URE o nowelizacji ustawy o OZE: „kolejny przykład budowania chaosu”

URE o nowelizacji ustawy o OZE: „kolejny przykład budowania chaosu”
Fot. Gramwzielone.pl (C)
REKLAMA

Podczas wczorajszego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii, którego tematem była przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o OZE, przedstawiciele poszczególnych organizacji branżowych opowiedzieli się za jej szybkim przyjęciem. Z kolei prezes URE negatywnie odniósł się do jej projektu, przy okazji krytykując Ministerstwo Energii. Na skutek wszelkich wad tej nowelizacji, jeśli nie zostaną wyeliminowane podczas procedowania w parlamencie, może ucierpieć nikt inny, tylko inwestorzy.

Podczas przeprowadzonego wczoraj posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii przedstawiciele instytucji reprezentujących poszczególne sektory energetyki odnawialnej z reguły opowiadali się za szybkim przyjęciem przygotowanej przez Ministerstwo Energii nowelizacji ustawy o OZE, która czeka już na skierowanie do prac w Sejmie i która ma odblokować wdrażanie systemu aukcyjnego, generując nowe inwestycje w OZE.

Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, wezwał do szybkiego przyjęcia nowelizacji, oceniając, że jej projekt „idzie w dobrym kierunku”, a zaproponowane przez resort energii zmiany „wychodzą naprzeciw sektorowi OZE”, w tym – jak wskazał – nie tylko energetyki wiatrowej, która dzięki planowanym aukcjom ma szansę na budowę w ramach rządowego mechanizmu wsparcia elektrowni wiatrowych o łącznej mocy ponad 1 GW.

Prezes PSEW do pozytywnych zmian zaliczył zaproponowane w projekcie uporządkowanie kwestii związanych z opodatkowaniem wiatraków, umożliwienie modernizacji farm wiatrowych czy wydłużenie obowiązywania pozwoleń na budowę, co umożliwi realizację projektów w systemie aukcyjnym.

Podkreślił też pozytywne zmiany dla energetyki wiatrowej na morzu, czyli planowaną rezygnację z obowiązku posiadania dla projektów zgłaszanych do aukcji dla offshore ważnych pozwoleń na budowę i utrzymania jedynie obowiązku decyzji środowiskowej.

Oczywiście jest w projekcie wiele nieścisłości, które można rozwiązać w trakcie ścieżki sejmowej – zaznaczył Janusz Gajowiecki, podkreślając w tym kontekście brak regulacji dla inwestorów działających w systemie zielonych certyfikatów, wśród których – jak podkreślił prezes PSEW powołując się na dane ARE – 70 proc. nie pokrywa z uzyskanych przychodów bieżących kosztów swojej działalności.

Z kolei reprezentująca branżę biogazową Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego oceniła projekt nowelizacji ustawy o OZE jako „niezły” i „którego trzeba Ministerstwu Energii pogratulować”. Reprezentujący UPEBI Artur Zawisza ocenił jako sukces ME obronę nowych zasad wsparcia w postępowaniu notyfikacyjnym prowadzonym przez Komisję Europejską.

UPEBI zaznaczyło jednak, że jest wiele kwestii, które trzeba skorygować, w tym wskazanych wczoraj w Sejmie przez mecenasa Michała Tarkę z kancelarii BTK Legal, który wyszczególnił m.in. problematyczny zapis w art. 72a dotyczący obliga giełdowego czy wątpliwości związane z rozpoczynaniem naliczania okresu wsparcia w systemie aukcyjnym, które wynikają z art. 79 ust. 3 pkt 4a. Przedstawiciel kancelarii BTK Legal zwrócił ponadto uwagę na potrzebę uwzględnienia na korzyść inwestorów ewentualnych opóźnień w uruchamianiu produkcji energii w systemie aukcyjnym, które mogą wynikać nie z ich winy. Podkreślił również potrzebę ujednolicenia wskazanych cen w ujęciu netto lub brutto, a także konieczność doprecyzowania ewentualnego opodatkowania podatkiem VAT rozliczeń prosumentów.

Reprezentujący branżę fotowoltaiczną dr Stanisław Pietruszko z Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki poparł szybkie przyjęcie przygotowanej przez Ministerstwo Energii nowelizacji, pozytywnie oceniając w kontekście planowanych aukcji perspektywy inwestorów działających na rynku fotowoltaicznym.

Klaudiusz Kalisz z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Słonecznej zaznaczył, że o ile wiele postulatów branży fotowoltaicznej w projekcie nowelizacji zostało uwzględnionych, o tyle nie eliminuje ona na razie wszystkich ryzyk, które spadają na inwestorów będących beneficjentami aukcji.

Przedstawiciel PSES zaznaczył, że zrealizowane dotąd pierwsze farmy fotowoltaiczne, które weszły do systemu aukcyjnego, powstały głównie bez kredytowania i ze 100-procentowym „equity” inwestora. Wskazał w tym kontekście na problem z uzyskaniem kredytów z powodu zamieszania z zasadami pomocy publicznej w systemie aukcyjnym. Podkreślił też ryzyko „drakońskich” kar za niedotrzymanie terminów uruchomienia produkcji energii, postulując wydłużenie o 12 miesięcy czasu na uruchomienie produkcji energii dla dotychczasowych zwycięzców aukcji – aby w ten sposób dać im czas na zdobycie finansowania bankowego.

Klaudiusz Kalisz wskazał też na problem z uzyskaniem koncesji, który powoduje, że już zbudowane elektrownie fotowoltaiczne muszą czekać z rozpoczynaniem produkcji energii do czasu uzyskania odpowiedniej decyzji Urzędu Regulacji Energetyki.

Z kolei Ewa Malicka z Towarzystwa Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych podkreśliła, że „ustawa jest mocno wyczekiwana”, jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów branży. Oceniła, że dla wielu hydroelektrowni może rozwiązać problem tylko na krótki czas, ponieważ w 2020 roku cześć z nich wyjdzie z systemu wsparcia. Dodała, że potrzebne są też przepisy wykonawcze dotyczące modernizacji, z których skorzystają operatorzy instalacji mających wyjść z mechanizmów wsparcia.

Budowanie chaosu

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki wczoraj w Sejmie zaznaczył w kontekście konieczności zrealizowania krajowego obowiązku OZE na 2020 rok i uruchomienia w tym celu nowych inwestycji, że „kalendarz jest nieubłagany”.

Ocenił jednak, że „tempo, jakie prezentuje Ministerstwo Energii, nie daje żadnych gwarancji na to, aby zobowiązania nałożone na nas przez Unię Europejską zostały spełnione”.

Ustawa jest kolejnym przykładem budowania chaosu, w czym pion energii odnawialnej w Ministerstwie Energii w ostatnim czasie się specjalizuje, czego przykładem są chociażby aukcje czy kwestie ustawy odległościowej – powiedział wczoraj Maciej Bando.

Prezes URE zaznaczył mówiąc o przygotowanej przez ME nowelizacji, że „oczywiście są i pozytywy” – w tym regulacje mające rozwiązać kłopoty związane z pomocą publiczną. Dodał jednak ,że „ustawa w tym brzmieniu jest niewykonalna”, a URE nie ma możliwości przeprowadzenia aukcji.  

Maciej Bando dodał, że Ministerstwo Energii nie konsultowało z URE ostatnich zmian w projekcie nowelizacji ustawy o OZE, a ostatnie konsultacje były prowadzone z Urzędem latem ubiegłego roku. – Kuriozalne jest, że uwagi zgłoszone w procesie uzgodnień międzyresortowych zostały zaakceptowane, a następnie zniknęły z projektu – powiedział Maciej Bando.

Ministerstwo Energii reprezentował wczoraj w Sejmie Leszek Banaszak, wicedyrektor departamentu OZE w resorcie energii, który zasygnalizował możliwość zgłaszania uwag ws. regulacji zawartych w projekcie nowelizacji ustawy o OZE na skrzynkę mailową sekretariatu departamentu.

Rada Ministrów przyjęła przygotowany w ME projekt nowelizacji ustawy o OZE w dniu 6 marca i obecnie czeka on na skierowanie do prac w parlamencie. Więcej o założeniach tej nowelizacji w artykule: Projekt nowelizacji ustawy o OZE przyjęty przez rząd. Jest nowa wersja.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (25)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Art |
Niech prezes URE nie pierniczy, a posłowie uchwalają czym prędzej tą ustawę!!
alladyn-solar-batt |
mamy w poważaniu pustosłowne uwagi Art. _________________________________________________________klu problemu podsumowuje zdanie: _________________________________________________________,,– Kuriozalne jest, że uwagi zgłoszone w procesie uzgodnień międzyresortowych zostały zaakceptowane, a następnie zniknęły z projektu – powiedział Maciej Bando.'' _______________________________________________________Powyższe dowodzi dobitnie, że w załodze pracującej nad tekstem Ustawy są oszuści dalece bezczelniejsi niż ukarana za jedno ,,lub'' Aleksandra Jakubowska _______________________________________________________PowyZsze dowodzi, że czyjeś ,,prywatne łapki'' regulacyjnie działają na ,,łapki'' piszące tekst tej Ustawy. A przysłowie dalej głosi: ręka rękę myje
alladyn-solar-batt |
Niech zatem Prokuratura zbada kto konkretnie usunął z Projektu uzgodnione już z URE zapisy i kto usunął zapisy uzgodnione z innymi czynnikami społecznymi. Farsa i cyrkowe sztuczki przestępców z ME.
Art |
@alladyn-solar-batt - brawo! Jeszcze dodaj do instytucji procedujacych nowelizację prokuraturę i qwa rynek zdechnie zupełnie przez 2-3 letnią blokadę wskutek prokuratorskiego śledztwa. _____________ A "klu" w języku ludzi wykształconych należy pisać "clue".
belfer |
@ Alladyn. cyt: "Niech zatem Prokuratura zbada..." także, jak we wcześniejszej nowelizacji Ustawy OZE, zapis o >bilansowaniu międzyfazowym< zmienił się na ..."po wcześniejszym sumarycznym bilansowaniu ilości energii z wszystkich faz dla trójfazowych mikroinstalacji". ( Art 4.3 Ustawy)
alladyn-solar-batt |
Do Art: no to teraz mi się podobasz bo gadasz o konkretach, a nie o własnych emocjach. Tak, masz rację, ze ,,"klu" w języku ludzi wykształconych należy pisać "clue". Ja zaś jako nie wykształcony pisuję kierując przekaz nie jedynie do tych z magisterium, którzy (czemu wtóruję) mają w D głupawy obyczaj nowomowy zastępowania języka Polskiego wtrętami francusko lub angielskojęzycznymi (wyjątkiem bywają kwestie prawne w których wąsko używa się łaciny). Jako nie wykształcony jednak mam jednak swój off-grid, zawijam wokół palca krok po kroku złodziei z big energy a ministry z magisterium dzwonią po opinię, co nie zmienia faktu, że robią na wspak realizując ,,zamówienia'' w sprawie czyichś interesów. _______________________________________________________.Jeśli sadzisz, że rynek nie zdechł...to się mylisz. Już zdechł, tyle, że niektórzy dostrzegą to za kilkanaście miesięcy. Ostatecznie zdechnie po i w przypadku wygrania wyborów przez PiS w samorządach, gdzie uchwałami Rad Gmin odpowiednio (by nie było OZE realizowalne) zostaną doprecyzowane Plany Zagospodarowania Przestrzennego lub odpowiednio będą wydawane WZ by zgody na OZE nie było. Powyższe dokompletuje skutki ,,kłódeczki'' założonej przez OSD na ,,plankton'' z 3/4kV PV na dachu by ten nie odbierał dystrybucji przychodów, czym niechybnie będzie się kończyło namnożenie tego rodzaju instalacji. _______________________________________________________.,,"Niech zatem Prokuratura zbada..." także, jak we wcześniejszej nowelizacji Ustawy OZE, zapis o >bilansowaniu międzyfazowym< zmienił się na ..."po wcześniejszym sumarycznym bilansowaniu ilości energii z wszystkich faz dla trójfazowych mikroinstalacji". ( Art 4.3 Ustawy) '' - pełna zgoda, choć mamy świadomość, że Ziobro swoim piórka z głowy nie da zdmuchnąć. Należy jednak próbować, bo przynajmniej skutek był poprzez usuniecie zmanipulowanego przepisu wart jest starań - nawet gdyby przestępcy na latarni nie zawiśli....
gość |
mądrość ludowa głosi - nie rozmawiaj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pobije doświadczeniem
zwęglona zielona pyra |
Bedę nudny, ale powtórzę. Inwestowanie w cokolwiek przy obecnych rządach to działanie na własną szkodę
alladyn-solar-batt |
do Gość: mogę rozmawiać z każdym,ale o konkretach.
alladyn-solar-batt |
do zwęglona zielona pyra: nie jesteś nudny - powinniśmy o tym mówić tutaj codziennie. Codziennie, bo co dzień rządowi oszuści opłacani z naszych podatków działają na naszą szkodę, przy czym czyniąc tak NIE działają na korzyść interesu publicznego. _________________________________________________________. Trudno prowadzić działalność gospodarczą, gdy w kontrze masz oszustów wybranych w demokratycznych wyborach, którzy co pół roku przerabiają poprzednie absurdalne (opusty) przepisy na kolejne (absurdalne) - ale każdorazowo gorsze przepisy nazywając to ,,prawem''.
sol |
Cała ta brudna gra służy dojeniu obywateli i przedsiębiorców. Ale przecież nie wszystkich, bo przecież to "big energy" ustala zasady, a potem je zmienia w zależności od od tego, z której strony może przyjść zagrożenie. Niczego nieświadomi przedsiębiorcy wciągani są w pułapkę, z której nie ma odwrotu. No cóż, do 2020 r. już niewiele czasu pozostało, a wtedy się okaże "że król jest nagi" jak dojdzie do zakupów statystycznych. Tylko, że wtedy powinna wkroczyć NIK, a następnie prokuratura. Ale to już tylko bajka dla naiwnych.
Zranione OZE |
No cóż, PIS z nieudacznym ministrem doprowadził do upadku OZE w Polsce, zgnoił producentów energii odnawialnej ( poza biogazem rolniczym) a teraz podejmuje próbę cudownego uzdrowienia. Jacy oni są genialni w tej swojej je.....nej filozofii. Stają się zbawcami chociaż wymordowali wszystko co pięknie i racjonalnie funkcjonowało, co rokowało w końcu, że ten nieekonomiczny, brudny węgiel odesłany zostanie do lamusa. Tchórzewski w swoich zasługach uzasadniał, że nagrodę od Szydło dostał za promowanie węgla. To jest dziwny facet, którego miejsce jest na śmietniku historii.
Porażka |
Parlament górnictwa - wszystko przyjmie szybko na kolanie co udupi OZE w polsce,za te 6 miliardów zł z kieszeni podatników które co roku ida na ratowanie trupa czyli polskiego górnictwa, mozna by prosumenta ta ogarnąć żeby co 10 dom w polsce miał pompe ciepła i PV na dachu. Ale po co kiedy można marnotrawić nasze podatki i być ZAWSZE uzależnionym od Polskiego i Ruskiego WĘGLA I GAZU! Chore.pl
ws |
stop inwestycjom dla psiego rządu
Prawda |
Cała prawda o PIS: Tchórzewski w swoich zasługach uzasadniał, że wysoka nagrodę pieniężną od Szydło dostał za promowanie węgla. Brawo WY. Zaraz mamy 2020 rok i zobaczymy jak się wywiązecie z planu OZE. Polska to bogaty kraj - kradną 30 lat od komuni i nadal jest co kraść! Przykre to, że nasze podatki idą w przestarzałe górnicze bagno bez dna.
alladyn-solar-batt |
,, Z raportu NIK poświęconego budowie elektrowni atomowej w Polsce wynika, że pierwszy działający blok może zostać uruchomiony najwcześniej po roku 2030. Jak informuje RMF FM, odwlekanie decyzji o budowie elektrowni jądrowej już kosztowało nas 800 mln złotych, a koszty mogą być znacznie wyższe.'' _______________________________________________________.,,Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski zwraca uwagę, że dodatkowe wydatki będą wynikać z kosztów związanych z uzależnieniem polskiej gospodarki od energii z węgla.'' _______________________________________________________.,,Polska będzie musiała wydać miliardy złotych na zakup uprawnień do emisji dwutlenku węgla, który emitują elektrownie węglowe.'' _______________________________________________________.,,W grę wchodzi kwota od 1,5 do nawet 2,5 miliarda złotych do 2050 roku.'' _______________________________________________________. ,,Dodatkowo przez brak decyzji kolejnych rządów dotychczasowe przygotowania do budowy elektrowni atomowej w Polsce w dużej mierze zdezaktualizowały i będzie trzeba je powtórzyć, co również wpłynie na koszty.'' _______________________________________________________.Niestety - raport powyższy wyraźnie uzyskał ujęcie z którego ma wynikać i powinno wynikać hasło ,,budujmy Atom natychmiast''. Tymczasem należy podkreślić, że na dziś dzień nie są znane strony, które potencjalnie miałyby dostarczyć technologię niezbędną do uruchomienia EJ - nie są znane Ministerstrwu Energii.Skąd zatem analiza ,,że pierwszy działający blok może zostać uruchomiony najwcześniej po roku 2030'', skąd ,,szacunki kosztów budowy'' Tchórzewskiego utajnione co do branych pod uwagę składników zakończone podsumowaniem opiewającym na sumy 45% niższe od kosztów budowy EJ w Finlandii i szacunków kosztów dla budowy EJ w Wielkiej Brytanii? - odpowiedź na pytanie o przyczyny zaniżania w oczach opinii publicznej kosztów budowy EJ i ,,kampanii'' na rzecz jej budowy, w którą obecnie zaangażował się NIK nasuwa się w sposób oczywisty....Z jednej strony zagwarantowanie Polsce prawa do spalania węgla w elektrowniach - bo rzekomo za to dostał premię 46 tys. zl Tchórzewski od Szydło - rzeczywiście jak ujawnia NIK ,,Polska będzie musiała wydać miliardy złotych na zakup uprawnień do emisji dwutlenku węgla, który emitują elektrownie węglowe'' na sumę około 2 mld zł, z drugiej strony znikające ,,śmiercią techniczną'' elektrownie na węgiel już za moment spowodują utratę co najmniej 30% generacji w podstawie. Tutaj jednak prawda związana ze skutkami tej sytuacji jest bardziej przerażająca przerażająca, bowiem wybudowanie EJ w np. Żarnowcu ,,odtworzy'' jedynie 2,9% potencjału generacji ,,w podstawie''. Czyż zatem Polskę stać na wybudowanie 9-ciu EJ dla zrekompensowania utraty mocy w generacji węglowej? Negatywna odpowiedź wydaje się oczywista na tak zadane pytanie. A mimo to, że Tchórzewski zdaje sobie sprawę z zagrożenia dla Polski brakiem decyzji w zaprzestaniu wspierania węglowej mafii, w zaprzestaniu torpedowania OZE - prze ku budowie ....jednej elektrowni jądrowej - byleby jeszcze za jego kadencji powstały stanowiska pracy w Spółce tę elektrownie budującej bo to tam jest ostatnia deska ratunku dla niego gdy wyleci z ME. A wyleci. To się trochę przeciąga, bo Morawiecki ma kłopot kogo w zamian, a zamieszanie z pejsami doprowadziło do utraty mnóstwa czasu .
alladyn-solar-batt |
Należy też podkreślić, że większość znanych projektów na bazie których potencjalnie mogłaby w Polsce powstawać elektrownia jądrowa prowadzi do wybudowania siłowni, które NIE SĄ PRZEZNACZONE do pracy polegającej na reagowaniu na szybko zmieniające się zapotrzebowanie Systemu elektroenergetycznego - a zatem ich sposób pracy i czas reakcji na zmienne zapotrzebowanie zupełnie rozmijają się z dynamiką pracy sieci i przy braku zapotrzebowania w dzień słoneczny (tak byłoby gdyby w Polsce rozbudować potencjał PV) produkowałyby po części zbędną w systemie energię prowadząc do powstania tzw. ,,ujemnych cen'' - o czym Tchórzewski wie znakomicie. Stąd do zadań rządu należy torpedowanie OZE, których zaistnienie w systemie wymusza budowę reagujących dynamicznie na zapotrzebowanie Systemu elektrowni gazowo-parowych, stąd kurs na zniszczenie PV w generacji mikroplankonowo- rozproszonej z przyzwoleniem na wybudowanie kontrolowanych za pomocą systemu aukcyjnego PV elektrownie fotowoltaicznych o mocach powyżej 1 MW po to by po zmianie przepisów i bankructwach tychże - państwowe już wówczas BE przejęło te zasoby pod własny Zarząd. Tak jak to było umyślone w przypadku wiatraków. Ważne w tym planie są tzw. koszty uniknięte poprzez nie inwestowanie w przebudowę sieci Dystrybucyjnych w segmencie nn co wynika z faktu, że jednostki powyżej 1 MW co do zasady nie są do sieci nn przyłączane.
alladyn-solar-batt |
Co znamienne- od wielu miesięcy nie mówi się o sztandarowym 1,5 roku temu projekcie Tchórzewskiego p.t. Klastry Energii, bowiem bezpiecznie jest milczeć na ten temat w sytuacji gdy w praktyce nie ma miejsca dla Klastrów w Polsce (za wyjątkiem Klastrów współnależących i z uczestnictwem spółek BE) których beneficjentami w zakresie konsumpcji wytworzonej przez Klastry energii byliby zwykli obywatele. Profity z nielicznych mających ekonomiczne uzasadnienie Klastrów maja przypadać Spółkom Energetycznym Klastry takie kontrolującym.
7latwOZE |
"krótką pamięć tu mają . Wszystko w OZE padło za Donka . Za jego czasów decydenci z bigenergy rozwalili "współspalaniem" rynek zielonych certyfikatów ( miliony wydane na wirtualne "biopaliwa"), a kolesie prowadzący Podmioty Odpowiedzialne za Bilansowanie (POB) "bilansowaniem handlowym OZE" rozwalili rynek energii . Nie do rozliczenia przewały miliardy złotówek dla udziałowców POwców . Czysty przekręt w białych rękawiczkach bo ...."wszystko zgodnie z ustanowionym przez ówczesny nierząd prawem . PiiS nic z tym dotychczas nie zrobił bo im to pasowało . Jak ktoś uwierzył POwcom że warto w Polsce inwestować w OZE to jego problem. Jeśli nie był z tych wtedy politycznie poprawnych i nie wiedział o tym ,że ma sobie zagwarantować długoterminową umowę na energię i odkup świadectw pochodzenia po dobrych pieniądzach to wylądował z ręką w nocniku . Teraz Piisy muszą już coś z OZAmi zrobić bo do 2020 nie zostało dużo czasu . Jak się widzi ich pragmatyczne podejście do innych tematów to pewno pojawi się jakiś "czarnoksiężnik z krainy OZ"e . I załatwi temat bez napychania kieszeni tym co mieli dobre układy z poprzednią ekipą i mimo rozwalenia przez tą-że ekipę zielonego rynku mieli zagwarantowaną pewną kasę kosztem społeczeństwa ( tym sposobem 2 razy wysadzali w kosmos polskie spółki energetyczne - czytaj polskie społeczeństwo ) VIVe la POlonge "
7latwOZE |
a Banda niech nie pierniczy bo to wszystko działo się ( i nadal dzieje ) też dzięki jego błogosławieństwu . Wystarczy sprawdzić jego decyzje i sprawy sądowe które się przeciwko URE toczyły i toczą żeby wiedzieć skąd się ten POan wziął .
Sic |
@7lat chyba się urwałeś z choinki. Większość małych inwestorów odpowiedziała na apel zimnego brata prezesa. Którego z oczywistych okoliczności nie da się podciągnąć pod karę za kłamstwa. Wystarczy, że sprawdzisz sobie kroniki zainstalowanych mocy i odejmiesz trzy lata, bo tyle mniej więcej trwało całe projektowanie i stawianie wiatraków. Po tylko znalazło obejście prawa i to wykorzystali. Niestety to PiS stworzył całe patologiczne środowisko dla OZE w Polsce
7latwOZE |
hmm Mi od podjęcia decyzji o wejściu w OZE do odpalenia elektrowni zeszło niecałe 1,5roku . Ale i tak to co napisałeś potwierdza moją wypowiedź - to banda i PO uwaliło OZE a nie jak tu się wszyscy sklerotycy czepiają- Piisiorki
7latwOZE |
Kłamstwa Lecha ? skoro Lecha strącili i przejęli władzę to skąd wiesz że kłamał ? Przecież nie mógł dotrzymać zobowiązań skoro go uziemnili !!!
KKK |
Atakowanie PiS za rozłożenie OZE na łopatki to jakaś paranoja. Oczywiście, że kopią leżącego, oczywiście, że rzucają kłody pod nogi, ale rozwałka trwa już dobre 10 lat jak nie więcej. Więc o ile jechanie po PiSie rozumiem i popieram to jechanie TYLKO po PiS zapala czerwoną lampkę... Dzisiaj w mojej ocenie jeśli OZE to offgrid - to jest inwestycja na kilkanaście lat, a często pewnie więcej, ale sądzę, że już w ciągu 10 rynek energiu może u nas wyglądać zupełnie inaczej, nawet jeśli tylko przez kosmiczne ceny
Polak |
7latwOZE | 2018-03-24 21:40:38 KKK | 2018-03-27 09:53:51 Brawo, popieram was. Reszta chyba z kodu zapomnieli jak POwcy wprowadzali ustawę OZE i nie modli wprowadzić, PIS wie co robi, ale tym lewicowcą nie przetłumaczy się o co chodzi,bo nie rozumieją....

Giełda OZE

Zatrudnie instalatorów PV w Szwecji

Zatrudnię 10 instalatorów do PV w Szwecji. Kontrakt na rok czasu. 700 zł za dzień pracy. Dodatkowo u czytaj dalej...

Farma do 1MW- przygotowana do budowy

Spółka celowa (Sp. z o.o.) dedykowaną budowie i obsłudze farmy fotowoltaicznej o mocy 0,993 MW na te czytaj dalej...

Wykonanie / Opracowanie efektu zachęty.

Kancelaria Katana Konsulting sp. z o.o. zaprasza przedsiębiorstwa produkcyjne związane z OZE do wspó czytaj dalej...

Praca dla instalatora PV

Praca dla instalatora PV w kraju i za granicą. Wysokie zarobki, szkolenia. czytaj dalej...