E.ON uruchamia kolejne duże magazyny energii

Amerykański oddział niemieckiego koncernu energetycznego oddał do użytku dwa duże, przemysłowe magazyny energii, które będą gromadzić nadwyżki energii wiatrowej i których zadaniem będzie również regulacja sieci.
Dwa bateryjne, litowo-jonowe magazyny energii zrealizowano w ramach projektu Texas Waves. Wiadomo, że moc każdego wynosi po 10 MW, a ich łączna pojemność sięga 5 MWh.
Jak informuje E.ON, zadaniem tych instalacji jest świadczenie usług sieciowych, w tym szybka reakcja na fluktuacje częstotliwości sieci należącej do operatora Electric Reliability Council of Texas i w ten sposób przyczynianie się do budowy bezpieczeństwa energetycznego.
Magazyny energii gromadzą energię z ogromnych farm wiatrowych Pyron i Inadale, które E.ON postawił w Teksasie.
Podobny projekt E.ON zrealizował wcześniej w Tuscon w Arizonie, gdzie jego magazyn energii o mocy 10 MW współpracuje z farmą fotowoltaiczną o mocy 2,4 MW. Instalacja wspomaga pracę sieci należącej do lokalnego operatora Tucson Electric Power.
Według danych federalnej agencji Energy Information Administration, do października 2017 roku w Stanach Zjednoczonych zainstalowano bateryjne, przemysłowe magazyny energii o łącznej mocy ok. 700 MW, co stanowiło 0,06 proc. amerykańskiego potencjału elektrowni.
Kolejne 22 MW w bateryjnych magazynach energii miały pojawić się w systemie energetycznym USA do końca 2017 r., a EIA odnotowała wówczas planowane na 2018 r. inwestycje na 69 MW.
Do tej pory E.ON zbudował w Stanach Zjednoczonych elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne o łącznej mocy ponad 3,6 GW. Na całym świecie niemiecki koncern energetyczny zainwestował w odnawialne źródła energii już ponad 12 mld dolarów i posiada instalacje OZE o mocy ponad 5,4 GW.
red. gramwzielone.pl