Bezpieczeństwo elektrowni wiatrowych. Czy są potrzebne kontrole UDT? [wywiad]

Bezpieczeństwo elektrowni wiatrowych. Czy są potrzebne kontrole UDT? [wywiad]
Marcin Zimowski, Lider Praktyki Energetyki Wiatrowej w firmie Marsh sp. z o.o

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) zaproponowało wpisanie do ustawy o inwestycjach wiatrowych obowiązkowego ubezpieczenia OC, któremu mieliby podlegać operatorzy farm wiatrowych. O zasadności takiego ubezpieczenia w przypadku elektrowni wiatrowych oraz o bezpieczeństwie eksploatacji takich urządzeń mówi w wywiadzie dla portalu Gramwzielone.pl Marcin Zimowski, Lider Praktyki Energetyki Wiatrowej w firmie Marsh sp. z o.o.

Gramwzielone.pl: Jak ocenia Pan propozycje wpisane do projektu ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe, dotyczące nowych obowiązków operatorów elektrowni wiatrowych względem Urzędu Dozoru Technicznego (UDT) i na ile realna jest Pana zdaniem potrzeba wprowadzenia dodatkowych kontroli elektrowni wiatrowych?

Marcin Zimowski, Marsh: – Jeśli omawiamy temat pod kątem zarządzania ryzykiem, to odpowiednio częste, specjalistyczne kontrole są wskazane, gdyż pozwalają one na wczesne wykrycie źródła potencjalnej szkody i zapobieżenie jej skutkom. Niemniej jednak trudno odnieść się do kwestii, czy kontrolerzy UDT będą dysponować odpowiednimi środkami, żeby w praktyce ich częstsze kontrole realnie wpływały na poziom awaryjności tych urządzeń. Warto zwrócić uwagę, że praktycznie każda awaria powoduje przestój turbiny wiatrowej lub obniżenie jej wydajności. Tym samym, inwestorzy są w moim przekonaniu zainteresowani utrzymywaniem pełnej dostępności swoich urządzeń.

REKLAMA

Jak w praktyce wygląda w Polsce kwestia ubezpieczania farm wiatrowych? Jakie warunki ustala się w takich ubezpieczeniach i od jakich zdarzeń ubezpiecza się elektrownie wiatrowe?

W przypadku dużych inwestycji, inwestorami są najczęściej podmioty bardzo świadome ryzyka prowadzonej działalności, niejednokrotnie korzystające z finansowania zewnętrznego. Powoduje to, że aranżowane przez te podmioty programy ubezpieczeniowe są zwykle kompleksowe i obejmują ochroną najistotniejsze ryzyko. Typowy program ubezpieczeniowy dla takiej elektrowni wiatrowej składa się z części zapewniającej ochronę dla szkód w ubezpieczanym mieniu – zarówno w przypadku szkód pochodzących „z zewnątrz”, jak i wynikających z awarii maszyn, utraty zysku w wyniku szkód w mieniu, jak również ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – dla szkód, jakie mogą zostać wyrządzone osobom trzecim w związku z posiadaniem mienia i prowadzeniem działalności.

W przypadku mniejszych inwestorów, zakres i jakość programu ubezpieczeniowego zazwyczaj obniżają się, co wynika zarówno z większych ograniczeń w dostępności ochrony ubezpieczeniowej – np. z powodu częstszego niż w przypadku dużych inwestorów korzystania z urządzeń z tzw. repoweringu, jak i mniejszej skłonności inwestorów do nabywania ochrony ubezpieczeniowej i ponoszenia jej kosztu.

Jakie są największe ryzyka związane z budową i eksploatacją farm wiatrowych? Jak często mają miejsce w Polsce awarie i wypadki z udziałem takich urządzeń i jakie są ich powody?

Nasze obserwacje wskazują, iż ryzyko – ubezpieczalne – prowadzonej działalności, w fazie operacyjnej, skupia się głównie na szkodach i stratach, jakie ponoszą sami inwestorzy. 

Do najczęstszych awarii dochodzi w wyniku uderzenia pioruna – głównie są to uszkodzenia łopat wirnika, względnie awarii samych turbin – przede wszystkim dotyczy to awarii elektrycznych oraz mechanicznych awarii przekładni. W fazie budowy najczęściej dochodzi do szkód spowodowanych zdarzeniami losowymi podczas montażu, jak również błędów w samym procesie montażowym. 

Z naszych dotychczasowych obserwacji wynika, iż jak dotąd, relatywnie niewiele szkód ponoszą osoby trzecie – roszczenia z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej należą raczej do rzadkości. Dotyczy to zarówno fazy budowy, jak i fazy operacyjnej. 

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, które sprzeciwia się propozycjom dodatkowych kontroli UDT, zaproponowało wprowadzenie do procedowanej w Sejmie ustawy o inwestycjach wiatrowych obowiązkowego ubezpieczenia OC dla wszystkich farm wiatrowych. Czy Pana zdaniem to potrzebne rozwiązanie i jak mogłyby wyglądać warunki takiego ubezpieczenia?

REKLAMA

W moim przekonaniu każde z takich obostrzeń powinno wynikać z konieczności naprawy ewentualnych niedomagań rynku lub ochrony podmiotów słabszych.

Wnioskuję, że ideą przyświecającą wprowadzeniu częstszych kontroli UDT było obniżenie prawdopodobieństwa awarii turbin wiatrowych, które mogłyby zagrozić osobom postronnym. Jak wspomniałem wcześniej, nasze doświadczenie wskazuje, że szkody dotykają zazwyczaj samych inwestorów, rzadko dotyczą osób trzecich. Nie jestem przekonany, czy dodatkowe kontrole UDT spowodują zmniejszenie się awaryjności turbin wiatrowych, dlatego sugerowane rozwiązanie prawdopodobnie nie spowoduje istotnej różnicy w prawdopodobieństwie szkód, jakie mogłyby zostać wyrządzone osobom trzecim i nie przyczyni się do realizacji wspomnianych wcześniej celów nadrzędnych.

Z podobnych powodów nie widzę potrzeby nakładania na rynek dodatkowego wymogu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Mając jednak na uwadze, że prawdopodobnie dodatkowe kontrole UDT niewiele wniosą do poziomu bezpieczeństwa na farmach wiatrowych i w ich sąsiedztwie, pomysł obowiązkowego ubezpieczenia ma przynajmniej taką przewagę, że zapewni poszkodowanemu środki na pokrycie poniesionej straty/szkody. Konieczność zawierania umowy ubezpieczenia może też przynosić korzyść prewencyjną – aczkolwiek słabszą niż odpowiednio częste badania wykonywane przez wyspecjalizowane firmy świadczące usługi serwisowe dla farm wiatrowych – ubezpieczyciele, zainteresowani udzielaniem ochrony dla jak najlepszych „ryzyk”, zapewne wymuszać będą na swoich klientach zastosowanie odpowiedniej jakości procedur i odpowiednich kontroli wewnętrznych.

Nie jest to miejsce dla dokładnego wskazywania zakresu ubezpieczenia, gdyż powinno być ono wypadkową celów przyświecających ustawodawcy, możliwości rynku ubezpieczeniowego oraz samych inwestorów. Zapewne w części obowiązkowej, z racji celu przyświecającego jego wprowadzeniu, konstrukcja rozwiązania ubezpieczeniowego mogłaby być dość prosta i sprowadzać się do obowiązku posiadania ochrony ubezpieczeniowej w zakresie odpowiedzialności cywilnej za szkody osobowe i rzeczowe wyrządzone osobom trzecim w związku z posiadanym mieniem i prowadzoną działalnością w wyniku czynu niedozwolonego – żeby nabywana ochrona ubezpieczeniowa była realna, zalecanym byłoby wprowadzenie minimalnej sumy gwarancyjnej i maksymalnego poziomu franszyzy redukcyjnej – lub udziału własnego.

Jak sprawa kontroli i ubezpieczeń elektrowni wiatrowych jest rozwiązywana w innych krajach, z których moglibyśmy wziąć przykład w Polsce?

Różne kraje stosują ubezpieczenia obowiązkowe, które zmuszeni są zawierać również inwestujący w energetykę wiatrową. Zgodnie z moją wiedzą ubezpieczenia te dotyczą jednak zazwyczaj zabezpieczenia interesu samych inwestorów, gdyż odnoszą się do szkód wyrządzonych przez katastrofy naturalne – np. obowiązkowe ubezpieczenie od szkód spowodowanych trzęsieniami ziemi w Turcji, obowiązkowe ubezpieczenia katastroficzne we Francji czy Hiszpanii.

Jak widać obowiązki te wynikają raczej z konieczności lepszego rozłożenia ryzyka pomiędzy towarzystwa ubezpieczeniowe. Nie są to również regulacje nakierowane wyłącznie na branżę wiatrową – choć nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że moja wiedza jest pełna i dotyczy wszystkich stosowanych na świecie rozwiązań. Nie spotkałem się jednak z dodatkowymi regulacjami, których celem byłaby ochrona osób trzecich przed szkodami wynikającymi z działalności farm wiatrowych.

Nasze doświadczenie zdaje potwierdzać, że energetyka wiatrowa nie jest branżą, która w sposób szczególny zagraża swojemu otoczeniu – np. bardziej niż energetyka konwencjonalna czy pozostałe odnawialne źródła energii.

gramwzielone.pl


O Marsh

Marsh jest światowym liderem w dziedzinie zarządzania ryzykiem i ubezpieczeń majątkowych, zatrudniającym 30 000 eksperów z ponad 130 krajów. Firma należy do Marsh & McLennan Companies (NYSE: MMC), grupy dostawców specjalistycznych usług, które obejmują doradztwo i tworzenie rozwiązań w obszarach, takich jak zarządzanie ryzykiem, strategia usług finansowych czy zarządzanie zasobami  ludzkimi.