Reforma ETS uzgodniona. Szykuje się porażka polskiego rządu

Reforma ETS uzgodniona. Szykuje się porażka polskiego rządu
stephen bowler. flickr cc
REKLAMA

Wczoraj Parlament Europejski i Rada Europejska zawarły porozumienie w sprawie reformy unijnego systemu handlu emisjami CO2, który jest głównym narzędziem Unii Europejskiej w realizacji celów klimatycznych. Jednym z uzgodnień jest ograniczenie tzw. funduszu modernizacyjnego do finansowania projektów węglowych tylko w ciepłownictwie i tylko w dwóch najbiedniejszych krajach UE.

Uzgodnienia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej dotyczą zasad funkcjonowania unijnego systemu handlu emisami (Emission Trading Scheme, ETS) w okresie po roku 2020 i przybliżenia UE do realizacji zobowiązania do ograniczenia emisji CO2 do 40 proc. do roku 2030. Takie zobowiązanie złożyli w 2014 r. szefowie państw UE i potwierdzono je w paryskiej umowie klimatycznej, którą uzgodniono w grudniu 2015 r.

System ETS zakłada obciążanie dodatkowymi kosztami za emisję CO2 ponad 11 tys. instalacji w sektorze energetycznym i w przemyśle energochłonnym. To ma skłonić państwa UE do inwestycji w energooszczędne i niskoemisyjne technologie, jednak w ostatnich latach – głównie ze względu na stosunkowo niską cenę praw do emisji – ETS nie odgrywał tej roli. Stąd działania zmierzające do jego zreformowania.

Wczorajsze uzgodnienia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej, bazujące na propozycji Komisji Europejskiej, zakładają przyspieszenie redukcji emisji CO2 m.in. poprzez zmniejszenie obecnej nadpodaży praw do emisji, która skutkuje ich niską ceną.

Ma to zostać osiągnięte m.in. dzięki szybszej, corocznej redukcji wolumenu praw do emisji – począwszy od 2021 roku o 2,2 proc. wobec obecnego poziomu 1,74 proc. Ponadto tempo redukcji może zostać po raz kolejny zwiększone już w roku 2024, po uprzednim zbadaniu skuteczności wdrożonych mechanizmów.

Porozumienie zakłada również podwojenie tzw. rezerwy stabilizacyjnej (Market Stability Reserve, MSR) w celu pochłonięcia pozostającej na rynku nadwyżki praw do emisji. Po reformie MSR ma absorbować do 24 proc. nadpodaży praw do emisji co roku przez pierwsze cztery lata funkcjonowania zreformowanego systemu, w ten sposób zwiększając cenę praw do emisji.

Porażka Polski?

Uzgodnienia nt. reformy ETS zakładają również wprowadzenie tzw. funduszu modernizacyjnego, z którego mają być finansowane inwestycje niskoemisyjne w biedniejszych krajach Unii Europejskiej.

Parlament Europejski przeforsował swoje propozycje, aby pieniądze z tego funduszu nie mogły finansować inwestycji węglowych, z wyjątkiem związanych z centralnymi systemami ogrzewania w dwóch najbiedniejszych krajach UE, czyli w Rumunii i Bułgarii, które będą ponadto mogły skorzystać z dodatkowych derogacji w przyznawaniu darmowych uprawnień do emisji w zamian za inwestycje energetyczne niezwiązane z węglem.

Fundusz modernizacyjny będzie dysponować budżetem w postaci 310 mln darmowych uprawnień do emisji. Z tego 16 mln zostanie przyznanych na „węglowe” projekty w ciepłownictwie w Rumunii i Bułgarii.

Jak wylicza Eurobserver, przyjmując aktualną cenę praw do emisji CO2 na poziomie ok. 7,7 euro za tonę, oba kraje otrzymałyby darmowe uprawnienia warte około 123,2 mln euro. Natomiast jeśli cena uprawnień wzrosłaby do 20 euro za tonę, a do tego może prowadzić reforma ETS, budżet dla obu krajów wzrósłby do 320 mln euro.

Organizacje proklimatyczne szybko skrytykowały wczorajsze uzgodnienia w zakresie reformy systemu handlu emisjami CO2, wskazując, że dzięki przyznaniu derogacji Rumunii i Bułgarii, ETS będzie nadal narzędziem subsydiowania produkcji energii z węgla.

Wdrożenie reformy ETS wymaga jeszcze formalnej akceptacji przez PE i RE. Głosowanie uzgodnionych propozycji w komisji ds. środowiska europarlamentu zaplanowano na 28 listopada.

W PE i Radzie Europejskiej Polska może zostać przegłosowana. Do przyjęcia reformy w zakresie w europarlamencie będzie potrzeba większości głosów. Natomiast w głosowaniu w Radzie Europejskiej będzie obowiązywać system kwalifikowanej większości.

Po przyjęciu erformy ETS przez obie instytucje następnym krokiem będzie już tylko publikacja nowej dyrektywy ETS w Dzienniku Urzędowym UE.

red. gramwzielone.pl 

Zobacz również

Komentarze (21)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
x |
a to zaskoczenie. Siurpryza normalnie...
RewolucjonistaOZE |
Co na to min,Tchórz ? Chyba się poda do dymisji ????
Energetyk |
No cóż, nasze władze dalej brną w ślepą uliczkę dodając gazu i łudząc się , że na jej końcu zdarzy się cud i zamiast muru pojawi się autostrada. Nie zrobiono nic w zakresie rozliczania CO2 pochłanianego przez lasy a poza tym robi sie wszystko aby nadmiarem zielonych certyfikatów zamięść sprawe pod dywan do następnych wyborów. Tymczasem ok. 10 mln ton biomasy 9równowaznik ok. 6 mln ton wegla) się marnuje przy stojących praktycznie 1300 MW elektrowni biomasowych i rosnącym imporcie węgla. To jest skandal, że chwalimy się, że przyszedł węgiel z Rosji, USA, Australii a nasze naturalne źródło energii OZE dosłownie gnije ! To jest przecież analogia, kiedy doprowadzono by do zmarnowania milionów ton krajowego zboża (buraków, ziemniaków etc.) i chwalono się, ze właśnie nadszedł nowy transport zboża z USA, który ocali nas od głodu ! Szkoda tylko, ze "ciemny lud" zamiast sie zbuntować przeciw takiej polityce w spokoju szykuje kasę by za to marnotrawstwo płacić...
alladyn-solar-batt |
,,"EUobserver" wskazuje, że Polska została odizolowana, jeśli chodzi o dostęp do pieniędzy na modernizacje węglowych zasobów. W czwartek zostało podpisane porozumienie ws. modernizacji systemu emisjami. Ze środków mogą korzystać m.in takie kraje jak Bułgaria i Rumunia. Polsce się nie należą, bo nie jest najbiedniejszym krajem. W czwartek Rada UE i PE zawarły wstępne porozumienie w sprawie reformy europejskiego systemu handlu pozwoleniami na emisję CO2. Jest to ważne z tego powodu, że pozwoleniami handlują najwięksi emitenci zanieczyszczeń, czyli zakłady przemysłowe. Mogą je kupować, a także w razie potrzeby - sprzedawać. Od wielu miesięcy toczyły się rozmowy w tej sprawie, a różnice zdań pomiędzy krajami UE występowały w wielu kwestiach m.in. w jaki sposób mają być wykorzystywane środki z nowego funduszu modernizacji. PE i część państw członkowskich chciały, aby instalacje emitujące ponad 450 gramów dwutlenku węgla na kilowatogodzinę nie otrzymywały środków z funduszu. Ten zapis byłby bardzo niekorzystny dla Polski, bo wykluczałby elektrownie węglowe. W całej UE ponad 11 tys. przedsiębiorstw przemysłowych (elektrownie, huty itp.) musi kupować uprawnienia do emisji CO2. Obecnie firmy te odpowiadają za ok. 45 proc. produkcji CO2 w Unii Europejskiej. W system walki z emisjami na być włączony nowy fundusz modernizacji. Polska na bocznym torze? Jak donosi "EUobserver" i PAP, powołując się na swoje źródła, w wynegocjowanej wersji nie znalazł się żaden zapis dotyczący limitu emisji. Miał z kolei znaleźć się zapis mówiący, że z funduszu nie będą mogły skorzystać kraje, które chciałaby modernizować energetykę węglową. Wyjątek przewidziano tylko dla krajów członkowskich, które są poniżej pewnego limitu PKB na mieszkańca. Oznaczałoby to, że ze środków skorzystałyby tylko Rumunia i Bułgaria. Oba kraje będą mogły wykorzystywać środki z funduszu modernizacyjnego pod warunkiem, że zrekompensują wytworzoną emisję, inwestycjami w ekologiczne źródła energii. "EUobserver" podaje, że 16 mln uprawnień w ramach nowego funduszu będzie przeznaczone dla Bułgarii i Rumunii właśnie na modernizację energetyki węglowej, a szczególnie wykorzystywanej do ogrzewania miejskiego. Łącznie fundusz będzie miał do dyspozycji 310 mln uprawnień, skierowanych w stronę najbiedniejszych państw UE. Polska energetyka na węglu stoi Według danych Centrum Informacji o Rynku Energii, w 2014 roku ponad 80 proc. polskiej energii elektrycznej pochodziło z elektrowni węglowych zasilanych węglem kamiennym i brunatnym. Z kolei z opublikowanego jesienią 2016 r. raportu "Europe’s Dark Cloud" wynika, że niemal 80 proc. emitowanych przez polskie elektrownie węglowe zanieczyszczeń ląduje za zachodnią granicą. Raport został przygotowany przez międzynarodowe organizacje pozarządowe, takie jak: WWF, Climate Action Network Europe, Health and Environment Alliance i Sandbag. Pod uwagę wzięto 30 polskich zakładów zasilanych węglem. Jak wskazano w raporcie, na liście największych trucicieli znalazły się elektrownie: w Kozienicach, Adamowie i w Rybniku. Zdaniem autorów opracowania – powinny one zostać zamknięte''
alladyn-solar-batt |
W komentarzu dokonanym na podstawie doniesień z pierwszej ręki pisałem w czwartkowe południe (alladyn-solar-batt | 2017-11-09 12:05:39) w wątku ,,COP23: „Skamielina Dnia” dla Polski za utrudnianie reformy ETS'',że ,,Wygląda na to, że kopniak jaki otrzyma Polska w sprawie zamiaru utrwalania (Rynek Mocy) energetyki niezmienionej (czyli węglowej) będzie znaczniejszy i bardziej zamaszysty niż się spodziewaliśmy ostrożni komentatorzy....''. ______________________________________________________________________Ówczesny komentarz pozoliłem sobie umieścić po rozmowie z osobą której opinie w sprawie energetyki w Europie Wschodniej są niemal wskaźnikowe w Radzie Europy. ______________________________________________________________________ Jak pamiętacie w dyskusjach toczących się na łamach GramWzielone sprzed miesiąca wskazywałem, że zerowe zaangażowanie w latah 2006-2007 rządzącej wówczas (ale i dziś) w Polsce ekipy PiS w przemiany należne energetyce w naszym kraju będzie miało przełożenie na konkrety wobec ponowienia tyh błędów obecnie. Wówczas NIE rozpoczęte przez PiS inwestycje w energetyce winny właśnie teraz (po 9-ciu latach cyklu inwestycyjnego) uchronić Polskę od wyobcowania z udziału w i z dostępu do europejskich funduszy na przebudowę energetyki. Tutejsze komentarze czytają członkowie rządu RP,ale czytają też członkowie KE i RE. Jak wiadomo - w latach 2006-2007 PiS w dziedzinie co najmniej energetyki jedynie ,,udawał'', że rządzi w Polsce pozostając bezwolny w zakresie decyzyjności idącej w stronę odejśia od spalania węgla.Pozostając bezwolny w przedmiocie inwestowania w nowe węglowe elektrownie w tamtym czasie (wówczas było to wykonalne) jakie miałyby zastąpić ze swą wysoką sprawnośią systemową (46-47%) stare trupy o sprawności 30,5-33% właśnie dziś - teraz konsyumuje skotki własnej niekompetencji. Ten nie pozyniony w latach 2006-2007 wkład kompetenyjny PiS w dzieło europejskiej redukcji emisji CO2,ten nie poczyniony wkład w dzieło przebudowy polskich elektrowni na węgiel w zakłady w miarę wymogów nowoczesne przełożył się bezpośrednio na odcięcie Polski od kasy dziś, gdy Europa widzi ciąg dalszy niekompetencji z lat 2006-2007 w toku rządów 2015-2017.Kopniak nastąpił. Tutejsza argumentacja o pozorowaniu działań na rzecz redukcji emisji CO2 przekonała ostatecznie osoby decyzyjne w sprawie pomocy finansowej na energetykę, że ekipa PiS zamierza hamować rozwoj OZE (czekano w RE na wielokrotnie zapowiadaną na październik 2017 nowelizację Ustawy o OZE co jak wiadomo nie nastąpiło). Czekano na wydanie zakazu obrotu mułami i flotami węglowymi - co jak wiadomo nie nastąpiło......Czekano wreszcie na nowelizację prawa w Polse poprzez wydanie nowych odpowiednich po temu przepisów (nowelizacja Ustawy Prawo energetyczne) Polskiego systemu przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej pod kątem szerokiego wdrożenia zastosowania mechanizmów DSM/DSR dla utrzymania stabilności systemowej w Polsce i udostępnienia polskim odbiorcom energii elektrycznej taryf dynamicznych strefowo - co jak wiadomo nie nastąpiło. Czekano na wzmocnienie pozycji Polskiego Prosumentyzmu wkrajowych przepisach tak, by podążać w kierunku zaleceń KE dla dokonywania zmian które przygotują kraje UE do całkowitego zniesienia obliga w przedniocie pierwszeństwa zakupu energii z OZE do sieci. KE zakresliła plan wdrożenia całkowicie rynkowych (nie opartych na subsydiach do OZE) zasad obrotu energią elektryczną widząc bliski w czasie moment zrównania się cen energii z el.konwencjonalnych z cenami energii z OZE. Niestety - Polski Ustawodawca, Polski Rząd wykazują głębokie niezrozumienie procesów makro zachodzących w światowej energetyce, Rząd RP poza pijarowymi krokami nie dołożył starań by wziąć udział w tym wyścigu po konkurencujność skali energetycznego wkładu w PKB krajów Europy. Co więcej nastąpiła przerażająca próba przeciągania liny z KE poprzez forsowanie Ustawy o Rynku Mocy napisanej tak, że w skutkach stanowić będzie niedozwoloną pomoc publiczną dziś już nie tylko dla energetyki węglowej, ale także dla wcielonych do energetyki Zakładów Wydobycia Węgla. - Zakładów zdaniem KE w 9/10 przypadków- trwale nie rentownych. Ustawa ta napisana jest przez polskich energetyków tak, by to wyłącznie oni byli uposażonymi opłatą płaconą jako obligo przez każdego bez wyjątku odbiorcę energii - bez przekazania płatnikom wyrażnie zakreślonych i dostatecznie zabezpieczonych prawnymi gwarancjami (w przypadku nie dostarczenia) korzyści. ______________________________________________________________________ Uprzedzałem.Ten kopniak to pierwsze posunięcie w przedmiocie ,,efektu kuli śniegowej'' jakie zaplanowano by stopniowo odcinać Polską energetykę wielkoskalową od środków finansowych kierowanych przez UEna zmiany wenergetycepośród krajów członkowskich. ______________________________________________________________________ Panie Kaczyński,Panie Morawiecki- ME do wymiany. Zabawa skończona.Dwa lata minęły w braku konepcji. Skoro Panie Kaczyński w roku 1990 w ramach i w kręgu Porozumienia Centrum wymyśliłeś Pan strategię dojścia do władzy pod hasłami ,,dekomunizacji'' jako przeciwwaga na hasło,,grubej kreski'' wysumięte przez Mazowieckiego i Wałęsę w akceptacji udziału w życiu publicznym funkcjonariuszy Komuny i mogłeś Pan z wdrożeniem tego w życie czekać .......bagatela 25 lat - to kto ma rozum pojmuje, że czas ten trzeba bylo wykorzystać nie jedynie na promocję własnego nazwiska w celu powystawiania po Polsce kilkuset pomników ,,Kaczyńskich'' w próbie bałwochwalczego dorównania Marszałkowi Piłsudskiemu (cha,cha,cha), lecz przede wszyskim na wybudowanie programu gospodarzego dla Polski i przygotowaniu jego realizatorów. ______________________________________________________________________ Niestety- dopóki papiery WSI leżą u Rydzyka,póty M pociąga za sznurki.Jako, że M widzi tylko czubek wlasnego nosa i gra własną partyturę to Panie Kaczyński -.robicie przedszkole. Polska na manowcach,a Wy weźmiecie się za łby. No chyba że M dokończy budowę swojej gwardii - to Was pozamyka gdy poczuje zagrożenie jak Piłsudski to uczynił. Panie Kaczyński - własne centurie wezmą Cię pod klucz. Bedziesz miał powody do dalszego podziwiania geniuszu Piłsudskiego i zadumy w czym podobny Kaczyński do Marszałka, a w czym podobny nigdy nie będzie .
zwęglona zielona pyra |
Polska to jednak kraj debili ?
Energetyk |
Szanowni Panowie, zwróćcie, proszę uwagę, że my tu przytaczamy konkretne fakty i argumenty jak mantrę. I co ? I NIC !!! Nikt nawet nie stara się nam odpowiedzieć w rzeczowy sposób... Zamiast rzeczowej dyskusji słychać tylko piarowski bełkot tzw. decydentów nie odróżniających kilowata od kilofa. No to ja się pytam gdzie i kiedy ta Dobra Zmiana dotrze także do energetyki ? Jak długo można lekceważyć twarde fakty i wynikające z nich smutne wnioski ekonomiczne ?
X |
Cóż, Energetyku, wiara w niepokalane poczęcie i jednodniowe stworzenie świata, o żebrach Adama nie wspominając mocno upośledza proces poznawczy. Zwróć uwagę jaka była reakcja na problem uchodźców- narodowy różaniec. Powtarzać argumenty należy, bo kiedyś się ktoś zapyta co zrobiliśmy w tym średniowiecu żeby było lepiej i co powiesz że siedziałeś cicho ze strachu?
MojaPV |
Do tej pory sądziłem, że nie zmienia się zasad w trakcie gry widocznie w UE obowiązuje inna reguła. Przedstawiciele Polski działaliby na niekorzyść własnego kraju gdyby popierali proponowane rozwiązania.
X |
@MojaPv, widzisz -UE bierze przykład z polskiego rządu, wszak gardłowaliście za zmianami w UE to je macie. To wasza wina :)
alladyn-solar-batt |
Do MojaPV: ale tak generalnie ,,nie zmienia się zasad w trakcie gry'' - o co chodzi?
MojaPV |
@alladyn o zasady rządzące systemem EU ETS (a ściślej podaż EUA)
Seb |
Jedynie w PiSs prawo działa wstecz (ceny ZC, ustawa obajtkowa, ustawa wiatrakowa). Państwo Prawa (i Sprawiedliwości) :)
ENRGY |
@MojaPV - obecny system z założenia miał obowiązywać do 2020 można było więc przewidzieć, że będzie dyskusja o zmianach.
ENRGY |
@MojaPV - obecny system z założenia miał obowiązywać do 2020 można było więc przewidzieć, że będzie dyskusja o zmianach.
ENRGY |
@MojaPV - obecny system z założenia miał obowiązywać do 2020 można było więc przewidzieć, że będzie dyskusja o zmianach.
ubawiony |
@Moja PV - ""..Przedstawiciele Polski działaliby na niekorzyść własnego kraju gdyby popierali proponowane rozwiązania."" No cóż, "korzyść kraju" jest pojęciem względnym. To co dla jednej grupy obywateli kraju jest korzyścią - dla innej grupy jest STRATĄ !! Liczy się bilans zysków i strat, który dla energetyki węglowej jest EWIDENTNIE UJEMNY !! Liczby jasno to potwierdzają, a chyba nikt przy zdrowych zmysłach z liczbami nie dyskutuje.
alladyn-solar-batt |
do Ubawiony:dyskutowanie i/lub nie dyskutowanie o liczbah i wskazanych nimi faktach- niebędziemiałomiejca za PiS.To grupa rządząca skupiająca się na obiecywaniu i....wykonywaniu od 5 do 20% obiecywanego.Kaczyński widzi,że Polacy to przekupne zbiorowisko szaleńców,zatem liczby jakie/które się liczą to jedynie wskaźniki popularności. ________________________________________________________________________ W dziedzinie energetyki PiS bardzo liczy na negocjacje z chińczykami w sprawie sfinansowania i pozyskania tehnologii mini reaktorów atomowych (100-120MW), które miałyby zastąpić moc ,,w podstawie'' mając jednak zdolność do dostarzenia równolegle ciepła do ogrzania domów. Partner z Chin nie jest jednak skory do rozmawiania na poważnie grupą rządzącą mającą w dorobku łamanie prawa na silę i wstecz.Nie jest skory do umawiania się z tego typu ludźmi,choć prawdą jest, że Chińczycy ażprzebierają nogami by taką umowę podpisać właśnie z krajem tak usytuowanym geograficznie jak Polska,który jest najlepiej położoną platformą do rozwoju w przyszłości tego akurat biznesu w Europie.Niezależnie od tego kiedy Chińczycy podejmą decyzję wejścia do Polski ze swoją mini-energetyką jądrową - tutaj lokalnie do współpray w tej tematyce potrzebny jest chińczykom silny lokalny partner wiodący inwestycje. Stąd kierunek na koncentrację zasobów energetycznych w spółkach (PGE) zarządzanych przez Polski rząd. Na czas przemian i negocjacji nastąpiło hamowanie i odkładanie w czasie wszelkich możliwych decyzji iinwestycji w nowe moce jakie miałyby generować ,,w podstawie'' systemowej. Temu celowi (zyskanie na czasie) służy przede wszystkim pomysł na,,Rynek Mocy''-aby do czasu wynegocjowania kontraktu namini-reaktory przedłużyć funkcjonowanie starych węglowych ,,trupów''.
ubawiony |
@ alladyn - nie znam tematu mikro reaktorów jądrowych, lecz jakby nie patrzeć na temat polskiej energetyki, to wychodzi że rząd obecny za wszelką cenę dąży do zapewnienia spokoju na Śląsku. A do zapewnienia tam spokoju potrzeba tak balansować, aby węgiel pozostał nadal strategicznym surowcem energetycznym. Po to między innymi ogłoszono rozpoczęcie prac nad użyciem technologii do przeróbki węgla na paliwa ciekłe. Choć póki co - przy obecnej cenie alternatywnych paliw ciekłych, przeróbka węgla jest kompletnie nieopłacalna. Reasumując - nie mam pojęcia, w jaki sposób mini reaktory chińskie mogłyby utrzymać wydobycie węgla na Śląsku, ale może jest jakiś chytry plan, którego nie ogarniam.
alladyn-solar-batt |
do Ubawiony:w zasadzie nie musisz tego wiedzieć,ale kopalnia przez 24 h na dobę,święto nie święto-zużywa koszmarne ilośći energii elektrycznej.Jaknie mawydobycia z jakichkolwiek powodów-to tak samo prąd jest zużywany i kosztuje bajońskie sumy....Przydałby się kopalni dostawca taniej energii,najlepiej lokalny,zaś lokalnej małej elektrowni przydałoby się kilku sporych odbiorcow energii elektrycznej w niewielkiej odległości i nadto spory odbiorca energii cieplnej np.miasto lub kompleks miast.....Śląsk ma wiele lokalizacji gdzie oba warunki byłyby spełnione.Na tym nie koniec- obszary pokopalniane jako środowiskowo zdegradowane działalnością górniczą bywają niedrogie w zakupie.Największy problem to geologia.... ,, w jaki sposób mini reaktory chińskie mogłyby utrzymać wydobycie węgla na Śląsku''- może nie tyle,,utrzymać'' co obniżyć koszta tzw.ruchu górniczego (gotowości do wydobycia). kopalnia powinna na siebie zarabiać-obniżanie kosztów stałych ułatwia utrzymanie rentowności....
Misiek |
W pisaniu o sprawach europejskich bardzo ważne jest odróżnianie Rady Europejskiej od Rady Unii Europejskiej. Pozdrawiam,

Reklama

Baza firm

Znajdź instalatora w swojej okolicy + Dodaj firmę

Giełda OZE

GOTOWY PROJEKT 75 MW PV Z GRUNTEM

Projekt z pozwoleniem na budowę 75 MW wraz z gruntem sprzedam . czytaj dalej...

Sprzedam projekt farmy fotowoltaicznej o mocy 1MW

Sprzedam spółkę celową, projekt farmy fotowoltaicznej o mocy 1 MW wraz z pozwoleniem na budowę oraz czytaj dalej...

BLACK FRIDAY! Zestawy PV: 2xTRINA Solar 270W (5BB) + mikrofalownik EVT 500W, 2xMPPT

Najlepsze rozwiązanie dla instalacji PV małej mocy Prosty montaż z możliwością łatwej rozbudowy syst czytaj dalej...

Kabel solarny

Przedam kabel 4mm solarny 1,7 netto/m czytaj dalej...