Kto zapłaci za wzrost cen energii?

Kto zapłaci za wzrost cen energii?
Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej. Fot. MMC Polska
REKLAMA

Temat kosztów energii elektrycznej jest wyjątkowo naglący i trudny, ale o ile Ministerstwo Energii przygotuje atrakcyjny i nowoczesny plan rozwoju krajowej energetyki, włączający w produkcję energii i w działania na rzecz efektywności energetycznej szerokie rzesze drobnych przedsiębiorców i obywateli, łatwiej będzie uzyskać akceptację społeczną dla nieuchronnego wzrostu kosztów, wyzwolić aktywność autoproducentów i prosumentów i choć częściowo w odciążyć przytłoczoną wątpliwymi inwestycjami energetykę pisze Grzegorz Wiśniewski.

Na Kongresie Nowego Przemysłu, w tracie debaty o głównych  kierunkach rozwoju OZE, w obliczu nieuchronnego wzrostu  cen energii elektrycznej  i możliwościach szybszego urynkowienia rozwoju OZE, padło pytanie o to jak podzielić koszty czekającej nas spóźnionej ale nieuchronnej transformacji  energetyki.

To kluczowe pytanie, spóźniona ucieczka przed kosztami przejściowo pociągnie bowiem za sobą dodatkowe, kumulujące się koszty, które trzeba kiedyś ponieść. Jeżeli tego typu pytanie było stawiane, to tylko w taki sposób, aby w końcu palcem wskazać która państwowa spółka energetyczna kosztem kolejnej inwestycji obciąża swój bilans (czasami za tym krył się też wkład nieświadomego podatnika: finansowanie z kapitału firmy państwowej, gwarancje państwowe).

Podejmując końcowe decyzje inwestycyjne o budowie bloków energetycznych Opole, Kozienice, Turów, Jaworzno, a ostatnio także Ostrołęka, czy też decyzję o kontynuacji projektu EJ Żarnowiec, nikt nie przedstawiał wpływu tych wydatków (łącznie z tymi planowanymi można się doliczyć 100 mld zł) na koszty energii elektrycznej dla konsumentów energii (do tej pory nieświadczonych zagrożeń), nie szukał tańszych alternatyw, których nie brakuje, gdy mowa jest o dostawach energii w latach 2021-2050.

Wiadomo było, że przy cenach energii na poziomie 150-200 zł/MWh, do jakich przyzwyczaili się konsumenci, „tani” biznes węglowy się „nie spina”. Koncerny w swoich węglowych biznesplanach oczekiwały cen energii wynoszących co najmniej 250-300 zł/MWh, a przy biznesie atomowym 350-400 zł/MWh. Ale odbiorcy energii o tych założeniach nie wiedzieli.

Nie było też przedmiotem refleksji to, że system bankowy nie da długoterminowych kredytów na wysoce ryzykowne przedsięwzięcia, a finansowanie z kapitału i zysku firmy energetycznej od razu przenosi się na taryfy dla odbiorców energii, bez możliwości rozłożenia kosztów na wiele lat.

Do zamknięcia jakiejkolwiek dyskusji wystarczyło jednak stwierdzenie, że każda z tych inwestycji oddzielnie (!) ma bezalternatywnie (!) zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Ale nawet to założenie też nie było na bieżąco weryfikowane (wzrost importu węgla z Rosji, ryzykowny spadek w systemie energetycznym mocy dyspozycyjnej elektrowni cieplnych w okresie lata).

Pytanie o sprawiedliwy podział przyszłych kosztów w energetyce z pewnością nie należy do łatwych. Sprawiedliwości trudno się doszukać obecnie. Nie wchodząc w szczegóły, można łatwo zauważyć, że za energię elektryczną już od szeregu lat najwięcej płacą mali odbiorcy przemysłowi, przyłączeni do sieci niskiego napięcia i korzystający z taryf grupy C (chodzi o ok. 1,5 miliona odbiorców).

Część małych firm korzysta z taryf grupy B, gdzie koszty zaopatrzenia w energię są też wysokie i wysokie jest ryzyko ich dalszego znaczącego wzrostu.

Proporcjonalnie najmniej za energię (za MWh) płacą duże firmy korzystające z taryf grupy A (wynika to z ich wysokiej pozycji handlowej i pewnych ulg w opłatach i podatkach za energię dla przedsiębiorstw energochłonnych) oraz gospodarstwa domowe korzystające z taryf grupy G (odbiorcy chronieni przed nadmiernymi podwyżkami dzięki taryfowaniu).

Mówienie o sprawiedliwości to jednak nie tylko relacje pomiędzy grupami taryfowymi, to też kwestia siły nabywczej gospodarstw domowych oraz konkurencyjności firm krajowych i rolnictwa w stosunku do firm zagranicznych.

Okazuje się np. ze małe firmy i towarowe gospodarstwa rolne w Polsce zużywające poniżej 20 MWh energii elektrycznej rocznie, już  w 2015 płaciły więcej za energię niż takie same firmy w Niemczech (przy zupełnie innych przychodach).

Link do dalszej części wpisu Grzegorza Wiśniewskiego na blogu „Odnawialny”.

Grzegorz Wiśniewski

Zobacz również

Komentarze (36)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
MojaPV |
Zastosowanie w Polsce modelu niemieckiego to najgorsze możliwe rozwiązanie. Tym bardziej, że już w praktyce widać jak wysoce jest nieskuteczne i kosztowne. Proponowanie czegos takiego jako "łapówki" dla częsci społeczeństwa czy też przedsiębiorców w celu łatwiejszej "akceptacji rosnących kosztów energii" to skrajny objaw ignorancji. Podobnie jak patrzenie na ceny z poszczególnych źródeł energii w oderwaniu od możliwości technologicznych. Czy to się komuś podoba czy nie segment konwencjonalny/atomowy będzie musiał być podstawą wytwarzania i od tego się nie ucieknie, chyba że w nieustanną niepewność.
Ksa |
Tak to jest jak każda polska partia od lat blokuje i kładzie kłody pod nogi dla OZE, wspierając nierentowny węgiel leżący na astronomicznych głebokościach 900m. Polski węgiel nie będzie już nigdy rentowny, bo leży za głęboko i w ostatnie lata rozwijają się pompy ciepła i fotwooltaika. Ceny obu z nich spadają na oszałamiającym tępie. Jak Pompy ciepła dojdą do granicy 12-15 tyś do tego 10tyś za PV 3kWp na dachu, to już nikt nie będzie chciał palić węglem, przywoźić go wsypywać i truć śąsiada. Powiedzmy sobie wprost polski węgiel jest nieopłacalny i nerentowny w 2019roku, skończyła się era kamienia łupanego :) Tym bardziej że mamy co raz lżejsze zimy i więcej lata!
qba |
Też uważam iż od Niemców nie powinniśmy się niczego uczyć, gołym okiem widać że popełniają same błędy i do niczego nie doszli. Nie to co MY, PANY.
Wójt |
Tak Niemcy to zło, szkoda tylko że co drugi polak jezdzi NIEMIECKIM autem VW, AUDI, MERCEDES, OPEL, BMW, korzysta z NIEMIECKIEJ wkrętarki BOSCH, NIEMIECKIEJ pralki SIEMENS, i pierdyliarda innych NIEMIECKICH dobrodziejstw :)
KLER |
Panowie powyżej maja rację, nie patrzmy na Niemców. To polska jest pępkiem świata mająca gigantyczny przemysł i gospodarkę na światową skalę. Dlatego też Donald Trump stał podpisując dokumenty a nasz prezydent Duda siedział na tronie. Cała europa liczy się z polskim zdaniem.
MojaPV |
Jeśli ta rzekoma "nauka od Niemców" ma polegać na fałszowaniu emisji spalin (patrz wszystkie niemieckie koncerny samochodowe) u nas w wydaniu wycinania filtrów dpf to ja podziękuję za takie "nauki"...
Ksa |
@ MojaPV - gdby niemcy nie wymyśleli UE to dziś w polsce NIC by nie powstało, bo wszytsko jest z dotacji UE! Zero nowych dróg, zero mostów, pociagów, infrastrukturu, przetargów gminnych na OZE (termomodernizacjie, Pv, kolektory) itp. Bez dotacji z UE polska wyglądałaby jak za komuny.
MojaPV |
@Ksa Mylisz się. Kilka faktów: dotacje UE to tylko ułamek wielkości polskiego budżetu, czyli dużo więcej masz ze swoich podatków tyle tylko, że o tym nie masz pojęcia bo nikt nie przyczepia na wszystkim tabliczek z napisem "sfinansowano z polskiego budżetu". Pieniądze z doatcji w zdecydowanej większości trafiają tam skąd przyszły, to jest od 70 do 85% wraca (głównie do Niemiec), dlatego tez ostatnio unijny komisarz Otinger sprzeciwiwał się cięciu funduszy dla Polski bo straca na tym głównie niemieckie firmy (powiedział to głośno). No i trzecia sprawa - te pieniądze są często wydawane bezsensownie a infrastrukturę trzeba utrzymać... i to za swoje.
qba |
MojaPV napisz proszę jaka jest wielkość eksportu do Niemiec w 2017 roku. Proponuję popatrzeć np na spółkę Boryszew.
MojaPV |
@qba Owszem Niemcy to największy partner handlowy i mamy z nim nadwyżkę. To prawda. Ale czego to ma dowodzić? Należy tylko pochwalić, to jest normalna sytuacja, zdrowe zasady, a nie mydlenie oczu o "dawaniu kasy". Obie strony na tym korzystają i obie poniosłyby straty gdyby tego nie było. Niestety w przypadku zysków z kapitału zainwestowanego w obu krajach już nie ma tej równowagi. U nas niemieckie firmy zarabiają dużo więcej niż nasze inwestycje w Niemczech.
sol |
@MojaPV. Rzeczywiście, dotacje z UE to ok. 3,5% budżetu państwa. Niestety nie pamiętam źródła, ale z każdego wydanego na dotacje 1 euro, do Niemiec wraca 0,95 euro. Jeżeli jednak dodamy do tego kredyty zaciągnięte w niemieckich bankach i obligacje rządowe, to ta kwota może być wyższa od 1 euro. Sądzę tak po tym jak ujawniono ile banki niemieckie zarobiły na kryzysie greckim. Czym innym są jednak bezpośrednie inwestycje niemieckie w te sektory gospodarki, które nie są bezpośrednio związane z inwestycjami publicznymi. Wcale nie uważam, że pomysł niemiecki jest zły, skoro ma akceptację społeczną i wygospodarowane środki. Poza tym w Niemczech ceny energii już nie rosną, a więc Energiwende się sprawdza.Tym niemniej w Polsce, na chwilę obecną podstawę stanowi węgiel i tak będzie jeszcze ze 30 lat. Tego się po prostu w kilka lat nie da zmienić. Ale to też nie znaczy, że mamy trwać w tym co jest i konserwować istniejący układ górniczo-energetyczny. Ogólnopolska dyskusja nt. przyszłości i konstrukcji energetyki jest konieczna. Transformacja energetyczna jest jednak nieuchronna i tu pełną rację ma Grzegorz Wiśniewski. Dyskusja nt. celów strategicznych powinna się toczyć nt. w jakim tempie i za jakie i czyje pieniądze ma przebiegać transformacja energetyczna do zdekarbonizowanej gospodarki. Bo to właśnie jest cel strategiczny.
OSD |
Ale głupie pytanie "Kto zapłaci za wzrost cen energii? ". Jak to kto? Ci co jej potrzebują. Z tym, że prosumenci, a najlepiej Ci co maja w domach instalację PV, tak dwa razy więcej. Nie trzy. To takie małe popierdółki wszystko komplikują.
Kujawiak |
Janusz jak zwykle najadł się węgla i ma zaparcia. Nie wyszło mu lobbowanie z taryfami gwarantowanymi, naciągnął ludzi na kasę, naobiecywał gruszek na wierzbie. UJ wszystko strzelił, bo nikt go nie poparł, to teraz mści się po forach, bo nic lepszego ten nasz dziadowski biznesmen nie ma do roboty
Agat |
Jeśłi chodzi o OZE to w Polsce wystarczyłoby, żeby nikt nie przeszkadzał. Kto chce i widzi możliwości i korzyści zrobiłby to sam, nie oglądając się na sąsiadów, państewko polskie i urzędasów. Ale się nie da, no nie da się... Jeszcze ludzie zaczęliby myśleć, działać we własnym zakresie, rozwijać się, uniezależniać się... Do tego to państwo nie chce dopuścić.
MojaPV |
@sol Dokładnie, unijne dotacje to coś w stylu "pomocy dla Grecji" (w ostatecznym rozrachunku). Zgadzam się z Tobą w 90%, z tym co napisałeś. Z jednym się nie zgadzam " Wcale nie uważam, że pomysł niemiecki jest zły, skoro ma akceptację społeczną i wygospodarowane środki" - pamiętajmy, że niemieckie społeczeństwo jest kilkukrotnie zamożniejsze niż nasze a udział wydatków na energię do całości wydatków też odpowiednio mniejszy.
Janek_USA |
@ MojaPV - niestety z naszych podatków nic w polsce nie powstaje, bo wszytsko idzie już na 500+, 300+, Mieszkanie+, Nieroby+ PIS+ dlatego też nie można obnizyć Tobie podatków bo inaczej nieroby nie mieliby za co żyć :)
Dawid |
Polecam nowy film KLER - tam jest wyjaśnione na co idą Wasze podatki.
MojaPV |
Aha :) mamy kącik filmowy - To ja polecam "Lot nad kukułczym gniazdem" jako alegorię dzisiejszego stanu UE
Antypis |
Kler już doi dotacje na OZE na Podkarpaciu. Tam gdzie kasa, tak sukienkowi.
SPS |
@Janek: otóż to! Już przez sam fakt, że dotacje UE muszą zostać wydane i rozliczone na konkretny z góry zatwierdzony cel - już przez samo to są lepsze niż wydawanie kasy z budżetu, którą "mężowie stanu" jakże hojnie wydają na KiełbasęWyborczą+ i kupowanie głosów ciemnego ludu!
Dawid |
@ MojaPV - Ty wielki patrioto mam nadziej że nie korzystasz z niczego co jest zagraniczne lub Niemieckie! W domu masz wszystko polskie! Auto - poloneza ATU (szczyt polskiej motoryzacji), kolumny Tonsil (dźwięk jak z garka, najgorzej!) radio unitra, telewizor masz ruskiego Rubina, odkurzacz Zelmera, i kuchenke Amica. Aha i nie kupuejesz w Niemieckim Lidl`u, portugalskiej Biedronce, Francuskim Auchan i Leroy, W szwedzkiej IKEA. Zakupy robisz tylko w patriotycznym SPOŁEM za amerykańskie dolary!
Krzysiek |
Moja Pv - to największy hipokryta tego forum, polacy ogólnie maja HIPORKYZJA LEVEL HARD! Jeździ niemieckim BMW i pluje na UE :)
Polak |
MojaPV to PiSobolszewicki troll, którego niepotrzebnie karmicie. Dajcie temu ścierwu najzwyklej na świecie zdechnąć gdzieś pod płotem.
MojaPV |
@Dawid Nie bardzo rozumiem z czym masz problem? Owszem nie kupuję w IKEA (bo to wieśniactwo), nie mam tv itd. Natomiast to nie o to chodzi. Rzecz w tym, że staram się wspierać polskie produkty w tych przypadkach gdy jest taka możliwość np. sieci handlowe (polo, dino itd.). Niestety ale wiele branż w Polsce zginęło z powodu zbyt drastycznego otwarcia naszego rynku na konkurencję (dopiero teraz z trudem się odradzają) albo zostało wprost wypchnięte z rynku z powodu dyskryminujacych przepisów np. na poziomie UE. Reasumując, wspieranie własnego przemysłu, usług nie jest niczym złym czy wstydliwym - robią tak świadomi tego faktu np. Niemcy, amerykanie itd. czemu Polacy mieliby tego nie robić?
qba |
Ostatnio dużo o sobie się dowiaduję, jestem przeciw oraniu sądownictwa przez NIErząd PIS, jestem LEWAKIEM (cokolwiek to znaczy), jestem niewierzący więc nie jestem Polakiem, kupuję w IKEA jestem wieśniakiem. Więc jestem wieśniackim lewakiem, nie polakiem i pewnie Żydem. Dobrze że niedługo wybory może odrobina normalności zamieszka w tym kraju.
MojaPV |
@qba Ty się człowieku ciesz! :) Widzisz, ja jestem za przewietrzeniem tej zbutwiałej konstrukcji, przeżartej nepotyzmem, zwanej dla niepoznaki "systemem wymiaru sprawiedliwości" to się okazuje, że nie szanuję konstytucji (ale czemu to cholera wie? Ważne żeby machać kawałkiem dykty z takim napisem). Opowiadam się za powrotem do zasad z czasów gdy wstepowalismy do UE (nikt mnie nie pytał czy zgadzam się na " zmianę zasad w trakcie gry") to się okazuje, że jestem wstecznikiem i ciemniakiem, mało tego! Mam czelność jeździć zagranicznym samochodem! To dopiero zbrodnia! :). Czytam o sobie (nawet w komentarzu powyżej) straszne rzeczy o sobie, nawet o pedofilach... Sam widzisz...
MojaPV |
@qba teksty o tym, że jestem ścierwem i mam zdechnąć pod płotem są już tak niewinne, że nawet admin uznał, że powinny zostać. Nie masz co narzekać :)
PISwamDA |
MojaPV siedzi pewnie na bezrobociu i jedzie na 500+ dla nieudaczników i dzieciorobów.
Kalina |
MojaPv to zwykły polaczek cebulaczek, który mocny jest tylko w gębie.
PoloPV |
Troll MojaTW nażarł się cukierków ostatnio w Brukseli z tow. Tchórzykiem za friko, poziom glukozy mu skoczył, o co przy diecie opartej głównie na kartoflach trudno, to i zaczął majaczyć na forum o potędze :)))
MojaPV |
Hmm... A pewnie w swoich wyobrażeniach są tacy zacni, nowocześnie i światowi :). Za to w komentarzach wyłazi ich chamstwo niczym słoma z butów :)
PoloTV |
na pewno wyłazi tego więcej niż rozumu z twarzy twojego szefa :))) pójdziesz do pani na skargę kleszczu? 'Nowocześnie i światowi'? polska język- trudna język, czyly byly?
Janek Electric |
Szkoda tylko, że na większości forach, rozmowa kończy się w taki sposób jak poniżej, bo ktoś nie potrafi zaakceptować czyjegoś zdania, tylko rzuca od razu, nic niewnoszące obelgi. Jak my w tym kraju mamy zadbać o nasze interesy i nasze dobro, jak zachowujemy się jak wypuszczeni z jakiegoś "Buszu". Trochę kultury, przecież można się z kimś nie zgodzić w normalny ludzki sposób i podając wreszcie rzeczowe argumenty tak jak to zrobił np. m.in użytkownik @sol. Jeśli chodzi o UE, to wystarczy sobie zadać jedno pytanie: czy w życiu dostałem cos od kogoś za darmo dlatego, abym szybko dotarł do poziomu darczyńcy ??? I wszystko wtedy okaże się jasne i klarowne. Także jedno jest pewne, że nic nam nie dają za darmo nie ma się co oszukiwać, to jest taki biznes, że sobie nawet nie wyobrażamy szczególnie dla firm ze ścisłej UE, a przypominam, że my do niej nie należymy jak na razie. Ale jak zaczniemy siebie szanować i ze sobą współpracować to kto wie. Wszystko w naszych rękach.
Rysiek |
Amen. Święta prawda Panie Janie.
SPS |
@Janek: generalnie się zgadzam - merytoryczna dyskusja ma zawsze najwięcej sensu. Jednak to co widzisz tu na forum też ma swoje wytłumaczenie i nazywa się: zmęczenie materiału. Po prostu użytkownicy mają dość "strategii" niektórych tutaj jednoznacznie trolujących, który to "pojawia się, puści bąka i znika"... i jak widzisz w odpowiedziach postanowili dostosować się do tego poziomu dyskusji ;o).
Mem |
@Janek Electric. Nie ma nic za darmo? Zgadza się - za wszystkie przywileje typu pińcset plus, emeryturki górnicze, KRUS a teraz droższy prąd zapłacą w Polsce ci którym chce się pracować i ryzykować kapitał. Oddelegowany troll ma za zadanie opluć i upodlić takiego ryzykanta - wtedy łatwiej się kradnie, sumienie czyściutkie. Przecież taki wiatrakowiec albo tylko zwolennik OZE to zło najgorsze, przez niego trudniej się żyje na socjalu.

Giełda OZE

Nowy nabór dotacji OZE do 85% w Woj. Lubuskim.

Katana Konsulting zaprasza firmy i jednostki samorządu terytorialnego w dniach od 26 listopada 2018 czytaj dalej...

Kredyty pomostowe do dotacji na budowę biogazowni.

Katana Konsulting zaprasza wszystkich Wnioskodawców aplikujących obecnie o bezzwrotne dotacje unijne czytaj dalej...

Sprzedam Projekt elektrowni słonecznej 0,5 MW z wygraną aukcją (398 zł za 1 MWh) wraz z gruntem oraz projekt 0,5 MW z gruntem, 30 km od Wrocławia

Oferta sprzedaży100 % udziałów w spółce Perpetum Energia sp z o.o. Właściciela Elektrown isłonecznej czytaj dalej...

Enercon E40 500 kw Certyfikaty

Na sprzedaz Enercon E40 500 kw woj wielkopolskie ziemia dziierżawa osoby zainteresowane proszę czytaj dalej...