G. Wiśniewski odpowiada na krytykę OZE ze strony ME

G. Wiśniewski odpowiada na krytykę OZE ze strony ME
Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej. Fot. MMC Polska
REKLAMA

15 stycznia upłynął termin zgłaszania uwag do ogłoszonego przez Ministerstwo Energii projektu Polityki Energetycznej Polski 2040 dokumentu pełnego wątpliwych tez i postulatów wręcz całkowicie nieuprawnionych, wymagającego odrębnej analizy, która jest dostępna na stronie Instytutu Energetyki Odnawialnej. Projekt PEP 2040 zawiera propozycje wielu konkretnych i pilnych działań na rzecz rozwoju energetyki jądrowej, przy braku jakikolwiek działań na rzecz OZE aż do 2030 roku. Trudno znaleźć inne powody poza lobbingowymi, dla których właśnie teraz dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej w Ministerstwie Energii w wypowiedzi dla "BiznesAlert", zatytułowanej: "Sobolewski: Niewygodna prawda o OZE", postawił tezę o nieefektywności źródeł odnawialnych, w szczególności wiatrowych i fotowoltaicznych, w procesie redukowania emisji CO2, przeciwstawiając im jako panaceum energetykę jądrową (EJ) i wsparł ją kilkoma znanymi chwytami erystycznymi pisze Grzegorz Wiśniewski.

Autor wypowiedzi dokonał wyboru zarówno argumentów jak i sposobu prezentacji danych statystycznych, zresztą nie najświeższych, w sposób popierający jego tezę, pomijając fakty, które tej tezie w sposób oczywisty przeczą. Tezę tę oparł na mechanicznym zestawieniu liczb obrazujących redukcję emisji CO2 w wybranych krajach na przestrzeni lat 1990-2014 oraz na udziale energetyki wiatrowej w KSE w wybranych dniach lipca 2018 r.

Liczby mają to do siebie, że można je wybierać i zestawiać w sposób absolutnie dowolny i zawsze pozostaną prawdziwe. Natomiast już nie można tego powiedzieć o wyciąganych wnioskach. Pan Sobolewski dokonał eksperymentu myślowego w stylu uzasadnienia dla apelu o wprowadzenie powszechnego zakazu używania samochodów, bo "samochody zabijają ludzi”, wspartego argumentem "ad Hitlerum" – "Hitler budował autostrady, czyli budowa autostrad jest złem”.

Absurdalność takiego apelu jest zrozumiała dla każdego zjadacza chleba, natomiast absurdalność tezy postawionej przez pana Sobolewskiego już taka czytelna nie jest, gdyż jej weryfikacja wymaga znajomości wielu kwestii szczegółowych. Zachodzi pytanie, dlaczego urzędnik od energetyki jądrowej, a wierzę, że także ekspert w tym zakresie, nie wypowiada się na temat ew. wątpliwości odnośnie wdrożenia w Polsce EJ, natomiast zabiera głos w złożonych kwestiach energetyki odnawialnej, czyniąc to w sposób nierzetelny, chyba jedynie obliczony na skompromitowanie OZE (znana skądinąd, ale raczej nie stosowana przez urzędników państwowych, metoda dowartościowania siebie przez pognębienie konkurenta)?

Zdumiewa milczenie w tym kontekście „bratniego” Departamentu Energii Odnawialnej i Rozproszonej w ME, który chyba powinien mieć w tej kwestii więcej do powiedzenia. Chyba, że obydwa departamenty wpisują się z konieczności w logikę projektu PEP 2040, zgodnie z którym energetyka ma być oparta na węglu z tradycyjnie już mglistą perspektywą zbudowania w kolejnej (już szóstej z kolei) dekadzie EJ oraz minimalnym udziałem OZE, ale też w formie wielkich instalacji o najwyższym koszcie inwestycyjnym lub zmiennym, a przez to wystawionych na uzasadnioną krytykę i brak szans na istotny wkład w miks energetyczny i stabilizację systemu energetycznego.

Wizja docelowego miksu energetycznego musi wynikać ze spójnej analizy trzech składowych: poziomu nakładów na jednostkę mocy, poziomu kosztów zmiennych do poniesienia na jednostkę energii oraz poziomu kosztów zewnętrznych funkcjonowania określonej technologii i perspektywy zmiany wszystkich trzech w czasie. Dopiero w ten sposób rozumiany miks powinien być optymalizowany pod kątem jego struktury ze względu na poziom zaspokojenia potrzeb energetycznych w horyzoncie bieżącym (bilans mocy chwilowych) oraz średnio i długoterminowym (sezonowym i rocznym) – z uwzględnieniem wszystkich technologii i perspektyw obserwowanych zmian kosztów z nimi związanych. Próba bezpośredniego porównywania różnych technologii pod kątem arbitralnie wybranego kryterium i w oderwaniu od pozostałych technologii oraz kryteriów musi prowadzić na manowce.

A teraz konkretnie:

1. Przedstawiony w wypowiedzi dowód na tezę o niepowodzeniu realizowanej w ramach Energiewende polityki ograniczania emisji CO2 poprzez rozwój farm wiatrowych i fotowoltaiki pomija odpowiedź na pytanie, jaki byłby poziom tej emisji w Niemczech, gdyby zrealizowanemu rozwojowi gospodarczemu nie towarzyszyło częściowe zastąpienie dotychczasowych form generacji przez wiatr i PV? Więcej, autor popadł w wewnętrzną sprzeczność, postulując zastosowanie EJ jako alternatywy dla OZE, opierając to na wynikach emisji w Niemczech i zapominając, że sam wspomniał o rezygnacji Niemiec z generacji w EJ. Co w takim razie zapewniło, z nadwyżką, zastąpienie bezemisyjnej generacji z wyłączanych EJ?

Na potwierdzenie swojej teorii autor przytoczył dane publikowane przez European Environment Agency, jedynie w zawężeniu do wybranych przez siebie krajów (Francji, Niemiec z Polska i UE-28 w tle) i tylko do 2014 roku (dane są powszechnie dostępne do 2016 r.). Kraje zostały także wybrane arbitralnie i wnioskowanie tylko na tej podstawie (mała, specyficznie spreparowana próbka) jest z gruntu błędne, ale zostańmy w sposobie narracji pana Sobolewskiego. 

Analiza całego materiału pozwala na wyprowadzenie następujących wniosków, diametralnie odmiennych od przedstawionych przez pana Sobolewskiego:

a) Polska należy do czwórki krajów o trwale najwyższym wskaźniku emisji CO2/kWh (w UE-28 wyższe wskaźniki mają jeszcze Malta, Estonia i Cypr –  znamienne, że dwa z tych krajów to wyspy zasilane dotychczas głównie z elektrowni cieplnych na paliwa płynne).

b) Francja należy do szóstki krajów o trwale najniższym wskaźniku emisji CO2/kWh. W tej grupie w UE-28 są jeszcze Austria, Finlandia, Litwa, Łotwa i Szwecja – we wszystkich, w różnym stopniu, dominuje EJ i/lub OZE, głównie elektrownie wodne. Są to kraje, które swoją niskoemisyjną pozycję zbudowały historycznie, w oparciu o przesłanki inne niż klimatyczne, kilkadziesiąt lat temu, zanim w ogóle stworzono politykę klimatyczną. Znamienne jest to, że Francja, kraj o obecnie największych ambicjach w ochronie klimatu, zrezygnował z ciężaru odbudowy atomowego parku wytwórczego (szacowanego na ponad 500 mld euro) na rzecz OZE i już poprzedni rząd podjął decyzję o ograniczeniu udziału energii jądrowej z dotychczasowych 80 proc. do 50 proc. w 2025 roku, a obecny rząd podjął decyzję o podniesieniu udziału energii elektrycznej z OZE do 40 proc. w 2030 roku. Zresztą przytoczony przez dyrektora Sobolewskiego wykres EEA pokazuje, że nieelastycznymi elektrowniami jądrowymi nie da się zejść poniżej osiągniętego przez Francję poziomu emisji. Francja kupuje coraz więcej tańszej energii z OZE z Niemiec, ale nieelastyczne źródła jądrowe też „wpychają” niepotrzebnie wyprodukowaną energię atomową do Niemiec.

c) Niemcy, jako największa gospodarka europejska, opierali energetykę na paliwach kopalnych i EJ, a mimo to, rezygnując z EJ i znacznej części energetyki węglowej, w okresie 1990-2016 awansowali z 9. pozycji na 8. w rankingu według wskaźnika emisji CO2/kWh. Tym samym – rozwijając właśnie fotowoltaikę i energetykę wiatrową dokonali istotnej poprawy swojego wskaźnika emisyjności. Jest to wniosek obnażający fałsz tytułowej tezy postawionej w omawianej wypowiedzi. Przeciwstawienie Niemcom „sukcesów” Polski na tym polu to tradycyjnie od lat powtarzany w dyskusjach o CO2 argument – mocny, tyle tylko, że nieprawdziwy. Ograniczenie emisji CO2 w Polsce, zwłaszcza jego skok w latach 90-tych, wynikło ze zmiany struktury wytwarzania polegającej na odstawieniu najstarszych jednostek wytwórczych węglowych o skandalicznie niskich sprawnościach (ok. 30 proc.), było to więc zdyskontowanie prostej renty zacofania wymuszonej ekonomicznie, a nie przejaw przemyślanej strategii. W tym kontekście zestawienie kwot wydatkowanych w Polsce i w Niemczech na rozwój OZE i osiągniętych rezultatów jest całkowicie nieuprawnione. Co więcej, w okresie 2000-2016, kiedy światowa polityka klimatyczna zaczęła być realizowana w praktyce, dynamika poprawy wskaźnika emisyjności dla Polski spadła względem okresu 1990-2000.

2. Problem domniemanej „nieprzydatności OZE wiatrowych w kontekście emisji CO2” został przewrotnie podmieniony na inny – problem zrównoważenia bieżącego bilansu mocy w okresach bezwietrznych. Dyrektor Sobolewski dokonał nie tylko manipulacji intelektualnej w mało wyszukanym stylu „a w Ameryce biją Murzynów”, ale zechciał zapomnieć, że opisany przez niego krytyczny deficyt mocy latem 2018 r.  nie wynikał z braku wiatru, tylko z braku zdolności wytwórczych z fotowoltaiki. Jest to zresztą kolejny przykład, że za pomocą odpowiedniego doboru argumentów można w polskiej energetyce udowodnić dowolną tezę – dlaczego np. dyrektor Sobolewski nie odnosi się do faktów, jak wprowadzenie rzeczywistych ograniczeń w 2015 roku w Polsce, spowodowanych m.in. problemami z chłodzeniem elektrowni cieplnych w sytuacji ekstremalnych upałów i niedoborów wody oraz faktycznym wyłączaniem bloków jądrowych we Francji latem 2018 roku i w latach poprzednich? Jeżeli OZE chce się oceniać w kategoriach prostej substytucji tradycyjnych  źródeł cieplnych, to oczywiście dochodzi się do absurdu, ale wynika on nie z  nieprzydatności tych źródeł, tylko nieadekwatności zastosowanego rozumowania.

Ten punkt warto rozwinąć. Walorem OZE wiatrowych i fotowoltaicznych jest niemal zerowy koszt zmienny, oczywistą wadą zależność poziomu generacji nie od bieżącego zapotrzebowania tylko od warunków meteorologicznych. Wymagają więc buforowania, ale nie w takim stopniu jak to się usiłuje przedstawiać: równoważnej mocy cieplnej „pod parą”.

W znacznym stopniu uzupełniają się wzajemnie, jakkolwiek zachodzi też konieczność uzupełnienia zasobu mocy osiągalnej o jednostki rezerwowe, np. gazowe oraz magazynowe. Ale okresowe uruchamianie rezerwowych jednostek cieplnych nie zwiększa depozytu CO2 ponad poziom kreowany przez jednostki takie pracujące jako wyłączne. Zwłaszcza jeżeli do tej roli zostaną wykorzystane jednostki opalane gazem, a nie węglem. Obraz ten całkowicie się zmieni z rozpowszechnieniem magazynów energii, co może pozwolić nawet na rezygnację z gazowego „kroku pośredniego”.

Natomiast nakład inwestycyjny na dodatkowe aktywa jest amortyzowany przez oszczędność na kosztach zmiennych, którymi fotowoltaika i wiatr nie są obciążone oraz kosztach zewnętrznych. Dlatego w docelowym rozrachunku nie tylko cena energii oparta na koszcie zmiennym, ale całkowity koszt  zaopatrzenia w energię elektryczną z OZE maleje poniżej kosztu energii z paliw kopalnych.

Wypowiedź pana Sobolewskiego wpisuje się dokładnie w logikę PEP 2040, szkodliwą dla rozumianego kompleksowo bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Dalszy fragment wpisu Grzegorza Wiśniewskiego na blogu "Odnawialny".

Grzegorz Wiśniewski

Zobacz również

Komentarze (35)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
OSD |
No w końcu coś sensownego Pan napisał. Brawo.
Lol |
Nic dodać, nic ująć. Szkoda tylko ideologicznego jadu, który zaraz wyleje się ma głowę p. Wiśniewskiego.
Jasiek |
Ja natomiast pamiętam jak pan Wiśniewski udowadniał że nowe bloki energetyczne będą pracować tylko w okresach szczytowego zapotrzebowania na moc. Okazało się to zupełnie nie trafioną prognozą np. nowy blok elektrowni Kozienice. Przyganiał kocioł garnkowi.
Piotr |
@Jasiek tak już jest w niektórych krajach i tak powinno być w zdrowej i nowoczesnej energetyce, ale nadają się do tego bloki gazowe a nie węglowe, bynajmniej do czasu kiedy nie zostaną zastąpione przez magazyny+DSR
Sol |
Poruszę temat, który jest często pomijany. Koszty energetyki jądrowej, które powinny zostać uwzględnione. Czarnobyl. "Po katastrofie wyznaczono zamkniętą strefę buforową mierzącą 2,5 tysiąca km² i wysiedlono z niej wszystkich mieszkańców (choć jak wynika z aktualnych badań, silnie skażony obszar w okolicach elektrowni ma powierzchnię 0,5 km²). W promieniu 10 km od elektrowni utworzono strefę „szczególnego zagrożenia”, a w promieniu 30 km strefę „o najwyższym stopniu skażenia”. Zlikwidowano 20 pobliskich kołchozów i wyłączono z uprawy rolnej 100 000 hektarów ziemi rolnej. Ewakuowano także całą ludność miasta Prypeć, liczącą wówczas 50 000 mieszkańców. Skutki katastrofy dotknęły terytorium Ukrainy, gdzie skażeniu uległo 9% obszaru tego kraju." Ofiary śmiertelne bezpośrednie 30 osób. Ofiary pośrednie 134 osoby napromieniowane i z chorobą popromienną. To dane oficjalne, a jak jest w rzeczywistości nie wiemy. Fukushima. Strefa zamknięta 1260 km2. 100 tyś.mieszkańców wysiedlonych. Jest to obszar wielkości 2 razy większej niż zajmuje miasto Warszawa. A teraz górnictwo. W ostatnich 10 latach zginęło w Polsce 220 górników węgla kamiennego i brunatnego. I to też są koszty energetyki węglowej.
MojaPV |
Panie Wiśniewski niech Pan już lepiej zamilknie - gdybysmy mieli słuchac Pana rad mielibyśmy dziś najdroższą energię na świecie! Tak, najdroższą energię na świecie dla odbiorcy końcowego mają Niemcy za swoim chorym ideologicznym projektem. Projekt pochłąnął już setki (!!!) miliardów euro. Ale pewni Pan byłby wtedy wniebowzięty bo jest Pan zwolennikiem drogiej energii bo wtedy ...trzeba ją oszczędzać. No super! Tyle, że my nie jesteśmy zwolennikami wysokich cen, które Pan popiera.
alladyn-solar-batt |
,, dlaczego np. dyrektor Sobolewski nie odnosi się do faktów, jak wprowadzenie rzeczywistych ograniczeń w 2015 roku w Polsce, spowodowanych m.in. problemami z chłodzeniem elektrowni cieplnych w sytuacji ekstremalnych upałów i niedoborów wody oraz faktycznym wyłączaniem bloków jądrowych we Francji latem 2018 roku i w latach poprzednich? "-dlatego, że dyr. SOBOLEWSKI to jedynie jeden z licznej armii kłamców zgromadzonych przez mafię energetyków węgla kamiennego i brunatnego na stołkach w ME w celu obrony stanowisk pracy w nieefektywnych elektrowniach poprzez m. in. pilnowanie realizacji nowego podatku zwanego Rynek Mocy gwarantującego utrzymanie nadzatrudnienia do 2029 r. kiedy to większość takich co to,, załatwili" w Sejmie pójdzie na emerytury zostawiając Polaków z KSE, który będzie zdolny zapewnić jedynie.... 46% mocy niezbędnej w szczycie. O ile Polska do tego czasu wyposaży się w interkonnektory graniczne (choć technicznie niewykonalne na wymagalną w tym celu moc bez budowy linii HVAC 1500kV) na trasie Polska-Niemcy, to realizacja takiego właśnie scenariusza jaki obrał w 2007 r (teraz kontynuuje) PiS oznacza.... Faktyczną likwidację generacji prądu w Polsce na skalę gwarantującą niezawisłość w wytwarzaniu mocy dla PSE
alladyn-solar-batt |
Przypomnę, że już samo ustanowienie Ministerstwa Energii jako odpowiedzialnego za Węgiel ukonstytuowało od samego początku powzięty z góry przez PiS (twórcy tego pomysłu) zamiar działania na korzyść Śląska i zawodu Energetyka bo obie kwestie w optyce myślących IX wiecznie konserwatystów gwarantują głosy w kampaniach wyborczych - także takich co spoza śląska, ale paląc mułem węglowym w swych domowych piecach dla podtrzymania tradycji (jak dziady i ojce) - nadal swym dymem z komina trują skutecznie sąsiadów, trują Polskę, trują Europę środkową
alladyn-solar-batt |
Wysoce kompetentne ujęcie oczywistości:,, Wymagają więc buforowania (OZE), ale nie w takim stopniu jak to się usiłuje przedstawiać: równoważnej mocy cieplnej „pod parą”. W znacznym stopniu uzupełniają się wzajemnie, jakkolwiek zachodzi też konieczność uzupełnienia zasobu mocy osiągalnej o jednostki rezerwowe, np. gazowe oraz magazynowe. Ale okresowe uruchamianie rezerwowych jednostek cieplnych nie zwiększa depozytu CO2 ponad poziom kreowany przez jednostki takie pracujące jako wyłączne. Zwłaszcza jeżeli do tej roli zostaną wykorzystane jednostki opalane gazem, a nie węglem."
Stanisław |
Pan Wiśniewski nie zamilknie, a co więcej - odzywanie się członków rodziny min. Tchórzewskiego takich jak mojaPV każdorazowo gdy coś napisze - utwierdza w przekonaniu o zasadności działań Pana Wiśniewskiego. Prosimy o systematyczne analizy działań decydentów.
alladyn-solar-batt |
Do Sol: w/g standardów międzynarodowych gdy ujawniono po latach skalę radioaktywnego skażenia wywołanego katastrofą (wybuchem) w Czernobylu strefa jaka winna być wyłączona podówczas to nie promień 30 km lecz.... 200km......Oczywiście władz ówczesnych nie było na to stać - pomimo sfinansowania części skutków tej katastrofy przez państwa ościenne nawet w zaistniałej okrojonej,, strefie ochronnej". Nadmienię, że każdego roku do dziś świat NADAL przeznacza spore sumy na zabezpieczenie pobojowiska w Czernobylu. Zmierzam do tego, że koszty ryzyka dla reaktorów do III generacji są niebotyczne a na rzeczy jest stwierdzenie, że nie możliwe do sprecyzowania.
alladyn-solar-batt |
Sądząc z zachowań moderatora, który nie kasuje wielokrotnych tej samej treści wpisów (innym zaś prezentując winietę o tym jak to ich wpisy zostały uznane za potencjalny spam i opublikowane będą po moderacji redakcyjnej) zawsze wówczas gdy pochodzą id przeciwników OZE - ten portal najwyraźniej skończył się jako platforma istotna dla środowiska OZE
ap |
gratuluje postepu w edukacji autorowi, i zycze oswiecenia matolkom z ekipy Jarka
Seb |
Gdzie jest discuss? Wtedy mógłbym zablokować jedną osobę tutaj. Ile to trzeba aby podmienić kod pod forum?
redakcja |
@alladyn-solar-batt Szanowny Panie, powielające się wpisy, jak i wpisy łamiące regulamin staramy się usuwać na bieżąco w miarę możliwości, przy czym nie na każdy komentarz jesteśmy w stanie zareagować od razu. Nie usuwamy natomiast wpisów „przeciwników OZE” tylko dlatego, że zawierają krytykę lub nie zgadzamy się z ich treścią. Dowodem takiego podejścia jest niestosowanie na portalu mechanizmów ograniczających swobodę dyskusji takich jak konieczność zalogowania się przed dodaniem komentarza, czy publikowanie komentarzy z opóźnieniem, dopiero po zatwierdzeniu przez moderatora. Przy tym wybrane komentarze są usuwane z portalu, w miarę możliwości, w przypadku niezgodności z regulaminem, w szczególności, gdy zawierają treści wulgarne lub obrażające konkretne osoby czy instytucje. Natomiast włączanie się filtra antyspamowego przy próbie dodawania określonych komentarzy to – nie działalność moderatora, który nie ma żadnego wpływu na ten mechanizm, ale automatyczna reakcja koniecznego algorytmu, który może blokować dodawanie komentarzy zakwalifikowanych jako spam. Wszelkie sugestie czy uwagi w tym zakresie może Pan zgłaszać na adres redakcja@gramwzielone.pl
alladyn-solar-batt |
Do redakcji: Panów wyjaśnienia i argumenty są rzeczowe i zasadne. Dziękuję za reakcję zwłaszcza, że kilkunastokrotne publikowanie emocjonalnych i nic nie wnoszących opinii zaburza porządek czytania i ew. dyskusji. To budujące, że mimo trudów prowadzenia tego portalu macie Panowie dystans i ambicję w jego udoskonalaniu. Czuję się związany zaproszeniem do bezpośredniego kontaktu z redakcją, co cenne i wręcz oczekiwany w przestrzeni,, żywych" mediów. Pozdrawiam serdecznie, ponownie dziękuję
MojaPV |
Jako osoba chyba najbardziej na tym forum obrażana, lżona i wyzywana pozwolę sobie zabrać głos w temacie "cenzury". Otóż moim zdaniem jest ona wybiórcza ponieważ chamskie teksty, podszyte politycznymi aluzjami są przepuszczane (patrz choćby kilka komentarzy powyżej), podobnie jak chamskie wyzwiska odnoszące się do fizjonomii czy fizjologii oczywiście tylko pod adresem określonych osób. Nie wspomnę już o wielokrotnych obraźliwych tekstach pod moim adresem. Ale ja się nie obrażam ani na nierówne traktowanie ani na pozostawiane wyzwiska, mało tego! uważam, że dają świadectwo poziomowi reprezentowanemu przez niektóre środowiska.
PV |
@MojaPV to prawda, jesteś obrażany, ale sam też notorycznie obrażasz tutaj innych, karma wraca
MojaPV |
@PV wskaż mi taki przypadek proszę gdy to ja kogoś obrażam
Yaro |
Ciekawi mnie, czy osoby które mają inny pogląd niż @Moja PV mają OZE w domu lub w pracy. Czy zainwestowali swoje pieniądze ? Ja zainwestowałem i widzę jak to działa. Jak bym miał jeszcze zainwestować w magazyn, to rezygnuję. Kupuję paczkę świeczek.
OSD |
@Yaro a co jest nie tak?
SPS |
@MojaTV napisała: "...najdroższą energię na świecie dla odbiorcy końcowego mają Niemcy...". Cóż fakty i statystyki eurostatu pokazują coś zupełnie przeciwnego: https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/OyEktkpTURBXy9hMzlmYTE1OTJlZTE5YzQxMWRhNTM3MTY4ZjRhNzlkNS5wbmeRlQLNAwAAwsM W PPS Niemcy są 5tym krajem z najtańszą energią, około dwukrotnie tańszą niż w Polsce, która jest 2gim najdroższym krajem! Skomentujesz?
SPS |
@MojaTV: spróbuj przestać prowokować i zachowywać się jak troll - jest szansa, że przestaną obrażać.
TwojaTV |
MojaTW@ jest na to remedium, wracaj pod kieckie tatusia i nie pakazuj sie wiecej na tym forum.
TwojaTV |
Masz to nawet z siedleckim zaśpiewem aby lepiej dotarło.
MojaPV |
@SPS :) Nie rozśmieszaj mnie :) to porównanie, które przedstawiasz mówi tylko tyle, że w Polsce są niskie płace a w Niemczech wyższe. Natomiast w niczym nie zmienia to faktu, że cena energii jest dużo niższa w Polsce niż w Niemczech - mało tego! Idąc Twoim tokiem myślenia wprowadzenie w Polsce niemieckiego modelu, przy naszej sile nabywczej to istne samobójstwo. Tu masz źróło rzetelnego porównania https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Electricity_price_statistics/pl
MojaPV |
@SPS gdybym chciał zbliżyć się do trolla to musiałbym pisać podobnie jak Ty.
GwiazdaTVP |
No mistrz samozaorania, jak tatuś ;) Order Cebuli juz leci pocztą.
MojaPV |
No dziecko Rosmary :) sortownia buraków już się szykuje na powitanie :)
GwiazdaTVP |
A najwieksza w Siedlcach, tylko sortowanie bez sensu bo towar w 100% czysty burak ;)
Stanisław |
Według,, słupków" Eurostatu cena energii w 2017 w Polsce to.... jedynie 0.11EU co daje 0,415zł/kWh. Moja PV bezkrytycznie konsumuje błędy wyliczeń Eurostatu który deklaruje:,, Gromadzone ceny obejmują ceny średnie w okresie sześciu miesięcy (półrocza lub semestru) od stycznia do czerwca (pierwsze półrocze lub semestr 1) oraz od lipca do grudnia (drugie półrocze lub semestr 2) każdego roku. Ceny obejmują cenę bazową za energię elektryczną, opłaty za przesył i dystrybucję, wynajem mierników i inne usługi. Ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych przedstawiono z uwzględnieniem podatków, opłat, opłat niebędących podatkami, należności i podatku od wartości dodanej (VAT), ponieważ takie ujęcie odzwierciedla cenę końcową płaconą przez gospodarstwa domowe" - że prezentowane dane odpowiadają,, cenie końcowej" a to jak widzimy GÓwno prawda bo na fakturach w 2017 cena końcowa przekroczyła 0,6 zł. Eurostat podaje takie dane - jakie Polskie władze,, wrzuciły" do puli obliczeniowej.
MojaPV |
@stanisław :) Ty tam 0,11 widzisz?? A to ciekawe :) zalecana pilna konsultacja z okulistą :). Na szczęście każdy może sprawdzić sam zamiast polegać na bzdurach, które wypisujesz.
SPS |
@Moja: "Nie rozśmieszaj mnie". Nie to tanie co tanie i drogie co drogie tylko kto na co może sobie pozwolić. Statystyka eurostatu w PPS pokazuje, że Niemcy mogą sobie pozwolić na 2x więcej energii niż Polacy - to jest fakt. Niemcy wybrali taki model jak wybrali bo ich na to stać co właśnie pokazuje ta statystyka. Nikt tu nie mówi, żeby ot tak kopiować model Niemiecki w PL (nie imputuj mi swojego bzdurnego toku myślenia) tylko skończyć z patologią, notorycznym kłamstwem i mąceniem wody w energetyce przez polityków. Jak to ktoś tu trafnie napisał: "oni chcą rządzić, a są cymbałami". To jest sedno sprawy ale wiem, że ty jako adwokat ruskiego węgla nigdy tego nie zaakceptujesz bo stoi to w sprzeczności z twoimi interesami.
SPS |
@MojaTV napisała: "gdybym chciał zbliżyć się do trolla to musiałbym pisać podobnie jak Ty" - no jak tam wolisz. Ja tylko próbuje powiedzieć, że właśnie za tego typu teksty jak wyżej jesteś lżony od troli.
MojaPV |
@SPS Mam wywalone na to co Ty o mnie piszesz czy jakieś pawiany. Tak jak napisałem - to tylko obnaża poziom pewnych środowisk. A co do Niemiec to wyobraź sobie, że to właśnie ten model stawia się bardzo często jako wzór - no bo właściwie jaki inny przedstawić?

Giełda OZE

elektrownia wiatrowa 1MW - projekt wraz z turbiną

Sprzedam projekt elektrowni wiatrowej wraz z generatorem - opcja pod klucz. Lokalizacja: woj. lubel czytaj dalej...

Micon NM 60 woj. Lubelskie. Projekt. Sprzedam

Sprzedam projekt pod Micona NM 60 wieża ok 76m. woj. Lubelskie. pow. Lublin. Proszę o kontakt tel. B czytaj dalej...

poszukuje dochodowych rentownych projektów

Poszukuje dochodowego rentownej inwestycji oraz finansowania wiatrak, farmy słoneczne czytaj dalej...

Szafa bateryjna

Witam, poszukuję otwartych szaf/rack bateryjnych dla baterii Pylontech. Więcej informacji mailowo l czytaj dalej...