Małe zainteresowanie aukcjami dla wiatru we Francji. Jakie powody?

Małe zainteresowanie aukcjami dla wiatru we Francji. Jakie powody?
Fot. Vestas

W pierwszej połowie 2018 r. Francuzi uruchomili farmy wiatrowe o łącznej mocy ok. 606 MW, co jest najlepszym, półrocznym wynikiem w historii energetyki wiatrowej we Francji. Dalszy intensywny rozwój potencjału wiatrowego w tym kraju nie wydaje się jednak pewny mimo wdrażanych konsekwentnie aukcji.

Branża wiatrowa we Francji od dłuższego czasu alarmuje, że długotrwałe procedury związane z przygotowaniem nowych projektów oraz opóźnienia towarzyszące wydawaniu pozwoleń mogą spowolnić rozwój tej dziedziny energetyki – mimo jasnych i znanych z dużym wyprzedzeniem celów dla energetyki wiatrowej, które przyjął francuski rząd, a także mimo wdrażanych aukcji, w których inwestorzy mogą uzyskać wieloletnie gwarancje sprzedaży energii po zaoferowanej przez nich cenie.

Symptomatyczne są wyniki ostatniej aukcji dla energetyki wiatrowej, które właśnie podał Pałac Elizejski. W stosunku do udostępnionego potencjału na 500 MW inwestorzy zgłosili się z projektami o łącznej mocy 216 MW. Jeden z projektów został wyeliminowany ze względu na niespełnienie kryteriów formalnych, wobec czego wsparcie w postaci gwarantowanych cen za energię przyznano finalnie dla ośmiu projektów o mocy jedynie 118 MW.

REKLAMA

Nie ujawniono na razie średnich, uzyskanych w tej aukcji cen za energię.

Wiadomo natomiast, że farmy wiatrowe w mechanizmie aukcyjnym zbudują: deweloper RES, kanadyjski Boralex, belgijska firma Elicio, a także francuski koncern energetyczny Engie. Na uruchomienie produkcji energii mają czas do września 2021 r.

Francuskie władze przyjęły w ubiegłym roku, że w ciągu trzech lat będą uruchamiać po dwie aukcje rocznie, w każdej udostępniając do podziału po 500 MW. Uwzględniony wówczas cel budowy wiatraków o łącznej mocy 3 GW wydaje się teraz trudny do osiągnięcia, mając na uwadze małą podaż projektów w drugiej aukcji.

W pierwszej tegorocznej aukcji wsparciem objęto projekty o łącznej mocy 508,4 MW, a średnia, przysługująca na 20 lat cena energii dla projektów objętych wsparciem wyniosła 65,4 EUR/MWh, podczas gdy cena za energię z wiatru oferowana w poprzednim systemie wsparcia sięgała ok. 85 EUR/MWh.

W tamtej aukcji zgłoszono projekty na łącznie ponad 900 MW, była to jednak pierwsza z serii aukcji i mogła zgarnąć większość dostępnych na rynku, gotowych projektów.

Dobrze widzieć spadające koszty, ale są one wyższe niż w innych krajach Europy z kilku powodów. Po pierwsze, czas przygotowania projektów we Francji wynosi średnio 7-9 lat, a kiedy już wystąpi się o pozwolenia, prawie niemożliwe jest zaktualizowanie projektu o najnowsze dostępne technologie, więc deweloperzy nie mogą instalować najnowszych turbin. Ponadto często wysokość wież wiatrowych jest ograniczana do 150 metrów lub mniej, ze względu na pracę radarów i ruch lotniczy, co dodatkowo uniemożliwia wykorzystanie najnowszych technologii. Ponadto realizacja projektów zatrzymuje się w sądach – około 70 proc. projektów jest wstrzymywanych przez sądy administracyjne – wyliczał po pierwszej francuskiej aukcji dla wiatru Giles Dickson, CEO europejskiego stowarzyszenia energetyki wiatrowej WindEurope, zauważając jednak, że francuskie władze planują już odpowiednie reformy mające przyspieszyć prowadzenie inwestycji wiatrowych.

REKLAMA

Dzięki uruchomieniu w pierwszej połowie 2018 r. farm wiatrowych o łącznej mocy 606,6 MW – na co złożyła się instalacja 263 turbin (a więc średnio 2,3 MW na turbinę)  – potencjał energetyki wiatrowej we Francji wzrósł na koniec czerwca do 14,367 GW, co jest wynikiem bliskim celu wyznaczonego przez francuski rząd, który założył uruchomienie do końca 2018 roku farm wiatrowych o łącznej mocy 15 GW.

W 2016 roku rada Conseil Superieur de l’Energie, pracująca jeszcze w rządzie François Hollande, przyjęła cel m.in. zwiększenia krajowego potencjału w zakresie energetyki słonecznej i wiatrowej odpowiednio do poziomu 30 GW oraz 25 GW już w roku 2023.

Obecnie potencjał wszystkich źródeł odnawialnych we Francji zbliża się do poziomu 48,7 GW, z czego 2,8 GW zainstalowano w roku 2017.

Francuska narodowa strategia energetyczna zakłada, że do 2030 r. udział OZE w krajowym miksie energii elektrycznej wzrośnie do 40 proc. Na razie energia odnawialna stanowi ok. 1/5 francuskiego miksu energii elektrycznej.

Cel Francji na 2020 r., do którego realizacji Paryż zobowiązał się na forum Unii Europejskiej, to zwiększenie produkcji zielonej energii w elektroenergetyce, ciepłownictwie i transporcie do 23 proc. krajowego zapotrzebowania. Tymczasem według Eurostatu na koniec 2016 r. Francuzom udało się osiągnąć poziom 16 proc.

Po wielu latach, które minęły od pierwszych francuskich aukcji dla morskiej energetyki wiatrowej, deweloperzy w końcu zabierają się za budowę pierwszych farm wiatrowych, które staną u wybrzeży Francji. Więcej w artykule: Francuzi w końcu zabierają się za budowę morskich wiatraków.

gramwzielone.pl

redakcja@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.