W Polsce powstanie więcej elektrowni gazowych niż węglowych

W Polsce powstanie więcej elektrowni gazowych niż węglowych
Ben Sutherland, flickr cc
REKLAMA

Pierwszy raz w historii polskie koncerny energetyczne chcą zbudować więcej elektrowni na gaz niż węgiel. Do jednych i drugich otrzymają dopłaty. Dziennikarze portalu WysokieNapiecie.pl ustalili, gdzie powstaną nowe elektrownie ze wsparciem.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ujawniły kilka dni temu wyniki certyfikacji do aukcji na rynku mocy.  Elektrownie, które przeszły pomyślnie ten obowiązkowy „przegląd”, będą mogły wystartować w aukcjach i dostać dodatkowe wynagrodzenie. W sumie rynek mocy pochłonie ok. 4-5 mld zł rocznie, które zapłacimy w naszych rachunkach (na gospodarstwo domowe wypadnie ok. 8 zł miesięcznie). Ale bez rynku mocy rychło odczuliśmy deficyt energii – w obecnych warunkach budowa nowych elektrowni, a nawet eksploatacja niektórych starszych bloków, byłaby nieopłacalna.

W kwestii starych elektrowni wszystko było jasne – do certyfikacji musiały stanąć wszystkie jednostki, choć zapewne nie wszystkie wystartują w aukcjach na rynku mocy. To będzie zależeć od strategii samych spółek energetycznych.

Wielką zagadką są natomiast nowe inwestycje. PSE ujawniło, że certyfikację przeszło 8 nowych bloków węglowych o łącznej mocy 4020 MW oraz 42 jednostki gazowe dające 4370 MW. Na tym jednak kończą się oficjalne informacje. Spróbowaliśmy więc zebrać wszystkie możliwe informacje tak, aby ustalić co się kryje za suchymi danymi o megawatach.

Oczywiście sprawa jest dość prosta w przypadku elektrowni już budowanych. Wiadomo, że dla PGE powstają dwa bloki w Opolu na węgiel kamienny o mocy 900 MW każdy oraz blok w Turowie – 460 MW na węgiel brunatny. Tauron buduje blok w Jaworznie – 910 MW. Kolejne dwie małe inwestycje na węgiel to elektrociepłownie przemysłowe – w Puławach dla Azotów (90MW) i EC Zofiówka dla miejscowej koksowni (PGNIG).

Według naszych nieoficjalnych informacji oddany pod koniec ub. r. 1000-megawatowy blok w Kozienicach został zgłoszony jako jednostka istniejąca, choć dzięki przyjętej w Senacie poprawce do ustawy o rynku mocy ma szanse na 15-letni kontrakt tak jak nowa elektrownia.

Największą zagadką była oczywiście wielokrotnie przez nas opisywana Elektrownia Ostrołęka C – warta blisko 6 mld zł inwestycja, której sens ekonomiczny jest bardzo wątpliwy.  Po tzw. mieście uporczywie krążyły plotki, że elektrownia nie przeszła certyfikacji. Ale odpowiedź przesłana nam przez biuro prasowe Energi rozwiewa wszelkie wątpliwości – Ostrołęka C certyfikację przeszła. To jednak nie oznacza, że w ogóle powstanie, według naszych informacji odpowiedzialne za jej budowę spółki wciąż nie mają dopiętego finansowania.

Państwowe banki nie kwapią się do wyłożenia pieniędzy bez wyraźnej dyrektywy z rządu. Tej zaś nie ma, bo rząd jest mocno podzielony w tej sprawie – minister energii Krzysztof Tchórzewski budowę popiera, doradcy premiera Morawieckiego są przeciw.

Gdzie i kiedy powstaną nowe elektrownie? O tym w dalszej części artykułu na WYsokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska, Rafał Zasuń, WysokieNapiecie.pl

Zobacz również

Komentarze (4)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
A tymczasem |
,,Polskie elektrownie oszukują Unię Europejską na emisji rtęci. W raportach wysyłanych do europejskiego rejestru zanieczyszczeń, zaniżają jej poziom. Unijny rejestr zobowiązuje państwa członkowskie do pomiaru i monitoringu emisji rtęci – jednego z najbardziej toksycznych pierwiastków. Elektrownia Bełchatów w 2016 r. wysłała do Europejskiego Rejestru Uwalniania i Transferu Zanieczyszczeń (E-PRTR) dane nt. emisji rtęci na poziomie 2,82 tony, a Bełchatów okrzyknięto największym trucicielem Europy. Okazuje się jednak, że emisja rtęci z Bełchatowa i innych polskich elektrowni jest w rzeczywistości znacznie wyższa. Jest wiele danych z bieżących pomiarów wykonywanych w blokach węglowych. Wynika z nich, że Elektrownia Bełchatów uwalnia rocznie do środowiska ponad 4,2 tony rtęci, czyli prawie aż 1,5 tony więcej niż przekazała do E-PRTR. "Z kolei Elektrownia Pątnów emituje trzy razy więcej, niż przekazała do rejestru – dokładnie 1 tonę przy zaledwie 318 kg deklarowanych dla UE. Z danych E-PRTR wynika też, że Elektrownia Turów (PGE GIEK S.A.) uwalnia 305 kg rtęci. Ale pomiary pokazują, że w rzeczywistości ulatuje z niej 900 kg substancji rocznie, czyli trzy razy więcej". Ponadto, polskie elektrownie od co najmniej kilku lat zaniżają dane o emisji toksycznych zanieczyszczeń.
SPS |
Zamiast gigawatowej, węglowej Ostrołęki powinni postawić 4 elektrownie gazowe po 250MW w rożnych lokalizacjach np. blisko większych odbiorców (miast, zakładów). Korzyści? Decentralizacja (większe bezpieczeństwo), responsywność i elastyczność (lepsza współpraca z OZE), zmniejszenie strat transportu węgla na rzecz prawie bezstratnego przesyłu gazu istniejącą siecią.
Normalny |
SPS, oni mysla tylko o sobie tzn lokalnie..., a nie GLOBALNIE ! Taki mamy w Polszy klimat heheeee
Marcin Maciej Michalak |
Marcin Maciej Michalak bujemy elektrownie gazowe

Giełda OZE

Vestasy: V-90, V-80, 80-100m wieza

oferta uzywanych turbin wiatrowych do demontazu: Vestasy 2MW, V-90, V-80, wieze 80-100m, czytaj dalej...

Elektrownia fotowoltaiczna 16,32MW

Elektrownia fotowoltaiczna 16,32MW Położenie - Kamień Mały gmina Witnica województwo Lubuskie, tere czytaj dalej...

FARMY FOTOWOLTAICZNE - KUPIĘ

Kupimy projekty budowy farm fotowoltaicznych z pełną dokumentacją w tym z prawomocnym pozwoleniem na czytaj dalej...

Celowe spółki z o.o. z projektami PV : od 1 do 10 MW

Sprzedam w atrakcyjnej cenie celowe spółki z o.o. z projektami PV w zachodnio-północnej Polsce. I czytaj dalej...