ME: umowa z Japończykami nt. budowy magazynów energii

ME: umowa z Japończykami nt. budowy magazynów energii
Fot. Ministerstwo Energii
REKLAMA

W Ministerstwie Energii podpisano porozumienie z przedstawicielami japońskiego rządu, którego celem jest wdrożenie pilotaży w zakresie magazynowania energii.

Jak informuje Ministerstwo Energii, podpisane porozumienie dotyczy polsko-japońskiego projektu badawczo-rozwojowego z zakresu magazynów energii i systemu automatyki Special Protection Scheme (SPS), i jest ono zwieńczeniem kilkuletnich prac zespołu, w skład którego weszli przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych, Energa Operator, Energa Wytwarzanie oraz Hitachi Ltd.

– Podpisane memorandum of understanding pomiędzy Ministerstwem Energii a japońską organizacją rządową The New Energy and Industrial Technology Development Organization stanowi punkt wyjścia do zacieśnienia współpracy pomiędzy naszymi krajami w dziedzinie innowacyjności energetyki – komentuje wiceminister energii Andrzej Piotrowski

W ramach wspólnego projektu ma zostać opracowany i wdrożony w polskim systemie elektroenergetycznym system automatyki SPS oraz hybrydowy magazyn energii złożony z baterii litowo–jonowych i ołowiowo-kwasowych.

Dostarczone przez Japończyków rozwiązania zostaną przekazane w formie grantu od rządu japońskiego.

Ministerstwo Energii zastrzega, że szczegółowe informacje na temat projektu zostaną opublikowane po zawarciu umów pomiędzy polskimi i japońskimi spółkami.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (14)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
alladyn-solar-batt |
,,magazyn energii złożony z baterii litowo–jonowych i ołowiowo-kwasowych''- proszę mi powiedzieć i wskazać według jakich standardów myślenia Piotrowski funkcjonuje mówiąc o zastosowaniu do tego celu......akumulatoów ołowiowo-kwasowych? Oczywiste- jak są pieniądze do zarobienia, to japończyk dostarczy wszystko w/g specyfikacji zamawiającego....To jednak średniiowiecze w technologii akumulatorowej i magazynowania energii.
A |
Dokładnie jak zawsze polski rząd z wiedzą jest 100 lat za europą. Technologia kwasowa odchodzi do lamusa i nawet firma Hoppecke przestała robić w tej technologi akumulatory, przerzucając się na Li-Ion.
Heniek |
Za nasze pieniądze z podatków można kupować przestarzałe technologie, przypominam że rząd nie ma własnych środków. A jak nie kupuje za swoje można je wydać na bezsensowne inwestycje.
alladyn-solar-batt |
Do Heniek: może inaczej - chwała, że w końcu uznali, że nie da się robić nowoczesnej energetyki bez zarzadzania popytem m.in. poprzez magazyny energii. Nie mniej raz jeszcze: niech ktoś mi opowie o racjonalności zastosowania komponentu ołowiow-kwasowego w kontekście zwlaszcza life-cycle magazynu i skutków środowiskowych nichybnej rychłej utylizacji.
Ciekawski |
@Alladyn: A co jest w ołowiowo-kwasowych takiego złego? Obecnie produkowane wcale nie odstają tak bardzo od litowych, szczególnie że posiadają jakieś normy i standardy których bądź co bądź u litowych aktualnie brakuje stąd na rynku tyle "cudownych" parametrów litowych. Druga sprawa litowego nie da się tak przeciążyć, i nie przyjmie nigdy takiego ładunku jak kwasowy (o czym się nie mówi). Litowe mają BMS bo MUSZĄ go mieć, inaczej wybuchałyby przy każdym wykorzystaniu, kwasowe MOGĄ go mieć w połączeniu np. z balanserem co jeszcze bardziej wpływa na ich jakość. Może i powyższy tekst wygląda jakbym był przeciwnikiem litówek, ale uważam raczej że ważniejsza jest dobra interpretacja aplikacji w której mają wyć wykorzystywane akumulatory niż propagowanie litówek jako cudownego leku na wszystko. A w politykę nie wchodzę bo wolę techniczne podejście.
EkspertOZE |
@Ciekawostki. MAsz rację, jak dotąd większość systemów jest na ołowiu i o ile przyszłość systemów mobilnych należy do litówek to już co do stacjonarnych bym się spoerał. Mam w domu dwa banki - od 9 lat 50 kWh w pancernych ołowiowych (1000Ah 48V DC) i od 5 lat 5 kWh (53 VDC) w litowych. Musze przyznać, że litowe (pomimo drogiego BMSa) wymieniałem już kilkakrotnie (płacac za cele za każdym razem znacznie drożej) a ołowiowe wymieniłem za ten czas 1 celę. Póki co korzystam w większości z ołowiowych i poza ich strsną wagą nie widzę mankamentów. DO zastosowan o których piszę GwZ powyżej przejściowo ołowiowe mogą być stososwane..
alladyn-solar-batt |
do EkspertOZE oraz do Ciekawski: zacznijmy od podstawowego parametru budującego ,,ekonomię'' (sprawność) każdego jednego cyklu ładowanie- rozladowanie. Tutaj kłania się wartość tzw. rezystancji szeregowej co w dużym uproszczeniu można porównać do opornika/rezystora zamontowanego wewnątrz każdego ogniwa - opornika sprzeciwiającego się zamiarom przepływu energii elektrycznej. Czym opornik ten ma wyższą wartość (a w kwasowych ma znacząco wyższą) - tym więcej prądu tracone będzie w pasożytnicze ciepło.Cieplo to bywa czasem zabójcze. Procentowo zatem- proces magazynowania w kwasowych pozostawia znacząco mniej ładunku/energii do wykorzystania dla odbiorników/ uzytkownika końcowego. Nadto - czym większy opornik wewnątrz każdego z ogniw - tym silniej wnętrze takie rozgrzeje się podczas szybkiego/silnego rozładowywania. To jedynie z pozoru mało ważny aspekt sprawy - bardzo istotny dla litowo pochodnych. Po drugie co gorsza ołowiowo- kwasowe (standard) charakteryzują się o połowę mniejszą ilością cykli (żywotnością), choć na plus trzeba im zaliczyć (jako jedynym) wysoką odporność na pracę w podwyższonej temperaturze. Tutaj istotna uwaga: rozładowywanie baterii aku w szybki sposób bardzo duzym prądem w niewielkim stopniu narusza trwałość kwasowo-ołowiowych, w wielkim (na ogół*) i MOCNO narusza trwalość litowo pochodnych. Napisałem gwiazdkę w nawiasie....Nie bez przyczyny - prawdą jest, o czym wspominał Ciekawski, że litowo pochodne wymagają ścisłej kontroli procesu ładowania i ....rozładowania. Dodatkowo temperatury. W teorii za kontrolę tę winien być odpowiedzialny BMS. Niestety - wiekszość bms-ów dotychczas popełnionych przez producentów nie kontroluje procesu rozładowywania ogniw Li- coś tam w funkcji temperatury wewnątrz każdego ogniwa z osobna. Nie obliczają ładunku. Stąd rola BMS jest kolosalna dla tych technologii ogniw. Nadto BMS winien zajmować się tzw. wyrównaniem - procesem potraktowania każdego ogniwa z osobno i władowania do środka oraz (także) rozładowania dokładnie takiego ładunku jaki to konkretne ogniwo jest w stanie zmagazynować oraz procesem wyrównywania napięć. Takie (dokładne) BMS-y dopiero w zasadzie powstają od niedawna. Stąd - technologicznie kwasowe są tańsze -bo w teorii i w praktyce ryzyko ich uszkadzania w eksplatacji jest niższe z powodu niskiej podatności na błędy eksploatacji. Dziś bowiem przyjmuje się, że także magazyn stacjonarny zbudowany na ołowiowo-kwasowych (na ogół z tzw. ,,pancerną płytą'' - (droższych od standardu) - musi posiadać BMS. Musi - bo każde ogniwo rózni się ,,od nowości'' od pozostałych. Po trzecie - jednych i drugich nie powinno się przy pracy cyklicznej rozładowywać głębiej niż do 50% - przy czym: gwałtowne i mocne rozładowywanie kwasowo- ołowiowych (odpornych na ,,spocenie się'' wewnątrz) nie sprawi im kłopotu do 50% - przy dalszym rozładowywaniu np. do 70% sprawi. Z kolei gwałtowne i mocne rozładowywanie litowo pochodnych nie spowoduje szkód przy dokładnym BMS nawet gdy rozładujemy sporadycznie do 85%) - wywoła duże szkody przy BMS nie kontrolującym temperatury każdego ogniwa z osobna. W tym ostatnim przypadku - zastosowanie tzw. szybkiego ładowania (zaraz po rozgrzaniu i rozładowaniu zwłaszcza głębszym niż 50%) to katastrofa gwałtownie skracająca zywotność. EkspertOZE - twoje problemy z litowymi to kompilacja kiepskiego BMS (prawdopodobnie zarządzającego wyłącznie procesem ładowania, a i to zapewne metodą napięciową) oraz (co możliwe) rozładowywania zbyt małego magazynu litowego w stosunku do przepływających prądów (krótkotrwałe silne obciążenia). Tutaj - krótkie rozładowania bardzo duzym prądem ogą być równie niszczące najsłabsze w szeregu ogniwa - jak wielokrotne rozładowywanie poniżej 60% pojemności. Poszczególne odmiany litowo pochodnych różnią się tutaj pewnymi szczególnymi cechami od siebie- nie wiem które konkretnie masz u siebie. Stąd- technologia litowo pochodna to technologia dla mistrzów budowy BMS-ów. Ostatnie relacje zdoświadczeń na tym polu Daimlera i LG potwierdzają tezę (w/w relacji Daimlera) o możliwym poprawieniu żywotnośći litowo pochodnych o 50% oraz zdolności oddania ładunku o 30% na skutek doposażenia oniw w baterii w super dokładny BMS. Na polu elektroniki do super dokładnych BMS-ów prym wiodą amerykanie, ale ich dokonania skutecznie stosuje Samsung (BDI) bo to samsung w swych fabrykach produkuje na zlecenie amerykanów i ..sami rozumiecie - cos tam udało się skopiowac :-). Nie napisałem jeszcze, ze dokładny BMS potrafi.....uczyć się! Czego się uczy? Uczy się tego w jaki sposob każde z ogniw starzeje się wraz z kolejnymi cyklami pracy i ....zmienia parametry cyklu ładowanie- rozładowanie korygując te procesy proporcjonalnie do zachodzących zmian. Zmiany te (starzeniowe) niestety nie są jednakowe dla wszystkicj kupionych w fabrycznym komplecie ogniw - dlatego funkcjonalnośc ta to kolejny sposób na wydłużenie żywotności calej baterii.
alladyn-solar-batt |
spece Elona Muska zaczęli od ....BMS-a do Tesli konrolującego precyzyjnie temperaturę...kazdego z ogniw. W Tesli jest ich kilkaset sztuk....Ze stabilizacją temeratury (sic) pomimo wszelkich wysilków nie poradzono sobie ostatecznie za pomocauzycia jedynie super precyzyjnej elektroniki. Trzeba było sięgnąć równocześnie po inne metody i zabiegi. Nie mniej- zrobiono to dobrze i skutecznie. To podstawa biznesu Muska. Teraz pozostali usiłują te dokonania doścignąć. Część uzyskała zgodę na wykorzystnie amerykańskich układów scalonych, he, he - zgodę, ale po 3-ch latach od momentu jak były dostępne dla Elona. Taką politykę mają amerykanie.
EkspertOZE |
@Alladyn. TO ciekawe co piszesz i jest w tym część informacji pokrywających się z moimi bankami. CO do ołowiowych to dalej twierdzę, że szybko się ich nie pozbędziemy z technologii składowania, nawet jeżlei można znich wyciągnąć tylko do 40 % enegii max. Nie zgodze się z tezą że się grzeją - ,mój bank Pb nigdy sie nie zagrzał, oczywiście nie brałem z niego nadmiernych prądów (max 100A). Przy tym samym prądzie LIFePO4 się zdymiły nawet z prezycyjnym BMS (firmy 123NL) który mierzy temp każdego z ogniw osobno przerywajac podawanie energii jeżeli tem wzrasta powyżej zadanej - mogę wrzucic screenshoty. Mój bank litowy jest uzywany równocześnie w aucie i dla domu, niestety uszkodził się włąśnie w aucie, ponieważ tam płyną prądy (90 -120 A) przez dłuższy czas powodując ich nagrzewanie. Spytacie dlaczego się niektóre zdymiły kiedy BMS mial tego pilnować ? - dlatego że nie bardzo da się jeździć z ustawioną tem 45 C a po ustawieniu 60C niektóre miały 60 a niektóre miały w tym czasie ponad 100C. Problem polega na tym gdzei mierzymy tą temperaturę - na zaciskach czy na powierzchni ogniwa. Ciekawe gdzie mierzy temperaturę Tesla, na zaciskach czy na powowrzchni ???
TT |
To co pisze alladyn i inni zgadzam się, ale auta Elona i innych producentów mają obieg wodny lub wymuszoną cyrkulację powietrza do chłodzenia i grzania pakietu akumulatorów. Pomimo dobrze przygotowanego projektu i super BMS-a Nissan dostał po łapie jak w modelu Leaf nie zastosował chłodzenia pakietu akumulatorów i po niedługim czasie właściciele tych aut z Kaliforni skarżyli się na spadający zasięg. Doskonałym przykładem jest Chevrolet Volt i europejska odmiana Opel Ampera, których pakiety akumulatorów mają świetny system chłodzenia cieczą, a auta po 6 latach eksploatacji nie wykazują śladów utraty pojemności. Moim zdaniem niepodważalna praca BMS-a musi być opracowana indywidualnie do danego pakietu i jego przeznaczenia oraz zgrana z systemem kontroli temperatury co przy obecnej możliwości to tylko kwestia chciejstwa i mamy gwarantowane długie lata pracy dla magazynu czy EV. To jest osiągalne dziś, a co za 5 czy 10 lat, kiedy nastąpi era grafenu i będzie dostępny w cenach folii pvc. ...
Ciekawski |
@Alladyn: Czy litowe są łączone w jakiś inny sposób o którym nie wiem w porównaniu do kwasowych? Zdaje się że w niektórych litowych są nawet połączenia szeregowo-równoległe, a więc dla obydwu typów ta wartość stanowi wspólny "problem". Jeżeli chodzi o szybkie rozładowanie cykliczne to kwasowe posiadające normę IEC 896-2 można spokojnie rozładowywać do 60% (mówimy o zaawansowanych AVRLA oferujących wówczas do 3000 cykli), nie zaś 50%. Tutaj też słowem kluczem jest owo "sporadycznie" - sporadycznie to i kwasowe można rozładowywać do 100% bez uszczerbku dla nich, a dla rozładowań powyżej 48h bezpiecznie można osiągnąć 80% (litowe tutaj się na pewno spocą) - pomijam właściwy cykl rozładowania-ładowania bo to już specyfikacja technologii. Praktyką wskazuje że przy codziennych rozładowaniach może to być jedynie 30%. Dlatego w moim mniemaniu taka szermierka głębokością rozładowania między kwasowymi a litowymi jest teoretyczna bo zasobniki pracują dla różnych aplikacji i przez to mają różny charakter pracy. Co do kierunku wspomnianego w artykule to faktem jest iż obecnie stawiane nowe zasobniki są właśnie hybrydowe - za przykład zaawansowania prac nad takimi mogę podać przykład M5BAT. W skrócie tam nie trwa walka która technologia jest lepsza od innej tylko która jest do czego, i jest to podejście które popieram i wspieram - rozmawiajmy o aplikacji a nie o technologii. Pytanie na które chciałbym jeszcze poznać odpowiedź to dlaczego kwestią zaawansowanego BMSa nie zajmują się sami producenci akumulatorów którzy przecież maja bogatą wiedzę (może właśnie dlatego że mają?) tylko firmy pośrednie (nie mówię o prostych bo te akurat oferują).
alladyn-solar-batt |
do Ciekawski: ,,Zdaje się że w niektórych litowych są nawet połączenia szeregowo-równoległe, a więc dla obydwu typów ta wartość stanowi wspólny "problem" ''. Tak przyznaję - do niedawna dla układów z równoległymi połaczeniami ten parametr stanowił problem trudny/niemozliwy do kompensacji. Jednak parametr ten to zagadnienie istotne nie tylko w ogniwach/akumulatorach. Obecnie energoelektronika (klucze FET) sprowadziła ten parametr do wartości umożliwiającej....kluczowanie PWM dla prądów rozładowania dla na poziomie każdego z ogniw z osobna. Poszczególne ogniwa są ....kluczowane! To co do niedawna było zespołem posklecanych we własciwy sposób ogniw staje się pomału jednym wielkim falownikiem wyspecjalizowanym w gromadzeniu i oddawaniu w efektywny sposób energii. Nadto - w sposób projektowo wydłużający life cycle.
alladyn-solar-batt |
do A: akumulatory - też już zaczynają odchodzić do lamusa. Ale to inna bajka, dla tych co nie mają głownej troski w zapenianiu inwestorów o oparciu biznesu na sprawdzonych technologiach.
alladyn-solar-batt |
To co napisał TT: ,, Moim zdaniem niepodważalna praca BMS-a musi być opracowana indywidualnie do danego pakietu i jego przeznaczenia oraz zgrana z systemem kontroli temperatury co przy obecnej możliwości to tylko kwestia chciejstwa i mamy gwarantowane długie lata pracy dla magazynu czy EV'' jest kluczem do zrozumienia jak osiagnąć optymalne rozwiązanie. Trzeba dokładnie rozpoznać aplikację. Rozwiązanie musi zarządzać potrzebą. należy to rozumieć w ten sposób, ze wkrótce ojawią się tzw. ,, dynamiczne komplementarne magazyny energii'' posiadające BMS-y .....zarzadzające nie tylko wnętrzem magazynu ale (to ważne) czasem i intensywnością pracy niektórych odbiorników na nieruchomościach. BMS budynku rozumiany jako zespół programowalnych falowników będzie ....zarządzany przez dane z BMS-a baterii....Kto by pomyslał....:-)

Giełda OZE

Audyty energetyczne

Oferujemy wykonanie: 1. Audytów energetycznych do wszystkich instytucji finansujących (BGK, dotacje czytaj dalej...

Sprzedam Projekt EW 1MW z wygraną aukcją

Sprzedam projekt z wszystkimi pozwoleniami elektrowni wiatrowej 1MW z wygraną aukcją 320PLN/1MWh lu czytaj dalej...

Sprzedam gotową farmę fotowoltaiczną o mocy 300 kW woj. Śąskie

Na sprzedaż gotowa farma fotowoltaiczna o mocy 300 kW wraz z prawem własności gruntu. Farma gotowa d czytaj dalej...

Projekt PV moc 0,99 MW

Chcielibyśmy zaproponować Państwu sprzedaż projektu elektrowni fotowoltaicznej o mocy 0,99 MW. Proje czytaj dalej...