ME: krajowy plan na rzecz energii i klimatu jeszcze w tym roku

ME: krajowy plan na rzecz energii i klimatu jeszcze w tym roku
Wiceminister energii Michał Kurtyka. Fot. Ministerstwo Energii

Politycy i menedżerowie zgadzają się, że wdrażanie zmian w przemyśle energetycznym w Polsce, Europie i na świecie jest koniecznością dla dobra klimatu. Problemem jest jednak czasochłonność tych zmian oraz ich koszty zarówno dla firm, jak i dla konsumentów oraz całych społeczeństw. O wpływie energetyki na klimat dyskutowano podczas osobnej sesji, w ramach odbywającego się w dniach 14-16 maja w Katowicach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Wiceminister energii Michał Kurtyka zapowiedział, że polski rząd zamierza do końca 2018 roku opracować plan na rzecz energii i klimatu dla Polski. Szczególnie istotna dla Polski jest walka ze smogiem, w tym zwłaszcza ograniczenie emisji zanieczyszczeń z transportu oraz z gospodarstw domowych, korzystających ze złej jakości piecyków i paliwa. Rząd ma świadomość, że spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej, ponad 30 znajduje się w Polsce.

Wiceminister podkreślał podczas panelu wagę przekształcania ciepłowni w elektrociepłownie. Wskazywał na potrzebę przechodzenia gospodarstw domowych z indywidualnych systemów ogrzewania na ciepło systemowe.

REKLAMA

Zdaniem Kurtyki, niedoceniany jest ogromny wysiłek włożony przez Polskę przez minione 20 lat w realizację celów klimatycznych, jakie określono w protokole przyjętym w 1997 roku podczas konwencji ONZ w Kioto. Podkreślił, że Polska „znacząco przebiła” te cele. Wskazał w tym kontekście, że już obecnie kraj ma więcej „mocy wiatrowych” niż Dania.

Gérard Bourland, dyrektor ds. energetyki w Grupie Veolia na Europę Centralną i Wschodnią, powiedział, że Veolia od 20 lat – praktycznie od początku swojej obecności w Polsce – inwestuje w efektywność energetyczną. Celem działań firmy jest wdrażanie korzystnych dla klimatu zmian bez podwyższania cen dla odbiorców indywidualnych i przemysłu. W latach 2012-2016 Veolia zainwestowała w efektywność energetyczną w Polsce około 2,4 mld złotych, a w samym tylko 2017 roku – 553 mln.

Według Bourlanda, w przypadku energetyki cieplnej trudno jest technologicznie wykorzystywać np. energię wiatrową, ale biomasa, biogaz czy odpady – to perspektywiczne i przyjazne dla środowiska źródła energii, sprzyjające obniżeniu zanieczyszczeń. Inną możliwością ograniczenia zużycia paliw kopalnych jest optymalizacja wykorzystania ciepła. W tym celu Veolia współpracuje z zarządcami budynków, aby poprawiać izolację termiczną oraz w coraz większym stopniu automatyzować dystrybucję energii.

REKLAMA

– Mamy plan inwestycji w Polsce na kolejne 10 lat – podkreślał Bourland. Apelował przy tym do polityków o przewidywalność obowiązujących przepisów prawnych, przynajmniej w perspektywie rocznej lub dwuletniej. Zwracał też uwagę, na konieczną elastyczność prawa – zarówno w skali Unii Europejskiej, jak i Polski. Według niego, rozwiązania dla dużych i małych miast lub dla mniej czy bardziej rozwiniętych krajów – nie mogą być identyczne, należy dopuszczać możliwość wprowadzania różnorodnych regulacji na poziomie regionalnym.

Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, apelowała do rządu o przygotowanie w ciągu 4-5 miesięcy planu wykorzystania energii wiatrowej na morzu, aby móc uzyskać na ten cel środki z UE. Według niej, „aby móc rozmawiać z instytucjami unijnymi”, Polska powinna też opracować do końca roku strategię rozwoju ciepłownictwa. Zwróciła uwagę na konieczność przyspieszenia decyzji w zakresie energii odnawialnej czy atomowej.

Z kolei członek rady zarządzającej Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej i dyrektor Departamentu Strategii PGE Monika Morawiecka podkreślała, że spółka prowadzi już projekty rozwojowe w zakresie energii wiatrowej na morzu. W ciągu kilku lat chce uzyskiwać 1000 megawatów energii z tego źródła, przy czym raporty mówią, że z Bałtyku Polska może uzyskać docelowo 6-10 gigawatów. – Naszym celem jest dywersyfikacja źródeł energii i ryzyka, ale też działamy jak dobry obywatel, przyczyniając się do ograniczenia emisji CO2 – podkreśliła Morawiecka.

Reprezentujący Luksemburg w europejskich działaniach w zakresie energetyki Guy Lentz mówił, że jeżeli Europa nie podejmie wysiłku w zakresie klimatu, efektywności energetycznej i odnawialnych źródeł energii, spowoduje to w dłuższej perspektywie spadek PKB.

Europoseł reprezentujący „zielonych” Claude Turmes podkreślał, że obniżenie konsumpcji ropy czy gazu oznacza wzrost bezpieczeństwa energetycznego Europy i obniżenie wydatków na energię. Zwracał uwagę, że dążenie do efektywności energetycznej czy rozwijanie odnawialnych źródeł energii generuje nowe miejsca pracy. Opowiedział się za funduszami europejskimi na wprowadzanie zmian na rzecz klimatu w Polsce i innych krajach. Rozważał też możliwość wprowadzenia ceł na towary, np. stal, importowane do Europy z krajów, gdzie przemysł emituje duże ilości dwutlenku węgla.

Centrum Prasowe PAP