Rząd przyjął normy dla węgla, które nic nie zmieniają

Rząd przyjął normy dla węgla, które nic nie zmieniają
Fot. KPRM, flickr cc
REKLAMA

Dwuletnia batalia w rządzie PiS o normy jakości dla węgla zakończona. Górnicy wygrali, ekolodzy i naukowcy ponieśli porażkę proponowane normy są bardzo dalekie od ich postulatów. Co z tym węglowym pasztetem zrobi parlament?

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy i towarzyszących jej rozporządzeń dotyczących norm jakości węgla. „W ten sposób zostanie ograniczony smog i napływ węgla niesortowanego do Polski. Przyjęte rozwiązania  wpisują się w walkę o czyste powietrze, którą premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w exposé. Walka ze smogiem jest jednym z priorytetów rządu” – głosi komunikat rządu. Podkreśla przy tym, że normy będą dotyczyły „różnych rodzajów węgla, najczęściej importowanego”.

Rzeczywistość jest jak zwykle dużo bardziej skomplikowana. Diagnoza jest znana od dawna – za fatalną jakość powietrza w Polsce odpowiedzialne są przede wszystkim domowe paleniska węglowe, do których użytkownicy pakują byle jakie paliwo, a często także śmieci.

Pierwsze propozycje standardów jakości dla węgla pojawiły się już za koalicji PO-PSL. Ale w obliczu trudnej sytuacji górnictwa ówczesny rząd nie zdecydował się robić nic, co mogłoby pogorszyć kondycję kopalń. Na fali mrozów w zimie 2015-2016 coraz więcej samorządowców i organizacji społecznych domagały się, aby coś jednak zrobić. Premier Beata Szydło uruchomiła prace rządu nad pakietem antysmogowym. Po ponad roku Ministerstwo Rozwoju wydało rozporządzenie o jakości kotłów, dzięki któremu nie będzie już można sprzedawać tzw. kopciuchów czyli najgorszych jednostek.

Skonstruowanie przepisów o jakości węgla okazało się dużo trudniejsze, bo spółki górnicze gremialnie protestowały przeciw zbyt surowym normom, a rząd bał się pogorszenia ich sytuacji finansowej. Tzw. sektor komunalno-bytowy zużywa od  8 do 10  mln ton węgla rocznie, to potężny rynek wart kilka miliardów zł. Prace nad normami ślimaczyły się ponad dwa lata. W międzyczasie sejmiki wojewódzkie same wzięły się za walkę o czystsze powietrze, przyjmując uchwały antysmogowe. Nowy premier Mateusz Morawiecki powołał pełnomocnika ds. walki ze smogiem. Został nim znany prawnik Piotr Woźny.

O co szła batalia? Po pierwsze, o wyeliminowanie z rynku mułów i flotokoncentratów, czyli de facto odpadów z produkcji normalnego węgla. Tego towaru nie sprzedaje się w ogóle na Zachodzie do indywidualnych odbiorców.

Po drugie, o normy zawartości szkodliwych substancji w węglu, głównie siarki i popiołów. Polski węgiel jest niestety kiepskiej jakości. Na Zachodzie handluje się głównie węglem o kaloryczności nie mniejszej niż 25 MJ/kg, zawartości siarki nie większej niż 0,6 proc. i popiołów nie większej niż 10 proc. Spośród ok 50 mln ton węgla energetycznego, surowca najlepszej jakości jest nie więcej niż 10 proc, z tego może połowa trafia go ludności (reszta jako miały do elektrociepłowni i elektrowni). Gospodarstwa domowe zużywają ok. 8-10 mln ton, zależnie od surowości zimy, krajowego i importowanego.

Już trzy lata temu Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla postulował wprowadzenie norm siarki od 0,6 proc. do 1 proc. (w zależności od sortymentu węgla). Surowe normy miały dotyczyć także zawartości popiołów – od 10 do 18 proc. Bardzo podobne standardy proponowała także Polska Izba Ekologii jeszcze pięć lat temu.

A co przewidują przyjęte wczoraj przez rząd normy? O tym w dokończeniu artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Rafał Zasuń, WysokieNapiecie.pl

Zobacz również

Komentarze (21)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Sołtys |
Póki co nasz Rząd blokuje rozwój odnawialnych zródeł energi na rzecz nierentownych kopalni węglowych... Kiedy cały świat odchodzi od paliw kopalnych na rzecz OZE. Tymczasem górnicy niestety wyznają PRL'owską zasadę "czy się robi czy się leży to wypłata się należy" - nie ważne, że holding przynosi straty, "my z przywilejów nie zrezygnujemy bo wiemy, że i tak państwo dopłaci". A wystarczyli by dobrzy managerowie, jak Ci w sprywatyzowanych kopalniach - gdy kopalnia nie przynosi zysków, jesteśmy pod kreską to niestety - trzeba ciąć koszty. A więc koniec z 13, 14 barbórkami i innymi bonusami" - w każdym normalnym przedsiębiorstwie tak by to wyglądało. Z ekonomią się nie wygra, dosypując co chwilę pieniędzy do studni bez dna. (Już o przekrętach biurowych i pasożytujących związkach nie wspominając). Miały być reformy - nie zdały rezultatu z braku kometencji lub strachu przed związkowcami to pozostaje albo prywatyzacja albo wygaszenie. Co z tego, że są u nas duże pokłady węgla, skoro są tak głęboko, że koszty wydobycia przerastają koszt importu nawet z drugiego końca świata gdzie są kopalnie odkrywkowe? Poza tym, od węgla się powoli odchodzi (CO2, szkodliwość, zanieczyszczenie powietrza itp.) i państwo zamiast bez końca ratować nierentowne kopalnie powinno zainwestować w energię odnawialną. Poza tym jest wiele grup zawodowych które są zmuszone się przekwalifikować.
MojaPV |
@Sołtys w jaki sposób "rząd blokuje oze" ? wklejasz ten bezsensowy tekst od x czasu, ciągle ten sam. Zgadzam sie tylko co do cięcia przywilejów.
pros |
@MojaPV, przykładów by mnożyć, choćby marnując ogromne środki utopione w bezsensownych inwestycjach w nowe i w przyszłości nierentowne elektrownie węglowe.
Sołtys |
@MojaPv - chociażby tak że marnuje nasz podatki kupując od Ruskich wegiel itp itd, dlatego zawsze będziemy energetycznie uzależnieni od innych państw, jak Niemcy za 20 lat będą mieli 70% oze to będziemy od nich kupowali energie elektyczną. Chcesz więcej przykładów?
Zielona pyra |
Jedyne co w kwestii węgla zreformował pis, to ceny węgla dla tępego ludu
MojaPV |
@sołtys co ty bredzisz? Państwo kupuje od ruskich węgiel? Jeśli już to prywatne podmioty. W skali kraju importujemy może 10-15% zużycia wegla a ile importujemy paneli pv ? 80-90%? tutaj już nie widzisz problemu, że płacisz chińczykowi za badziew?
MojaPV |
@pros Ale kto Tobie broni inwestować w oze? skoro masz taka potrzebę to nikt ci nie zabrania prawda? W elektrownie weglowe inwestuje nie państwo a rentowne, dochodowe firmy, co ci do tego?
azza |
@MojaPV te Twoje "rentowne, dochodowe firmy" to zgraje pasożytów, które się uwłaszczyły na majątku wypracowanym w minionej epoce przez całe społeczeństwo. Przez całe lata przeżerali wszystko co dostali zapominając o inwestycjach a teraz lamentują, podobnie zresztą jak brać górnicza, uważając że tylko im się należy ! A co do inwestowania w OZE to co prawda nikt nie zabrania inwestować (na razie ) ale rząd przygotował tyle obostrzeń, że tylko ślepy fanatyk może nie dostrzegać faworyzowania węgla i energetyki na nim opartej ! Ale najgorsze jest w tym wszystkim zakłamanie i obłuda kolejnych ekip rządowych np klasyczna już zagrywka z poparciem taryf gwarantowanych, które na parę godzin przed wejściem w życie się likwiduje i wprowadza na ich miejsce złodziejskie "opusty" nazywając to bezczelnie "wspieraniem prosumentów" !
Klon |
O witczak sie znowu uaktywnił, chyba zastrzyk z adrenaliny dostał w dupsko w zakładzie w Ciborzu i dorwał się jakimś cudem do internetu w pokoju bez klamek.
Ksiądz |
@ MojaPV - jakim samochodem jezdzisz, polskim? jaki masz telewiozr, lodówke, pralkę, piekarnik, radio, golarke - polską? Jakie masz meble - z ikea polskie? Jakich kabelków do ładowania używasz - polskich? To ty bredzisz, na dodatek jesteś typowym cebulakiem! Wbij sobie do pustego łba że nic już nie ma polskiego, po polska jak cos produkuje to jest to zazwyczaj badziew!
Edek_z_krainy_Kredek |
@Moja Pv - z przyjemnością kupuje chińskie panele, jak i chinski telewizor, po co mam dać zarobić polskim SKŁADACZOM typu Selfa, Brukbet 30% więcej, jak ich panele się niczym nie różnią od tych chińskich, poza tym oni tylko składają chińszczyznę do kupy, wafle + rame + szkło i tak ściągają z chin. Żadnego polaka nie będzie nigdy stać żeby produkować wafle z krzemu w tym chorym kraju który nakłada na niego ogromne podatki - ponieważ nigdy niebyłby konkurencyjny na świecie.
Płać odbiorco pradu |
Janina Goss, zasiadająca w radzie nadzorczej PGE, zarobiła w minionym roku 79,2 tys. złotych. "To raptem kilka tysięcy złotych mniej od szefowej rady" - zauważa "SE". ________________________________________________________ Goss związana jest ze środowiskiem obecnego PiS - była działaczką Porozumienia Centrum, członkiem zarządu spółki Srebrna czy rady nadzorczej BOŚ Banku. Od 2016 r. zasiada w radzie nadzorczej PGE. I jak przypomina tabloid, "pożyczyła prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu 200 tys. złotych". _______________________________________________________Pożyczka Kaczyńskiego i "szara eminencja" PiS i synekury wdzieczności _______________________________________________________O Janinie Goss zrobiło się głośno w 2014 r., kiedy tygodnik "Polityka" napisał o jej pożyczce dla prezesa PiS. Sprawa samej pożyczki nabrała rozgłosu po tym, jak prezes PiS nie ujawnił w swoim oświadczeniu majątkowym nazwiska tajemniczego pożyczkodawcy. _______________________________________________________W swoim oświadczeniu majątkowym złożonym na początku poprzedniej kadencji Sejmu Kaczyński napisał tylko, że zaciągnął "pożyczkę prywatną" w wysokości 200 tys. zł. - Długi mam, bo musiałem mieć środki na obronę życia mojej ciężko chorej mamy. Ona potrzebowała całodziennej opieki, zatrudnienia pań pielęgniarek na etatach. To dalece przekraczało moje dochody, musiałem się zapożyczyć. Jeżeli zapadnie decyzja, że wszyscy ujawniają swoich prywatnych wierzycieli, to ja oczywiście też ich ujawnię - komentował sprawę prezes PiS. _______________________________________________________"Polityka" podała, że Jarosław Kaczyński złożył korektę w swoim oświadczeniu majątkowym i umieścił nazwisko Goss jako pożyczkodawczyni. Pisząc z kolei o samej Goss jako o "szarej eminencji" PiS, informowano, że "jest jedną z najbardziej zaufanych osób Kaczyńskiego. (...) związaną z regionem łódzkim i – jak mówią w partii – ma duży wpływ na listy wyborcze PiS w tym okręgu. Działacze twierdzą, że jej zażyłość z prezesem Kaczyńskim wywodzi się jeszcze z czasów Porozumienia Centrum". _______________________________________________________Dodatkowo Goss przez lata miała pozostawać w bliskiej przyjaźni z Jadwigą Kaczyńską, matką Jarosława i Lecha. W książce "O dwóch ta­kich...", prezes PiS wymieniał najbardziej sprawdzonych działaczy swojej partii. Mówił o Ludwiku Dornie, Przemysławie Gosiewskim, Adamie Lipińskim i właśnie Janinie Goss.
Taka Prawda |
@ MojaPV - tak więc póki co każdy odbiorca prądu w Polsce dotuje kumpli Kaczyńskiego, kumpli pożyczkodawców, prywatnych bankierow Kaczyńskiego, za pieniądze których zrobił karierę polityczną, ale teraz ,,mają zwroty'' z pensji jaki pobierają zasiadając na pustych stołkach. Partia PiS nacjonalizuje różne Spółki po to by móc w radach Nadzorczych jako spłatę zobowiązań wobec usłużnych zatrudniać osoby przydatne - zatrudniać za pieniądze podatnika, za pieniądze uczestnika systemu sprzedaży (energia elektryczna) określonych usług czy towarów.
Kwalifikacje Goss |
,,Janina Goss nie pełni w PiS kluczowych funkcji, jednak jej wpływ na Jarosława Kaczyńskiego jest trudny do przecenienia. - To jest pewien fenomen polityczny. Trudno znaleźć w jakimś innym kraju tego typu relację między najważniejszym człowiekiem w państwie a osobą, o której właściwie nic nie wiemy - mówi dziennikarz Andrzej Stankiewicz, autor artykułów o Goss. (Materiał "Czarno na białym") Nowi członkowie rady nadzorczej PGE Nadzwyczajne... czytaj dalej » Nie wiadomo, kiedy Janina Goss poznała Jarosława Kaczyńskiego. Ona sama nie rozmawia z mediami. Na początku lat 90. wstąpiła do Porozumienia Centrum w Łodzi. Przyjął ją Wiesław Urbański, były przewodniczący ugrupowania w województwie łódzkim. Dziś wspomina, że Goss nie znała wtedy Kaczyńskiego, a nawet z nim nie rozmawiała. Urbański podkreśla, że Goss nie zależało nigdy na stanowiskach. - Nie była "człowiekiem wiecowym". Była spokojną osobą, lojalną wobec mnie, czy wobec zarządu PC - wyjaśnia. Ucho prezesa Lojalnością mogła wykazać się, gdy PC znikało ze sceny politycznej, a na jego bazie powstawało PiS. Czesław Telatycki, przez 15 lat jej bliski współpracownik i były szef łódzkiego PiS, wspomina: - Zamykaliśmy lokal, gasiliśmy światło, a mimo to pani Janina Goss trwała dalej przy Jarosławie Kaczyńskim. "PiS nie ma nic wspólnego z tą gazetą" Ryszard Czarnecki... czytaj dalej » Telatycki twierdzi, że uczestniczył w wielu spotkaniach na Nowogrodzkiej, w których brali udział Goss i Kaczyński. Jak mówi, toczyły się na nich rozmowy np. o obsadzaniu list wyborczych. Twierdzi też, że był świadkiem ostrej wymiany zdań między Goss a Kaczyńskim. Miało chodzić o sprawy personalne. - Sam byłem w szoku (…) Będąc w sekretariacie słyszę, jak pani Janina w ostrym tonie i dosyć mocnym głosem wykrzykuje do pana Jarosława swoje argumenty. Wyszło tak, że stanęło na słowie pani Janiny; zgodził się, że ma rację - opisuje. - Myślę, ze jej bezgranicznie ufa - dodaje. - Lubi pozycję kogoś, kto zasiada z tyłu i pociąga za sznurki, realizuje takie bezpośrednie polityczne zadania Jarosława Kaczyńskiego. On ją zawsze rzuca na te odcinki, które są dla niego strategiczne - mówi Andrzej Stankiewicz ("Rzeczpospolita"), autor artykułów o Goss. Dowodem na to było powołanie Janiny Goss do zarządu powiązanej z PiS spółki "Srebrna", a także jej kilkumiesięczna prezesura w powiązanej ze Srebrną spółce wydającej "Gazetę Polską Codziennie". Nadzorowała także Polskie Radio i przewodniczyła radzie nadzorczej TVP za czasów poprzednich rządów PiS Sąd: prezes TVP powołany legalnie - Uchwały... czytaj dalej » - Doprowadziła tam m.in. do zmiany prezesa. Zastąpiono wtedy Bronisława Wildsteina Andrzejem Urbańskim, czyli politykiem - wyjaśnia Stankiewicz. - Uczciwość pani Janiny jest przysłowiowa - opisuje swoją wieloletnią przyjaciółkę Andrzej Urbański. Twierdzi, że dobrze sobie radziła z nadzorem mediów, choć wcześniej nie miała z nimi nic wspólnego. Do telewizji trafiła z doświadczeniem radcy prawnego. Pożyczka Ostatnio o Goss zrobiło się głośno z powodu pożyczki, której udzieliła Jarosławowi Kaczyńskiemu. Dopiero po interwencji mediów i Komisji Etyki Poselskiej prezes ujawnił w oświadczeniu majątkowym za 2012 r., skąd wziął 200 tys. złotych na leczenie matki. Najnowsze oświadczenie pokazuje, że ten dług u Goss spłaca do dziś. - On wie, że ona mu takie pieniądze pożyczy i że będzie dyskretna - wyjaśnia Stankiewicz. - To specyficzna relacja, właściwie rodzinna. On od niej pożyczył pieniądze jak od rodziny, na leczenie matki, którą zresztą Janina Goss świetnie znała - dodaje. Tymczasowy szef TVP: Nie zwalniam - odsuwam Po zawieszeniu... czytaj dalej » Ekipa programu "Czarno na białym" usiłowała porozmawiać z Janiną Goss, jednak była nieuchwytna. W łódzkiej siedzibie PiS trudno również o rozmowę o niej z innymi członkami partii. Władza Goss formalnie jest skarbnikiem łódzkiego PiS, nigdy jednak nie startowała w wyborach ani nie pełniła żadnych funkcji w zarządzie partii. Telatycki, który nie jest już związany z partią, nie ma wątpliwości, kto rządził i rządzi w łódzkim PiS. - Jedyną osobą, która miała kontakt i wpływ na Jarosława Kaczyńskiego, jest i była pani Janina. Ktokolwiek próbował się kontaktować osobiście, nie miał na to szans - mówi. - To jest pewien fenomen polityczny. Trudno znaleźć w jakimś innym kraju tego typu relację między najważniejszym człowiekiem w kraju a osobą, o której właściwie nic nie wiemy. Ona ma przepotężny wpływ na Jarosława Kaczyńskiego - podkreśla Andrzej Stankiewicz. Przyznaje, że określić Goss mianem "szarej eminencji" to za mało. - To wzór takiego polskiego taliba, czyli osoby, która nigdy swojego pana nie opuści. W najgorszej sytuacji gotowa byłaby nawet być może umrzeć - mówi Teletycki. - Janina Goss jest w tej chwili najważniejszą politycznie kobietą nie tylko w PiS, ale i w kraju - ocenia Stankiewicz. - Ona ma znacznie większe wpływy u Jarosława Kaczyńskiego niż Beata Szydło, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości - zaznacza. Szamanka Najnowszą misją Goss jest powołanie jej do rady nadzorczej PGE, energetycznego giganta, który zatrudnia ponad 40 tys. osób. Pasją Goss jest ziołolecznictwo i robienie przetworów. - Pani Janina odwiedzała Jarosława (Kaczyńskiego) i z tego, co wiem, także jego obdarowywała przeróżnymi wzmacniającymi napojami - opowiada Andrzej Urbański. - Ja ją nazywałem szamanką - mówi Andrzej Stankiewicz. - Jej relacje pasują do takich, które były w plemionach indiańskich. To nie jest negatywne w moich ustach; jak między wodzem a szamanem. Żeby był ktoś, kto realnie zarządza partią, interesem - kiedyś plemieniem - i druga osoba, która nadaje temu wymiar duchowy, eteryczny. Janina Goss jest taką osobą - tłumaczy.''
Taka Prawda |
@ MojaPV - powyzej masz czarno na białym w co idą pieniadze PGE (wyplata dla Goss) czyli pieniądze odbiorców prądu. Takie mamy ,,inwestycje''...
Taka Prawda |
@ MojaPV - takie jak wyżej mamy w Polsce starania o ,,energie odnawialne'' - Pan Kaczyński z wdzięczności za pożyczkę na cele prywatne za pomocą pensji wypłacanych przez państwową spółkę ,,odnawia energię'' gotowych współfinansować jego potrzeby na koszt reszty Polaków. Dlatego - BigEnergy ma istnieć, zaś zagrażąjace BigEnegy OZE ma zniknąć.
MojaPV |
@azza Nikt ci nie każe korzystać ze "złodziejskich opustów" możesz dumnie podziękować choć tego nie zrobisz prawda? :D. A tak naprawdę to chodzi ci nie o to, że są jakieś "obostrzenia" a o to, że za małe subsydia zdadza się ?:D nazywajmy rzeczy po imieniu.
ElektrowniaPV |
Tak jasne... gdyby Pani Goss zasiadała w RN firmy zajmujacej się wiatrakami znanej, bogatej rodziny to byłoby ok. Sprawdź kogo do RM wciągają prywatne spółki, znajdziesz podobne kwiatki - chcesz przykłady?
TobiSZOŁ |
A co cię gumiaku niepiśmienny obchodzą prywatne spółki, wara ! Nos w sos sobie wsadź. Patrz lepiej jak wy wydajecie pieniądze podatników, to samo co PO.
zenek |
nie to samo, bo prezes zakazał zamawiania ośmiorniczek i płacenia za nie kartami kredytowymi MON.
Ustawa pod lobby węglowe |
Nie da się nic zmienić bez działań systemowych. Tyle że teraz wszystko będzie zgodne z literą prawa. Smutne, ale prawdziwe. Oto jest Polska właśnie - dalej będzie można palić węglem marnej jakości i to na legalu. Więc u mojego sąsiada będzie dalej leciał syf z komina. Ja postawiłem na biomasę i dom ogrzewam pelletem (youtube.com/watch?v=JhU-WSVL8YY), ale rządowi najwyraźniej nie zależy aby wspierać cokolwiek innego niż węgiel.

Giełda OZE

Nowy nabór dotacji OZE do 85% w Woj. Lubuskim.

Katana Konsulting zaprasza firmy i jednostki samorządu terytorialnego w dniach od 26 listopada 2018 czytaj dalej...

Kredyty pomostowe do dotacji na budowę biogazowni.

Katana Konsulting zaprasza wszystkich Wnioskodawców aplikujących obecnie o bezzwrotne dotacje unijne czytaj dalej...

Sprzedam Projekt elektrowni słonecznej 0,5 MW z wygraną aukcją (398 zł za 1 MWh) wraz z gruntem oraz projekt 0,5 MW z gruntem, 30 km od Wrocławia

Oferta sprzedaży100 % udziałów w spółce Perpetum Energia sp z o.o. Właściciela Elektrown isłonecznej czytaj dalej...

Enercon E40 500 kw Certyfikaty

Na sprzedaz Enercon E40 500 kw woj wielkopolskie ziemia dziierżawa osoby zainteresowane proszę czytaj dalej...