Potężna pula praw do emisji CO2 na polskim koncie

Potężna pula praw do emisji CO2 na polskim koncie
Fot. Aske Holst, flickr cc
REKLAMA

Polska uzbierała pulę darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla, wartą w sumie ponad 8 mld złotych. Najłatwiej byłoby sprzedać uprawnienia na aukcjach, a pieniądze wrzucić do budżetu. Resort środowiska sprawdza też inny pomysł, by "zaoszczędzić" uprawnienia i w przyszłości przydzielić je polskim firmom. To jednak nie wydaje się aż tak korzystnym rozwiązaniem.

Prawa do emisji CO2 (EUA) miały być przyznawane za inwestycje sektora energetycznego. Problem w tym, że część przedsięwzięć wcale nie została zrealizowana – jak Elektrownia Północ Kulczyk Investments, a część się opóźniła - jak nowe bloki Elektrowni Turów czy Opole. W ten sposób uzbierała się gigantyczna górka niewykorzystanych uprawnień do emisji CO2, które teraz – gdy EUA mocno zdrożały – bardzo przydałyby się polskim przedsiębiorstwom.

Branże energetyczna i duże zakłady przemysłowe ponaglają rząd, by zaczął działać. W sumie jest 113 268 561 niewykorzystanych uprawnień – półtora raza tyle, ile rocznie rząd sprzedaje na aukcjach. Przy obecnej wycenie na poziomie niespełna 17 euro za jedno uprawnienie polski rząd ma zamrożone na koncie ponad 8 mld zł.

Zaoszczędzone prawa do emisji CO2

Najłatwiej byłoby sprzedać prawa do emisji CO2 na aukcjach i pieniądze wrzucić – tak jak dzieje się obecnie – do budżetu. Ministerstwo Energii chciałoby jednak przeznaczyć te fundusze na modernizację sektora energetycznego. Zyskałyby na tym zakłady, które muszą przygotować się do wymogów BAT do 2021 roku. To rozwiązanie rozważane było mocno jeszcze do niedawna, ale wymagałoby zgody resortu finansów i zapewne uzgodnienia z Komisją Europejską.

Teraz na stole jest też inna propozycja, by przenieść uprawnienia na następny okres. Od 2021 roku, w czwartym okresie rozliczeniowym europejskiego systemu handlu, polskie przedsiębiorstwa będą miały do dyspozycji znacznie mniej uprawnień EUA. Rozwiązanie wydaje się więc bardzo rozsądne.

Zgodnie z obowiązującym prawodawstwem bezpłatne uprawnienia do emisji niewykorzystane w ramach derogacji dla energetyki powinny zostać sprzedane na aukcjach lub mogą zasilić pulę derogacyjną w kolejnym okresie rozliczeniowym. Kwestia przeznaczenia niewykorzystanej puli uprawnień do emisji na kolejny okres rozliczeniowy będzie przedmiotem rozważań roboczej grupy międzyresortowej powołanej przez Ministra Środowiska w celu określenia priorytetów rozwojowych w kontekście polityki klimatyczno-energetycznej – poinformował nas resort środowiska.

Dlaczego polski przemysł boi się takiego rozwiązania? O tym w dalszej częsi artykułu n a portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska, WysokieNapiecie.pl

Zobacz również

Komentarze (3)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
James |
Sprzedać wszystko, kasiore rozdać i każdy będzie zadowolony.
pesel |
To znaczy, że prąd nie musi drożeć z powodu wzrostu cen uprawnień do emisji CO2. To z jakiego powodu ma podrożeć energia nawet o 40%? Tylko z powodu kosztu wydobycia węgla?
alladyn-solar-batt |
Do Pesel: oto odpowiewdź: ,,Firma doradcza Enervis energy consultants z Berlina i warszawska kancelaria Solivan wychodzą z założenia, że silny wzrost cen hurtowych energii uruchomi inwestycje w farmy wiatrowe i elektrownie słoneczne również poza systemem wsparcia. Rozwinie się bezpośrednia dostawa energii w kontraktach dzięki większemu wykorzystaniu umów typu PPA pomiędzy wytwórcami i odbiorcami. W efekcie od 2024 do 2030 r. w Polsce może powstawać do 10 GW dodatkowych mocy w farmach wiatrowych i do 2 GW w fotowoltaice. W końcówce przyszłej dekady duża ilość „zielonej” energii doprowadziłaby do spadku cen hurtowych, do poziomu około 40 euro za MWh, tj. cen hurtowych z końca 2017 roku. W tym scenariuszu OZE może stanowić nawet 55 proc. polskiego miksu energetycznego.'' - zatem Minister Tchórzewski od 3 lat realizuje scenariusz takiego działania by wygenerować wzrost cen energii elektrycznej ( to mu się udało) byleby czasem nie zrealizować ,,wyhodowania'' z wyprzedzeniem w czasie niskich cen energii poprzez scenariusz taryf FIT, a w zamian zaplanował by Polacy płacili za prąd jak za zboże i dzieki tak wysokim cenom- opłacalne będzie kupowanie prądu od posiadaczy PV czy wiatraków w umowach typu PPA (co nastąpi w/g mechanizmu wskazanego w prognozie)

Giełda OZE

Wydzierżawimy działki pod farmy PV

Wydzierżawimy działki pod farmy fotowoltaiczne. Brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzenne czytaj dalej...

Przyjmiemy zlecenia montażu instalacji PV

Doświadczona ekipa monterska poszukuje zleceń budowy PV. Kompleksowy montaż, uruchomienie monitoring czytaj dalej...

Lokalizacje pod Biogazownię rolniczą 0,5 MW

Sprzedam lokalizacje pod budowę biogaozwni rolniczej 0,5 MW w cenie 2 ha gruntu, wydane pozwoleni n czytaj dalej...

Wydzierżawimy działki pod farmy fotowoltaiczne

Wydzierżawimy działki niezacienione pod farmy fotowoltaiczne. Brak miejscowego planu zagospodarowani czytaj dalej...