M. Kaczerowski: Najgorszy rok dla energetyki wiatrowej w Polsce

M. Kaczerowski: Najgorszy rok dla energetyki wiatrowej w Polsce
Michał Kaczerowski, prezes zarządu Ambiens
REKLAMA

Pomimo wzrostu uśrednionej produkcji energetyki wiatrowej w skali półrocza r/r, w szczegółowym ujęciu miesięcznym, dostrzec można również spowolnienie i zahamowanie tendencji wzrostowej od roku 2016. Przy braku nowych turbin wiatrowych krajowa produkcja z tego źródła zależna będzie już tylko od pogody, a pamiętać należy o rosnącym zapotrzebowaniu na energię elektryczną i deklarowanym powolnym odchodzeniu od technologii węglowych – pisze Michał Kaczerowski, prezes zarządu Ambiens. 

O ustawie o OZE powiedziano już chyba wszystko, a ciągle jest głośno, bo sytuacja jest dynamiczna – aktualnie czeka na podpis lub weto prezydenta ekspresowa poselska nowela. Podobnie ma się sytuacja z ustawą o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która 16 lipca obchodziła pierwsze urodziny. To dobry czas na podsumowania, zobaczmy jak obecne regulacje wpływają na inwestycje i rozwój największej gałęzi energetyki odnawialnej w Polsce. 

Wzrost mocy zianstalowanej farm wiatrowych w Polsce. Źródło: Ambiens.

Od roku 2005 (choć pierwsze turbiny wiatrowe instalowane były w Polsce kilka lat wcześniej) widać systematyczny rozwój branży. Rok rocznie do systemu przyłączano kilkaset MW nowej mocy… aż do roku 2016. Od drugiej połowy roku 2016 obserwujemy praktycznie zupełne zahamowanie nowych inwestycji (jedynie 5,82 MW w pierwszej połowie roku 2017), co przekłada się na spłaszczenie wykresu łącznej mocy zainstalowanej. Sytuacja taka ma miejsce pierwszy raz w historii. Bez wątpienia skorelowane jest to z obostrzeniami lokalizacyjnymi "10H" ustawy odległościowej oraz brakiem systemu wsparcia (koniec zielonych certyfikatów oraz brak aukcji dla energetyki wiatrowej). 

Sytuacja w Unii Europejskiej

W Europie w ostatnim okresie widać wyraźny podział na dwie prędkości. Polska po bardzo dynamicznym okresie 2015 i początku roku 2016, kiedy to następowały uruchomienia projektów chcących skorzystać z systemu zielonych certyfikatów (ostatnia duża farma wiatrowa to druga faza projektu Banie/Kozielice) przechodzi bardzo gwałtownie do państw charakteryzujących się brakiem nowych wiatraków w 2017 r.

Nowe moce wiatrowe w Europie w I połowie 2017 r. Źródło: Ambiens. 

Na pozycji lidera mocy zainstalowanej w wietrze w Europie umacniają się Niemcy, dodając tylko w pierwszej połowie roku 2017 2,9 GW (z czego 2,3 GW to lądowa energetyka wiatrowa). Pozostałe miejsca na podium to Wielka Brytania oraz Francja. Polska plasuje się na ostatnim miejscu wśród krajów dodających nową moc.

Charakterystyczne jest to, że połowa państw członkowskich nie przyłączyła w ostatnich 6 miesiącach żadnego nowego wiatraka. Zwrócić jednak należy uwagę, że większość z nich już w roku 2015 miała zrealizowane unijne cele udziału OZE na rok 2020, np. Węgry, Czechy, Bułgaria, Rumunia, Litwa, Estonia, Chorwacja (dane Eurostatu). 

Skumulowane moce wiatrowe w krajach Unii Europejskiej, w tym moce dodane w I połowie 2017 r. z podziałem na lądową i morską energetykę wiatrową. Źródło: Ambiens.

Pomimo praktycznie braku nowych przyłączeń (wzrost na poziomie jedynie 0,6 proc.) w stosunku do roku 2016, Polska utrzymuje się na 7. pozycji europejskiego rankingu mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej. Jednak różnica pomiędzy nami a liderami europejskiej polityki energetyczno-klimatycznej się pogłębia, zarówno w ujęciu wolumenowym jak i patrząc na udział energetyki wiatrowej w krajowym miksie. 

Najdynamiczniej (w proc.) w ostatnim okresie energetyka wiatrowa rozwijała się w Wielkiej Brytanii i Belgii, rosnąc o ponad 10 punktów procentowych mocy zainstalowanej w stosunku do końcówki roku 2016. 

Produkcja energii elektrycznej

Zużycie energii elektrycznej w Polsce jest w długoterminowym trendzie wzrostowym od początku lat 90. i rośnie nieprzerwanie od początku lat dwutysięcznych. Wraz z popytem rośnie produkcja, która to jednak od roku 2014 ma problem z zaspokojeniem naszych energetycznych potrzeb. 

Dynamika zmian w sektorze energetycznym w Polsce w I połowie 2017 r. i I połowie 2016 r. Źródło: Ambiens.

Zużycie, porównując rok do roku, w pierwszej połowie 2017 wzrosło o 2 proc. natomiast produkcja w ujęciu ogólnym w tym okresie wzrosła o blisko 4 proc. Wynika to ze wzrostu produkcji z wykorzystaniem węgla brunatnego oraz wiatru. Sprzyjające warunki pogodowe pomimo braku nowych mocy doprowadziły do aż ok. 20 proc. wzrostu produkcji z porównywalnych zasobów wytwórczych na poziomie ok. 5,8 GW.

Charakterystyczny ponadto jest w krajowym miksie bardzo niski poziom innych źródeł odnawialnych, praktycznie niezauważalnych w systemie, pomimo ponad 5 proc. wzrostu w analizowanym okresie. 

Produkcja energii wiatrowej oraz udział wiatru w polskim miksie energetycznym z podziałem na poszczególne miesiące. Fot. Ambiens.

Pomimo wzrostu uśrednionej produkcji energetyki wiatrowej w skali półrocza r/r w szczegółowym ujęciu miesięcznym, dostrzec można również spowolnienie branży i zahamowanie tendencji wzrostowej od roku 2016.

Przy braku nowych uruchomień kolejnych turbin wiatrowych krajowa produkcja z tego źródła zależna będzie już tylko od pogody, a pamiętać należy o rosnącym zapotrzebowaniu na energię elektryczną i deklarowanym powolnym odchodzeniu od technologii węglowych. 

Podsumowanie

Ostatni rok był bez wątpienia najgorszym rokiem w historii energetyki wiatrowej w Polsce. Brak nowych mocy, spowolnienie w zakresie instalacji nowych wiatraków w stosunku do lat poprzednich, pomimo porównywalnej produkcji wynikającej z korzystnych warunków pogodowych w ostatnich miesiącach, ilustrują zapaść sektora. 

Sytuacja tragiczna lecz nie zupełnie odosobniona w skali świata. Podobne spowolnienie wynikające z regulacji przeżywała Hiszpania, która dzisiaj organizuje wielkie aukcje na zakup energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii (3 GW + 1,1GW dla wiatru). 

Wzrost potencjału wiatrowego w Hiszpanii. Źródło: Ambiens.

Hiszpania, która zrozumiała wady przyjętych regulacji, mogłaby być dla nas przykładem w ramach porzekadła, że lepiej uczyć się na cudzych błędach. Strategia rozwoju odnawialnych źródeł energii z tą wiatrową na czele powinna być czytelna dla biznesu oraz zrównoważona i rozłożona optymalnie w czasie.

Szczególnie w dobie grożących nam niedoborów mocy w KSE oraz kosztownych konsekwencji niewywiązania się z realizacji unijnych celów.

Michał Karzerowski, prezes zarządu Ambiens

Zobacz również

Komentarze (4)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
ElektrowniaPV |
Bardzo fajny tekst. Jasno widać, że brak nowych mocy wiatrowych to nie tylko przypadek Polski.
@PV |
Zwrócić jednak należy uwagę, że większość z nich już w roku 2015 miała zrealizowane unijne cele udziału OZE na rok 2020, np. Węgry, Czechy, Bułgaria, Rumunia, Litwa, Estonia, Chorwacja. A my ?
elektryk |
W dobie grożących nam niedoborów mocy w KSE rozwój najbardziej niestabilnych OZE jakimi są wiatraki jest kompletną głupotą. Era rozwoju sektora wiatrowego w Polsce definitywnie się zakończyła.
Szyszko |
Zaczynam się zasranawiac czy z OZE w Polsce nie jest tak jak z ziemią rolną - misiewicze i inne klechy uwłaszczają się na majątku, który ktoś inny wypracował, a jak już się nachapią, to zmienią prawo i ceny znowu poszybują. Wtedy trzeba zacząć bić.

Giełda OZE

Panele 280W poly cena 0,35 eur/w

Sprzedamy 2 kontenery paneli 280W POLY PERC Panele nie zostały odebrane przez zamawiającego. pon czytaj dalej...

Analiza opłacalności farm PV - 408 zł za 1 MWh w aukcji – czy to się opłaca ?

Czy Wiesz jaki wpływ na opłacalność farmy fotowoltaicznej ma limit pomocy publicznej, czy cena 408 z czytaj dalej...

Sprzedamgrunt lub go wydzierżawię pod fotowoltaikę 40 HA Wielkopolska

Na sprzedaż lub pod dzierżawę proponuję grunt rolny, niezacieniony pod dużą farmę fotowoltaiczną – czytaj dalej...

Sprzedam projekt PV 1MW, lubuskie

Sprzedam bezpośrednio projekt PV o mocy 1 MW z prawomocnym PnB. Projekt posiada ważną umowę przyłącz czytaj dalej...