoznacznie napisał - i taki stan trwa prawie rok. Kompletnie nie rozumiem tych ludzi, zamiast wziąć się za tak prostą rzecz, jak elektryfikacja ogrzewania w POlskich domach z tego nadmiaru prądu w dolinie nocnej (równiez jako walka ze smogiem), co słusznie postulował Cert, to oni wymyślają taryfy do aut EV których jeszcze nikt nawet nie zaprojektował (zachodnie EV są moim zdaniem cenowo poza zasięgiem Kowalskiego). TO jest jakaś paranoja? To jest takie typowe polsctwo- będziemy biegać w maratonach i już niedługo wyprzedzimy wszystkich, ale jeszcze nie umiemy chodzić. Gdzie ci udzie żyją i kogo my wybieramy na naszych włodarzy ????
EkspertOZE |
Poprawcie mnie PAnowie, ale bzdurnośc tego pomysłu potwierdza prosta kalkulacja. Jeżeli mamy min 14 GW (za Cert_ene) tego nocnego nadmiru ee , a średnia ładowarka sieciowa EV (zakłądam jednak małego auta EV a nie Tesli) pobiera 3kW, to ten nocny dół zniweluje ile ?- ok 4,6 miliona aut elektrycznych.. poprawcie mnie, to kiedy to bedzie ? jeżeli dziś jest ich w Polsce ok 1000 sztuk (zarejetrowano 337 w 2015 i 556 sztuk w 2016) ? TO będzie tak jak min Piotrowski zapowiadał że stworzy takie warunki, że będziemy mieli 100.000 instalacji OZE w Polsce rocznie (W GB to sie udało ale tam to są realne warunki). A mamy dziś kilka tysięcy instalacji PV rocznie - czyli mniej niż 10% tego co zapowiadał, takie to jest właśnie ich PISbajanie... NIe ma sie tym co w ogóle ekscytować, to są nieodpowiedzialne prognozy nieodpowiedzialnych ludzi....
TT |
Świadomie mówię wam, że Polaka Kowalskiego stać na auto elektryczne. Co dzień mja mnie i wyprzedza dziesiątki aut cenniejszych od mojego elektryka, potencjalnych klientów EV. Nie mamy miliona aut elektrycznych i nie będziemy mieli bo mamy miliony tępych ludzi o ograniczonej świadomości przywiązanych genetycznie do stacji bęzynowych, magii oszukanych silników VW i brumu metali ciężkich z rury. Dyskusje o cenach i opłacalności aut elektrycznych porównywalne z opłacalnością instalacji PV. Subtelna róźnica między autem elektrycznym a spalinowym w kosztach dla właściciela jest taka, że te pierwsze najlepiej jak jeździ, a drugie jak stoi. Rozumiem nasze państwo bo bronią swoich spółek (Orlen, Lotos, Enea, Energa etc..) i nie ma co liczyć, że dobrowolnie pozbędą się profitów z dojenia tej ciemnej masy. Jeśli sam nie dasz przykładu to nie licz, że sąsiad zmieni cokolwiek, a naiwne czkanie na gest ze strony państwa to wiecie jak się kończy. Niech cokolwiek dają, a my róbmy swoje i pod siebie.
Luis |
Przeczytalem wasze komentarze i musze stwierdzic , ze myslicie jak te lesne dziadki. Auto elektryczne takze spalinowe, nie jest po to zeby przykleic sobie do tylka 1500kg i przemieszczac sie gdzie dusza zapragnie. Przecietny zjadacz chleba potrzebuje auto zeby dojejac do pracy, do szkoly , na zakupy czy wypad do przyjaciul. Na urlop czy inne dalsze wyjazdy, powinien kozystac z komunikacji masowej i na miejscu wynajac auto, najlepiej elektr. W takim przypadku nie przejedzie srednio dziennie wiecej jak 30-50 km. To jest 1godz gora 2 godz ladowania pradem 16A.Pod swoim domem lub w garazu. Punkty ladowania nie sa na dzien dzisiejszy konieczne.Oczywiscie ulatwiaja zycie.TYLKO ZE BEDA WAS OKRADALY. Lepiej stworzyc grupe elektrykow na jakims portalu UZYCZ GNIAZDKA. Auto elektryczne mam 3 lata.
Daniel |
@TT codziło mi o to, że chcą zapełnić drogi elektrykami ale dalej budować elektrownie węglowe i mocno promować węgiel. Więc uważam ich za cymbałów, a ciebie za ich wyborcę - czyli PiSdzielca!
inż. Jakub |
do TT : Timeo Danaos et dona ferentes. - Boję się Greków nawet, gdy przynoszą dary... Lekcja pierwsza słuchania ze zrozumieniem już się odbyła przy temacie 500+ - pani premier powiedziała w debacie 500zł na każde dziecko (a że mikrofony nie wyłapały końcówki ... od drugiego i na kolejne... no trudno). Jest jak jest. Obawiam się tu kolejnej zabawy ze słowem kluczowym "cena energii - 30% mniej". Też już to przerabialiśmy przy temacie prosumentów... Przysłowiowy Iksiński chce tu widzieć całkowitą stawkę ceny EE ze swojej faktury i to brutto - czyli 0,66 zł/kWh - 30% rabatu od ministra = zamiast 200 zł do zapłaty to tylko 140 zł i już się zastanawia na jakie elektryczne auto sobie nazbiera... Ale (obym się mylił) pan minister miał na myśli cenę EE jako jeden ze składników faktury Iksińskiego, którego obniżenie nawet o 30% spowoduje pomniejszenie należności brutto o jakieś 5% !!! Ciekawiej się zrobi w momencie, gdy się ktoś dopatrzy, że cena samej EE w umowach na taryfę nocną oscyluje około 0,30 zł/kWh i nawet pomniejszona superpromocją pana ministra miałaby zostać zredukowana do 0,20 zł/kWh dla wybrańców narodu ładujących swoje drogie pojazdy nocą, a cena faktyczna tej samej energii , z którą nie ma co zrobić, wynosi w tych godzinach około 100 zł/MWh - tj. 0,10 zł/kWh. Jaki z tego wniosek ? Jak dla mnie, to pan minister szuka .... patriotów (?), którzy dorzucą 100% ceny do towaru, który trudno komuś sprzedać, robiąc z tego superpromocję. Zgadzam się z TT. Kto ma możliwość i jest gotowy na przyjęcie pewnych niedogodności wynikających z braku infrastruktury dla aut elektrycznych, powinien dawać dobry przykład nie oglądając się na zawodowych wymyślaczy promocji. Pozdrawiam myślących.
Jm |
30% niższa? Od której ceny? Całodobowej? To śmiech. W dolonie nocnej? To byłoby pon 100zl/MWh. Pewnie sami nie wiedzą jeszcze...
TT |
@Daniel wiem o co ci chodziło, ale tłumacze setny raz, jeśli my nie zaczniemy to ze strony państwa nie ma szans na ruchy w stronę lepszego. I co z tego, że będziesz ładował auto prądem z węgla jak już od dawna tak jest z innym sprzętem zasilanym energią. To są podwaliny pod coś lepszego i zmienimy to tylko mając za sobą ludzi świadomych potrzeby tego. Nie liczę na zmiany już i teraz ale jeśli posiadaczy EV czy PV będzie przybywało to ukształtują się w nich potrzeby, które jako wspólna siła mogą zmienić przyszłość może jeszcze za naszego życia. Twoje wywody polityczne - szkoda słów. Ocknij się bo ja ciężko pracuje aby moje i może twoje dzieci miały lepsze życie. Nie wiem kiedy to będzie może za 20 lat ale będzie. Przemyśl to. Pozdrawiam.
EkspertOZE |
@inż.Jakub. Oczywiście że zgdzam się z tobą! Daltego jestem sceptyczny, ten Rząd cały czas cwaniakuje - widać to po Ustawie o OZE (ich nowelizacji) czyli to że miała być Dobra Zmiana a wyszło gorzej (widać po ilości przyłączonych instalacji np w Tauronie - która spadła o połowe). I tak będzie z elektrykami, wyrzucają forsę w błoto bo się nie znają. Nikt im nie sprzeda baterii (nawet LGChem z Wrocławia) baterii taniej niż kupuje Nissan czy Tesla, bo będą zbyt małym odbiorcą. Ja za swoje baterie (LiFEPO4 - 8kWh) zapłaciłem połowę drożej niz płacą wspomniani potentaci. Rozwiażaniem byłoby obniżenie idiotycznych podatków (VAT) akcyz i innych na elektryki dobrych marek i popularyzacja ich w Polsce. @TT Zgadzam się że średni Polak ma jeździć EV do pracy 20-30km, ale ja mam w tym przewyższenie 120 m (w pionie !) pomiędzy pracą a domem i elektryk po prostu się nie sprawdza (dlatego mam PHEV) i co mamy powiedzieć że EV jest dla wszystkich ale dla mieszkajacych od Krakowa na południe (np Myslenice) to już nie ? Nie róbmy ludziom wody z mózgu, EV to autko miejskie - a mając 4 osobową rodzinę z psem trudno jeździć na wakacje pociągiem i trudno liczyć na wypożyczenia odpowiedniego auta na miejscu (np w Polskich Parkach Narodowych które co roku zwiedzamy.).
PBC |
Niestety w naszym kraju jest dużo leśnych dziadków którzy twierdzą że tak jak PV i EV sie nie będzie opłacało. Technologia idzie tak do przodu że już dziś PV na własne potrzeby się jak najbardziej opłaca z net meteringiem 1:0,8 - czyli masz prąd roczny za 1600-1700zł za friko. Dla głupiego polaczka cebyulaczka nic sie nie opaca i zawsze będzie marudził. Ale 70% polaków bierze kredyt hipoteczny i oddaje bankom 80% więcej niż wzieło i to się opłaca! Tępy naród i tyle :)
Randy Mott PBA |
All electricity use should be adjusted by peak/non-peak considerations and all electricity production should include higher payments for peak. This is the cheapest way to address the issue of a "reserve" - since the average use of the grid capacity is below 60%. This is called "demand management" and it works far ebteer than paying plants that are not producing electricity. Wszystkie energii elektrycznej użytkowania powinny być dostosowane przez szczyt/poza szczytem zagadnienia i wszystkie produkcji energii elektrycznej powinien zawierać wyższe płatności na szczyt. Jest to najtańszy sposób, aby zająć się kwestią "rezerwy" - od średniego wykorzystania pojemności siatki jest poniżej 60%. Nazywa się to "zarządzanie popytem" i działa znacznie ebteer niż płacenie rośliny, które nie produkują energię elektryczną.
TT |
@Daniel- który rząd kochał OZE ja nie wiem, może wskażesz takowy. Nie miej pretensji do rządu tylko do ludzi, który ich wybiera. To oni i ich niska świadomość zdecydowały o takim rządzie. Gdzie i w jakim wystąpieniu przedwyborczym PIS wskazywał że kocha OZE, węgiel i tylko węgiel ale ludziom to nie przeszkadzało w ich wyborze. Czego oczekujesz, że się zmienią - NIE i nie prędko. Ludzi należy zmieniać i to bez względu co wyznają i jakie mają ciągoty polityczne bo jak widzisz smog, choroby oraz głupota nie oszczędza nikogo.
alladyn-solar-batt |
Do EkspertOZE: cena na LiFEPO4 u producenta jest dla koncernów samochodowych dużo niższa niż wielu sądzi. Konsekwencją powyższego jest rzecz bardzo istotna- pakiet akumulatorowy umieszczony we wnętrzu samochodu elektrycznego (w dzisiejszych realiach ekonomicznych) to dla producenta samochodu 100% przebitki w relacji do cen zakupu materiału. Zauważywszy fakt, że elektryczny pojazd bez magazynu energii jest bezuzyteczny (przynajmniej teoretycznie) oraz pamietając, że koncern chce ZARABIAĆ także na samej baterii- mamy do czynienia ze zjawiskiem wymuszonego i zamkniętego rynku-lobby produkcyjnego, które trzyma cenę pakietów na wysokim poziomie. To pompuje ceny EV. Przy odopwiednio prowadzonych negocjacjach i innych zabiegach rynkowych Premier Morawiecki jest w stanie wyneocjować ceny zakupu aku zbliżone do osiąganych przez Nissan-Renault na LiFEPO4. Nie mniej pamietajmy - że ceny takie są osiągalne przy gwarancji, że zamawiający kupuje.....baaaardzo dużo MW aku. rocznie. Tutaj wątpliwe, by szybko w Polsce doszło do produkcji aut elektrycznych w wymaganej skali ilościowej bo kto (przy braku rynku) by je odkupił- nawet przy dobrych cenach. Istniejące i odnoszące sukcesy w produkcji aut elektrycznych koncerny nie zrezygnują jak długo to będzie możliwe z prowzji/zysku 100% na samych aku LiFEPO4 jakimi faszerują swe elektryczne pojazdy. Czy zatem jest nadzieja, czy jest perspektywa alternatywna? Tak- jest. Jest to zamiana pakietów 100% LiFEPO4 na pakiety Superkondensatorów. pociąga to jednak rewolucyjne konsekwencje.Nie da się po trzykroć zarabiać na akumulatorach jak dotychczas. To wystarczające powody by nadal kurczowo się trzymano akumulatorów. Po pierwsze - odpada zysk na aku jak dotychczas przy sprzedaży nowego e-auta. Bo i brak aku. Po drugie- nie da się zarobić 30% marży przy wymianie pakietu na drugi komplet aku - gdy pierwszy straci 20% pojemnośći. Po trzecie - nie da się zarabiać na recyklingu/regeneracji pakietów wycofanych z eksploatacji w samochodach przesuwając zregenerowane pakiety do innych zadań (np.DME). Te wszystkie ,,fazy'' odbirrania profitów znikną po zastosowaniu Superkondensatora zamiast aku. Superkondensator to co najmniej ...pol miliona cykli ładowania (trwałość) - zatem prędzej całość auta umrze smiercią techniczna niż pakiet na Spuercap. W konsekwencji jeśli Morawiecki nie zwroci uwagę na możliwość (w Polskim wariancie) ominięcia stosowania akumulatorów (dzisiejsza praktyka) poprzez z marszu wdrożenie nowocześniejszych technologii - rzeczywiście projekty w tej dziedzinie mało realne /póki oparte na aku/. Dla mnie Morawiecki dawno winien złożyć wizytę w Kalifornii.
Daniel |
@TT ogólnie masz rację. Może żaden ostatnio rząd nie był za OZE. Ale żaden rząd tak jak ten nie niszczył tego co już osiągnięto. Zaś ten robi to nagminnie.. (Elektr. Wiatrowe, Ziel. Certyf.)
MIT |
Do Kowalskiego przyszedł sąsiad Nowak widzą e-panele na dachu i wypytuje co i jak. Nowak: To po co Ci tyle paneli, Tobie 2/3 wystarczy na dom i dwa samochody (już nie mówi elektryczne bo to oczywista oczywistość efektu rozwoju elektromobilności), a 1/3 mogłeś sprzedać. Kowalski: Tak, mogłem, ale firma zaoferowała dwie opcje - jedna z gwarancją mocy i energii w poszczególnych porach roku i godzinach dnia, a drugą na chybił trafił. Ta pierwsza była nawet atrakcyjna, ale związana była z poniesieniem kar za nie spełnienie umowy dostawy. Ta druga była związana z dodatkowymi kosztami utrzymania gotowości firmy do przyjęcia energii nie wiadomo kiedy. To wszystko wychodziło drożej, mam dużo miejsca na dachu to mi zaoferowali pakiet kreatora i dodali akumulator, wiesz taki ładny, fany, mam w domu, w ścianie, w drugim pokoju, choć pokaże Ci i powiedzieli, że zawsze będą miał prąd elektryczny w ilości ile zamówiłem. Nowak: W nocy też? Kowalski: Też. Powiedzieli, że nawet jak będzie pochmurno, to będą miał prąd i naładowane samochody, tak w dzień jak i w nocy. Coś tam w garażu zamontowali z licznikiem. Nowak: No to musiałeś furę kasy zapłacić. Kowalski: Eee, nie, 350 co miesiąc przez 10 lat. Wiesz, na tankowanie wydawałem 200 i żona się cieszy, że ma już wszystko na wtyczkę. Dali mi numer klienta z rabatem do warsztatu samochodowego jakbym potrzebował. Sprzęt AGD też mi taniej sprzedadzą do wyboru z katalogu firmy w internecie. W ogóle powiedzieli, ze jak coś z prądem elektrycznym, to najpierw do nich. Ale do tej pory nie było potrzeby. Nowak: No tak bo ty bogaty jesteś, masz duży dom i dach. Kowalski: Oni powiedzieli, że to postęp w PV.
ekolog |
nie stać mnie na elektro bobka za 100 000 PLN.
pros |
Podsumowując dyskusję, skoro Leaf zużywa 15kWh/100km, to ładując go w taryfie G12w, gdzie prąd kosztuje 27gr/kWh w taniej taryfie, płacimy 3,78zł/100km, no, powiedzmy 4zł. Jest to ekwiwalent 0,7 litra tradycyjnego paliwa. W taryfach dla biznesu jest trochę gorzej, bo w np. C22b Tauron 1kWh kosztuje koło 45gr netto, co daje 6,35zł/100km (Vatu dla firmy nie liczę bo się go odlicza) i dalej jest śmieszną kwotą. Przy takich kosztach nie widzę żadnego sensu wprowadzania darmowego prądu do ładowania auta obostrzonego 1000 dziwnych warunków, biurokracją i innymi pierdołami, które nikomu do szczęścia nie są potrzebne (chyba, że pazernemu państwu, co ładnie opisał Alladyn), a które nadmuchują koszty obsługi elektryków. Metodą min. T. nie poprawimy elektromobliności w naszym piknym kraju, stworzone zostaną pozory, pic na wodę i raj dla cwaniaczków. Ciemny lud przestaje już to kupować.
alladyn-solar-batt |
do Pros: w styczniu Tesla uruchomiła w Gigafactory własną produkcję akumulatorów.Cena akumulatorów kupowanych uprzednio u zewnętrznych producentów wynosiła ok. 190 USD/kW.Obecnie w wyniku uruchomienia produkcji własnej cena ta spadła do 126 USD/kW. Co interesujące akumulatory sprzedawane w nowych Nissanach Lead wyceniane są na ok. 1200USD/kW jako że model z baterią 30kW jest o 30 tys. droższy od modelu z baterią 24kW...Zatem-kluczem do przyszłości,do elektromobilnosci,fundamentem-jest dojście do zdolności technologicznej umożliwiającej własną produkcję taniego magazynu energii elektrycznej.Wtorne jest użycie go np. w samochodzie,autobusie,domowych zasobnikach energii.Zrozumial to jak na razie wyłącznie Elon Musk.Czy Morawiecki i Tchorzewski przyswoili sobie tę prawdę?Chcą sięgać po produkcję elektrycznych aut?Z którym/jakim partnerem?Wydaje się,że bez odpowiedzi na to pytanie wszelkie działania (słuszne) w szerszym ujęciu są jak jaskółka co wprawdzie zwiastuje nadejście wiosny,ale w magiczny sposób wiosny nie uczyni.
Aldebaran |
@Pros, z tego wynika, że kupując samochód elektryczny, droższy o 70 tys. zł od przeciętnego (klasy pop), w porównaniu do instalacji gazowej (0,154 zł/km) i tankując prąd (0,045 zł/km) tylko w nocy, zwróci się po przejechaniu 642 tys. km. Wytrzyma tyle to auto i akumulatory ?
alladyn-solar-batt |
Do Aldebaran: auto jest w stanie to wytrzymać.Akumulatory-absolutnie nie.No chyba, że wielkie koncerny motoryzacyjne zaprzestania lichwiarskich praktyk polegających na sprzedaży odpowiednika ,,baku na paliwo'' (akumulatory) za 1200USD/kW i ......Zastąpią te naganne praktyki cena 400USD/kW . To i tak zawiera już zysk.Alternatywnie (wkrótce to nastąpi) któryś z producentów zastosuje baterie hybrydowe (80℅ pojemności to super kondensatory,a 20℅ akumulatory) to wówczas żywotność wzrośnie do circa 500 tys.km- po których do wymienienia będą jedynie akumulatory.Co ciekawe-na takiej hybrydowej baterii nadal można jezdzic przed potencjalna wymiana aku-pomimo,że część akumulatorowa ładuje się jedynie do 80℅ dawnej pojemności ponieważ za obsługę funkcji szybkiego ładowania odpowiedzialne są super kondensatory. W dzisiaj projektowanych e-samochodach gdyby nawet dotrwaly do zwrotu tego co w nie zainwestowania przy zakupie-trudno mówić o wyraźnej korzyści ekonomicznej. Niebawem poznamy przyszłe ceny Tesla Model 3 , co może wiele zmienić w zakresie takiej oceny konstrukcji w 100℅ opartych na akumulatorach.
TT |
@Aldebaran- nie wszystko da się policzyć i przewidzieć. Ceny gazu, remonty spaliniaka, klocki tarcze, i wiele klamotów jakich elektryk nie ma. Prąd do elektryka możesz robić sam np. z PV i zaoszczędzasz czas na stanie i dojazd do stacji paliw bo ładujesz w domu, ulgi na parkowanie w mieście, tanie przeglądy. Są też kwestie pośrednie jak ochrona środowiska oraz przyjemność jazdy EV za które chętnie dopłacę 20% ceny względem spaliniaka. Do tego auto EV na firmę nie musi prowadzić kilometrówki i Vat za prąd oraz prąd odliczasz w całości. Nissan umożliwia zrobienie z auta magazynu energii V2H i naładowane auto z PV lub taryfy nocnej rozładowujesz w szczycie ( ma to swoją wadę bo musi auto stać), ale wielu ludzi ma biznesy w domu to również nie mała oszczędność. Reasumując można doprowadzić do sytuacji gdzie EV jeździ czy stoi to i tak zarabia, a to niewątpliwa zaleta dająca wiele możliwości i konfiguracji.
Aldebaran |
@TT Oczywiście, że można dopłacić do elektryka 20%, jednak na razie dopłata jest rzędu 120 %. Tak więc czekam ;) Nie naładuję auta po południu z własnych PV, chyba że będę posiadał dwa auta na zmianę, lub trackera, i to raczej tylko w najdłuższych dniach w roku. Chyba, że skorzystać z systemu opustów. Elektryk również się zużywa i ma jakieś klocki, tarcze, itp.
TT |
Tu masz przykład cen nowych aut, zwykłego i spalinowca. Policz sobie kwoty netto do tego nie wspominam o bogatym wyposażeniu elektryka. I co warto kupić? https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-nv200-e-nv200-100-elektryczny-tekna-6-6-kw-connect-ID6yJrZD.html https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-nv200-1-5l-110km-diesel-combi-5mj-acenta-dostepny-od-reki-ID6yxE21.html
cert_ene |
@aladyn-solar-bat --- Twoje wywody o aku Li-ion i superkondensatorach obarczone są błędem podstawowym. Superkondensatory nie mogą być podstawowym magazynem energii. Najlepsze aktualnie oferowane na rynku superkondensatory mają wydajność mocy ok. 8 kW/kg, ale pojemność tylko ok. 5 Wh/kg. Aku LiFePO4 mają ok. 100-150 Wh/kg, ale jest problem z oddawaniem mocy -- jako moc ciągła podaje się 3C, czyli ok. 300-450 W/kg, a impulsowo [10s] 10-12C, czyli maks. 1-1,5 kW/kg, z tym,że żywotność aku LiFePO4 maleje bardzo przy dużych prądach rozładowania/ładowania. W układach hybrydowych -- superkondensatory powinny służyć tylko jako bufor do rozpędzania np. do pokrycia 20-30 sek pracy silników elektrycznych z maksymalna mocą (oraz do przyjęcia takiej mocy przy hamowaniu silnikami)

Giełda OZE

Kupię projekty PV na terenie całej Polski

Kupię projekty PV na terenie całej Polski na każdym etapie realizacji. Proszę o przesyłanie dokument czytaj dalej...

Wydzierżawię grunty pod fotowoltaikę

Poszukuję do wydzierżawienia gruntów pod instalację fotowoltaiczne na terenie całego kraju. Mile wid czytaj dalej...

kupię PV z aukcjami

Jestem zainteresowany kupnem projektów PV z wygranymi aukcjami. Radosław Włodarczyk czytaj dalej...

Oferuję zespół monterów pv

Oferuję zespół 8 doświadczonych monterów instalacji pv. Instalatorzy posiadają doświadczenie przy p czytaj dalej...