Usługi regulacyjne także dla wiatraków? Pilotaż na farmie wiatrowej PGE

Usługi regulacyjne także dla wiatraków? Pilotaż na farmie wiatrowej PGE
Farma wiatrowa Lotnisko. Fot. PGE
REKLAMA

PGE Energia Odnawialna, spółka z grupy kapitałowej PGE, realizuje z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi projekt mający zweryfikować możliwość przystosowania farmy wiatrowej do udziału w regulacji częstotliwości w systemie elektroenergetycznym. Obecnie do tego celu w Polsce wykorzystywane są jedynie konwencjonalne elektrownie cieplne i elektrownie szczytowo-pompowe.

Pilotaż jest realizowany na należącej do spółki PGE Energia Odnawialna farmie wiatrowej Lotnisko o mocy 90 MW – największym tego typu obiekcie w portfolio PGE EO.

Do końca marca mają tam zostać przeprowadzane testy sprawdzające zdolność farmy wiatrowej do regulacji pierwotnej i wtórnej, czyli regulacji mocy i częstotliwości w systemie elektroenergetycznym.

W ramach projektu „Pilotażowe świadczenie usługi regulacji wtórnej przez Farmę Wiatrową na rzecz OSP” zbudowano system testowy oraz oprogramowanie umożliwiające zdalną komunikację i sterowanie farmą wiatrową z poziomu centralnego systemu automatycznej regulacji częstotliwości i mocy (ang. Load frequency control, w skrócie LFC).

Jak podkreśla PGE EO, konieczne było także stworzenie specjalnego interfejsu łączącego farmę wiatrową Lotnisko ze wspomnianym systemem LFC. Jego zadaniem jest prowadzenie oraz monitoring w czasie rzeczywistym pracy jednostek wytwórczych uczestniczących w procesie regulacji częstotliwości.

Po zakończeniu programu pilotażowego możliwe ma być opracowanie zasad optymalizujących wykorzystanie farm wiatrowych w procesach regulacyjnych mocy i częstotliwości.

Jak ocenia PGE EO, sukces przedsięwzięcia będzie istotnym argumentem przemawiającym za możliwością wykorzystywania farm wiatrowych w procesie regulacji KSE. To z kolei może im zapewnić dodatkowe przychody z tytułu świadczenia usług systemowych.

Póki co PGE EO świadczy usługi regulacyjne za pomocą swoich elektrowni szczytowo-pompowych. Umowa z PSE obejmuje świadczenie usługi rezerwy interwencyjnej mocy czynnej, usługę regulacji napięcia i mocy biernej, usługę tzw. samostartu, a także usługę kompensacji mocy.

Cztery elektrownie szczytowo-pompowe PGE posiadają łączną moc 1542,635 MW. Dwie z nich – ESP Żarnowiec (716 MW) oraz ESP Porąbka-Żar (540 MW) – są największymi tego typu obiektami w Polsce.

PGE Energia Odnawialna administruje także 29 elektrowniami wodnymi o łącznej mocy zainstalowanej 95,757 MW, 14 farmami wiatrowymi o łącznej mocy 549,980 MW oraz jedną elektrownią fotowoltaiczną o mocy zainstalowanej 0,6 MW.

Obecnie PGE EO szykuje się do budowy kolejnej farmy wiatrowej, o mocy 88 MW, która powstanie w woj. zachodniopomorskim dzięki gwarancjom sprzedaży energii otrzymanym w ostatniej aukcji dla OZE.

Jakie usługi na rzecz PSE mogą świadczyć farmy wiatrowe? Więcej na ten temat w artykule z początku ubiegłego roku, kiedy krajowy operator systemu energetycznego zapowiedział wdrożenie w tym zakresie pilotażu: Usługi regulacyjne również dla farm wiatrowych? PSE wdroży pilotaż.

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

Zobacz również

Komentarze (4)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Ciekawski |
Interesujący pomysł z jednym ale - aby móc realizować LFC zakładam że turbina będzie zmuszona do ograniczenia swojej Pmax i operowania bliżej jakiejś średniej (sterowalnej) wartości co w konsekwencji zmniejszy produkcję, chodź zapewne wynagrodzenie z tytułu wykonania regulacji zrekompensuje tą stratę. Na pewno ta forma regulacji będzie miała największy potencjał ograniczenia t zadziałania - chodź nie tak niski jak ESS. A to mogłyby poprawić akumulatory już zainstalowane w stacji przyłączonej do FW - rzecz jasna przewymiarowane w zależności od wielkości wsparcia LFC.
ElonPV |
PGE bada i im wyjdzie że jednak można, a w innych krajach już to od dawna stasują i tam nie było że się nieda
Kuba 2 |
Powodzenie tego projektu zalezy od cen rynkowych energii. Jezeli cena energii spadnie drastycznie (a w okresach niskiego zapotrzebowania na energie i wysokiej generacji z farm wiatrowych ceny spadają - patrz okres świąteczny), to wtedy farmom wiatrowym będzie się opłacało aby pracować z zaniżoną mocą a w zamian za to dostawać wynagrodzenie za takie usługi. Ten rok będzie ciekawszy jesli chodzi o zmiany ceny bo na rynku bilansujacym nie ma już gwarantowanej minimalnej ceny zakupu energii. Dlatego można sie spodziewać spadku cen w przytoczonych powyzej okresach nawwet w okolice 0 zł/ MWh
ziko |
A pge wyłączy wówczas swoje wiatraki i dostanie za to kasę . A Kowalski którego mały wiatraczek będzie pracował dostanie G...

Giełda OZE

Kupię nacelę TACKE 1,5 lub podzespoły

Kupię nacelę TACKE 1,5 lub podzespoły generator, przekładnia czytaj dalej...

Sprzedam nieruchomość w Bożympolu Małym o pow. 21,88ha

Sprzedam nieruchomość gruntową, niezabudowaną w Bożympolu Małym w gminie Łęczyce, powiecie wejherows czytaj dalej...

Komponenty PV i aparatura badawcza

Posiadamy materiały do produkcji modułów PV oraz aparaturę badawczą do modułów fotowoltaicznych. Zap czytaj dalej...

Usługa kafarem, wbijanie słupów pod gruntowe instalacje fotowoltaiczne

Witam, Obsługuje południe Polski, w szczególności podkarpacie. Mam kafar przystosowany pod konstruk czytaj dalej...