10 faktów o morskiej energetyce wiatrowej

10 faktów o morskiej energetyce wiatrowej
Michał Kaczerowski, prezes zarządu Ambiens

Morska energetyka wiatrowa znajduje swoje miejsce w krajowych dokumentach strategicznych i coraz częściej podkreślana jest w deklaracjach decydentów. Zyskuje aprobatę głównych ugrupowań i ma szanse stać się pierwszą technologią wytwarzania energii elektrycznej z ponadpartyjną akceptacją pisze Michał Kaczerowski, prezes zarządu firmy Ambiens.

W najbliższych latach pierwsze elektrownie wiatrowe na Bałtyku na stałe zagoszczą w naszym krajobrazie oraz miksie energetycznym. Farmy wiatrowe offshore budzić będą siłą rzeczy coraz większe zainteresowanie Polaków. Poznajmy ciekawostki dotyczące morskich wiatraków.

1. Tradycja

REKLAMA

Choć energetyka wiatrowa na morzu jest nowoczesną technologią przyszłości ma już wieloletnią tradycję. Vindeby – pierwsza morska farma wiatrowa na świecie została oddana do użytku w roku 1991. 11 turbin zostało zlokalizowanych w duńskich cieśninach. Dania jest obecnie liderem morskiej energetyki wiatrowej, a chyba wszyscy bałtyccy żeglarze znają wiatraki pod Kopenhagą.

2. Rozwój

Stale rośnie moc, efektywność morskich wiatraków. Prekursorzy w projekcie Vindeby wykorzystali 28 lat temu turbiny o mocy 0,45 MW. Dzisiaj wiodący producenci przekroczyli granicę 10MW. Farma ta miała współczynnik wykorzystania mocy (tzw. capacity factor) na poziomie 22 proc. Dzisiaj najnowsze projekty przekraczają 50 proc.

3. Opłacalność

Obecnie kolejne, nowo oddawane do użytku farmy wiatrowe na świecie osiągają tzw. grid parity. To sytuacja w której źródło wytwarzania energii jest zdolne produkować przy koszcie mniejszym lub równym cenie energii na danym rynku. Oznacza to potencjał do rozwoju bez żadnych subwencji czy publicznego wsparcia.

4. Powszechność

Atrakcyjność wiatru na morzu dostrzegana jest na morzach i oceanach całego świata. Większość krajów bałtyckich stawia na morski wiatr. Obok zaawansowanych Duńczyków, Niemców czy Szwedów pierwsze pracujące elektrownie na morzu mają również Finowie. Swoje projekty rozwija też Litwa, Estonia, no i oczywiście Polska.

5. Patriotyzm gospodarczy

Rozwój energetyki wiatrowej, również na morzu leży w polskim interesie. Od 2014 roku obserwujemy jak krajowa produkcja nie nadążą za coraz szybciej rosnącym zużyciem energii elektrycznej, generuje to wzrost importu. Ceny energii elektrycznej w polskim miksie są silnie zależne on cen surowca paliw kopalnych oraz cen do uprawnień emisji CO2. Sugeruje to pilną potrzebę budowy tanich, nieskoemisyjnych mocy wytwórczych.

REKLAMA

Jednocześnie energetyka wiatrowa to wpływy budżetowe z tytułu podatków oraz nowe miejsca pracy. Już dzisiaj polskie firmy z sukcesami operują na międzynarodowym rynku wiatrowym.

6. Globalne wyzwania

Wiatr będąc odnawialnym i niewyczerpalnym źródłem energii wpisuje się nie tylko w nasz krajowy interes ale służy realizacji międzynarodowych celów klimatycznych. To jedno z kluczowych globalnych wyzwań, któremu obecnie przewodniczy Polska (do pierwszego dnia kolejnego szczytu ONZ COP25). Polska jednocześnie będąc krajem członkowskim EU zobowiązała się do wypełnienia określonego udziału odnawialnych źródeł energii w zużyciu energii.

7. Ochrona środowiska OOŚ

Projekty wiatrowe na polskich wodach morskich realizowane są na obszarach wyselekcjonowanych w ramach planu zagospodarowania przestrzennego Polskich obszarów morskich. Każdy offshore’owy projekt wiatrowych w ramach procedury oceny oddziaływania na środowisko poprzedza szereg badań, analiz oraz konsultacji społecznych. Konieczna do uzyskania decyzja środowiskowa określa technologiczne, terytorialne oraz harmonogramowe ramy realizacji przedsięwzięcia. Każdorazowo jest pewność braku negatywnych oddziaływań na środowisko przyrodnicze.

8. Bałtyk wszyscy się zmieszczą

Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku realizowane są w wyznaczonych w planie obszarach. Leżą one poza terenami chronionymi, szlakami żeglugowymi oraz głównymi łowiskami. Pozwala to w sposób zrównoważony i odpowiedzialny zapewnić możliwość korzystania z zasobów Bałtyku wszystkim użytkownikom. Co ciekawe turbiny wiatrowe mogą z powodzeniem stanowić pomoc nawigacyjną i być swego rodzaju nowoczesną latarnią morską.

9. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal

W Polsce morskie farmy wiatrowe realizowane są w wyłącznej strefie ekonomicznej, poza pasem morza terytorialnego. Oznacza to, że najbliższe od brzegu turbiny nie będą w odległości mniejszej niż 12 NM (ok. 22 km). To dystans dający pewność, że nawet w pojedyncze dni teoretycznej najlepszej widzialności wiatraki nie będą dominowały i w sposób niekorzystny oddziaływały na obserwatora.

10. Przyroda

Dobrze zlokalizowane oraz zaprojektowane morskie farmy wiatrowe nie wykazują negatywnego oddziaływania na środowisko. Istotny jest odpowiedni dobór technologii, dostępnych narzędzi oraz harmonogramu budowy z uwzględnieniem okresów fenologicznych, warunków pogodowych oraz charakterystyki sąsiednich projektów.

Michał Kaczerowski, prezes zarządu Ambiens