ME: za problem z aukcją odpowiada URE

ME: za problem z aukcją odpowiada URE
Fot. Gramwzielone.pl (C)
REKLAMA

W informacji, na którą powołuje się „Rzeczpospolita” Ministerstwo Energii informuje, że nie jest odpowiedzialne za problemy z dostępem do Internetowej Platformy Aukcyjnej, które uniemożliwiły złożenie części ofert na sprzedaż energii podczas pierwszych aukcji dla OZE z 30 grudnia 2016 r.

Jak informuje „RZ”, Ministerstwo Energi odsuwa od siebie wszelkie zarzuty związane z problemami w aukcjach i zapewnia, że „ze strony resortu energii wszelkie wymogi organizacyjne i prawne w tym obszarze zostały dopełnione”.

ME ocenia, że informowanie o wynikach aukcji i o wystąpieniu ewentualnych problemów podczas ich trwania należy do kompetencji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

ME dodaje w komunikacie, na który powołuje się „RZ”, że „jednak pilotaż, jak sama nazwa wskazuje, służy usprawnieniu systemu na bazie praktyki”. 

Wcześniej, w wypowiedzi cytowanej przez "Puls Biznesu", wiceminister energii Andrzej Piotrowski zapewniał, że ME będzie wspólnie z prezesem URE "analizować możliwość rozwiązania satysfakcjonującego producentów OZE, jednak za wcześnie jeszcze na szczegóły". 

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (2)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
ropa |
Biorą po 8-12 tyś miesięcznie mieli ponad rok na opracowanie pltwormy. Warszawskie przekrety i układowcy z URE.
aa |
Komuna ;) Wybieraliscie to macie heheee

Giełda OZE

Kupimy Rnercona E40

Kupimy Enercona E44 na wierzy 78 m. Mamy prawomocne pozwolenie na budowę. Przyjmiemy wspólnika. czytaj dalej...

Sprzedam dziKwota*ałającą biogazownie rolniczą 1,2 MW

Sprzedam działającą biogazownie rolniczą 1,2 MW czytaj dalej...

4 MW z wygraną aukcją

4 MW PV z wygraną aukcją cena ok 370 zł netto za MWh. Projekt zlokalizowany w jednym miejscu! At czytaj dalej...

Zaproszenie do współpracy przy zagospodarowaniu energii z OZE

Zapraszam do współpracy przy zagospodarowaniu energii z OZE blisko żródła wytwarzania. Posiadam FW o czytaj dalej...