Siemens i LG razem zbudują magazyny energii odnawialnej

Siemens i LG razem zbudują magazyny energii odnawialnej
Siemens press

Koreański potentat LG Chem będzie współpracować z Siemensem w obszarze badań nad technologiami magazynowania energii ze źródeł odnawialnych. Obie firmy zapewniają, że opracowane przez nich rozwiązania będą stabilizować sieć, prowadząc do lepszej integracji OZE z systemem energetycznym.

Obie firmy współpracują już ze sobą od kilku lat, a teraz postanowiły tą współpracę zacieśnić. Powodem bliższej współpracy jest według Siemensa rosnące zapotrzebowanie na systemy stabilizujące sieci energetyczne. 

Jak informuje Siemens, celem współpracy z LG Chem będzie przede wszystkim praca nad przemysłowymi magazynami energii. Niemcy zapewniają, że współpraca z Koreańczykami pozwoli im na osiągnięcie dominującej pozycji na szybko rosnącym rynku przemysłowych systemów magazynowania energii. 

REKLAMA

Według firmy konsultingowej Navigant Research, globalny rynek przemysłowych magazynów energii do 2023 r. osiągnie przychody na poziomie 2,5 mld dolarów, podczas gdy w tym roku będzie to ok. 164 mln dol. 

Siemens nie wspomina natomiast czy współpraca z Koreańczykami będzie dotyczyć też małych magazynów energii przeznaczonych do gromadzenia energii z domowych systemów OZE. 

REKLAMA

Obie firmy podzieliły już między siebie zakres obowiązków w ramach wspólnych projektów. Siemens będzie odpowiadać za planowanie i wdrożenie wspólnych projektów. Z kolei LG Chem dostarczy baterie i systemy zarządzania bateriami. 

Siemens posiada już swój system przemysłowego magazynowania energii o nazwie Siestorage, który może być wykorzystany w wariantach od 16 kWh do 20 MWh. Jego celem jest gromadzenie energii z farm solarnych i wiatrowych.

Natomiast LG Chem dostarcza swoje baterie litowo-jonowe z przeznaczeniem do zastosowania w domowych systemach fotowoltaicznych. Odbiorcą jest największy na świecie producent inwerterów fotowoltaicznych – niemiecki SMA. 

Wykorzystanie magazynów energii opracowanych przez Siemensa i LG Chem nie ma się jednak ograniczyć tylko do energetyki odnawialnej. Tego rodzaju rozwiązanie zastosowano już jako „back-up” w hucie stali w niemieckim mieście Eisenhüttenstadt. Dzięki temu jej infrastruktura może rozpocząć pracę bez dopływu energii z sieci, korzystając wyłącznie z baterii w ramach procesu określanego już mianem „black start”. 

gramwzielone.pl