Niemcy z pomocą Belgów obronili sieć przed Chińczykami

Niemcy z pomocą Belgów obronili sieć przed Chińczykami
A.Kuzminski, flickr cc

Po tym, jak znaczący udziałowiec wystawił na sprzedaż swoje akcje niemieckiego operatora systemu przesyłowego 50Hertz, chęć ich nabycia zgłosili Chińczycy. Niemcom udało się jednak uniknąć przekazania udziałów w swoim kluczowym OSP w chińskie ręce.

W lutym tego roku zainteresowanie zakupem udziałów w jednym z niemieckich operatorów sieci przesyłowej 50 Hertz wyraził chiński państwowy koncern State Grid of China Corporation (SGCC), oferując cenę sięgającą miliarda euro.

Dla chińskiego giganta, będącego w posiadaniu większej części chińskich sieci energetycznych, byłaby to kolejna akwizycja po inwestycjach w operatorów z Australii, Brazylii, Grecji i Włoch.

REKLAMA

Wówczas szef niemieckiego operatora Boris Schucht do tej wiadomości odniósł się pozytywnie, zaznaczając, że chińska inwestycja wsparłaby działania 50 Hertz zmierzające do modernizacji sieci energetycznych w perspektywie rosnącej generacji ze źródeł odnawialnych. Tak pozytywnie do tej inwestycji nie był już jednak nastawiony niemiecki rząd, co wyraził wprost minister gospodarki Peter Altmaier.

Chińczycy mieli przejąć 20 proc. udziałów 50 Hertz od australijskiego funduszu IFM, który był właścicielem pakietu 40 proc. udziałów, ale połowę wystawił na sprzedaż. Pozostałe 60 proc. udziałów należy do belgijskiego operatora systemu przesyłowego Elia, który miał również pierwszeństwo na zakup pozostałych udziałów od IFM.

Aby uniknąć oddania w chińskie ręce istotnego pakietu akcji 50Hertz, Niemcy znaleźli inwestora, który je wykupił.

REKLAMA

Najpierw Elia, korzystając z prawa pierwokupu, przejęła wystawione na sprzedaż udziały za 976 mln euro, a następnie na podobnych warunkach sprzedała je niemieckiemu federalnemu bankowi KfW. Sfinalizowanie transakcji ma nastąpić jeszcze w tym kwartale.

Wcześniej, w roku 2010, IFM i Elia wykupiły 50Hertz od szwedzkiego koncernu energetycznego Vattenfall za 810 mln euro.

50 Hertz to jeden z czterech niemieckich operatorów sieci przesyłowej. Obsługuje około 18 mln odbiorców zlokalizowanych głównie w północnych i wschodnich Niemczech.

Niemiecki OSP jest odpowiedzialny za przesyłanie energii z ogromnej ilości wiatraków zlokalizowanych w północnej części Niemiec, w tym także z morskich farm wiatrowych, których w najbliższych latach będzie przybywać. 

Według szacunków operatora, w ubiegłym roku udział zielonej energii w jego sieciach po raz pierwszy przekroczył 50 proc., wynosząc dokładnie 53,4 proc., w czym dominującą rolę odegrała energia wiatrowa (udział wiatru w całym niemieckim miksie energii elektrycznej wynosi ok. 1/5, a udział wszystkich OZE przekracza już 1/3).

gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.