Sprawa certyfikatów instalatorów OZE w Trybunale Konstytucyjnym

Sprawa certyfikatów instalatorów OZE w Trybunale Konstytucyjnym
Fot. IKEA
REKLAMA

Do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek w sprawie zasad wydawania certyfikatu instalatora odnawialnych źródeł energii, skierowany do TK przez Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO ocenia, że zasady wydawania certyfikatów instalatorów OZE, które wpisano do ustawy o OZE, są niezgodne z art. 32 Konstytucji RP, stanowiącym, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

We wniosku skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że trafiają do niego skargi dotyczące odmowy wydania certyfikatu instalatora odnawialnych źródeł energii dla osób, których dyplom ukończenia studiów wyższych nie został wydany na podstawie ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym.

System certyfikacji instalatorów OZE wprowadziła przyjęta przez Sejm w dniu 20 lutego 2015 r. ustawa o odnawialnych źródłach energii. Zgodnie z tą ustawą osoby zajmujące się instalacją mikroinstalacji, małych instalacji lub instalacji OZE o mocy zainstalowanej cieplnej nie większej niż 600 kW mogą wystąpić do Urzędu Dozoru Technicznego o wydanie dokumentu poświadczającego posiadanie kwalifikacji do instalowania danego rodzaju OZE – kotłów i pieców na biomasę, systemów fotowoltaicznych, kolektorów słonecznych, pomp ciepła lub płytkich systemów geotermalnych.

RPO wskazuje, że zgodnie z treścią art. 136 ust. 4 pkt 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii, certyfikat w tym trybie może być wydany jedynie osobie, która legitymuje się dyplomem ukończenia studiów wyższych wydanym na podstawie ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym. Natomiast osoba, która w związku z tym otrzymała dyplom ukończenia studiów wyższych na kierunku lub w specjalności wymienionej w art. 136 ust. 4 pkt 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii, lecz przed wejściem w życie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, nie może więc otrzymać certyfikatu instalatora OZE.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich opisany powyżej stan prawny budzi zasadnicze wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Zgodnie z tą zasadą (art. 32 ust. l Konstytucji RP) wszyscy są równi wobec prawa. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Z art. 32 ust. 2 Konstytucji RP wynika zaś, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Tych konstytucyjnych warunków nie spełnia art. 13 6 ust. 4 pkt 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii, dyskryminuje on bowiem w zakresie realizacji wolności wyboru i wykonywania zawodu (art. 65 ust. l Konstytucji RP) osoby, które posiadają dyplom ukończenia studiów wyższych na kierunku lub w specjalności w zakresie instalacji odnawialnego źródła energii albo urządzeń i instalacji sanitarnych, elektroenergetycznych, grzewczych, chłodniczych, cieplnych i klimatyzacyjnych lub elektrycznych tylko z tego powodu, że ich dyplom został wydany przed wejście w życie ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym – ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO wskazuje, że wcześniej zwracał się w tej sprawie jeszcze do Ministerstwa Gospodarki z wnioskiem o zmianę regulacji wpisanej do ustawy o OZE, jednak bez skutku.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (7)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Hasal |
HAHA a idioci porobili certfikaty i płącili po 800zł za egzamin... ciekawe kto im teraz odda te pieniązde?
Eng. |
Mnie nie chcą dać certyfikatu mimo posiadania dyplomu zgodnego z ich zasadami wydanym po wejściu w życie ww. ustawy. Kwestia interpretacji ustaw i inżynier OZE nie kwalifikuje się do certyfikatu na podstawie wykształcenia.
elektrykpv49 |
grupa cwaniaczków dorwała się do koryta i drenuje portfele frajerów którzy jak barany ustawili się po certyfikaty; czy nie wystarczą uprawnienia E, D lub dyplom inżyniera żeby montować banalnie proste instalacje pv ? oczywiście , że nie bo banda skorumpowanych oszustów zbudowała przemysł szkolen -
EcoSolar.pl |
Ja pomimo, że mamy w firmie certyfikaty OZE ciągle uważam, że cały system dodatkowych certyfikatów nic nie daje bo nikt nie jest rozliczany z tego czy po wydaniu certyfikatu robi dobrze, zatem jest to tylko papier dla papieru. Pisałem o tym w jednym z moich artykułów w Magazynie Fotowoltaika. Przecież aktualne uprawnienia elektryczne, gazowe i inne jakie specjaliści mają powinny wystarczyć. Jeśli już mają być certyfikaty, to powinny być one traktowane poważniej a nie tylko jako źródło dochodu dla podrzędnych firm organizujących szkolenia w 95% marketingowe, które tak naprawdę pojęcia o fotowoltaice nie mają. Szkolenia powinny być organizowane przez uczelnie a nie jakieś dziwaczne firmy, których jedynym celem jest strzyżenie owieczek. System egzaminacji to także strzyżenie owieczek.
zbigniew |
Ja jestem z zawodu Radiomechanik (szkola zawodowa ukonczona w 1972 r ) ogniwa fotowoltaiczne montowalem sam w 2016 poniewaz nie bylo jeszcze celtifikowanych instalatorow,nawiasem mowiac ci instalatorzy w polsce maja niewielkie pojecie o montarzu tego rodzaju urzadzen .maja wiedze teoretyczna ale za grosz praktyki.Krotko mowiac ,caly montaz jest bajecznie latwy. dla zwyklego elektryka ktory pracuje w zawodzie (zabawa nie montaz).
Normalny |
Kosmos PV Ja już od dłuższego czasu nie mogę wyjść z podziwu jak kilka firm w Polsce które jeszcze 2-4 lata temu nie wiedziały co to Panel Fotowoltaiczny robią z tej materii szkolenia i piszą o konieczności certyfikacji tej czynności. Już nie mówię o naciąganiu Klientów masowo pod Prosumenta. Powinien się tym ktoś zająć bo to przechodzi wszelkie pojęcie. A inna sprawa skąd biorą się frajerzy którzy płacą czasem po kilka tysięcy za szkolenia z PV, chyba naciągają swoich Szefów na dobrą imprezkę. Pozdrawiam normalnych, którzy chcą zarabiać na branży w sposób uczciwy.
Wrocław Pozdrawia |
Witam, prowadzę m.in działalność w zakresie odnawialnych źródeł energii i zaliczyłem i wiele tego typu szkoleń, jak i brałem udział w tym śmiesznym egzaminie UDT, ( szanowna komisja nie miało zielonego pojęcia o zagadnieniach poruszanych a oceniała moje doświadczenie i wiedzę). To fakt, że pojawiające się stowarzyszenia , firmy szkoleniowe i organy certyfikujące napędzają sobie kasę i traktują nas jak stado sponsorów (nie powiem baranów). Niestety kolejny "deal" chłopaków z Wiejskiej

Giełda OZE

Sprzedam spółki celowe z projektami PV

Sprzedam spółki celowe z warunkami zabudowy, decyzją środowiskową, warunkami przyłączenia oraz pozwo czytaj dalej...

Firma EPC wykona farmę PV jako GW/IZ

Firma z dwudziestoletnią tradycją na rynku, EPC, poszukuje Inwestorów do wykonia farmy PV do 40MW ja czytaj dalej...

Turbiny GE 1.5

3 sztuki w bardzo dobrym stanie, cena z załadunkiem na transport! czytaj dalej...

Sprzedam dokumenty na budowę farmy fotowoltaicznej

Sprzedam projekt farmy fotowoltaicznej o mocy 0,99 MW. Lokalizacja znajduje się w woj. podkarpackim. czytaj dalej...