Plusy i minusy nowych regulacji dla prosumentów

Plusy i minusy nowych regulacji dla prosumentów
Fot. Nowak Chłodnictwo Klimatyzacja
REKLAMA

– Doczekaliśmy się kolejnej nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii i osobiście twierdzę, że każda kolejna nowelizacja pokazuje, że zdaniem rządzących w Polsce nie ma miejsca dla rozproszonej energetyki prosumenckiej. Zaproponowane w obecnej noweli zmiany idą w kierunku zniechęcenia inwestorów do montażu domowych instalacji fotowoltaicznych czy też małych elektrowni wiatrowych, ze względu na brak opłacalności, bądź też jak kto woli, przesadnie długi okres zwrotu z zainwestowanego kapitału. Można dostrzec w projekcie nowelizacji ustawy o OZE kilka pozytywnych zmian, które jednak nie wpłyną znacząco na energetykę prosumencką, a na pewno nie przekonają inwestorów do podjęcia decyzji na „tak” pisze Patryk Rakowski.

Niestety w projekcie nowelizacji ustawie o OZE znacznie więcej jest istotnych, negatywnych przesłanek, które moim zdaniem zabetonują energetykę prosumencką na długie lata, mowa tutaj oczywiście o proponowanym „wsparciu” dla najmniejszych producentów zielonej energii. Może na początek ta „dobra zmiana”.

Pierwszą zaproponowaną zmianą jest bezpośrednie zawarcie w ustawie definicji prosumenta (art. 2 pkt. 27a), której do tej pory w ustawie o OZE nie było. Do tej pory, prosumenta wszyscy zgodnie określali jako osobę fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej, produkującą energię z OZE w celu zużycia jej w pierwszej kolejności na potrzeby własne, co jest zgodne z obecnie obowiązującym brzmieniem, a może interpretacją art. 4 ustawy o OZE.

Nie było tylko jasne, czy prosumentem jest również osoba fizyczna, która prowadzi działalność gospodarczą, ale produkuje energię w swoim domu na swoje prywatne potrzeby, niezwiązane z prowadzoną działalnością. Wydaje się, że zawarta w nowelizacji ustawy definicja prosumenta rozwiewa te wątpliwości. W myśl zaproponowanej zmiany prosumentem będzie zarówno osoba fizyczna nieprowadząca działalności, jak również osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą z zastrzeżeniem, że energia elektryczna będzie wytwarzana wyłącznie w mikroinstalacji w celu jej zużycia na potrzeby własne, niezwiązane z wykonywaną działalnością.

Pozostaje jednak pewna wątpliwość, czy osoby prowadzące działalność gospodarczą i mające jej siedzibę w miejscu zamieszkania, będą traktowane jako prosumenci, czy sam fakt zarejestrowania firmy w swoim domu spowoduje, że stracą taką opcję ze względu na możliwość zużywania produkowanej energii również na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej. 

Z kolei spod definicji prosumenta zostały wyłączone osoby prowadzące działalność gospodarczą, będącą przedsiębiorstwem energetycznym w rozumieniu ustawy Prawo energetyczne. Zgodnie z tą ustawą, przedsiębiorstwo energetyczne to podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie: a) wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji paliw albo energii lub obrotu nimi albo b) przesyłania dwutlenku węgla. Wynika z tego, że osoby, które chociażby będą miały wpisane w PKD np. wytwarzanie energii elektrycznej, a fizycznie nie prowadzą takiej działalności, zostaną pozbawione możliwości rozliczania się jako prosumenci.

Należy się zastanowić, czy takie osoby w ogóle będą mogły rozliczyć nadwyżkę energii wprowadzoną do sieci, jeżeli zdecydują się zainstalować np. instalację fotowoltaiczną. Zgodnie z definicją prosumenta, będą oni traktowani jako przedsiębiorcy, a przecież w swoich prywatnych domach liczniki, umowy sprzedaży energii etc. są zapisane i podpisane na osoby fizyczne, więc nie widzę prawnej możliwości rozliczenia niewykorzystanej energii wprowadzonej do sieci OSD.

Wydaje się również, że skoro w definicji prosumenta użyto sformułowania „odbiorca końcowy”, prosumentem będą mogły być również takie podmioty jak szkoły, fundacje, kościoły etc., i tak też można wnioskować z „obszernego” uzasadnienia noweli.

Wydaje się, że zawarta w nowelizacji definicja prosumenta rozwiewa pewne wątpliwości, nie mniej jednak jak zawsze pozostają jakieś niewiadome co do interpretacji poszczególnych, indywidualnych przypadków.

Drugim pozytywem nowelizacji, poprzez zmianę brzmienia art. 5 ustawy o OZE, jest zniesienie obowiązku informowania operatora systemu dystrybucyjnego o ilości wytworzonej energii elektrycznej w mikroinstalacji oraz ilości sprzedanej energii sprzedawcy zobowiązanemu. Ta regulacja, wpisana do obecnych przepisów, jest zbędna ze względu na to, że OSD mają dostęp do tych informacji dzięki urządzeniom pomiarowo – rozliczeniowym, których przecież są właścicielami.

Trzecią pozytywną zmianą jest dostrzeżenie, że prosument też człowiek i należałoby dać mu możliwość obrony swoich praw nabytych. I tak też na mocy art. 5 ust. 1c, do prosumenta będącego konsumentem w rozumieniu ustawy Kodeks cywilny, w zakresie nieuregulowanym ustawą o OZE, będą miały zastosowanie przepisy o ochronie praw odbiorcy końcowego oraz przepisy dotyczące ochrony konsumenta.

Czwartą i w sumie ostatnią pozytywna zmianą (z małymi niedociągnięciami) jest dostrzeżenie problemu, jakim w obecnym kształcie ustawy jest brak możliwości rozliczania energii wprowadzonej do sieci w przypadku zmiany dostawcy energii elektrycznej przez konsumenta, na co zwracałem uwagę w tekście pt. „Zmiana sprzedawcy energii elektrycznej a net metering”.

Zgodnie z art. 5 ust 1a nowelizacji ustawy „Obowiązek dokonania rozliczenia, o którym mowa w art. 4 ust. 1, wykonuje wyznaczony przez Prezesa URE sprzedawca zobowiązany, chyba że obowiązek ten realizuje wybrany przez prosumenta sprzedawca inny niż sprzedawca zobowiązany, na podstawie umowy kompleksowej.” I teraz konia z rzędem temu kto zmienił dostawcę energii elektrycznej i ma zawartą umowę kompleksową, zawierającą postanowienia umowy sprzedaży i umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej... Zmiana jak najbardziej idąca w dobrym kierunku, nie mniej jednak warto byłoby nie komplikować sytuacji i zwyczajnie zapisać „..., na podstawie umowy kompleksowej lub umowy sprzedaży”.

W sumie to byłyby wszystkie pozytywne sygnały ze strony rządzących. Niestety wprowadzone poprawki, mające na celu usunięcie pewnych wątpliwości interpretacyjnych są tylko mało znaczącym aspektem, który będzie miał wpływ na to, czy w Polsce doświadczymy rozwoju rozproszonych źródeł energii.  

Najważniejszą, a zarazem niekorzystną dla całej branży fotowoltaicznej zmianą w nowelizacji ustawy o OZE, jest całkowita likwidacja taryf gwarantowanych oraz, jak również wynika z zapisów noweli, likwidacja rozliczania nadwyżek energii wprowadzonej do sieci na zasadzie bilansowania, czyli tzw. net–meteringu. W zamian za to ministerstwo energii proponuje „nowy, innowacyjny element wsparcia dla prosumenta”, który dla mnie nie jest żadnym wsparciem, a jedynie niczym innym jak swoistym sposobem na grabienie prosumentów.

Jakoś nie mogę sobie w ogóle wyobrazić jak można proponowany sposób rozliczania niewykorzystanej energii nazwać wsparciem... Chyba komuś pomyliły się pojęcia, albo miał na myśli wsparcie, ale dla Big Energy w postaci darmowej energii.

Jak zatem wygląda „wsparcie” dla nowych (i obecnych?) prosumentów i ile szanowne ministerstwo energii pozwoli „zarobić” na nadwyżkach energii wprowadzanej do sieci? I tak też prosument będzie miał możliwość korzystania z rozliczenia z tytułu różnicy między ilością energii elektrycznej wprowadzonej do sieci, a ilością energii elektrycznej pobranej z tej sieci w stosunku:

1) 1 do 0,7 - w przypadku energii elektrycznej wytworzonej w mikroinstalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 7 kW;

2) 1 do 0,5 - w przypadku energii elektrycznej wytworzonej w mikroinstalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 7 kW;

3) 1 do 0,35 - w przypadku energii elektrycznej wytworzonej w mikroinstalacji, dla której prosument korzystał ze wsparcia ze środków publicznych na zakup lub instalację mikroinstalacji lub jej części.

Po pierwsze, skąd nagle wzięła się graniczna moc instalacji określona na poziomie 7 kW? Do tej pory graniczną wartością, czy to w dawno zapomnianym już projekcie ustawy, czy też w obowiązujących przepisach, była moc instalacji określona na poziomie 10 kW i była ona swoistym wyznacznikiem dla obecnych oraz przyszłych prosumentów. Dlaczego więc na siłę ME próbuje wprowadzić jakieś nowe podziały instalacji ze względu na moc zainstalowaną – jest to dla mnie co najmniej niezrozumiałe.

Przyjrzyjmy się zatem jak w rzeczywistości proponowany sposób rozliczenia będzie przekładał się na pieniądze, a co za tym idzie na decyzję o inwestycji w przydomową instalację fotowoltaiczną oraz zwrot z inwestycji dla przyszłych prosumentów. Myślę, że zasadnym będzie, jeżeli dla obliczeń przyjmę, że w Polsce średni koszt zakupu energii elektrycznej wynosi 60gr./kWh brutto. Mnożąc przyjętą cenę przez proponowane „współczynniki” otrzymamy odpowiednio: 0,42 zł, 0,30 zł oraz 0,21 zł . Oczywiście przyjęty do obliczeń koszt zakupu energii elektrycznej ma zawierać w sobie większość opłat dystrybucyjnych znajdujących się na rachunku za energię elektryczną, ale m.in. poza opłatą przejściową, którą prosument będzie musiał uiszczać do zakładu energetycznego.  

Można zauważyć jedną zależność – co kolejna nowelizacja ustawy, tym niższe są stawki proponowane do rozliczeń niewykorzystanej i wprowadzonej do sieci energii elektrycznej. Biorąc pod uwagę obecne, rynkowe koszty zakupu instalacji fotowoltaicznych o mocy do 7 kW na poziomie ok. 6000 zł brutto/kW oraz stosunek procentowy autokonsumpcji energii do nadwyżki energii oddawanej do sieci OSD wynoszący ok. 40/60, przy założeniu, że moc instalacji została dobrana do zużycia energii w domu, otrzymamy zwrot z inwestycji na poziomie 13 lat.

Z kolei przyjmując, że koszt instalacji o mocy 10 kW wyniesie np. 5800 zł brutto/kW, a pozostałe założenia pozostawiając jak wyżej, otrzymamy zwrot z inwestycji na poziomie 14 lat. Oczywiście są to proste wyliczenia, nie uwzględniające chociażby kosztów eksploatacyjnych instalacji, degradacji czy kosztów ewentualnego finansowania, nie mniej jednak bardzo często stosowane przez prosumentów jak również firmy zajmujące się sprzedażą i montażem instalacji PV.

W każdym z przedstawionych przypadków stopa zwrotu z inwestycji będzie dłuższa niż 10 lat, a proponowany system rozliczania, zgodnie z art. 40 ust. 1b noweli ustawy, ma obowiązywać przez 10 lat, jednak nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2030 r. ... Wychodzi na to, że „system wsparcia” wygaśnie zanim w ogóle otrzymamy zwrot z zainwestowanego kapitału. Zastanawiam się również, dlaczego ME zdecydowało się skrócić okres „wsparcia” z obecnych 15 do 10 lat, skoro nie ma ku temu żadnych logicznych, ekonomicznych itp. przesłanek. Z uzasadnienia do nowelizacji ustawy wynika, że był to „istotny postulat branży prosumenckiej”, w co oczywiście po prostu nie wierzę.

Należy również zastanowić się jak będzie wyglądać sytuacja obecnych prosumentów, którzy zostali objęci systemem net–meteringu, który obowiązuje od 1 stycznia 2016 r. i miał trwać przez okres 15 lat. Z nowelizacji ustawy nie wynika, czy obecni prosumenci pozostaną w tym systemie, czy może przejdą obligatoryjnie, czy też może będą mogli sami zdecydować, czy chcą  przejść do nowego systemu „wsparcia”. Za przejściem obecnych prosumentów do nowego systemu może przemawiać choćby art. 5 ust. 1c noweli ustawy (zastosowanie w stosunku do prosumenta przepisów dotyczących ochrony konsumenta), z kolei za pozostaniem w dotychczasowym systemie m.in. dłuższy okres wsparcia. Szczerze przyznam, że nie wiem i nie będę podejmował się wydedukowania jednoznacznej odpowiedzi na podstawie noweli ustawy i jej uzasadnienia, które na ten temat milczy.  

Wracając jednak do proponowanego systemu oraz zmian zaproponowanych w noweli ustawy, bardzo ważną rzeczą jest pozbawienie prosumenta możliwości odsprzedaży nadwyżki energii wprowadzonej do sieci OSD. Tu z kolei jestem przekonany, że brak możliwości sprzedaży energii do sieci dotyczy obecnych, jak i przyszłych prosumentów. Powoduje to, że każda kWh wyprodukowana ponad to, co jesteśmy w stanie sami skonsumować oraz rozliczyć w zaproponowanym systemie, zostanie oddana przez nas jako danina dla zakładów energetycznych.

Zakładam, że moc każdej instalacji, która zostanie zaprojektowana po zapoznaniu się z proponowanymi zmianami, zostanie tak dobrana, aby taka sytuacja nie miała miejsca. Jednak obawiam się, że jeżeli brak możliwości odsprzedaży energii do sieci dotyczyć będzie także obecnych prosumentów, to możliwe, że w niejednym przypadku prosumenci staną się „partnerem biznesowym” BigEnergy.

Mówiąc krótko – jeżeli ktoś nastawił się na taryfy gwarantowane, a moc zainstalowanej instalacji wynosi np. 10 kW, a zużycie energii w domu jest na poziomie np. 5 MWh/rok, proponuję czym prędzej zgłosić instalację i skorzystać z obecnego systemu bilansowania. Taka osoba korzystająca z nowych propozycji, przy założeniu, że autokonsumpcja wyniesie 3 MWh/rok, do pokrycia całkowitego zapotrzebowania na energię pobierze z sieci jeszcze 2 MWh, za co będzie musiała oddać do sieci 4 MWh. W sumie z wyprodukowanej w skali roku energii wykorzysta 7 MWh, a przypomnę, że instalacja ma moc 10 kW, czyli pozostaną nam jeszcze ok. 3 MWh, które sprezentujemy swojemu ZE. Są to oczywiście moje przemyślenia dotyczące jakże pomysłowych rozwiązań ME, jednak takie sytuacje w środowisku prosumenckim na pewno będą miały miejsce – osobiście znam takie przypadki.

Proponowany system „wsparcia” nie spowoduje rozwoju energetyki prosumenckiej, a śmiem twierdzić, że zabetonuje prosumeryzm w obecnym stanie na klika dobrych lat. Przede wszystkim, może nie tyle proponowany sposób rozliczania, a stosunek rozliczania energii pobranej z energią oddaną do sieci, daje marną stopę zwrotu z inwestycji, która nie brzmi zachęcająco. Reasumując – proponowane „wsparcie” oraz zmiany zaproponowane w nowelizacji ustawy o OZE dalej pozostawiają wiele do życzenia i wymagają niestety dalszych prac nad tą ustawą, które trwają już przecież ponad 4 lata.

Patryk Rakowski

Zobacz również

Komentarze (89)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
dda |
Te założenia to jest działanie na szkodę Polski. Za 10 lat bedzie grid parity i będziemy kupować energię od Niemców.
Seas |
Patryk Rakowski - Pana artykuł pokazuje chyba wszystkie niebezpieczeństwa, które czyhają na obecnych i przyszłych prosumentów. Trudno to lepiej ująć. Czy takie same stopy zwrotu wyjdą przy zastosowaniu opustu ilościowego, a taki ma mieć zastosowanie w nowelizacji?
prosument |
Złodziejstwo złodziejstwo,po trzykroć złodziejstwo Nigdy wiecej pisu
PiS oszuści |
wybory za 3,5 roku.
antypopis |
Jeśli ta nowela przejdzie to będziemy świadkami końca OZE w Polsce, nie licząc mocno wspieranego przez obecny rząd "współspalania" finansowanego przez wszystkich obywateli a niemającego nic wspólnego z ochroną środowiska i ekologią
Prosument |
Nie znajduje słów zeby określić tych co zgotowali takie poprawki !!!!! To kpina!! Smieją sie nam zwyczajnym obywatelom w twarz!!! Odsunąć Sku....ów od władzy!!! Beato Szydło!!!!! Czy to są te dobre zmiany!!!!!!!!!!!!?
prosument30kWp |
Jest to nowoczesna forma rozkułaczania albo jak kto woli kolejna wersja Dekretu Bieruta. Przeżyli to nasi dziadkowie a że historia kołem się toczy więc trafiło i na nas.
pc |
Szanowny Panie Patryku ja Panu odpowiem o co tu chodzi. KLASTRY to jest klucz całej nowelizacji chcą utworzyć klastry z ciepłymi posadkami i małe do 7kW instalacje będą w przyszłości ZMUSZONE do wstąpienia w ich szeregi po prostu zamordyzm. Proszę sobie wyobrazić w każdej gminie klaster, jak będą małe instalacje będą ich dziesiątki i taki klaster ma sens przy odpowiedniej regulacji prawnej i bez posadek dla spadochroniarzy, ale tak nie będzie bo posadki zajmą ludzie którzy nie będą mieli pojęcia o OZE a podejrzewam że, z nadania politycznego. Pisałem ta nowela jest przygotowaniem do czegoś co nie istnieje!
Moje3kW |
@pc: miejmy nadzieję, że akumulatory będą szybciej.
prosument30kWp |
"Moje3kW" -TAAK wydaliśmy na instalacje, wydajmy na akumulatory a oni wprowadzą podatek od słońca - gratuluję optymizmu i wytrwałości w walce z systemem
1234 |
Dobry artykuł. Jednak w nowelizacji coś jeszcze pominięto. Chyba ciągle brak ścisłej definicji elektrycznej mocy zainstalowanej. Różni operatorzy mają różne przepisy wykonawcze w tej sprawie.
pc |
prosument30kWp- Właśnie, nie uciekniemy od złodziejskiego prawa stanowionego teraz i później i zostaną klastry tam się kasa rozmyje na posadki ale podatków nie będzie.
pc |
Tak będzie za czym tak lobbował piszący na tym portalu nijaki Alladyn i za ostatnią milą jeszcze. Wiecie ile to ciepłych posadek w całym kraju. A i jeszcze jaka władza bo przyłączą Cię lub nie i co im zrobisz?
IXI |
Zrobię trochę reklamy ale myślę, że warto. Właśnie zakupiłem urządzenie polskiego producenta PSPower.pl. Dla mnie pierwszy mikroskopijny krok w kierunku przejścia z on-grid na off-grid. A to dopiero początek. Motywacją do osiągnięcia celu jest przede wszystkim odpowiednie nastawienie i realizowanie zamairów małymi krokami. Zapewniam forumowiczów, że zrobię wszystko, by pewnego słonecznego dnia odłączyć się calkowicie i złożyćwniosek do ZE o zdemontowanie licznika. Bonusem za wytrwałość będzie brak opłaty audiowizualnej.
Mich |
Ta ustawa jest na pół roku - aż do notyfikacji przez Parlament Europejski, później będą zmiany, a jak pokazało życie - zmiany na gorsze... 1. Czym różni się dla "Zakładu energetycznego" instalacja 5kWp z dotacją czy bez? To dlaczego zakład od tych instalacji dostanie "za darmo" inną ilość energii? To jest niedozwolona pomoc publiczna i to będzie zakwestionowane 2. Brak możliwości sprzedaży nadwyżek - to jest sprzeczne z dyrektywą WE o równości traktowania podmiotów - dlaczego duży gracz może sprzedawać, a mały już nie? Inna sprawa, jak ZE rozliczy taką "darowiznę"? To będzie wymagać rozliczenia z US. Mam nadzieję, że Prosumenci będą odłączać instalację, tak aby oddać do zakładu 1zł, a z każdej złotówki ZE będzie musiał rozliczać się z darowizny i mam nadzieję, że będzie 100tyś takich Prosumentów - niech się męczą... 3. O prawach nabytych obecnych Prosumentów już nie wspomnę.,, 4. Najciekawszą nieomawianą implikacją tych przepisów będzie kompletne zaniechanie obniżania konsumpcji energii przez Prosumentów. Skoro nie mogę sprzedać nadwyżek energii do sieci, to po co mam wymieniać pralkę / lodówkę / inne na bardziej energooszczędne? Żeby dać zarobić więcej ZE? Zysku z takiej wymiany nie będzie. Ktoś kto zamontował 5kWp do konsumpcji 5MWh nie będzie robił nić, aby zmniejszyć tą konsumpcję, albo nawet będzie robił wszystko aby ona była wyższa... Pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu!
IXI |
@Mich - To prawda. Ja już odkładam kasę na zakup routera energii i jednocześnie kombinuję, gdzie nadwyżki energii przekierować. W zimie z tym nie ma problemu, bo wszelkie nadwyżki można wrzucić w ogrzewanie (domu czy C.W.U. w wymienniku). Gorzej latem. Drugą możliwością jest wzbudzenie falownika on-grid z zewnętrznego generatora - tyle, że wymaga to dobrego zrównoważenia podłączanych odbiorów, w zależności od bieżącej produkcji energii ze słońca - co jest trochę kłopotliwe i wymaga instalacji jakiejś automatyki. Trzecia opcja to - oczywiście - pełen off-grid, lecz to wymaga wymiany drogiego falownika na wyspowy, ewentualnie hybrydowy.
Mich |
@ IXI - Watt Router to jest dobre rozwiązanie i daje spore zwiększenie konsumpcji. Większość producentów falowników pracuję nad ich autorskim rozwiązaniami konsumpcji - jak istniejący już SMA Home Manager. Na razie jest drogo, ale będzie taniej i podobno inne firmy mają coś pokazać na InterSolar...
IXI |
@Mich - W polskim handlu znalazłem dwa rodzaje routerów energii. Jedne są produkcji czeskiej, bez wyświetlacza i kosztują mniej. Drugie - polskie - z wyświetlaczem wyglądają ładniej ale kosztują więcej i posiadają tylko trzy (zdaje się przekaźnikowe) wyjścia. Brak w nich płynnej regulacji obciążenia.
Genek PV |
Celem zintensyfikowania autokonsumpcji właśnie zakupiłem klimatyzator - pompę ciepła 5,3 kW
k&k |
@IXI. Całkowite odcięcie od sieci jest nieopłacalne. Energii jest za mało i w miesiącach zimowych akumulatory BĘDĄ MUSIAŁY! być doładowywane. Przy użyciu agregatu za 1kWh wychodzi kilka złotych więc to nie ma sensu( chyba że z przekory za najgorszą ustawę OZE w Europie)). Najlepsze rozwiązanie to druga taryfa. Jeśli ustawa zostanie znowelizowana w takim kształcie jak projekt to będzie to dobre rozwiązanie: Założenie zużycie dobowe około 10kWh. Każdy powtarzam każdy falownik on-grid podpięty do wyjścia przetwornicy off-grid ( muszą być porównywalne moce np.4kW) zacznie pracować. Jeśli jest niedobór z PV to energia do odbiorników jest uzupełniana z akumulatorów, jeśli pobór jest porównywalny z energią z PV to energia jest zużywana bezpośrednio, jeśli jest nadwyżka z PV to poprzez tą samą przetwornicę ładują się akumulatory (brak dodatkowych regulatorów ładowania z odrębnymi stringami PV), jeśli nadal jest nadwyżka z PV specjalny układ załącza PŁYNNIE! dodatkowe obciążenia w taki sposób aby nie przekroczyć granicznego napięcia falownika on-gridowego (około ~254V). Myślę że przy obecnej nowelizacji będzie trzeba oprócz zgłoszonej instalacji do 7kW on-grid zbudować jeszcze dwie również on-grid po np.3,5kW i zasilać z nich zupełnie legalnie odbiory w off-gridzie. Pierwsza instalacja ma cały czas pracować robiąc zapas na zimę a dwie pozostałe muszą zapewnić energię dla odbiorów na bieżąco.
IXI |
@k&k - Zupełnie się zgadzam. W tej chwili całkowicte odłączenie się jest nie tyle nieopłacalne, co kosztowne, a więc nieopłacalne. Ja - poza instalacjami on-grid (bo akurat nastawiałem się na FiT i bardzo tanio kupiłem dwa nowe falowniki) - założyłem na razie jedną mikroinstalację off-grid. Służy do oświetlenia nocnego ogrodu. To daje oszczędnosć w skali roku nawet 200 zł., gdyby oświetlenie realizować z sieci energetycznej (pomimo używania LEDów). Kolejne rozwiązanie to instalacja oparta o Multifal polskiego producenta. Urządzenie dopiero zakupiłem i jeszcze nie jest podłączone. Działa na zasadzie UPSa z kompensacją mocy z panela PV w czasie rzeczywistym. Doskonale nadaje się do zasilania kolektorów solarnych, monitoringu, niemal stale działającej wentylacji, hydrofora (jeśli ktoś go ma) a nawet lodówki.
IXI |
Dodam, że statystycznie w przeciętnym gospodarstwie najwięcej energii w skali roku pobiera lodówka. Ja akurat mam lodówkę z silnikiem o sterowaniu inwerterowym ale i tak prąd rozruchu wynosi w niej 2,2A. To daje ok. 500W chwilowej mocy, bo przy normalnej pracy moja lodówka pobiera ok. 100W. Ciekawym (jeśli nie idealnym) rozwiązaniem do zasilania lodówki jest wspomniane przeze mnie wcześniej (w formie darmowej reklamy) urządzenie Multifal PV1000. Dodatkowo mamy zapeniony UPS w przypadku zaniku napięcia z sieci, co w wielu miejscach Polski, głównie w rejonach wiejskich i podmiejskich, zdarza się dość często.
k&k |
@IXI. Tradycyjna lodówka to dobowy pobór energii równy ok.1kwh. Czajnik i mikrofala to średnio po 0,5kWh dziennie. Tak jak piszesz w lodówce z agregatem sprężarkowym najtrudniejszy jest start gdzie agregat pobierający w czasie normalnej pracy ok.100w przez pierwsze 0,3 sekundy przy starcie potrzebuje mocy około 2000W!( przygasa światło). Nie każda przetwornica da sobie z tym radę.
Patryk |
@ 1234, dokładnie,moc elektryczna zainstalowana nie jest nigdzie zdefiniowana, ale w tym przypadku jestem przekonany, że w ustawie chodzi im o moc DC. Z kolei ZE interesuje moc na wyjściu z falownika (AC) i zawsze taką podawałem we wnioskach o przyłączenie czy też zgłoszenie instalacji
Patryk |
@Mich ale właśnie o to chodzi Tchórzewskiemu, abyśmy ze zużyciem energii dobili do średniej europejskiej
lodowka |
Do IXI i k& Sam tez się zastanawiałem nad moja lodowka i np moja lodowka bez otwierania i pracy agregatu ma wytrzymać. Myślałem czy programatorem dobowym ustawić na w taki sposób by agregat pracowal tylko w okresach kiedy pv daje teoretycznie sporo prądu kolo południa i oczywiście mroze z zapasem. A w nocy lodowka jest odcieta od zasilania. Chyba najtańsze rozwiązanie może nie doskonale ale mega proste
lodowka |
Ma wytrzymać 24h wg producenta
k&k |
Tylko po co lodowka jak nie mozna jej otwierac.Napisze jescze raz : Lodowka zuzywaTYLKO jedna kWh na dobe. INSTALACJA 1kW PV wyprodukuje ta energie w troche ponad go0dzine.
gres |
Do wszystkich komentatorów , którzy tylko krytykują PIS. Gdyby nie ta partia to ustawa o OZE byłaby w koszu na śmieci. Musi wreszcie to do Was dotrzeć.
Sfrustrowany |
@gres możesz wszystkim czytelnikom gwz wytłumaczyć jak PiS wspiera ustawę? Bo pół roku głosował za taryfami, a teraz są inne niesprawiedliwe? To co zrobili PiS to kolejny raz podkopało branże. Nikt nie liczył na taryfy w pierwszej połowie zeszłego roku, a oni je przepychneli! Firmy znowu się zainteresowały pv a teraz znowu się likwidują... Ile twoich znajomych straciło pracę w branży, bo moich 3 i 2 zamknęli firmy, które zatrudniały po 5-6 osób. To jest wynik działalności PiS
gres |
@Sfrustrowany : Czemu firmy się zwijają skoro : Według URE w I kwartale potencjał OZE w Polsce wzrósł aż o 860 MW (!) W 2015 r. przyłączono 74 MWp nowych mocy w fotowoltaice . W nowej perspektywie unijnej 2014-2020 odbyły się już pierwsze nabory wniosków o dofinansowanie projektów OZE w postaci dotacji bezzwrotnej, gdzie beneficjentem mogli być inwestorzy prywatni.
IXI |
Obawiam się, że te nowe moce w pierwszym kwartale tego roku to wynik poprzedniej poprawki Ustawy OZE. Ludzie nastawili się na FiT i wiele zainwestowali. A zapewnie większość z tych przyłączonych mocy to i tak nie prosumenci, a wielkie farmy fotowoltaiczne. Problemem nie jest to, co przyłączono i ile, ale to, czy po aktualnej poprawce Ustawy OZE będą masowo chętni do inwestowania w fotowoltaikę.
IXI |
@gres - Poza tym, ca napisałem wyżej, są jeszcze ludzie, którzy tak jak ja, zrobili sobie instalację wedłuch zachęt stawek gwarantowanych FiT, a instalacji jeszcze nie zgłosili. W końcu je zgłoszą i jeszcze trochę nowych mocy fotowoltaicznych ministarestwo zarejestwuje. Ale co będzie dalej?
gino |
Przewymiarowywać trzeba na panelach o conajmniej 10%
IXI |
@k&k - Nie wiem, czy lodówka przez dobę zużywa 1kWh. Na pewno nie każda. Dzisiejsze nowoczesne lodówki (niestety te droższe) mają silniki ze sterowaniem inwerterowym. Daje to zarówno "miękki" start, czyli bez chwilowych wysokich prądów udarowych podczas cyklicznego załączania agregatu, jak i możliwość regulacji obrotów sprężarki w zależności od warunków chłodzenia (ilości produktów wewnątrz, ustawionej temperatury temperatury, temperatury na zewnątrz lodówki...). To daje wymierne oszczędności. I być może statystyki, które podają, że w skali roku lodówka zjada najwięcej prądu w gospodarstwie domowym, przy sprężarce inwertorowej nie jest już statystyką prawdziwą.
gino |
gres 74 MWp przyłączono ale tylkom około 15 MWp w instalacjach mniejszych jak 40 kW , reszta to Farmy - kilka firm tylko na tym zarabia , wiecej firm jest dla mikro inwestorów
gino |
gres PIS gratuluję nawet wasz czlowiek dzieki tym waszym nowelą - chodzi o ksiedza z jaworzna gdzie ma 71 kW przerzucił się z wina za 9 zł na 4,50 zł , teraz księdzem jest syn waszej premier , takie rzeczy tylko w pisie
Seas |
@gres, bez zaciekłości partyjnej. Dzięki PiS w ustawie oze z 20.02.2015 pojawiły się taryfy gwarantowane. Dzisiaj w nowelizacji nie mamy fit więc na logikę co zawdzięczamy PiSowi. Właściwie PiS zlikwidował fit i oze bez fit zawdzięczamy PiSowi. Na dokładkę ludzie mają wątpliwości, czy opusty na 10 lat są korzystniejsze niż net-met energii i sprzedaż nadwyżki przez 15 lat.
Hagis |
Ja to już całkiem zgłupiałem co będzie... zgłosiłem właśnie instalację po roku czekania... czekam już tylko na potwierdzenie do podpisania umów... (papiery i inspekcja zaliczone) jestem fizycznym z działalności... niby firma zarejestrowana poza miejsce instalacji PV... rozumiem że w chwili obecnej i tak nie podpiszą ze mną umowy (PGE) a dopiero po 1 lipca... lub jaka jest inna opcja... najlepiej przepisać licznik z instalacją na żonę... chyba. Tylko czy to nie spowoduje całej papierkologii od nowa??
Patryk |
@hagis jak prowadzisz działalność, która nie jest przedsiębiorstwem energetycznym i siedzibę firmy masz poza miejscem zamieszkania, to wydaje się że będziesz prosumentem, więc nie wykonywałbym zbędnych ruchów.
gres |
@Seas Partie polityczne w ogóle mnie nie obchodzą. Za rządów poprzednich partii dawałem sobie radę to za tej dam radę. Ale przyznać musisz ,że za PO-PSL ustawa o OZE była tylko w teorii. Pozdrawiam wszystkich z branży.
IXI |
Była w teorii, a uchwalona została "fuksem". Ośmioletnie rządy PO-PSL przez cały czas, aż do końca blokowały OZE. Gdy "fuksem" uchwalono stawki gwarantowane FiT, to zaraz (jeszcze za czasów PO-PSL) koła rządowe mówiły o konieczności wprowadzenia "poprawek" - co oznaczało uwalenie stawek FiT. Nikt mi zatem nie wmówi, że w dziedzienie OZE PO-PSL było lepsze od PiS.
Seas |
@gres, zgoda nie chodzi o politykę. PO-PSL spieprzyło wiele spraw i tylko dzięki nim mamy dziś PiS, ale teza, że ustawę o OZE zawdzięczamy PiS to gruba przesada. Jeszcze 30.12.2015 mieliśmy od 1.01.2016 FiT nota bene przy udziale PiS, a dzisiaj mamy jakis bohomaz typu opust nie dla wszystkich korzystny i też dzięki PiS.:-)
k&k |
Obecny projekt nowelizacji jest bardzo korzystny ale tylko dla tych ktorzy po uplywie 10 lat beda otrzymywac za darmo prawie 70% wyprodukowanej przez prosumentow energii.Ciekawe jaka to bedzie suma i na co zostanie przeznaczona.
IXI |
Każdego roku jedna nowelizacja, więc przez 10 lat będziemy mieli 10 nowelizacji. Do tego czasu - mam nadzieję - magazyny energii wystarczająco stanieją. i wtedy rząd będzie musiał zmieniać ustawę... o radiofonii i telewizji. :-)
jurek.olsztyn |
Jestem początkujący w dziedzinie OZE, ale mocno zainteresowany ? Zuzywam w sumie ( w firmach i prywatnie ok. 100 MWh energii rocznie) Liczyłem , że zamontuje 40+40+20prywatnie kWp solarów i za parę lat będę samowystarczalny, łącznie z samochodami EV chciałem przejść na pąd. Ponieważ dyskusja na tym forum jest na wysokim poziomie, co myślicie o takim rozwiązaniu ? 20kWp panele , 20kW wiatrak plus dwa nissany leaf 60kWh jako magazyny energii. Dodam, że we wszystkich 3 lokalizacjach mam miejsce na solary i wiatraki
IXI |
Jak masz wystarczająco kasy na tak duże inwestycje, to nie widzę przeszkód w ich realizacji. Lecz mając wystarczająco pieniędzy, poza samochodami elektrycznymi (raczej wybrałbym Teslę, zamiast Nissana), zainwestowałbym w normalny magazyn energii (np. również Tesli). Wykorzystywanie samochodu elektrycznego w roli magazynu energii dla domu jest ciekawym rozwiązaniem ale wymaga właściwie na stałe unieruchomienia jednego samochodu. Gdy jednym samochodem jeździsz, drugi w tym czasie musi robić za magazyn energii. Jak bowiem zmagazynujesz energię na okres nocny czy bezsłonecznego nieba, gdy oba samochodowe magazyny energii są w rozjazdach?
IXI |
Dodam, że za elektrycznego Nissana zapłacić minimum 150 tys. A za magazyn energii Tesli - zaledwie ok. 18-20 tys. złotych brutto. Nie widzę więc powodu, dla którego inwestując w samochody miałbyś pominąć stacjonarny magazyn energii.
Laik fotowoltaik |
jurek.olsztyn Na razie zwrot z pv przekracza 10 lat .Poczekaj na zmiany taryf za prąd.Instalacje tanieją i nic na czekaniu nie tracisz.Jeżeli teoretyczny czas zwrotu z pv dobije do 8 lat można myśleć o ekonomicznie uzasadnionej inwestycji. Oczywiście, jeżeli masz zbędną kasę to trzymam kciuki za pokazową instalację!
Seas |
Ani stara ustawa o OZE, ani jej nowelizacja nie wyjśnia wielu rzeczy. Pierwszą i podstawową wadą nowelizacji jest krótki okres wsparcia 10 lat i brak informacji co dalej. Jeżeli to nie będzie zdefiniowane, to po 10 latach zostanie prosumentowi tylko zużycie własne, a cała eneregia wprowadzona do sieci będzie prezentam dla ZE. Pomijam przyczyny określające próg 7 kW. Uważam, że powinien wynosić 10 kW. W każdym razie, instalacje z opustem 1:0,7 w wielu przypadkach zamykają sie w 12 letnim okresie zwrotu. Małe instalacje dotowane też nie wygladają źle, gdy liczymy ich okres zwrotu, co nie zawsze jest wystarczającym kryterium. Np. w programie Prosument: instalacja 5 kWp za 30000 zl z realną dotacją 33% i kredytem 1% na resztę, kosztuje prosumenta 22000 zł. Zużycie własne 2000 kWh, odbór w opuście 3000X0,35= 1050 kWh daje oszczędność 3050X0,6=1830 zł tj. spłata w 12 lat. Pytanie czy prosumentowi wystarczy rocznie 3050 kWh dla zaspokojenia potrzeb energetycznych. A w sytuacji gdy dofinansowanie wynosi 60% - koszt prosumenta to 13000 zł i okres zwrotu - 7 lat. Coś w przedziale 7-40 kW: 15 kWp, 6 MWh zużycie własne, 9 MWh w sieć. Koszt 75000 zł. W ramach opustu 9X0,5=4,5 MWh. Oszczędność (6+4,5)X600=6300, stopa zwrotu 12 lat. Można dyskutować, czy założenia są OK, ale caly czas oscylujemy w okolicach 12 lat. W przypadku finansowania własnego nie biorę pod uwagę kosztów kapitału wychodząc z założenia, że własny pieniądz nic nie kosztuje. Ktoś powie błąd i może mieć rację. Wszysto wskazuje na to, że zawarty w nowelizacji okres wsparcia jest zbyt krótki. Dużo protestów wśród przyszłych i obecnych prosumentów budzi pojęcie opustu. Wielu z nas interpretuje to jako haracz na rzecz ZE. Żeby rozliczyć 1 MWh pobraną z sieci prosument musi wprowadzić do sieci odpowiednio 1,43, 2,0 i 2,85 MWh w zależnosci od współczynnika opustu - wyglada to fatalnie. Na koniec kilka słów o starych prosumentach. Budowali oni często przewymiarowane instalacje, licząc na FiT, net-met energii, czy sprzedaż nadwyżki. ME daje im wybór: zostać na starych warunkach lub przejść na warunki w nowelizacji. ME nowelizując ustawę wykreśla z niej pojęcie net-met energii i sprzedaż nadwyżki po bilansowaniu. Nie wiemy więc co oznaczają stare warunki, może okazać się, że jest to powrót do małego trójpaku tj. sprzedaż nadwyżki za 80% ceny energii na rk plus zużycie własne - mam nadzieję, że nie. Opust mógłby okazać się lepszym rozwiązaniem, ale jego 10 letni okreś ważności, dla mnie skraca się do lat 7 (w tym roku moja instalacja będzie obchodzić 3 rocznicę). Czekamy na ostateczną wersję. Łudzimy się?
IXI |
Ja bym nie zajmował się tym, co Ustawodawca wymyśli za 10 lat. Przecież nawet, gdyby teraz Ustawa coś o tym wspominała, to nie ma pewności, że do tego czasu jakiś rząd przepisów nie zmieni. Gdybajmy zate, jedynie o tym, co jest teraz i co ma być w lipcu.
Seas |
@IXI, ale dla mnie to gdybanie dotyczy tego co będzie za 7 lat i nie jest tak odległe w czasie. A może ME zmieni 10 na 15.i nie będzie tematu, przynajmniej w tej kwestii.
PV Observer |
Zmiany to już w przyszłym roku będą, a Wy się martwcie co się stanie za 7 czy 10 lat. Przy Piśmie to stabilność wprost 100 procentową jest.
Seas |
O czym wy piszecie, jezeli ktoś ma zamiar wybudować instalacje to musi mieć minimalną stabilność przepisów, chocby po to by określić sens takiej inwestycji. Budujecie instalacje na 20-25 lat, a ustawodawca proponuje wam zasady na 10 lat i do tego niepewne bo za rok mogą się zmienić. Gratuluję podejścia.
Seas |
Prosument bedzie zainteresowany okresem wsparcia, instalator jest bardziej zainteresowany sprzedażą. Do ktorej grupy należycie?
Prawda |
Opodatkowali sobie słońce na 30%... Polski Rząd i Minister Tchórzewski! Ty za swoją własną kasę płacisz 100% kosztów instalacj z czego dają Ci nędzny net metering 1:0,7 czyli 70% sprzedajesz a 30%- podatek za słońce...
jurek.olsztyn |
W Olsztynie w grudniu słońce świeci ok 15h miesięcznie, więc żadne magazyny energi nie dadza samowystarczalności. Ogniwa plus wiatrak plus mobilny magazyn energii jakim jest samochód elektryczny , to jedyne rozwiazanie które pozwalałoby pokazać "gest kozakiewicza" lokalnemu operatorowi "energa". W razie czego mogę naładować samochód w firmie , a rozładować w prywatnym domu. Jeżeli stanieją stacjonarne magazyny, oczywiście też biore pod uwagę. Wariant 1:0,7 lecz bez ograniczeń ilościowych byłby wariantem słusznym i sprawiedliwym. 30% energi w zamian za korzystanie z sieci jako akumulatora, dałoby się przełknąć , ale te 7kW mocy ograniczenia to chyba tylko dla domków kempingowych, po prostu śmiech.
jurek.olsztyn |
do IXI. samochód wykorzystuje jak większość na dojazdy do pracy . Jadę pól godz, potem samochód stoi 8h , potem wracam pół godz. mógłbym ładować samochód w pracy a rozładowywać w domu. Jakie z tego korzyści, nie bedę tłumaczył. Tesla jest fajna ale radstera nie chce, a pozostałe sa w powijakach.Nowy nissan leaf ma baterie 30kWh , a więc co najmniej 3x power wall, a zawsze mam jeszcze samochód.
Laik fotowoltaik |
Podatki to 70 % ceny paliwa.Państwo nie zostawi bez podatku aut elektrycznych i to ładowanych z własnych instalacji. Na razie ubytek jest pomijalny ale przy milionie elektryków poza systemem podatkowym fiskus zaciśnie pętlę. I to jest poważna wada auta jako magazynu energii .Oczywiście tylko u nas....
jurek.olsztyn |
do Laik. To chyba wszyscy wiedzą na tym forum, że 70% to podatki od paliwa, dlatego takie jest pragnienie wszystkich na tym forum aby się z tej pętli wyrwać Z tego samego powodu jest taki opór Ustawodawcy dla OZE. Dlatego fotowoltaika tak bardzo mi pasuje aut elektrycznych. Gdy spadną ceny baterii , tak czy inaczej monopol koncernów energetycznych zostanie złamany. Jest fajna strona politechniki białostockiej obrazująca działanie poszczególnych żródeł energii. Wynika z niej że małe (niskie) wiatraki mają beznadziejną sprawność w stosunku do fotowoltaiki.
Laik fotowoltaik |
Problem w tym, że auto trzeba rejestrować. Nie ma przeszkód ,żeby wymagany był coroczny przegląd w UDT w cenie 10% wartości samochodu. Wiatraki takie udogodnienia mają mieć. Swoją drogą co za problem zrobić podobnie z fotowoltaiką ? Kiedy brakuje kasy to wszystko jest możliwe !
Jasiu |
Nie wiem czy te wyliczenia w artykule można uznać za prawidłowe. Mam ogrzewanie elektryczne i zużywam w nocy, w II taryfie 2/3 energii. Tylko 1/3 w pierwszej taryfie. W związku z tym naprodukowana przeze mnie energia, a dokładnie 70% niej będzie odliczone najpewniej z drugiej taryfy, czyli wyprodukuję 1kWh za 70% x 0,48 = 0,34 gr. Przy koszcie zakupu mojej 3kW instalacji w okolicy 19 tys i rocznej produkcji 3000 kWh okres zwrotu wyniesie 19 lat. Brawo Jasiu... Nie uwzględniam tu konsumpcji własnej, ale również i wzrostu wartości pieniądza w czasie. Konsumpcji własnej nie uwzględniam, bo zapewne nie będzie kompensacji międzyfazowej czy jak to tam się nazywa. Jedyne co można zrobić to przejść na taryfę jednofazową, wpiąć największe odbiorniki na fazę z inwerterem i bliźnić na władzę.
Wójt |
te 30% haraczu w postacji net meteringu 1:0,7 pójdzie na +500... bo żeby dac pierw trzeba ukraść! Tak to się w polsce odbywa!
Patryk |
@Jasiu musiałem przyjąć jakieś wartości do wyliczeń. Najprościej było przyjąć taryfę jednostrefową, głównie ze względu na uproszczony sposób liczenia i ze względu na to, że większość osób jednak korzysta z tej taryfy. Ale jak sam widzisz, stopa zwrotu może być dłuższa niż przykładowa z tekstu.
aa |
@jurek Olsztyn.Tyle Ci świeciło w grudniu 2015 : http://www.wetteronline.de/wetterdaten/olsztyn?paraid=RR24&period=4
aa |
@jurekOlsztyn.A do tego masz np. to.:http://www.nissan.pl/PL/pl/vehicle/electric-vehicles/leaf/charging-and-battery/charging-nissan-leaf-and-battery.html Te dwa info weź do kupy i policz
jurek.olsztyn |
Wiesz nie jestem na tyle mocny by z tych wykresów na wetteronline.de określić ile energii wyprodukuje mi np. 10kWp zestaw paneli Nawet jak odczytasz godziny słoneczne to jakie przyjać jeszcze średnie natężenie tego swiatła na m2 ? Białystok leży mniej więcej na podobnej szerokości geograficzej co Olsztyn, a na stronie www.elektrownia.pb.edu.pl/projekt.php masz realne dane z całego roku ile wiatrak, panel fotowolt realnie wyprodukował energii. Wychodzi mi , że na dzień dzisiejszy nie ma realnej technologii nawet za dużą kasę aby uniezależnić się od sieci. Jedyna rada to faktycznie budować dwa systemy on i of grid i "prawie" się uniezależnić
Patryk |
@jurek olsztyn tu masz uzysk rzeczywisty w kWh z woj. kuj-pom. z instalacji 9,75 kWp, kąt nachylenia 23 st., azymut 185 (za rok 2015): I- 115 (leżał śnieg); II - 586; III - 964; IV - 1311; V - 1419; VI - 1447; VII - 1537; VIII - 1339; IX - 1057; X - 597; XI - 203;XII - 53. Jak przyjmiesz takie wartości to dużo się nie pomylisz dla okolic Olsztyna. Poza tym pomyśl o innych rozwiązaniach...
lukasz |
@Patryk, bardzo ladne wyniki, sam tez sie przymierzam do zalozenia fotowoltaiki, planuje zalozyc instalacje 4,5kWp, pracuje zawodowo jako automatyk, od kilku miesiecy konstruję sobie układ nadazny sledzacy pozycje slonca (tracker). Posiadam orientacje dachu wsch-zach, ale za to mam zamiar rozplanowac instalacje w nastepujacy sposob 1,5kWp na konstrukcji stalej, drugie 1,5kWp na trackerze 1-osiowym i ostatnie 1,5kWp na trakerze 2-osiowym, chcialbym zastosowac dwa falowniki, jeden 3kW z dwoma wejsciami mppt i jeden 1.5kW. Docelowo wyniki bede chcial prezentowac online, mam nadzieje ze w wakacje uda mi sie zfinalizowac ten projekt. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych fotowoltaiką.
Michal |
Koledzy, bo już nie wiem czy lepiej zgłosić instalacje na obecnych zasadach czy na nowych. Za jakieś 2 tygodnie odpalę instalacje, moc paneli to 6,3kW z falownikiem 5kW. Panele z orientacją południe + zachód. a pobór roczny wynosi 4,2-4,5 MWh. Instalacja w całości za swoje pieniądze. Co będzie dla mnie korzystniejsze obecne zasady rozliczenia czy proponowane
gino |
obecne zasady lica ci dystrybucje , przyszle zasady maja jej nieliczyć
jurek.olsztyn |
do Patryk. To wiele się nie pomyliłem 53 kWh z instalacji prawie 10kWp, to raptem 10h słońca z 50% sprawnością. (teoretycznym uzyskiem maksymalnym) Tak czy inaczej potrzebne jest inne źródło energii , bo ja w grudniu potrzebuje 130kWh dziennie (w domu) . Pytanie jaki wiatrak by to zaspokoił przy średnim wietrze 5,5m/s Jak patrzę na charakterystyki wiatraków to nawet 20kWh wiatrak ma ledwie 2,5kW przy takiej prędkości wiatru. Oczywiście wszystko da się zrobić , ale przy czasach zwrotu na poziomie 15 lat i więcej.
gino |
13 kWh/dziennie to instalacja musi byc około 40 kW , jeśli 130 kWh/dziennie to ponad 500 kW
jurek.olsztyn |
do @gino. Problem w tym , że ogrzewam dom i ogród zimowy pompą ciepła. Ogród zimowy to taka himeryczna dama - latem duże uzyski, ale zima jak mało słońca , licznik kreci się jak szalony. Cieszyłem się , że bedzie możliwy net-metering do 40kW instalacji , wtedy latem wyprodukowałbym na zimę i przy 20kW instalacji fotowoltaicznej bilans byłby bliski zeru. Ale znowu się zesrało.
jurek.olsztyn |
do @gino. Problem w tym , że ogrzewam dom i ogród zimowy pompą ciepła. Ogród zimowy to taka himeryczna dama - latem duże uzyski, ale zima jak mało słońca , licznik kreci się jak szalony. Cieszyłem się , że bedzie możliwy net-metering do 40kW instalacji , wtedy latem wyprodukowałbym na zimę i przy 20kW instalacji fotowoltaicznej bilans byłby bliski zeru. Ale znowu się zesrało.
gino |
przy 20 kW instalacji masz szanse bo masz net-met 1:0,5 hyba ze jestes kredycie bosiu to juz dupa
gino |
kredycie bosiu tzn. jak wziołeś wsparcie prosumenta w tym banku lub w prosumenta w gminie
kazek |
Lobby energetyczne nie dopuści aby zarabiał zwykły śmiertelnik
Eldorade |
Czy po zakończeniu 10. letniego okresu "wsparcia" w postaci daniny dla BigEnergy również nie będzie przysługiwało prawo odsprzedaży energii nie zużytej na własne potrzeby?
czajka |
Ostrzegam tych którzy zamierzają instalować PV nie róbcie tego. Ja mam zainstalowane 3000 KW już 3 lata i wiem że jest to nieopłacalne.
Laik fotowoltaik |
czajka Te 3 MW to instalacja dachowa ? :-)
Jerzy R. |
Do Pana"czajka".Proszę aby Pan napisał do mnie na mój adres g-maila,( jerzyrb@gmail.com ),a z miłą chęcią coś Panu ciekawego zaproponuje.Pozdrawiam Jerzy R.
EcoSolar.pl |
Niedługo tak jak piszą przedmówcy, dzięki działaniom poprzednich i tego rządu na szkodę Polski i przeciw polakom będziemy zmuszeni kupować energię z zachodu. Dlaczego ustawami zajmują się niekompetentni ignoranci będący pod wpływem lobbingu? Dlaczego nikt ich za ich ogrom niekompetencji nie rozlicza z tego co zrobili? Przecież takie działania to zdrada własnego narodu!!!
EcoSolar.pl |
Niedługo tak jak piszą przedmówcy, dzięki działaniom poprzednich i tego rządu na szkodę Polski i przeciw polakom będziemy zmuszeni kupować energię z zachodu. Dlaczego ustawami zajmują się niekompetentni ignoranci będący pod wpływem lobbingu? Dlaczego nikt ich za ich ogrom niekompetencji nie rozlicza z tego co zrobili? Przecież takie działania to zdrada własnego narodu!!!
tamtaramtam |
Niestety rząd kolejny raz chce w białych rękawiczkach wyru...ć Polaków. Najpierw obiecują, potem ubierają rękawiczki. - takie mydlenie dla odwrócenia uwagi. Ile ludzi zainwestowało niemałe pieniądze z nadzieją na lepsze Te 500+ to prezent dla części społeczeństwa wynoszony pod niebiosa - tylko czemu nie mówi się głośno o 500 minus od wszystkich i z wszystkiego co się da po trochu. (Tu wam damy z wielkimi fanfarami - ta tam wam po cichu dwa razy weźmiemy) a ja głupi łudziłem się że będą to tylko (jak obiecali) kosmetyczne zmiany
Bzyk |
Może trzeba się zastanowić nad olaniem oddawania energii a zacząć być niezależnym i magazynować, zamiast nabijać kasę korporacjom
jacek |
ten fachowiec od prądu w Siedlcach ,światło w bloku na klace gasił teraz mamy takie głupie ustawy banalne [ całe miasto Siedlce śmieje się ] ludzie zainwestowali a on i jego drużyna robi nas w balona
MB. |
JEST TO ZWYKŁA KRADZIEŻ NADWYŻKI ENERGI CO JEST ZŁODZIEJSTWEM NIEZGODNYM Z PRAWEM EUROPEJSKIM I POLSKĄ KONSTYTUCJĄ!!!! I PIOTROWSKI POWINIEN ZA TO IŚĆ POD SĄD NALEŻY ZŁOŻYĆ POZEW ZBIOROWY!!!!!!!!!!!
MB. |
Trzeba skierować skargę do rzecznika praw konsumentów z przesłaniem o kradzieży dobra należącego do obywateli!

Giełda OZE

3kW OFF GRID /ON GRID :zestawy hybrydowe PV: TRINA SOLAR 270W +SKYMAX Hybrid (EN50438)

Kolejny huragan zerwał przewody energetyczne? Brak prądu... ..UPS przestał działać? Aby zabezpiecz czytaj dalej...

SPRZEDAM PRĄD

Sprzedam energię elektryczną z farmy wiatrowej. Produkcja 3000-5000 MW rocznie. Preferowana stała ce czytaj dalej...

Sprzedaż 100 udziałów sp.z.o.o , OZE fotovoltaica łącznie 4,7 MW, dotacje ,aukcje

Spółka z.o.o sprzeda 100 udziałów Spółka działa od 4 lat na rynku OZE , prowadzi obecnie 4 projekty czytaj dalej...

Przygotowanie Pełnej Dokumentacji Projektowej Farma Fotowoltaiczna

Przygotowujemy pełną dokumentację projektową do budowy Elektrowni Fotowoltaicznych wraz z kwalifikac czytaj dalej...