K. Stanek, GDF Suez: system zielonych certyfikatów zawiódł

K. Stanek, GDF Suez: system zielonych certyfikatów zawiódł
Danish Wind Industry Association / flickr cc

Krystian Stanek, członek zarządu oraz dyrektor ds. prawnych i OZE w GDF Suez Energia Polska w wywiadzie dla wnp.pl komentuje problemy inwestorów na rynku OZE wywołane niskimi cenami zielonych certyfikatów i przedstawia propozycje rozwiązań, które doprowadzą do wzrostu ich wartości.

W wywiadzie dla wnp.pl przedstawiciel GDF Suez Energia Polska ocenia, że poziom cen zielonych certyfikatów, który satysfakcjonowałby inwestorów, to 160-180 zł/MWh.

Właśnie na takim poziomie utrzymywały się ostatnio notowania zielonych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii w transakcjach pozasesyjnych.

REKLAMA

Podczas notowania z wtorku, 1 września br., zielone certyfikaty na TGE w notowaniach pozasesyjnych kosztowały 160 zł/MWh, natomiast dużo gorsza sytuacja dla inwestorów panuje w notowaniach sesyjnych, gdzie ceny znowu zbliżają się do poziomu zaledwie 100 zł/MWh (we wtorek – 104,8 zł/MWh).

 System wspierania OZE zawiódł, ponieważ nie był szczelny i jak się okazuje nie było w nim jasno zdefiniowanych zasad. Teoretycznie te zasady były przewidywalne, ale w praktyce nie zadziałały prawidłowo, np. duże źródła wodne w nieuprawniony sposób i bezinwestycyjnie zyskiwały wsparcie, spowodowały, że nadpodaż certyfikatów jest bardzo duża i stąd drastyczny spadek ich cen – wnp.pl cytuje przedstawiciela GDF Suez Polska.

Według raportu Towarowej Giełdy Energii za lipiec, nadpodaż zielonych certyfikatów na rynku odpowiada obecnie produkcji ponad 21 TWh zielonej energii. To znacznie więcej niż łączna wartość zielonej energii produkowanej w Polsce w skali roku.

REKLAMA

Według danych URE, w 2014 r. z odnawialnych źródeł energii wyprodukowano w Polsce 18,74 TWh energii elektrycznej. Dominowała produkcja energii z elektrowni wiatrowych (około 7,6 TWh) oraz ze współspalania (4,4 TWh) i elektrowni biomasowych (3,6 TWh).

Krystian Stanek przypomina na łamach wnp.pl, że nadpodaż certyfikatów i ich niskie ceny pogarszają sytuację finansową inwestorów i utrudniają spłatę kredytów. – Inwestor w pierwszej kolejności musi spłacić banki i zaciągnięte kredyty, a dopiero później, jeżeli cokolwiek zostaje – a przy obecnych cenach certyfikatów nic nie zostaje – spłaca inne zobowiązania. Nadto jest szereg stałych obciążeń, jak podatki i dzierżawy długookresowe, a nie ma możliwości renegocjowania tych opłat oraz szereg innych kosztów stałych związanych z utrzymaniem źródła oraz koszty zatrudnienia, które muszą zostać pokryte. W przypadku wielu źródeł OZE uzyskiwane przychody nie pozwalają na pokrycie tych wszystkich kosztów (za wnp.pl).

Dodaje, że na niskich cenach zielonych certyfikatów korzystają podmioty zobligowane do zakupu certyfikatów, w tym kontrolowane przez państwo największe grupy energetyczne.  

Członek zarządu GDF Suez Polska wzywa jednocześnie rząd do interwencji na rynku certyfikatów i redukcji ich nadpodaży – poprzez zwiększenie obowiązku zakupu zielonych certyfikatów. Proponuje w tym zakresie podniesienie obowiązku o kilka punktów procentowych – do poziomu 20 proc., który utrzymano by do momentu, gdy cena certyfikatów przekroczy poziom 180 zł/MWh.

To byłby komunikat do rynku, który by spowodował, że transakcje zaczęłyby się kształtować na wyższym poziomie niż obecnie. Dla inwestorów byłaby to wskazówka, że rząd widzi problem i chce go rozwiązać – ocenia Krzysztof Stanek ( za wnp.pl).

Link do wywiadu na wnp.pl

gramwzielone.pl