PGE zrezygnuje z elektrowni jądrowej i skupi się na offshore?

PGE zrezygnuje z elektrowni jądrowej i skupi się na offshore?
Prezes PGE Henryk Baranowski. Fot. PGE

Największy polski koncern energetyczny już wcześniej sygnalizował plany inwestycji w morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. Zaskakuje jednak informacja o tym, że w celu skupienia się na inwestycjach w offshore PGE odejdzie od projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, w którym ta firma odgrywała dotąd wiodącą rolę.

PGE zrezygnuje z bycia liderem projektu pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, aby skupić się na inwestycjach w offshore, podał dzisiaj Reuters.

Ta informacja może zaskakiwać tym bardziej, że budowę polskiej elektrowni jądrowej mocno forsuje Ministerstwo Energii, które sprawuje nadzór nad państwowymi koncernami energetycznymi, w tym nad PGE.

REKLAMA

Wczoraj w Sejmie minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował, że pierwszy polski blok jądrowy powstanie w roku 2030, jednak decyzja Rady Ministrów o jego budowie nie została jeszcze podjęta.

Reuters podaje teraz, że decyzja o odejściu od projektu jądrowego wynika z kalkulacji PGE skutkującej wnioskiem, że niemożliwe będzie finansowe udźwignięcie dwóch niezwykle kapitałochłonnych projektów.

REKLAMA

Zadeklarowana przez PGE budowa farm wiatrowych na Bałtyku o mocy 1 GW do roku 2025 oraz 2,5 GW do roku 2030 to koszty liczone w miliardach euro. Obecnie powstające na Bałtyku, w jego niemieckiej części, morskie farmy wiatrowe o mocach rzędu 0,4 GW to inwestycje warte około miliarda euro.

Mimo, że w czasie, kiedy morskie wiatraki ma budować Polska Grupa Energetyczna, koszt inwestycji w offshore powinien być znacznie niższy wraz z rozwojem przemysłu offshore i technologii morskich wiatraków, to jednak nadal dla PGE będzie to znaczący wysiłek inwestycyjny.

Tymczasem budowa elektrowni jądrowej – jak szacowało Ministerstwo Energii – może kosztować przynajmniej 70 mld złotych.

PGE może nadal pozostać w projekcie jądrowym, jednak ciężar realizacji tej inwestycji może teraz wziąć na siebie – jak podaje Reuters – PKN Orlen, który zresztą niedawno również potwierdził zainteresowanie budową farm wiatrowych na Bałtyku.

gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.