Jak przebiega realizacja drugiej edycji programu Prosument?

Jak przebiega realizacja drugiej edycji programu Prosument?
Fot. Gramwzielone.pl (C)
REKLAMA

Z końcem ubiegłego miesiąca BOŚ zakończył przyjmowanie wniosków na listę rezerwową od osób zainteresowanych dofinansowaniem na montaż domowych instalacji OZE, a obecnie trwa podpisywanie umów z beneficjentami programu Prosument II. Szansę na dofinansowanie mają także osoby z listy rezerwowej, gdyż jak zapewnia Bank nie wszystkie wnioski z listy podstawowej znajdą swój finał w postaci podpisanej umowy.

Nabór wniosków w programie EKOkredyt Prosument II uruchomiono 16 października 2017 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej udostępnił wówczas BOŚ do 40 mln zł, w tym do 12 mln zł na dofinansowanie bezzwrotne, z przeznaczeniem na zawieranie umów z przyszłymi prosumentami – osobami fizycznymi, wspólnotami i spółdzielniami mieszkaniowymi. 

Dofinansowanie zwrotne udzielone w ramach programu Prosument II pokrywa 100 proc. kosztów kwalifikowanych. Dodatkowo przyznana dotacja może pokryć 30 proc. kosztów inwestycji.

Łączna wartość złożonych wniosków przekroczyła budżet programu pod koniec listopada ub.r. BOŚ nie zakończył jednak przyjmowania kolejnych aplikacji, a wnioski na listę rezerwową przyjmował do końca stycznia br.

Zwłaszcza pierwsi wnioskodawcy, którzy trafili na listę rezerwową, mają szansę na objęcie dofinansowaniem. Nie wszystkie aplikacje, które trafiły na listę podstawową, mogą bowiem skutkować podpisaniem umów – z różnych przyczyn, np. niedopełnienia formalności czy po prostu rezygnacji z realizacji inwestycji.

Większość złożonych wniosków o dofinansowanie z programu EKOkredyt Prosument II dotyczyła instalacji fotowoltaicznych. Pojawiły się również wnioski, które łączyły zakup i montaż paneli fotowoltaicznych z instalacją pompy ciepła.

Pod koniec listopada ub.r. BOŚ szacował, że przeciętna wartość inwestycji, o której dofinansowanie występowali klienci, wynosi około 37-38 tys. zł. Średnia moc instalacji fotowoltaicznych, które chcą zamontować, sięga natomiast około 5-6 kW.

Jak poinformowała portal Gramwzielone.pl główny ekolog BOŚ Anna Żyła, w czasie całego naboru do Banku wpłynęło łącznie ponad 1,4 tys. wniosków na kredyty i dotacje w łącznej kwocie 53,5 mln zł, czyli o 13,5 mln zł więcej niż kwota 40 mln zł, na którą opiewa program.

Dotychczas zawartych lub przygotowanych do podpisania zostało około 1/2 umów. W pozostałych przypadkach weryfikacja wniosków wskazuje na potrzebę uzupełnienia dokumentów tak, aby Bank miał pewność, że instalacja spełnia warunki programu ustanowione przez NFOŚiGW, a inwestor legitymuje się zdolnością do spłaty kredytu – informuje Anna Żyła.  

BOŚ potwierdza teraz, że klienci z listy rezerwowej zostaną zakwalifikowani w przypadku uzyskania wolnych środków, gdyż nie wszyscy zarejestrowani w puli podstawowej spełnią kryteria uzyskania dofinansowania

Bank zapewnia przy tym, że w II edycji programu Prosument zmienił się sposób wypłaty dofinansowania.

BOŚ i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z którego pochodzą środki na realizację programu, skróciły procedurę w tym zakresie i w większości przypadków wypłata kredytu ma następować bezzwłocznie po złożeniu kompletu dokumentów do wypłaty i spełnieniu wszystkich warunków umowy – w tym ustanowieniu zabezpieczeń.

W losowo wybranych przypadkach Bank ma dokonywać inspekcji inwestycji przed uruchomieniem kredytu.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (14)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
alladyn-solar-batt |
Za PO ten program był bankowym przekrętem. Dziś jest nadal.
ms |
dodam że za PO było 40 % a dziś te same zasady ale jest już 30 %. W końcu mamy "dojną zmianę".
qqq |
@ms Przepisy już za PO określały że w roku 2017 dofinansowanie będzie mniejsze o 10% , więc nie "dojna zmiana" ale "wina Tuska".
sol |
@alladyn. Pełna zgoda.
mir |
Panowie, w jakim sensie przekręt? Uświadomcie mnie, kto kogo przekręca?
sol |
@mir. Po prostu wszystko jest droższe a kredyt przymusowy. W związku z tym realna pomoc jest mniejsza. Jedyną ucieczką mogło być natychmiastowe spłacenie kredytu, co było możliwe. Dla tych, którzy jednak nie mieli gotówki, to marża banku w ciągu 10 lat spłaty, pochłaniała większą część dotacji. Ale i tak trzeba było ponieść różne niepotrzebne koszty i czekać kilka miesięcy na decyzję komisji banku. W sumie to co dostał jako dotację tzw. beneficjent zabierał bank. W istocie był to haracz i to bank był prawdziwym beneficjentem tego systemu. Zarabiały też lepiej firmy usługowe, bo wiedząc że klient ubiega się o dofinansowanie, wyceniały usługi drożej. Klient się na to godził, no bo przecież miał dostać dofinansowanie, a jego wielkość była określona procentowo do kosztów kwalifikowanych i w ten sposób koło się zmykało. To działo się kilka lat temu, teraz może jest inaczej.
sol |
@mir. Reasumując, ci co nie potrzebowali brać kredytu, bo mieli odpowiednie środki finansowe, z dotacji skorzystali spłacając kredyt natychmiast po odbiorze usługi. Dla nich kosztem było różne opłaty i marże bankowe, koszty rzeczoznawcy i wyższa marża firmy montażowej. Ale przegranymi są ci, którzy rzeczywiście kredytu potrzebowali, bo praktycznie całą dotację przechwycił bank i monter. Tak więc bogaci inwestorzy i bank realnie zarobili na systemie dotacji. Przy czym piszę tylko o powszechnym programie a nie ogłaszanych konkursach, gdzie poziom dotacji był 2-3 razy wyższy, no ale to już były zawody dla "przyjaciół królika".
alladyn-solar-batt |
Brawo Sol
l |
to jest ściema, na 8 wniosków złożonych została podpisana jedna umowa, skąd te dane ??
l |
to jest ściema, na 8 wniosków złożonych została podpisana jedna umowa, skąd te dane ??
Jerzy |
Poziom niekompetencji i dziwnych "numerów" w Boś Łódź jest niewiarygodny. To już chyba tylko zadanie dla prokuratury.
Adam |
Bzury piszą. BOŚ gubi dokumenty. Sami nie skanują dokumentów tylko wynajeli firmę do tego. Trwa to bardzo długo. Pracownicy nauczen,i że mają prowizję od klienta. Nie chce im się tego robić bo z klientów nic nie mają. Nie mają procedur do wypłacania środków. Przez ich opieszałość i nie kompetencję klienci rezygnują. j
abc |
Niestety sam program i sposób w jaki został przeprowadzony oceniam negatywnie, klienci czekali na rozpatrzenie wniosków ponad 3 miesiące, i po tym czasie często dostawali decyzje odmowne argumentowane brakiem zdolności kredytowej, pomimo iż byli wcześniej zapewniani że kredyt otrzymają tylko muszą dostarczyć na przykład tłumaczenia dokumentów dochodowych. W jednym przypadku klient został poinformowany w dniu składania wniosku że nie ma zdolności i oszczędziło to dużo czasu i biegania za dokumentami. Dużo zależało od tego na kogo trafił wniosek w banku przy takich samych kompletach dokumentów były sytuacje że jeden komplet bank akceptował bez zastrzeżeń a drugi wracał do uzupełnień.Ogólnie uważam że program tak jak poprzednio nie był dopracowany, jest również dużo wątpliwości co do przejrzystości dotyczącej przyznania kredytu.
Wykonawca |
Dokładnie dwa lata temu wystosowałem pismo do ówczesnego Zarządu BOŚ Banku o wyjaśnienie związane z kilkumiesięcznymi opóźnieniami w płatnościach dla wykonawcy. Pierwsze przelewy dotarły do nas po 6 miesiącach od zakończenia inwestycji. Minęły dwa lata sytuacja się powtarza (czekam już 2 miesiące). Nie wyciągnięto żadnych wniosków. Do tego OSD zmieniło teraz taktykę i ekipa techniczna nie zostawia potwierdzenia o przyłączeniu mikroinstalacji, tylko drogą oficjalną (z reguły oprócz ustawowych 30 dni) dodatkowo 2-3 tygodnie korespondencją listowną, Klient ma dokument potwierdzający o przyłączeniu- ciekawe czy jest to zgodne z prawem. Na szczęście ja wnioski wyciągam o ile 2 lata temu w ramach BOŚ miałem ok. 10 inwestycji, tak teraz tylko 2. I już oficjalnie informujemy Klientów, że nie będziemy finansować ani banku, ani instalacji na takich zasadach (podobnie jest w WFOŚ). Ja nie ustalam procedur, a ponoszę cały koszt finansowy tej operacji. Wolę dać Klientowi rabat lub pomóc przy typowym kredycie niż finansować polskie OZE. Niestety mam wrażenie że jest to działanie celowe imitujące niby wspieranie rynku mikroinstalacji. Dziękuję wybieram wolny rynek.

Giełda OZE

Grunt z dzierżawą PV

Sprzedam grunt o pow 4ha z zawartą dzierżawą farmy foto na 30 lat z rocznym przychodem, bez kosztów czytaj dalej...

TERMIKA eco line - zestaw paneli fotowoltaiczny 2,70 kW

TERMIKA ECO LINE zajmuje się projektowaniem, montażem oraz sprzedażą systemów fotowoltaicznych. Nas czytaj dalej...

sprzedam biogazownie rolniczą

Sprzedam nowoczesną i działającą biogazownię rolniczą 0,99 MW w Łagiewnikach (woj. dolnośląskie) poł czytaj dalej...

Projekty PV i FW

Wykonujemy pełną procedurę administracyjną pozwalającą na rozpoczęcie budowy farm wiatrowych i fotow czytaj dalej...