ME: zyskają mali przedsiębiorcy, bo to nie oni uczestniczą w obrocie pozagiełdowym

ME: zyskają mali przedsiębiorcy, bo to nie oni uczestniczą w obrocie pozagiełdowym
Wiceminister energii Andrzej Piotrowski. Fot. Kancelaria Sejmu RP
REKLAMA

Do przygotowanego przez PiS projektu zmian w kluczowych regulacjach dla właścicieli instalacji OZE, działających w systemie zielonych certyfikatów, podczas wczorajszego drugiego czytania zgłoszono tylko kilka poprawek. Wszystkie zostały odrzucone głosami posłów PiS, po negatywnym zaopiniowaniu ich przez Ministerstwo Energii.

Wniesiony do Sejmu przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustawy o OZE zakłada fundamentalną zmianę zasad funkcjonowania rynku zielonych certyfikatów i diametralnie zmieni zasady gry dla operatorów większości elektrowni OZE w Polsce. Zmiany dotkną właścicieli instalacji o mocy około 6 GW, którzy i tak znajdują się w trudnej sytuacji na skutek drastycznego spadku cen zielonych certyfikatów, a procedowana nowelizacja może tą sytuację jeszcze pogorszyć.

Tymczasem przygotowany przez PiS projekt jest procedowany w Sejmie w ekspresowym tempie, bez udziału przedstawicieli branży OZE. Projekt nowych rozwiązań został upubliczniony – poprzez publikację na stronach sejmowych – zaledwie kilka dni temu. Przedwczoraj został przyjęty przez sejmową komisję ds. energii w I czytaniu, a wczoraj późnym wieczorem posłowie PiS odrzucili zgłoszone do niego w drugim czytaniu poprawki, które w większości zakładały wprowadzenie minimalnych poziomów wartości opłaty zastępczej.

Kukiz15 zaproponował poprawkę ustanawiającą minimalną wartość opłaty zastępczej na poziomie 130 zł/MWh, natomiast Nowoczesna postulowała, aby wpisany do projektu PiS mechanizm powiązania wartości opłaty zastępczej z ceną certyfikatów działał, gdy cena certyfikatów przekroczy 200 zł/MWh (obecnie kosztują mniej niż 30 zł/MWh). Poseł klubu Wolni i Solidarni Ireneusz Zyska zgłosił z kolei poprawkę proponującą wprowadzenie dolnej granicy wartości opłaty zastępczej na poziomie 150 zł/MWh.

Podczas odbywającego się na posiedzeniu plenarnym drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o OZE posłowie opozycji pytali m.in. o to, jak proponowana przez PiS regulacja ma wpłynąć na zmniejszenie nadpodaży zielonych certyfikatów i zwiększenie ich ceny, o czym przekonywali podczas I czytania formalni autorzy projektu, a także przedstawiciele Ministerstwa Energii.

Próbę odpowiedzi na to pytanie podczas drugiego czytania na posiedzeniu plenarnym Sejmu podjął wiceminister energii Andrzej Piotrowski, który jednocześnie zapewnił, że procedowana nowelizacja nie daje podstaw do zaskarżania działań mogących być jej konsekwencją przez poszkodowanych inwestorów z branży OZE.

Ta propozycja dotyczy szybkiej reakcji na zjawiska, które się dzieją. Jest nastawiona na wprowadzenie mechanizmów o wiele bardziej uwzględniających rynek niż do tej pory, więc może okazać się dla wielu małych przedsiębiorców, a może i większych, rodzajem może nie ratunku, ale może ulgi, zanim będą mogli przejść w aukcjach na inny system, który zapewni im stabilność dalszego działania – mówił wiceminister energii.

Po pierwsze pojawi się jakaś zauważalna ilość pieniędzy, która do tej pory była w obrocie pozasesyjnym. Jeżeli zwiększy się podaż pieniądza kierowana na określony element, jeżeli równocześnie, bez zwiększania obciążeń dla odbiorców, będzie można zwiększyć zobowiązania podmiotów do skupu certyfikatów, to osiągniemy ten rezultat, o który wszystkim chodzi. Nie obciążymy obywateli, a poprawimy los drobnych przedsiębiorców – zapewnił przedstawiciel ME.  

Jak wyjaśnił, zyskać mają mali przedsiębiorcy „ponieważ to nie oni uczestniczą w obrocie pozagiełdowym”.

Po przyjęciu procedowanej nowelizacji firmy zobowiązane do realizacji obowiązku OZE, a więc generujące popyt na certyfikaty – nawet jeśli zyskają możliwość rozwiązania umów długoterminowych i odejścia od pozagiełdowego zakupu certyfikatów i przejścia na handel na giełdzie – zyskają jednocześnie okazję do uiszczania obowiązku OZE w drugi z możliwych sposobów, czyli poprzez opłatę zastępczą – dużo niższym kosztem niż obecnie – bliskim rynkowej cenie certyfikatów, co niekoniecznie może przełożyć się na wzrost popytu na certyfikaty oferowane na TGE przez mniejszych wytwórców, a nawet jeśli pojawi się odpowiedni popyt, potencjalny wzrost ceny certyfikatów może wówczas zablokować wpisana do projektu PiS zasada wysokości 125 proc. wartości opłaty zastępczej.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (27)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
szyszko |
że niby jak Big Energy nie będzie musiało się wywiązywać z umów i kupować certyfikaty po 160 zł/MWh w obrocie pozasesyjnym to zaoszczędzone pieniądze przeznaczy na zakup zielonych certyfikatów na sesji, zwiększy się popyt i cena? A ja się założę, że zaoszczędzone pieniądze pójdą na *geotermię/*kopalnie/*zawierzenie Energii Bogom Światła/*Inne. (*- niepotrzebne skreślić)
Master |
Kropek i co z kwotą 130 zł??
F |
Czy wiadomo co z rozliczeniem dla przedsiębiorców w systemie opustów? Pozdrawiam!
Wójt |
I dobrze czas na PROSUMENTA! Chory ten Developer który rozwijał i rozwija projekty farm wiatrowych! Niestety oszukani zostali też zagraniczni developerzy którym obiecało się że w polsce powstaną projekty wiatrowe a Ci trolle to łykneli i płacili za deweloperkę... Wiatr w polsce umarł i na długo już nie powstanie - bo żaden kolejny rząd nie będzie chciał się podkładać i budować 500m od zabudowań wiatraków ->Protesty społeczne. Tymczasem fotowoltaika nie potrzebuje już dofinansowania i ma się co raz lepiej, ceny modułów i falowników spadają, net metering w polsce od roku sprawdza się znakomicie. Nic tylko budować 3,4,5 kW na swoim dachu :) A jak ktoś ma swój zakład to żużywa penergię tu i teraz na własne potrzebu od 7-18 i wtedy ma net metering 1:1. I to jest nasza przyszłość a nie wielkie projekty z utopioną gotówką bez pokrycia... co rząd do inna koncepcja. Już żaden mądry developer nie zaufa polskiemu rządowi!
Ksiądz |
Polskie prawo jest tak nieprzewidywalne (co partia to inna ustawa, stara jest kasowana) że faktycznie jedynie małe projekty do 100kW się opłacają, zwłaszcza fotowoltaika która nie hałasuje jak wiatrówka, poza tym żaden wójt i sołtys wsi nie ma problemu z PV a raczje z 255metrowymi turbinami (z śmigłem) które widać z 5km. Zresztą wiatrówka jest już trupem w poslce - na szczęscie, Alleluja!
Andrzej_Germany |
Chwała ludziom dobrej roboty! a Ci co zaufali niech się wieszają, tak to jest jak się w ciemno ufa rządowi któy się zmienia co pare lat. Zapomnieli co ich rodzice uczyli - Umiesz liczyć? Licz na siebie!
. |
@Master - była zgoda na 130-150 zł i taka poprawka została złożona. Niestety lobbyści wiatrowi złożyli poprawkę z kosmosu czyli 200 zł. Oczywiście na to nie było zgody. A lobbyści nie chcieli się zgodzić na wycofanie poprawki na 200zł aby została tylko 130-150 zł. Co więcej ta poprawka miała poparcie banków. Lobbyści powiedzieli że albo minimum 200 zł albo nic. A więc dostali nic. To bardzo proste.
. |
Nie wiem czy wszyscy się orientują - ale w końcu certyfikaty będą tylko na giełdzie , legalnie, nie po kryjomu, po 200-300 zł , 18 lipca w notowaniach na sesji było 23,10 zł i ZERO transakcji, a poza sesją było 270,03 zł i zawarto 67 transakcji . O patologii pisaliśmy wszędzie mnóstwo razy, to słynny Polski Raport Pelikana. Po spacyfikowaniu współspalania to kolejne wielkie zwycięstwo.
Wiesniak |
Do.@mam małą turbine wiatrową robiącą śmieszne mega co zyskam według Pana Piotrowskiego?
mew15kW |
Jeśli ten plan ma zadziałać to jestem za. Boję się tylko że nikt nie będzie kupował świadectw wiedząc że może zapłacć niską opłatę zastępczą. W ten sposób NFOSiGW dostanie dodatkowe pieniądze, które zastaną niezapłacone za energię wytwórcom. To się nazywa oszustwo w celu uzyskania korzyści majątkowych. Nie wiem jak odeberać słowa wiceministra czy to jest cynizm czy naprawdę ma taki zamiar. Zapłacenie za towar to jest zwykła przyzwoitość. Sprawa ceny jest drugorzędna ale napewno cena rynkowa za taki towar jest wyższa niż obecne 180-190 zł/MWh, to jest 35% ceny za którą państwowe firmy sprzedają energię.
MałyBiogaz |
. @ Powiedz mi, tu chodzi o minimalną wartość opłaty zastępczej? czy ta poprawka została oficjalnie uchwalona? (nie ma żadnego info). W jaki sposób miałoby to wpłynąć na cene ZC na TGE (brak korelacji, spółki obrotu wolą uiszczać opłate zastępczą zamiast kupować ZC od prywatnych firm- kasa zostaje w rodzinie)
MałyBiogaz |
. @ pozatym, wy sobie załatwiacie swoje prywatne interesy z wiatrówkami, a kilkaset firm w polsce bankrutuje przez wasze gierki ceną ZC ( 700 prywatnych MEW, biogaz składowiskowy, oczyszczalniany, inne)
Maść na Ból |
Fajnie się zmienia reguły podczas gry powinni taki sport wprowadzić zaczyna się mecz a potem w trakcie sędziowie działacze i publika nawzajem się kłócą każą zawodnikom zmienić korki na trampki grać przez chwilę szmacianką potem zakładają bramki od waterpolo ha ha ha byłby ubaw co nie? He he he
Kalina |
Witarakowi Lobbyści powiedzieli że albo minimum 200 zł albo nic. A więc dostali nic. - Zachłanność wiatrakowych trolli nie zna granic! Dobrze że PIS wziął się za ten patologiczny biznes. Mam nadzieję że im jak najszybciej przepadną moce przyłączeniowe. Wtedy będzie można bydować więcej fotowoltaiki i hydro na rzekach (które mamy nota bene nie wykorzystane) i tam powinny iść dotacje.
MałyBiogaz |
Kalina a czy ty w ogóle masz jakieś pojęcie nt. wydawania warunków przyłączenia? nie spotkałem sie nigdy z sytuacją aby odmówiono 100-500-1000 kW mocy przyłączeniowej na dowolne źródło jakim są MEW, Biogaz itp, taka ilość miejsca w sieci jest zawsze i nie powielaj bzdur zasłyszanych w brudnej kanciapie. Duże farmy wiatrowę są raczej przyłączane do sieci WN, nie SN, gdzie miejsce praktycznie zawsze jest. Czy kolega/koleżanka ze stopwiatrakom może? to by wiele mówiło
cvc |
Byla taka poprawka 130 zl, zlozona przez klub Kukiz 2015. Jezeli byla umowa jak twierdzi kropek vel Janusz Polskiego OZE, to mogli to przyjac bez problemu. Chyba kropek nie jest tak sluchany tak jak to tutaj przedstawia. Po prostu spolki obrotu nie chcialy takiej zmiany i zadnej umowg nie bylo. Taka kolejna konfabulacja pana kropka. Przesiadywanie w hotelu sejmowym, w nie swoim pokoju zawsze szkodzi. Juz sa pisane pozwy, duzi nie ucierpia.
sol |
@.I. Czy mam rozumieć, że poza giełdą płacą za certyfikaty po 270 PLN, chociaż na giełdzie można je kupić 10 razy taniej? Gdzie tu jest sens? Proszę o przybliżenie tematu.
Kujawiak |
@kalina I z czego się cieszysz? Dziś wiatraki jutro biogaz i pv. Nic w tym kraju nie ma być prywatnego. Powrót do komuny, klastry i kiecuchy na swoim. A kropek niech dalej bredzi o lobby. Dziś on jest na świeczniku, tylko, że nastają ciężkie czasy. Prywatnych wiatraków nie będzie. Będą straszyć wielkimi farmami, a to malutcy najbardziej cierpią. Ci co zaufali Lechowi Kaczyńskiemu. Cóż taki to los inwestorów w Polsce. Nie ma zmiłuj. Komuna wróciła.
Somsiedzi |
Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Dopierdolcie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały, zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna! Zniszczcie tego skurwysyna! Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka!
Bart |
Sram na polske, robie instalacje pv wniemczech i tu sie kreci biznes! W polsce tylko cebula! hehe
Emi |
Czy nie jest tak, że duże farmy są głównie rękach zagranicznych inwestorów, a zyski znikają z Polski. Jako konsumenci energii płacimy de facto daninę za ich dobry biznes. Nie rozumiem dlaczego ustawowawstwo miałoby dawac jakiekolwiek gwarancje wiatrakom. W artykule jest mowa o tym ze to cena certyfikatów. Ich cena wynika z gry rynkowej. Nie ma co narzekac na PIS. Z pewnoscia ta partia nie jest przeciwko malym inwestorom z polskim kapitalem, dzialajcym uczciwie. Polecam raport NIK w sprawie wiatrakow.
sol |
@Emil. Może PIS nie jest przeciwko małym inwestorom z polskim kapitałem, ale aukcje na pv do 1 MW wygrała chińska Renesola z ogromnym kapitałem i 55 MW i tam popłyną zyski przez 15 lat.
Enzo |
Jak rozumiem, zmiana opłaty zastępczej „powinna” wpłynąć na zmianę taryfy cen energii elektrycznej dla odbiorców, gdzie jest ujęty koszt umarzania certyfikatów na poziomie ok. 160 PLN?! Podobnie koszt zakupu energii z OZE realnie spadnie o min. 15-20%.
Szyszko |
@Emi, na razie poza skokiem na stołki, niszczeniem tego co jest i pompowaniem kasy w węgiel i geotermię nic pożytecznego nie robią. Zwłaszcza w dudzie mają właśnie małych inwestorów - PO dogadywało się z niemieckim kapitałem a PIS wysługuje się chończykom. Taka to nasza rasa panów.....
. |
@sol - dobrze rozumiesz - 10 razy więcej, dlaczego ? To proste. Na papierze wartości 270 zł zarabia się więcej niż na papierze wartości 27 zł. Takie bogate umowy. Plus energia. Razem 410-450 zł za MWh. To po ilu latach zwróci się wiatrak czy takim dochodzie ?
Seb |
Przecież w obrocie pozasesyjnym uczestniczyły głównie spółeczki skarbu państwa, pokaż mi która farma ma umowe na 270 zł za ZC w obrocie pozasesyjnym. Możesz spojrzeć w swoje kryształowe kule.
kkk |
Opłata zastępcza od zawsze była za mała, a dopuszczone do systemu zielonych certyfikatów źródła zawsze były za duże. Wystarczyło ustawić max moc na 100MW i opłatę na 500 PLN i system by hulał

Giełda OZE

Kupię projekty PV na terenie całej Polski

Kupię projekty PV na terenie całej Polski na każdym etapie realizacji. Proszę o przesyłanie dokument czytaj dalej...

Wydzierżawię grunty pod fotowoltaikę

Poszukuję do wydzierżawienia gruntów pod instalację fotowoltaiczne na terenie całego kraju. Mile wid czytaj dalej...

kupię PV z aukcjami

Jestem zainteresowany kupnem projektów PV z wygranymi aukcjami. Radosław Włodarczyk czytaj dalej...

Oferuję zespół monterów pv

Oferuję zespół 8 doświadczonych monterów instalacji pv. Instalatorzy posiadają doświadczenie przy p czytaj dalej...