Pięć państw UE za celem 100 proc. energii odnawialnej

Pięć państw UE za celem 100 proc. energii odnawialnej
Fot. Andrés Caldera, flickr cc

Kilka unijnych państw wezwało do przyjęcia celu przejścia na 100 proc. energii odnawialnej w elektroenergetyce, ciepłownictwie i transporcie do roku 2050. Co ciekawe, niektóre z tych krajów są na razie dalekie od zrealizowania swoich celów udziału OZE w krajowych miksach energetycznych do roku 2020.

Prowadzona w tym tygodniu dyskusja unijnych ministrów odpowiedzialnych za energetykę i środowisko wpisuje się w prace mające na celu wdrożenie zaproponowanej pod koniec 2018 r. nowej strategii energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej do roku 2050, kiedy unijna gospodarka ma stać się „neutralna klimatycznie”, umożliwiając realizację celów paryskiego Porozumienia klimatycznego, zakładającego powstrzymanie wzrostu globalnych temperatur poniżej 2 st. C w porównaniu ze średnimi temperaturami sprzed ery przemysłowej.

W ramach zaprezentowanych w listopadzie założeń strategii „Clean Planet for All” Komisja Europejska zaproponowała kilka scenariuszy, których realizacja miałaby doprowadzić do osiągnięcia takich celów.

REKLAMA

W tym tygodniu, podczas debaty odbywającej się w Brukseli, przyjęcie scenariusza zakładającego przejście na 100 proc. energii odnawialnej do roku 2050 – nie tylko w elektroenergetyce, ale także w ciepłownictwie i transporcie – zaproponował minister energii Luksemburga Claude Turmes.

Propozycję rządu Luksemburga poparli także przedstawiciele rządów Austrii, Irlandii, Litwy i Hiszpanii.

Co ciekawe, te kraje znajdują się w zupełnie odmiennej sytuacji jeśli chodzi o realizację krajowych celów OZE na rok 2020, kiedy średni udział zielonej energii w unijnym miksie energetycznym powinien wynieść 20 proc.

To, że krajowych celów OZE do roku 2020 nie uda się zrealizować, przyznały już rządy Luksemburga i Irlandii.

Luksemburg osiągnął – według Eurostatu – udział OZE w konsumpcji energii w 2017 roku na poziomie 6,4 proc., podczas gdy w roku 2020 powinien dojść do poziomu 11 proc.

Natomiast Irlandia w 2017 r. osiągnęła udział na poziomie 10,7 proc., czyli 5,3 pkt proc. poniżej swojego celu OZE na rok 2020.

Austrii w 2017 r. brakowało natomiast już tylko 1,4 pkt proc. do osiągnięcia swojego celu na poziomie 34 proc., natomiast Litwa miała już wówczas nadwyżkę (25,8 proc. wobec celu 23 proc.).

Hiszpanie zapewniają natomiast, że cel na 2020 r. uda im się osiągnąć, a nadzieje na to daje widoczne ożywienie inwestycyjne na ich rynku OZE. W 2017 r. osiągnęli udział zielonej energii w krajowym miksie energetycznym na poziomie 17,5 proc., a w roku 2020 powinni dojść do poziomu 20 proc.

Największy udział zielonej energii w krajowym zużyciu energii w Unii Europejskiej w 2017 roku miały Szwecja (54,5 proc.), Finlandia (41 proc.), Łotwa (39 proc.), Dania (35,8 proc.). Z kolei najmniejszy udział OZE w krajowych miksach energetycznych miał w 2017 r. wspomniany Luksemburg (6,4 proc.), a także Holandia (6,6 proc.) oraz Malta (7,2 proc.).

Co na to Warszawa?

REKLAMA

Jakie opinie podczas rozmów prowadzonych w tym tygodniu w Brukseli wyrazili reprezentaci polskiego rządu?

Minister energii Krzysztof Tchórzewski wskazał podczas spotkania unijnych ministrów ds. energii, że priorytetem polskiego rządu w kontekście budowania nowego miksu energetycznego jest utrzymanie niskich cen energii i bezpieczeństwa energetycznego.

Polska wizja długookresowej transformacji energetycznej opiera się na podejściu ewolucyjnym: stopniowej redukcji udziału węgla i wzrostu mocy nisko- i zeroemisyjnych. Priorytetem naszej koncepcji jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i akceptowalnych cen energii – stwierdził minister Tchórzewski. 

– Zakładamy dwa istotne elementy rozwoju energetyki przyszłości: pierwszym jest rozwój programu jądrowego. Drugim elementem jest większe wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych, w tym energii wiatru na morzu oraz na terenach rolniczo-hodowlanych – w biogazowniach. Dodatkowo przewidujemy wzrost wykorzystania gazu ziemnego dla celów energetycznych i ciepłowniczych – ocenił szef resortu energii.

Z kolei przedstawiciel Ministerstwa Środowiska uzależnił przyjęcie konkretnych scenariuszy budowy miksu energetycznego od wykonania analiz pokazujących koszty transformacji energetycznej.

Popieramy wykonanie analiz dotyczących sektorów i regionów, dla których prowadzona transformacja będzie szczególnie dotkliwa. Dopiero na ich podstawie powinno nastąpić oszacowanie możliwych do realizacji scenariuszy zmian miksu energetycznego – stwierdził wiceminister środowiska Sławomir Mazurek.

 Polska jest zwolennikiem ewolucyjnych zmian w europejskim sektorze energetycznym, które będą przeprowadzane w sposób zrównoważony, z poszanowaniem indywidualnych uwarunkowań poszczególnych państw Unii Europejskiej –  dodał przedstawiciel polskiego rządu.

Cel na 2030

Zgodnie z nową dyrektywą o odnawialnych źródłach energii, którą została opublikowana w unijnym dzienniku ustaw pod koniec 2018 roku, Unia Europejska ma osiągnąć przynajmniej 32-procentowu udział zielonej energii w elektroenergetyce, ciepłownictwie i transporcie do roku 2030.

Nie przyjęto jednak obligatoryjnych celów krajowych, a nowe unijne prawo zakłada, że takie cele indywidualnie określą kraje UE, wpisując je do swoich narodowych planów na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030.  

Nowe cele dotyczące udziału OZE oraz zwiększenia efektywności energetycznej (o 32,5 proc. do roku 2030) mają zostać poddane przeglądowi w roku 2023. Wówczas będzie można je tylko podnieść, ale nie obniżyć.

Realizacja tych celów ma doprowadzić do osiągnięcia nadrzędnego celu unijnej polityki energetycznej i klimatycznej, jakim jest zredukowanie emisji CO2 do roku 2030 przynajmniej o 40 proc. w porównaniu z emisjami z roku 1990.

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.