Mały trójpak nie rozwiązuje problemów. Polsce dalej grożą ogromne kary, a rynek OZE stoi w miejscu

Mały trójpak nie rozwiązuje problemów. Polsce dalej grożą ogromne kary, a rynek OZE stoi w miejscu
Bistrosavage, flickr cc-by-2.0
REKLAMA
Podpisany niedawno przez prezydenta mały trójpak energetyczny nie spełnia wszystkich unijnych wymogów, a polski rynek OZE dalej stoi w miejscu i coraz mniej realne staje się wypełnienie celu 15-procentowego udziału zielonej energii w konsumpcji energii w Polsce na 2020 rok. 

Nowelizacja prawa energetycznego (tzw. mały trójpak energetyczny), którą w ubiegłym tygodniu podpisał prezydent, miała na celu wdrożenie przez Polskę konkretnych przepisów z unijnych dyrektyw energetycznych. Za opóźnienie w ich wdrożeniu naszemu krajowi grożą ogromne kary finansowe. Sprawę miał załatwić właśnie mały trójpak. 

Tymczasem jak informuje "Rzeczpospolita", w małym trójpaku na 18 przepisów z unijnych dyrektyw, które mamy wdrożyć, tylko cztery są wpisane w całości, sześć jest wpisanych w sposób niepełny, a ośmiu regulacji w małym trójpaku nie ma w ogóle. "RZ" dodaje, że kara za rok niedostosowania przepisów krajowych do wymogów unijnych wynosi ok. 200 mln zł.

"RZ" zwraca też uwagę, że mały trójpak nie spowoduje odblokowania inwestycji na pogrążonym w kryzysie polskim rynku energii odnawialnej. Dalej nie znamy założeń nowego systemu wsparcia, a realizacja inwestycji w obecnym systemie wsparcia jest niemożliwa. W obecnych warunkach projektów OZE nie chcą finansować banki, a inwestorzy są zrażeni wobec niepewnych warunków rynkowych i wobec załamania się rynku zielonych certyfikatów.

"RZ" zwraca też uwagę, że planowane ostatnio przez rząd wdrożenie systemu aukcyjnego dla inwestorów z branży OZE sprawi, że inwestycje opóźnią się o kilka lat. Rząd jeszcze nie przedstawił założeń systemu aukcyjnego, który ma zastąpić zielone certyfikaty i sprawić, że system dopłat do OZE w Polsce będzie tańszy, a eksperci już nie pozostawiają na nim suchej nitki, wskazując, że jego wdrożenie uniemożliwi wzrost produkcji energii z OZE w ciągu najbliższych lat. Czytaj więcej o krytyce założeń systemu aukcyjnego w artykule: "Przejście na system aukcyjny dla odnawialnych źródeł energii będzie katastrofą"


Wobec opóźnień w pracach nad ustawą o OZE i niepewności inwestorów co do przyszłych regulacji i możliwych przychodów, coraz mniej realne staje się spełnienie przez Polskę obowiązku konsumpcji 15% energii z OZE do roku 2020. Jeśli nie osiągniemy obowiązkowego udziału OZE, będziemy musieli kupować zieloną energię od innych państw, a to według informacji podanych przez "RZ" może generować roczne koszty na poziomie ok. 2–7 mld zł.

"RZ" 
w artykule poświęconym nowemu systemowi wsparcia dla OZE wraca też uwagę na fakt, że energetyka odnawialna staje się coraz bardziej konkurencyjna kosztowo wobec elektrowni konwencjonalnych i podaje przykład elektrowni wiatrowych na lądzie, których ceny powinny spaść do 2020 roku o 20%, a w tym samym czasie technologia morskich elektrowni wiatrowych może potanieć o ok. 30-40%. 

Ponadto, "RZ" informuje, że farmy wiatrowe ma morzu mogą wygenerować dla Polski dziesiątki miliardów złotych inwestycji, których beneficjentami mogą być firmy budujące fundamenty, wieże, statki, zaplecza logistyczne i remontowe dla morskich farm wiatrowych, a rozwój offshore może stanowić bazę dla rozwoju eksportu komponentów do morskich farm wiatrowych.

gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (10)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
!!! |
Dziady
Kuba |
Od dawna powtarzam, że WSZYSTKICH z Wiejskiej należy wrzucić do Wisły w jednym worku! Kolejne antypolskie "rządy" doprowadziły POLSKĘ do ruiny. Czas na nowe rozdanie!
hm |
Brawo! Tak trzymać się koryta to mało kto potrafi.
wieśniak |
Wiecie jak odpala służbowa lokomotywa płemiera wu wu wu wungiel.
wwwUser |
Cały ten trójpak miał tak wyglądac, myśleli że zamydlą oczy UE. Co do kar to czy ktokolwiek z was słyszał, aby polska zapłaciła jakąś, bo ja nie. To jest tylko takie puste gadanie. Bo słysze o niej od 2010 roku i jeszcze rząd jej nie dostał. Powinni im naliczyć za te 3 lata w tył. Tak samo jest z rejestracja anglików w polsce kara i kara i co pstro, aut nadal nie można rejestrować, kary jak nie było tak nie ma! Rząd coś tam robi aby robić i brac za to kase, a że to wszystko psu na bude to już inna strona medalu. Myślę że doskonale ukazuje to poniższy film: http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/po-prostu-program-tomasza-sekielskiego/wideo/28052013/11013929 do Kuba cyt."czas na nowe rozdanie" hmm ok więc teoretycznie wygrywa pis i co? psro przez 2 lata będą roztrząsać jakie to spustoszenie zrobiło peło i on tych 2kadencji od tak nie naprawią. A następne 2 lata będą roztrząsać Smoleńsk, krzyż itp. Jak tak ma być dalej to niech się to wszystko posypie i będziemy mieć grecje, nie udał sie wzór Irlandia, to może uda sie wzór Grecja ;) Ja będę głosował na zielonych .ale musieli by mieć mega oparcie aby wygrali...
woda |
W tej branzy nie da sie nic ukraść jak przy stadionach i autostradach bo to prywatne inwestycje bez udziału państwa.
azza |
A kogo to obchodzi, że nałożą kary czy trzeba będzie kupować "zieloną energię" ! I tak za wszystko zapłaci jak zwykle społeczeństwo a tym którzy teraz wszystko hamują i są winni całej tej sytuacji nie stanie się żadna krzywda ! Nie od dziś wiadomo, że kruk krukowi oka nie wykole !
ciekawski |
Czy może ktoś podać nr ustawy o której mówią "mały trójpak"
kkk |
1. Mały trójpak to zasłona dla kłótni pomiędzy wysoko umocowanymi ludźmi z bastionu "Współspalanie", a armią "OZE", która od kilku lat nieustannie atakuje i zdobywa teren. Ciekawostką jest, że kary na poziomie miliardów są dla budżetu nieistotne (UE jest powolna, ale nie odpuszcza), ale zarżnięcie rynku CNG (sprężony gaz ziemny) dla około 4 mln (milionów!) rocznie dla budżetu to rządowi wychodzi śpiewająco. A że przy okazji kasuje się konkurencję dla benzyny/LPG to oczywiście tylko przypadek...
inżynier |
jestem starym inżynierem dla którego głupota ignorantów z PO /czytaj rządu/ jest szokiem. W 2007 roku zrobiłem kurs audytora energ. na AGH ,w 2009 certyfikatora .Kulawa ustawa o certyfikatorach przyjęta po to aby nie płacić kar unijnych miała być zweryfikowana w następnym roku.Oczywiście tak się nie stało i ten potworek egzystuje w tym kształcie juz 7 rok.Oczywiście certyfikaty są fikcją i kpiną z idei OZE.Ale to tuskowi lata..Wymyślono współspalanie które jest kosmiczną bzdurą i powoduje spadek sprawności elektrowni.Ale trzeba fikcyjnie coś unijnym biurokratom pokazać.Jest to działanie na krótką metę ,które unijni experci wdeptują w błoto czyli okładają nas karami idącymi w miliony euro.Próbowałem uruchomic małą ciepłownię na słomę ale okazało się że nie ma w podkarpackim dotacji unijnych na OZE i inwestor się wycofał.Mnie poinformowano żebym przyszedł za 3 lata wtedy może coś będzie . W miedzy czasie zwiększono zatrudnienie w urzedzie marszałkowskim z 340 osób na 700!!!!! Ten kraj po prostu gnije

Giełda OZE

elektrownia wiatrowa 1MW - projekt wraz z turbiną

Sprzedam projekt elektrowni wiatrowej wraz z generatorem - opcja pod klucz. Lokalizacja: woj. lubel czytaj dalej...

Micon NM 60 woj. Lubelskie. Projekt. Sprzedam

Sprzedam projekt pod Micona NM 60 wieża ok 76m. woj. Lubelskie. pow. Lublin. Proszę o kontakt tel. B czytaj dalej...

poszukuje dochodowych rentownych projektów

Poszukuje dochodowego rentownej inwestycji oraz finansowania wiatrak, farmy słoneczne czytaj dalej...

Szafa bateryjna

Witam, poszukuję otwartych szaf/rack bateryjnych dla baterii Pylontech. Więcej informacji mailowo l czytaj dalej...