Domowa instalacja fotowoltaiczna na trackerach. Doświadczenia jednego z pierwszych użytkowników w Polsce

Domowa instalacja fotowoltaiczna na trackerach. Doświadczenia jednego z pierwszych użytkowników w Polsce
Domowa instalacja fotowoltaiczna na trackerach. Materiał własny inwestora
REKLAMA
Jeden z czytelników naszego portalu wykonał w swoim ogrodzie domową instalację fotowoltaiczną na trackerze. Jakie są efekty jej pracy? Ile kosztowała, a ile generuje oszczędności?
 
Dwie instalacje fotowoltaiczne Pana Marcina zostały zainstalowane na trackerach dwuosiowych, czyli podążających za słońcem w płaszczyźnie pionowej i poziomej. Dzięki zainstalowaniu czujników kierunku padania światła, panele są zawsze ustawione prostopadle do kąta padania światła słonecznego. System PV składa się z 2 trackerów, każdy po 30 paneli fotowoltaicznych, każdy o mocy 200 Wp, co daje razem moc nominalną 12 kWp.
 
W słoneczny dzień sierpnia obie instalacje fotowoltaiczne Pana Marcina produkują ok. 80-90 kWh. W dniu 30 września, przy umiarkowanym zachmurzeniu jest to 40 kWh. Jak zwraca uwagę nasz czytelnik, jest to wynik lepszy niż wskazywały prognozy. - Gdy energii ze słońca jest zbyt mało w stosunku do bieżącego zapotrzebowania, w ułamku sekundy, niezauważalnie dla użytkownika, instalacja przełącza się na sieć zewnętrzną w całości lub uzupełnia sobie brakującą część z sieci energetycznej. Dla przykładu: jeśli instalacja PV produkuje 4 kW, a zapotrzebowanie jest na 6 kW, to brakujące 2 kW jest "dociągane" z sieci.

- Jest to niezauważalne i nawet nie wiem, kiedy to się dzieje. Za 3 tygodnie zainstaluję komputer, który będzie to pokazywał w czasie rzeczywistym na stronie www, a odbiorniki prądu będą sterowane układem, dopasowującym konsumpcję prądu do bieżącej produkcji i optymalizując zużycie własne (także z powodu słabej treści propozycji Dużego Trójpaku). W sytuacji gdy produkowanej energii jest za dużo, przepływa ona do sieci dystrybucyjnej przy spełnieniu wielu warunków technicznych, których pilnuje elektronika inwertera oraz automatyka uzgodniona w siecią dystrybucyjną. Wszystko to jest otoczone warstwą zabezpieczeń technicznych - np. w przypadku zaniku prądu do zera (np. prace na lokalnym transformatorze) cała instalacja w ułamku sekundy wyłącza się, tak by nie porazić pracującego na lokalnym transformatorze pracownika sieci. Takie działanie jest standardem i nazywa się "anti-islanding" – informuje Pan Marcin.
 
Jakie korzyści dostrzega Pan Marcin po uruchomieniu swojego systemu fotowoltaicznego? - Korzyści są oczywiste: liczniki energii stają w miejscu. Rocznie płaciliśmy ok. 8.500 zł na energię elektryczną, z której wytwarzamy światło, ogrzewanie i CWU. Ogrzewanie i CWU w budynku uzyskujemy za pomocą zasilania pompy ciepła woda-woda o mocy 14 kW oraz grzałki wspomagającej o mocy 6 kW. Jako zabezpiecznie mamy jeszcze jedną grzałkę 6 kW, ale w ostatnim roku włączyła się tylko raz, gdy temperatura spadła poniżej –30'C – informuje Pan Marcin, dodając, że liczy na obniżenie rocznych kosztów energii dzięki zainstalowaniu systemu PV rocznie do ok. 1.000 zł, a nawet do zera, gdy zamontuje akumulator ciepła w postaci 1.000-litrowego zasobnika buforowego wyposażonego w grzałkę o mocy 2 kW, który odbierze i przechowa nadmiar prądu z instalacji fotowoltaicznej w postaci wody zagrzanej do temp 85'C.

- To jest podwójnie opłacalne, bo obniżę koszty dwóch podmiotów gospodarczych, które prowadzę, ale co ważniejsze - mogę w swojej działalności biznesowej przekonywać przyszłych klientów do fotowoltaiki, pokazując im realną, prawdziwą instalację demonstracyjną a nie obrazki skopiowane z Google. Daję możliwość szkoleń na prawdziwej, istniejącej instalacji a nie na obietnicach – dodaje Pan Marcin.
 
A jak nasz czytelnik ocenia efekty pracy trackerów? - Jestem przekonany do trackerów z paru powodów. Żeby porównać "gruszki z gruszkami" musiałbym mieć instalację porównawczą w tej samej miejscowości i o podobnych parametrach, co jest mało prawdopodobne. Ale dla przykładu: oddalona o 8 km, podobna instalacja na dachu, której parametry pracy są dostępne on-line, produkuje o 30-35% mniej energii od mojej. To pokrywa się z szacowanym przeze mnie wzrostem produkcji  w przedziale +30, +40%. Wybór instalacji PV na trackerach dwuosiowych spowodowany był także chęcią realizacji instalacji pokazowej, żeby prezentować jak efektywne może być rozwiązanie solarne, oraz ograniczeniami przestrzennymi – bryła budynku nie bardzo nadaje się do solarów instalowanych na dachu. Trackery działają bezgłośnie, niezawodnie, a zamontowana automatyka chroni je przed silnym wiatrem czy opadami śniegu. Dla sąsiadów są one ciekawostką, którą podglądają podczas spacerów i w sposób oczywisty pojawia się temat do rozmowy o roli energii w naszym życiu – informuje Pan Marcin.
 
Ile kosztowała budowa instalacji? - To jedno z trudnych pytań, bo tu koszty mają parę warstw i ich zrozumienie wymaga zrozumienia księgowości i podatków. Pierwsza warstwa to całkowity koszt brutto i wynosi on dla instalacji 6 kWp 92.000 zł brutto lub 111.000 zł (w zależności od różnic konstrukcyjnych). Druga warstwa to kwota netto, wynikająca z rozliczenia podatku w wyniku inwestycji i rozliczenia podatku VAT. Wtedy cena wynosi netto 75.500 zł. W tej kwocie mieści się dotacja, jaką otrzymałem, w wysokości 60%, czyli koszt netto minus dotacja, wyniósł 30.200 zł. I to nie koniec, bo w czwartym kroku kwota ta podlega amortyzacji w księgach, więc w przypadku jednoosobowej działalności można całość tej kwoty wliczyć w amortyzację jednorazowo. Jeśli więc wykorzystałem inwestycję w tej części jako tarczę podatkową, to można spokojnie zdjąć z tego jeszcze 19% a w spółce kapitałowej  - amortyzować to przyśpieszoną stawką. W prostszym modelu z 30.000 zł odzyskują jeszcze 5.500 zł podatku i tak mamy instalację za 24.500 zł, która daje oszczędności 8.500 zł rocznie. Jeśli więc ktoś mówi, że PV się nie opłaca, no cóż, mówić można wszystko, a excell wie swoje - tłumaczy Pan Marcin.
 
- W rozbiciu na elementy instalacja składa się z trackera, paneli, kosztów części stałoprądowej, prac ziemnych i prac projektowych. Szczegółowe zestawienie nie ma tu większego znaczenia, bo proporcje tych części wynikają tylko ze sprawności negocjacyjnej cen poszczególnych części. I tak panele kupowałem w Holandii, inwertery w Czechach, prace projektowe na Śląsku, część elektroniki w Niemczech, montaż siłami lokalnymi i wraz ze specjalistami ze Śląska. Więc to jest taki ponadregionalny projekt – tłumaczy Pan Marcin, dodając, że koszty operacyjne są zerowe, a zużycie prądu do zasilania systemu poruszania trackerów bazującego na dwóch silniczkach na 24V jest niezauważalne.

Koniec części pierwszej.

Druga część artykułu ukaże się na portalu Gramwzielone.pl za tydzien. 


gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (114)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
N |
Ciekawi mnie ten przełącznik, który dobiera energię od dystrybutora i tylko tyle ile jej brakuje. Mogę prosić o więcej szczegółów na ten temat - swego czasu szukałem takiego rozwiązania i poległem.
wlodek |
Produkcja energii i oszczednosci liczone dla 2x6kwp a koszty instalacji dla 6kwp. Cos chyba nie tak z tym wyliczaniem zeby instalacja PV z dotacja 60% a kreatywna ksiegowoscia zwrocila sie po 3 latach.
MK |
można? można!
Gość |
Wszystko ładnie pięknie, tylko jeśli ktoś pisze, że wliczył sobie to księgowo w firmę to znaczy że posiada działalność gospodarczą a nadwyżki prądu rozliczna na podstawie zielonych świadectw-certyfikatów, czyli potrzebuje koncesji zgodnie z ustawą nową i starą. Jak ktoś dla takiej instalacji miały specjalnie prowadzić działalność aby odliczyć podatek i płacić ZUS co miesiąc to nie jest to opłacalne. Jeśli ktoś ma już działalność dla innych celów to co innego.
PR |
Jakoś nie widzę ekonomi w tym przedsięwzięciu. Instalacja 9,75 kWp kosztowała 63 200 zł netto, posadowiona na dachu (azymut 187 st., kąt nachylenia 22 st.). W słoneczny sierpniowy dzień produkuje ok. 60-70 kWh energii elektrycznej. W opisanym przypadku koszt netto instalacji 9,75 kWp kosztowałby 123 tys. netto (różnica 60,7 tys. zł) Różnica w produkcji wynosi ok. 25 %. Przyjmując że 1 kWp instalacji dachowej produkuje 1 MWh/rok, a na trakerach 1,25 MWh, rocznie uzyskujemy o 2,5 MWh energii więcej. Zużywając na własne potrzeby rocznie zyskujemy ok. 1500 zł (1 kWh - 0,5 zł - energia + przesył). Różnica w cenie wynosi 60 700 zł którą dzielimy przez 1500 zł. Wychodzi nam 40 lat...czyli dodatkowy koszt nie zwróci się za życia instalacji. Pozdrawiam
www.heliotrak.pl |
Szacunek Panie Marcinie. Pozycjonery słoneczne są trwale związane z tematem fotowoltaiki, czy się to komus podoba, czy nie. Wspaniałe uzupełnienie systemu FV. pozdrawiam Heliotrak
Instalator |
Zwykła propaganda i nie ma pokrycia z rzeczywistością. Takie bajki można opowiadać ludziom, którzy nie zaczęli jeszcze budowy instalacji PV. Ci którzy zaczęli to śmieją się z tego - jak można robić wodę z mózgu. Instalacja PV owszem produkuje prąd, ale nie jest to takie różowe jak to opisano.
Marcin |
Jak zwykle ekonomię liczą ci, co sami nie zbudowali niczego, a więc specjaliści - teoretycy :) Prowadzenie działalności gospodarczej nie kosztuje nic (w moim przypadku 200 zł miesięcznie za obsługę księgową). Uzyskanie promesy koncesji nawet dla słabo zorientowanego kandydata: 3 miesiące. Problem w tym, że większość komentatorów teoretyzuje i nie wie, że rzeczywistość się zmienia a fraza "to na pewni nie jest takie różowe"... no cóż, mam polemizować z tym, co sobie ktoś imaginuje? Szkoda czasu. Przyspieszona lub jednorazowa amortyzacja jest faktem i uprawnieniem podatnika a nie "kreatywną księgowością". ZUS, jeśli macie gdzieś już etat, jest symboliczny a dokładnie 261 zł i 73 grosze za miesiąc (to są podstawy wiedzy o mikro przedsiębiorczości, zakres liceum). Dużo? Może, ale jeśli możecie odliczyć VAT z łącznej dotacji >300k zł, to zaczyna to wyglądać inaczej, prawda? Wyliczenia "PR" są kompletnie oderwane od rzeczywistości, więc szkoda czasu się odnosić, przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi, tym razem powoli i ze zrozumieniem. Do pozostałych: olejcie leśnych dziadków, co liczą te swoje opłacalności wkoło macieju na kartce papieru - oni nie wybudują nigdy niczego. Zwróćcie uwagę, że mają nawet problem, by poprawnie policzyć wartość netto inwestycji, co dokładnie wyjaśniłem. Róbcie swoje.
hej pv |
nie ma przelacznika to inverter 'pompuje' w siec wiecej lub mniej energii, jak jest duze zapotrzebowanie to siec 'pompuje' prad do skrzynki bezpiecznikowej
Seas |
Dziwne, po co przełącznik. Każdy nowoczesny inwerter oddaje prąd do sieci nN, jeżeli nie ma w tym czasie zapotrzebowania z własnego gospodarstwa. Może czegoś nie rozumiem i proszę o odpowiedź. Ja jestem prosumentem, nie prowadzę działalności gospodarczej. Właśnie wczoraj uruchomiłem PV 6,63 kWp na dachu. Instalacja powinna produkować około 6MWh rocznie, przy zużyciu własnym gospodarstwa około 3,7 MWh. By zmaksymalizować wykorzystanie energii OZE na własne potrzeby spiąłem najważniejsze odbiorniki w jedną fazę, na której pracuje OZE. Liczę na to, że wykorzystam na własne potrzeby około 2 MWh z OZE. Teraz kalkulacja: Koszt mikroinstalacji 27000 Oszczędność na 2MWh (zamiast z sieci) 0,65X2000=1300 Sprzedaż nadwyżki do sieci 0,16X4000=640 Zysk całkowity 1940 Zwrot inwestycji 27000/1940=14 lat Kiepski biznes, ale biznes
Marcin |
Brawo, nie potrzeba żadnego magicznego przełącznika, wszystko załatwia inverter. Przyznaje, ze nie jestem fachowcem od elektryki, wiec to "pompowanie" oddaje moje rozumienie działania styku instalacji PV z siecią. Mogę zainteresowanym udostępnić podglad do parametrów instalacji on line.
Seas |
Dzięki, chętnie skorzystam z podglądu. Proszę o podanie linku. Jest jeszcze jedna wątpliwość dotycząca rozliczenia z dystrybutorem. Niestety mały trójpak nakazujący sprzedaż do sieci nadwyżki energii po 80% ceny rynkowej (0,16) spowodował, że nie ma rozliczenia bilansowego tj. 1:1. Grupom energetycznym opłaca się kupować od nas energię po 0,16. Nie wiem jak Pan to robi, że bilansuje Pan zapotrzebowanie na energię z produkcją PV. Rzeczywistość jest taka, że w słoneczne dni oddaje Pan nadwyżkę energii do sieci po 0,16 złp, a w kiepskie dni kupuje Pan z sieci po 0,50 złp. Może u Pana jest inaczej?
Marcin |
więcej info jest tu: https://www.facebook.com/MojaElektrowniaPv a podgląd on-line do pracy jest tu: http://tinyurl.com/Chotomow-PV Dziś wynik jest średni, pewnie przekroczę 50 kWh. Widziałem już, w sierpniu, nawet 90 kWh w ciągu jednego dnia. Odpowiadając: nie ma jeszcze przepisu, regulującego te 80% ceny, to dopiero są nieszczęsne plany Ministerstwa Gospodarki. Bilansuję spożycie z produkcją na dziś ręcznie (włączając i wyłączając główne odbiorniki), mam jeszcze dodatkowy odczyt bieżącej produkcji w komórce i opomiarowane główne odbiornik prądu (pompa ciepła i dodatkowa grzałka, w sumie mam odczyty z 5 głównych węzłów energii w domu oraz bilans całości). Ale sterowanie ręcznie jest to mało dokładne, poza tym nie zawsze jestem w domu, więc za tydzień zainstaluję automat (już leży w kartonie), który po bluetooth steruje gniazdkami i dopasowuje odbiór prądu do bieżącej produkcji, wyniki tego automatu też udostępnię on-line, w tym samym miejscu. W dużym uproszczeniu automat ten uczy się, które gniazdo ma jaki cykl zapotrzebowania na energię i wtedy jednostka sterująca, na podstawie produkcji energii oraz pory dnia, sama decyduje, kiedy np uruchomić zmywarkę/pralkę a kiedy pompę ciepła, tak by maksymalizować własne zużycie. Więc ten model jest trochę bardziej skomplikowany (i wchodzi do niego np. sterowany termostatem gruntowy wymiennik ciepła do wentylacji).
Seas |
OK, wszystko wygląda interesująco. Ciekawe jaki ma Pan % wykorzystania energii OZE na własne potrzeby. Projektując swoją mikroinstalację, kalkulator SMA wyliczył, że wykorzystam na własne potrzeby tylko 25% wyprodukowanej przez PV energii. Zakładam, że poprzez zmianę przyzwyczajeń mogę to podnieść do 35%. W stosunku do całkowitej konsumpcji gospodarstwa jest to odpowiedznio 40 i 54%
Marcin |
mogę to teraz tylko szacować, bo nie mam jeszcze wiarygodnego wykresu, ale szacuję, że energia produkowana na obu trackerach jest konsumowana przeze mnie w 80%. Jeśli np produkcja energii jest 8 kW, to dociążam ręcznie pompą (5 kW), tłem domu (1 kW), grzałką CWU (6 kW), więc już dziś wygląda, że do automaty dopasowującego powinienem podłączyć 3 grzałki po 2 kW każda, zamiast jednej dużej. Nawet jeśli chwilowo przekraczam produkcję (np czajnik), to są to krótkie piki, bez większego znaczenia w bilansie zużycia. Od przyszłego tygodnia będzie komputer, to wtedy będę mógł a) sterować automatycznie, b) pokazywać wykresy on-line.
wujek_samo_zlo |
Prowadzenie działalności gosp jak ktoś ma etat nie kosztuje nic bo składka zdrowotna jest odliczana od należnego podatku to raz a ktoś kogo stać n Pv raczej nie zarabi najniższej krajowej Dwa Rostowski po to wprowadził możliwość nieprowadzenia działalności żeby nie można było odliczyć vat-u oraz przy dofinansowaniu musiał pacjent zaplacić podatek od dofinansowania .... w działalności idzie to w przychód a instalacja w koszty Trzy te 80% raczej sie nie utrzyma a nawet jak to ktoś kto nie ma działalności będzie jeszcze od tego zysku marnego lub nie znow zapłacić podatek w wysokości 19 lub 32 ... Pan Marcin podobnie jak my w przyszłości ma pompe ciepła stąd tak dużo zużywa na własne potrzeby .. podał rachunek za prąd .. z tym ze do grzania postawimy dodatkowo wiatrak .. jak nie swieci to wieje Proste czy dalej skąplikowane .. w tym by nie mieć działalności rostowski ma poprowstu jak wskazałem wyżej lekką ręką zabrane klientowi 40% plus ewentualne podatki z tego co sprzeda ...
Antyoszołom |
Na szybko, obliczenia porównawcze można wykonać w następujący sposób. Zakładając że w artykule podano prawdziwe liczby, to instalacja 6+6=12kWp kosztowała 92000+111000=203000PLN brutto. Co daje koszt jednostkowy 203000/12000=16,9zł/Wp. Tymczasem w artykule na tym portalu z 1 października (Ikea będzie sprzedawać domowe systemy PV) koszt systemu 3,36kWp wynosi 5700GBP brutto (lub 15% mniej czyli 4845GBP brutto dla posiadacza karty Ikea Family). Czyli koszt systemu ze stałym położeniem paneli zakupionego w Ikei, przy cenie 5PLN/GBP wynosi 7,2-8,5PLN/Wp. Powiedzmy że średnio 8PLN/Wp. Biorąc pod uwagę że w najlepszym przypadku (letni dzień bezchmurny) uzysk systemu z trackerami w porównaniu z nieruchomymi panelami wynosi 30%, i uwzględniając to że w Polsce występuje znacząca ilość dni pochmurnych, a w zimie uzysk w dniu słonecznym jest tylko rzędu 5%, to średnio dla całego roku w Polsce systemy z trackerami dają uzysk rzędu 20%. No niech stracę, niech będzie że nawet 25% :) Uwzględniając ten przelicznik, ostatecznie uzyskujemy że system z trackerami jest [16,9*(1-0,25)]/8 = 1,58 razy droższy od systemu z nieruchomumi panelami o tej samej zdolności produkcyjnej energii. Wniosek? Stosowanie trackerów w Polsce, z punktu widzenia ekonomii, jest bezsensem. Oczywiście wniosek ten dotyczy "szaraczków", bo wiadomo że cwaniaczki poprzez kreatywną księgowość wykażą wszystko co chcą, nawet zerowy koszt inwestycji ;) Słusznie napisał Instalator - wychwalanie trackerów to zwykła propaganda i bajeczki. Ale ekooszołomy lubią takie bajeczki :)
wujek_samo_zlo |
@Antyoszołom ... 1. Ceny podane sa z kosmosu albo z duza marza ... nie wnikam lub nie chce wnikac dlaczego ... :) w moich kosztach 40kW to inna kwota ba porownywalna z kwota za 13 kW w zakupie ... reszte sobie sam dospiewaj 2. Podana sprawnosc panela jest zalezna od temp sredniej 25 im wyzej tym gorsza im nizej od niej tym wyzsza ... i tu tez mozna zyskac latem je chlodzac 3. tak czy siak nie ma to sensu w obecnym stanie prawnym 4. rynek w polsce jest znikomy wiec rozne bajki sie sprzedaja i malo kto ma o tym pojecie .. a marketing paaaaanie ... tak jak z solarami ... bo co komu ciepla woda w lecie .. a plaskie robia tylko w lecie :)
Marcin |
Tak, tak, oczywiście, nic sie nie opłaca :-) jak kupiłem samochód, to sasiad mówił: po co ci BMW, mój stary golf tak samo jedzie po chleb i jest tańszy, czyli bardziej efektywny. Czy tak trudno zrozumieć, ze mam także inne, pozaekonomiczne powody? Które wyraźnie wymieniłem w tekście? Nie trzeba być wielkim ekologiem, by stawiać na energię słoneczna. Racje mieli znajomi: nie mów w sieci nic, bo zmieszaja cię z błotem i zwymyślają od głupków. Nie opłaca sie komuś? No problemo, nie mam ciśnienia, by przekonywać, moze komuś moje doświadczenie pomoże w decyzji, ze to nie jest liczenie ROI do trzeciego miejsca po przecinku a kwestia własnej indywidualnej decyzji. Krytycy niech zbierają kasę, bo zima idzie :-) części o samochodzie elektrycznym już wam oszczędzę, pewnie wam sie nie oplaca :-))
wujek_samo_zlo |
Marcin ja mam takze inne powod sram na ustruj ... oczyszczalnia studnia i fotowoltaika plus kominek dla fajnego ognia .. i mam panstwo gdzies i ceny jakie ze chwile wywinduja ... czemu tak a bo tak ... a jezdze 20 letnim autem ktorych w tym kraju jest moze ze 20 szt ...
wujek_samo_zlo |
Marcin ja mam takze inne powod sram na ustruj ... oczyszczalnia studnia i fotowoltaika plus kominek dla fajnego ognia .. i mam panstwo gdzies i ceny jakie ze chwile wywinduja ... czemu tak a bo tak ... a jezdze 20 letnim autem ktorych w tym kraju jest moze ze 20 szt ...
księgowy PV |
Zacznę od gratulacji, bo się należą - trochę za odwagę a trochę za upór, bo widzę, co Pan robi na portalu Facebook. Cały opisane proces finansowania prosty i jasny do wytłumaczenia, prawidłowy, dodałbym jeszcze, że po rozliczeniu dotacji można ponowić amortyzację przy zmianie właściciela. Co do krytyków to w skrócie: Pan Marcin pokazał, że można postawić 6 kWp za circa 25.000 zł (bo to jest realna wartość jego inwestycji, podatki i dotacja to jedynie mechanizm finansowania). Czyli 25.000 / 6.000 daje 4 zł za 1 Wp a nie 16, jak się tam gdzieś krytykowi zapędziło. O tym, że jest to taniej niż w tej legendarnej IKEI pisać już nie będę, także dlatego, że tej oferty jeszcze nikt nie widział. I za 4 zł Pan Marcin ma to na mechaniźmie śledzącym i na gotowo, działające. To, że ktoś nie rozumie dofinansowania i poprawnego gospodarowania podatkami - jego sprawa, Pan Marcin pokazał, że się da i że się opłaca. Gratuluję i dziękuję za tekst.
hmmm |
Nie chcę stawać po żadnej stronie ani bronić ani atakować Marcina ale po 1. Marcin jest SPECJALISTĄ OD PR, założył firmę chce działać zapewne w branży Fotowoltaika potrafi zrobić PR by wyglądało to super kolorowo 2.Był PR z grupy BBI Zeneris z GPW zajmujący się OZE Był już w kilku firmach, miał ma własne firmy, ma kontakty znajomości doradców Pieniądze itd itd wiadomo że takiej osobie jest łatwiej... Gdy nauczyciel Historii wpada na pomysł postawienia pv w ogródku mu idzie na pewno trudniej niż Marcinowi który ma kasę kontakty znajomości, cynk gdzie uderzyć po dotację znajomych księgowych co dobrze doradzą jak rozliczyć co rozliczyć czyż nie?
Antyoszołom |
Księgowy PV - z nicka, bo nie wierzę że z zawodu, skoro popełniasz tak kardynalne błędy w rozumowaniu dotyczącym ekonomii ;) Jeśli założymy że koszt systemu z trackerami 16PLN/Wp po uwzględnieniu dofinansowań, odpisów itp spadłby 4-krotnie do 4PLN/Wp, to ANALOGICZNE OPERACJE FINANSOWE można wykonać dla systemu z panelami nieruchomymi, a wtedy koszt z 8PLN/Wp spadłby mniej więcej 4-krotnie do ok. 2PLN/Wp. Czyli ostatecznie, dalej mój wniosek jest słuszny - system z trackerami jest dużo droższy od systemu z panelami nieruchomymi :) A ofertę z Ikei przytoczyłem tylko dlatego by każdy mógł szybko sprawdzić liczby, gdyż są na tym samym portalu :) Ale proszę bardzo, czepiajcie się dalej nieistotnych szczegółów. Jeśli wam to ulży... ;)
Marcin |
Tak się zastanawiam, co krytycy chcą osiągnąć? Model jest prosty, trackery działają, dziś "zrobiło się" 64 kWh i idę spać w nagrzanym domu z PV. Że instalacja jest droższa, niż zwykła na dachu? A czy gdziekolwiek napisałem, że jest inaczej? A czytaliście uważnie moje wypowiedzi z czego wynika taki a nie inny sposób mocowania? Dobra, co tu gadać, krytykom się nie opłaca, wiadomo i nie mam z tym problemu :)
pytajacy |
a nadmiar energii odsprzedaje?? Bo na fb widziałem foto wniosek o przyłączenie ? tu pisze że chce nadmiar wykorzystać do ogrzania wody?
Przem |
No i co z tym samochodem elektrycznym - ja chętnie posłucham :) Samego pomysłu i instalacji gratuluję i zazdroszczę :)
Antyoszołom |
Marcin, teraz już wyjaśniłeś że ekonomia nie była dla ciebie ważna, i OK, twoja sprawa. Ale w artykule napisane jest tylko o zaletach trackerów, a sprytnie nic nie jest napisane o wadach! Co więcej, tych którzy próbowali ci uświadomić te wady (i mieli rację!) nazwałeś "leśnymi dziadkami" i chciałeś by ich olać. No sorry, z taką "argumentacją" to możesz przekonać właśnie leśnych dziadków, ale ludzi myślących nie przekonasz :) I jeszcze jedna uwaga odnośnie ekonomii. Trzech gości kupuje w sklepie po jednym, tym samym, piwie. Na półce jest cena: 3zł za butelkę. Przy wyjściu ze sklepu ankieter zadaje im pytanie: ile kosztowało cię to piwo? Pierwszy odpowiada: kosztowało 3. Drugi: kosztowało 2,30 netto. Trzeci: kosztowało 30 groszy, bo liczę netto, a dodatkowo w sklepie znalazłem na podłodze 2zł. Niby wszyscy mówią prawdę, ale nie odnosisz wrażenia że drugi i trzeci kręcą? ;)
pab |
"Tak się zastanawiam, co krytycy chcą osiągnąć?" Nikt nie lubi ściemy. Artykuł ładnie wygląda dla klienta laika, fotowoltaikę na obracających się pozycjonerach łatwo wcisnąć, zwłaszcza jeżeli podeprze się to wyssanymi z palca kalkulacjami (co wczesniej wykazywali poprzednicy) i 60% dotacją. Prawda jest taka, że pomijając kwestię dostępności dotacji, to instalacja z trackerem, nie ma nigdy szans się zwrócić. To wynalazek z czasów kiedy panele chodziły po 2-3 Eur/Wp/ Teraz aby uzyskać podobny wzrost wydajności co z trackerami, lepiej i po prostu dołożyć parę paneli. Taniej, bezpieczniej i bardziej niezawodnie, choć sprzedawcy trackerów nadal będą przekonywać do zasadności ich stosowania. Co do całej reszty kalkulacji. Przy obecnych stawkach ZC i energii nie jesteś w stanie dopiąć tego biznesu, biorąc pod uwagę fakt, że energii na użytek własny wykorzystasz niewiele, a to właśnie wyższy wskaźnik własnego zużycia podnosi Ci rentowność. Pompa ciepła? bzdura. Sam mam dom z ogrzewaniem elektrycznym i dużym buforem oraz PV. I co z tego. Latem z 80kWh/dzień nic nie zrobie, a zimą prądu jest tyle co kot napłakał. Na koniec. Własny tracker z panelami miałem zbudowany już prawie 4 lata temu. Zająłem się nawet ich sprzedażą. Po spadku cen paneli, kiedy trackery przestały się najzwyczajniej opłacać, po prostu z nich zrezygnowałem. Nie lubię okłamywać klientów, bo zbyt długo pracowałem na markę swojej firmy. Argument z zakupem BMW nietrafiony. Bo jeżeli mam fanaberię to kupuję , ale nie piszę sponsorowanego artykułu zachwalającego rentowność inwestycji i nie przekonuję wszystkich jaki to złoty biznes, nie mając nawet wyrobionej koncesji.
Marcin |
Racje mieli ci, co mnie ostrzegali przed hejtem głupców :-) Przykład z piwem jest dobry, bo ile zapłacił piwosz nr 3? I czy kręci czy tez faktycznie zapłacił mniej? W moim przypadku przed wizyta w sklepie poszedłem do lokalnego urzędu i zapytałem, czy ostanie dopłatę do piwa. Dostałem. A w sklepie zapłaciłem netto, bo mam do tego prawo. Której części nie zrozumieliście? Okazuje sie, ze nawet tu, w miejscu do wymiany opinii, najpoważniejsza wadą mojej instalacji jest niechęć tych, co na tym nie zarobili :-) Matematyka jest prosta i jeśli ignorujecie fakty, to z wnioskami dochodzicie do absurdów. Co do wad trackerow - nie wiem, na dziś jeszcze nie stwierdziłem, ale mądrale oczywiście wiedza więcej. Dwa dni temu na jednej prezentacji, prowadzący pan mówił, ze wada trackerow jest to, ze "panele układają sie nierówno" i "on generalnie nie poleca" (a trąbił wyłącznie o jednej marce paneli i inwerterow). zadałem pytanie, ile trackerow postawił, bo moze podzieliłby sie doświadczeniem albo czymkolwiek, w końcu nie ma skąd tej wiedzy czerpać a on opinie ma wyrobiona. Niestety postawił trackerow zero, widział tylko przez płot i nie pamięta gdzie to czytal. Ręce opadają, gdy jakość argumentacji jest tak cienka. I na koniec, dla tych co tropią spiski: to nie jest artykuł sponsorowany, tylko chęć podzielenia sie własnym, niekomercyjnym doświadczeniem. Ale jak to w Polsce - jesteście oczywiście najmadrzejsi i na pewno ukrylem tu przekręt lub ukryta ofertę. Leczcie swoje frustracje gdzie indziej, wam naprawdę przeszkadza, ze to postawiłem i wbrew waszym "obliczeniom" to sie opłaca? Sprowadzanie wszystkiego do współczynnika opłacalności doprowadzi was, instalatorow, do tego samego co na rynku okien: zostanie 10 dużych graczy a cała drobnica, obrzucających sie opiniami o sobie nawzajem tylko będzie patrzeć, jak rynek im odjeżdża. Postawiłem, pokazałem, udowodniłem ze sie opłaca. Powtórzę: mnie sie to opłaca, bo rozumiem swoją strukturę zużycia energii, ogarniam z pomocą fachowca dopłaty oraz staram sie rozumieć księgowość (Księgowemu dziękuje, nie wpadłem na to). A wam to chyba przeszkadza. O tym, ze to zaledwie element większej całości, ze pompy ciepla używam od 14 lat, ze to współpracuje z solarem CWU, o mocno nietypowej oczyszczalni ścieków i o samochodzie elektrycznym, o jakim możecie tylko pomarzyć, pisać już nie chce, bo to sie pewnie nie opłaca i na pewno jestem ukryta opcja cyklistów albo wojującym pseudo coś tam. Bzdury. Powinniście sie leczyć, sprawdźcie tylko wcześniej, po ilu latach ten koszt sie wam zwróci.
hmmm |
Marcin coś się nerwowy robisz, jak tam Zereris spółka OZE dobrze stoi na gpw,BBI Capital [impera capital] ile z 10 zł na -->0.36 jak matematyka przynosi zyski dała zarobić posiadaczom akcji na gpW?? kto tam był od PR?? kupiłeś BMW super, lubisz się chwalić?
Marcin |
:) zaczyna się polskie pranie. Nie jestem nerwowy, tylko pokazuję, że bredzicie i że nie ma na to ratunku. W grupie BBI pracowałem ostatni raz (chwila na liczenie, zerkam do CV) prawie 5 lat temu, łatwo to sprawdzić. BBI Zeneris była wtedy małą spółką celową, najmniejszą w Grupie. Dziś nie śledzę jej losów, więc nie ma sensu komentować. Co mają do tego inne firmy - nie rozumiem, BTW: rola PR w wysokości notowań spółek jest demonizowana głównie przed głowy szukające wszędzie spisku. A porównanie marek samochodów ma na celu pokazanie, że liczenie "opłacalności absolutnej" jest w przypadku indywidualnych decyzji konsumentów nie do końca trafne, bo pomija preferencje oraz silę nabywczą. Czy jeżdżenie starym Polonezem jest "bardziej efektywne"? Matematycznie tak, koszt kapitału nie kłamie a samochód za 2.000 zł dojedzie po te bułki podobnie. Ciekawe wobec tego, dlaczego tak mało Polonezów na ulicach? Udowadnianie właścicielowi Mercedesa, że postąpił głupio jest oczywistym nonsensem i śladem po skrywanych frustracjach, nic ponad to. Patrzysz na kierowcę obok w droższym samochodzie i myślisz "głupiec, mógł kupić takiego FIATa jak ja"? No to faktycznie, masz problem do rozwiązania. Kończąc: tak, lubię się chwalić, bo wciąż mam nadzieję, że pozytywne przykłady dzielenia się doświadczeniem przebiją się przez zalew bezsensownego hejtu. Dlatego np lubię czytać testy pisane w USA, bo tam hejterów wycina się z automatu a opinie nie są anonimowe. Dzięki temu szybko łapiesz, czy gadasz z kimś, kto ocenia i ma wiedzę, czy też gadasz z agencją PR, co bierze kasę za setki nonsensownych komentarzy (najprostszy przykład: Amazon lub IMDB). Mam pewność, że ludzie, szukając pogłębionej wiedzy czy opinii, oprócz wielu bzdur i opinii "wybitnych teoretyków pustej kartki" (jak w tym wątku), wyłapią także te pozytywne informacje od praktyków/użytkowników i finalnie, mając większą wiedzę, podejmą lepsze decyzje. Nawet jeśli inne od moich, bo jak powtarzam - to za każdym razem jest inna sytuacja i tego w 3 minuty z kalkulatorem się nie ogarnie. Czekam jeszcze na falę furiatów, co będą liczyć zdyskontowane przepływy pieniężne vs prognozowana stopa procentowa w funkcji wzrostu PKB, bo też z takim miewam przyjemność :) po dwóch latach czytania forów budowlanych stwierdziłem tylko jedno: 90% piszących tam ludzie nie ma nie tylko pojęcia teoretycznego, ale także praktyki w tym, o czym piszą. Sądziłem że tu jest inaczej, ale pomyliłem się.
wlodek |
Panie Marcinie w kwestii pogladow i wizji co do instalacji PV i samochodu elektrycznego mam podobne zdanie co Pan a nawet uzytkuje i jedno i drugie ale nie podoba mi sie ze w artykule mija sie Pan z prawda przytaczam- "W prostszym modelu z 30.000 zł odzyskują jeszcze 5.500 zł podatku i tak mamy instalację za 24.500 zł, która daje oszczędności 8.500 zł rocznie. Jeśli więc ktoś mówi, że PV się nie opłaca, no cóż, mówić można wszystko, a excell wie swoje - tłumaczy Pan Marcin." Po co Pan w jednym watku przytacza koszt polowy Pana instalacji a uzysk z calej instalacji. Zadna instalacja PV z trackerami czy bez wielkosci 6kWp nie da Panu rocznie zaoszczedzic 8500zl wiec Po co pisac nieprawde i tylko psuc swoj wizerunek.
Marcin |
Racja, mój błąd. Więc korekta: jeśli policzymy koszty instalacji x2, to z kosztów netto (2x25.000 zł), czyli 50.000 zł mam oszczędności 8.500 zł rocznie. 6 lat zwrotu lub jak kto woli - 16,6% rocznie. Wg mojej wiedzy na dziś nie ma produktu finansowego o takiej stopie zwrotu i zerowym ryzyku. I to jest 16% przy założeniu, że ceny energii pozostaną na tym samym poziomie, czego wszystkim życzę oczywiście a każdy wzrost cen energii dla mnie oznacza skrócenie okresu zwrotu.
wlodek |
A co do stosowania trackerow w instalacjach PV zgadzam sie z "pab", ze sa zbedne przy obecnych cenach modulow PV. Moim zdaniem lepiej wykorzystac powierzchnie dachowa niz i tak male powierznie dzialek za ktore trzeba w miescie placic chorendalne ceny nie mowiac juz o estetyce. No chyba ze robi sie to na pokaz.
Marcin |
Istnieje też inna możliwość, a mianowicie brak innej opcji na montaż paneli na dachu na przed budynkiem, co wyraźnie w tekście powiedziałem. Naprawdę wolałbym je mieć na dachu, nawet przy niższej sprawności, ale bryła budynku na to nie pozwala. Posadzenie 60 modułów na gruncie też odpadło, z powodów praktycznych i stąd wybór trackerów. Przeliczanie ceny trackera na okres zwrotu z całości jest ekonomią liczenia "a ile na trasie do Paryża spaliłby maluch?" :)
wlodek |
Mnie nie musi Pan przekonywac co do idei inwestycji w instalacje PV. Tak czy inaczej ja posiadam. Zastanawia mnie tylko dlaczego rzad w ostatnim czasie przedstawil pro-ekologiczna ustawe o OZE dla mikroinstalacji. A dlaczego pro-ekologiczna a wlasnie dlatego ze zmusza przyszlych uzytkownikow instalacji PV na zwiekszanie zuzycia energii a nie jej oszczedzanie. Wiadomo ze wielkosc instalacji PV w lecie jest przewymiarowana wiec bedziemy ja sztucznie wykorzystac zeby jak najminiej sprzedac zakladom energetycznym po bardzo nieuczciwej cenie natomiast w
www.czysty-zysk.info |
Witam Cena dramat... nawet po uzyskaniu tej dotacji to dalej dużo. NASZA FIRMA PROPONUJE KOMPLETNE INSTALACJE W CENIE JUŻ OD 3500 PLN NETTO za kWp!!! jeżeli ktoś nie ma dwóch lewych rąk, to kupi u nas sam sprzęt i zmontuje sam - wyjdzie mu jeszcze taniej. Zapraszamy do kontaktu: s.buszkiewicz@czysty-zysk.info tel 796 386 886
wlodek |
Kompromisem wydaje sie ustawa ktora gwarantowalaby uzytkownikom mikroinstalacji OZE wykorzystac tyle energii ile wyprodukowali bez dodatkowych kosztow. Nadprodukcja moglaby byc rozliczna wtedy rocznie po rynkowych stawkach. Dopoki nie bedzie pelnej ustawy o OZE nie radze inwestycji w mikroinstalacje PV. Przepraszam za nie dokonczony porzedni post co obecnie czynie.
Marcin |
Włodek, pomysłem jeszcze prostszym byłby dwukierunkowy licznik. Czyliw lecie napodaż mógłbym sprzedawać a w zimie - niedobory kupować. O ile niedobory mogę kupić dziś, to operator broni się przed kupnem nadwyżki w lecie. Duży Trójpak tego nie zmieni, bo Ministerstwo Gospodarki, pisząc ten tekst, ma to w dupie, w szczególności nas. Rozmawiałem osobiście z każdą osobą, która pisze ten tekst obecnie i powiem tak: od Piechocińskiego, przez Pietrewicza aż do dyra dept Energii Odnawialnej - żaden z nich nie rozumie, do czego może OZE prosumetom a im niżej, tym głupsze argumenty padają. Ten na końcu (wyjątkowy beton) kwituje rozmowę, w której kończą się mu argumenty merytoryczne tak: "Prosument nie jest od zarabiania pieniędzy na energii". A przepraszam, kto mu dał prawo do takich stwierdzeń? Smutne jest to, że branża OZE jest prezentowana prze gościa, co jedno mówi a po cichu pisze poufne raporty za pieniądze Ministerstwa (mówię o Prezesie IEO). No to z czym do ludzi, skoro wyniszczamy się sami? https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1186082_577260332341460_1847471529_n.jpg
Antyoszołom |
Marcin, wiem że matematyka jest prosta, i podałem proste obliczenia które jasno udowodniły bezsens stosowania trackerów. Więc kto jest głupim hejterem? Ten kto przedstawia proste wyliczenia, czy ten który bezsilnie się miota i wyzywa wszystkich którzy myślą samodzielnie, bo nie potrafi podważyć prawidłowych, niekorzystnych dla siebie obliczeń? :) Co do przykładu z piwem - zachowujesz się jak piwosz nr 3, próbując wmówić wszystkim że w tym kraju jest pięknie i wspaniale, bo piwo można kupić za 30groszy. Byłoby to uczciwe gdyby KAŻDY mógł sobie odliczyć VAT i KAŻDY mógł "znaleźć 2 zł", czyli uzyskać znaczne dofinansowanie do instalacji PV. Dopóki tak nie jest, to twoje tłumaczenia jak ci tanio wyszło są zwykłym krętactwem :) P.S. leczenia ci nie polecam, bo twoje zacietrzewienie (to opinia kilku forumowiczów, jakbyś nie zauważył)jest tak zaawansowane, że usunięcie go związane byłoby z kosztem wymagającym sprzedaży domu razem z wszystkimi instalacjami eko oraz słynnego BMW ;)
Marcin |
Do Antyoszołoma: mój ostatni komentarz zacznę od cytatu: "Byłoby to uczciwe gdyby KAŻDY mógł sobie odliczyć VAT i KAŻDY mógł "znaleźć 2 zł", czyli uzyskać znaczne dofinansowanie do instalacji PV. Dopóki tak nie jest, to twoje tłumaczenia jak ci tanio wyszło są zwykłym krętactwem :)" To teraz na ziemię: a) każdy może odliczyć VAT, tylko Ty nie wiesz, jak to zrobić. A gdybyś zadał sobie trud, to na profilu elektrowni jest konkretne wskazanie. Ale po co, lepiej polać własną żółcią, nie? Żeby odliczyć VAT, nie musisz prowadzić działalności czy mieć podmiotu z KSH, a jedynie zacietrzewienie uniemożliwia Ci dostrzeżenie tego. b) Każdy może uzyskać dofinansowanie jak moje. Ja akurat korzystam z programów, które są publicznie dostępne a obok mnie takie dofinansowanie otrzymują dziesiątki innych ludzi i podmiotów. Teraz uczestniczę w dwóch kolejnych naborach, gdzie mój wniosek jest w drugiej setce wybranych projektów i czeka mnie długie pisanie uzupełnień. Jeśli w październiku interesujący mnie konkurs wystartuje, to też złożę wniosek c) wbrew prezentowanemu Twojemu spiskowemu myśleniu, zdarza się, że moje wnioski bywają odrzucane, z zabawnych powodów, ale jednak zasady ich przyznawania są przestrzegane rygorystycznie i nie ma zmiłuj. Tak więc teza o "krętactwie" i licznych "niesprawiedliwościach" nie znajduje potwierdzenia w faktach a wynika wyłącznie z Twojej niewiedzy. Ci, którzy będą chcieli znaleźć szczegóły - wszystkie publikuję na profilu Fejsbukowym, bo może komuś się przyda. Tam też zapraszam zainteresowanych do konstruktywnego dialogu. Bardzo dziękuję Redakcji gramwzielone.pl za to jakże ciekawe doświadczenie; myślę, że publikowanie za tydzień drugiej części mija się z celem z przyczyn oczywistych :)
Antyoszołom |
Marcin, po co te dziecinne fochy? O jakich "przyczynach oczywistych" mówisz? O tej że nie potrafisz znieść krytyki, popartej liczbami? Przecież już kilka osób Ci wykazało że instalacja na trackerach jest ekonomicznie nieuzasadniona - a Ty jako pierwszy na nich hejtujesz naskakując z docinkami, bez merytorycznych argumentów. Więc w tej części zdecydowanie nie masz racji :) Natomiast w drugiej części sporu (VAT, dofinansowania) wreszcie przedstawiłeś sensowne argumenty. Nie kwestionuję ich. Chodziło mi o wykazanie czegoś innego, czego ciągle zdajesz się nie dostrzegać. Porównanie opłacalności różnych inwestycji ma sens jedynie wtedy, gdy wszyskie finansowane są NA TYCH SAMYCH ZASADACH. Czyli jeśli w swojej masz odliczenia, dofinansowania - to albo porównuj swoją instalację z inną technicznie (np. z nieruchomymi panelami) ale DOKŁADNIE TAK SAMO finansowaną, albo do porównania stosuj ceny brutto, tak jak ja zrobiłem porównując Twoją instalację z instalacją Ikei. Jeśli nie zachowasz któregoś z powyższych warunków, to zawsze polegniesz z kimś kto napisze: "a ja otrzymałem właśnie nieoczekiwany spadek, w związku z tym moja instalacja jest w 100% dofinansowana, a więc jest tańsza niż Twoja". Rozwinąć coś jeszcze, jest szansa że sczaisz to w końcu, czy mam dać sobie spokój? :)
CzystyZYSK |
NASZA FIRMA PROPONUJE KOMPLETNE INSTALACJE NA NIEMICKICH MODUŁĄCH W CENIE JUŻ OD 3500 PLN NETTO za kWp!!! jeżeli ktoś nie ma dwóch lewych rąk, to kupi u nas sam sprzęt i zmontuje sam - wyjdzie mu jeszcze taniej. Ponad 250 kWp na magazynie, profile i haki schletter, niemieckie okablowanie soalrne - ponad 6000m od ręki. Zapraszamy do kontaktu: s.buszkiewicz@czysty-zysk.info tel 796 386 886
Chinczyk |
Panie Marcinie ile to wszystko kosztuje bez dotacji i odpisow podatkowych------to znaczy papa ciepla trakery instalacja PV z panelami intwerterami elektronika komputer bufof ciepla i dzialka { calkowity koszt wszystkiego }. To ja podam panu koszt swego urzadzehia gdzie mam wode goracom caly rok 365 dni w zime ogrzeje dom a w kranach caly czas woda goraca do pralki, zmtwarki kapieli i gotowania .
Chinczyk |
Panie Marcinie ile to wszystko kosztuje bez dotacji i odpisow podatkowych------to znaczy papa ciepla trakery instalacja PV z panelami intwerterami elektronika komputer bufof ciepla i dzialka { calkowity koszt wszystkiego }. To ja podam panu koszt swego urzadzehia gdzie mam wode goracom caly rok 365 dni w zime ogrzeje dom a w kranach caly czas woda goraca do pralki, zmtwarki kapieli i gotowania .
CzystyZYSK |
Kolego Chinczyk - do słownika.. "papa" - czyli pąpa? a może jednak pompa?!!!
OZEnergia |
Ja tam uważam Pana Marcina za człowieka pozytywnie zakręconego. W dobrym tego słowa znaczeniu. Sam się narobił, nakombinował przetarł szlaki itp. Pełen podziw. Teraz mu to działa a Wy go rugacie. Oby takich wynalazców było jak najwięcej.
hm |
nikt nikogo nie ruga ja do Marcina też nic nie mam, wporządku że próbuje, chodzi jedynie o to że np w Niemczech Pan x zapragnie w ogródku farmę pv to go kosztuje tyle i tyle jasne warunki przyłączenie itd itd , gdy pan Y pomyśli o PV idzie tą samą drogą ponosi te same lub podobne koszty i docelowo ma podobną instalację. Tu się rozchodzi o to że Marcin podaje kwotę ... ale że jak wylicza dotacja + 1 myk księgowy ,+ 2 +3 itd itd instalacja kosztowała go tyle i tyle... Pan Marcin ma doświadczenie prowadzi firmy a kontakty wiedzą znajomych księgowych itd itd Gdyby np jutro Nauczyciel Historii nieznający tematu PV księgowości starań o dotację itd itd zapragnął instalację PV ciężko mu było by uzyskać farmę PV 12 kv za kwotę niską jaką przedstawia Marcin
Chinczyk |
Panie Marcinie 300% dotacji starczy {czy pan wiesz skad pieniadze na dotacje.Lubisz pan PODATKI?
Od 4liter strony |
Każdy "dobry biznes z dotacjami" NIE JEST DOBRYM BIZNESEM. W ogóle nie jest biznesem. To komuna. Przekonali się o tym na własnej skórze ci co produkowali wsady do współspalania dla elektrowni. Pan Marcin jak i większość tu piszących zabiera się do problemu od (.) strony ; najpierw trzeba zapewnić KONIEC DOTACJI w tym ukrytych dla WĘGLA i ATOMU a dopiero później rozmawiać o opłacalności OZE. UE idzie już tą drogą i to DOBRA droga. Jedyne co mnie zaciekawiło w wywodach Pana Marcina to nie triki księgowo-dotacyjne a kwestia SAMOCHODU ELEKTRYCZNEGO; to bardzo ciekawe ale Pan Marcin tego nie rozwinął że niby będą zazdrościć a tymczasem TO WŁAŚNIE JEST TO co może już wkrótce wymusić przemodelowanie rynku energii elektrycznej na całym świecie.
hmmm |
Bo to ciekawa przyszłość Instalacja PV np 10kv, niewykorzystana energia trafia do akumlatora, akumlator laduje przez noc samochód elektryczny ...
Darek |
Szacunek dla Pana Marcina, ale chyba do opłacalności porównano gruszki ze śliwkami. Koszt energii też należałoby podzielić na te "kilka warstw". Rozumiem, że 8500zł/rok za prąd to jest kwota brutto. Wtedy należy zdjąć z tej kwoty VAT, czyli 8500zł-23%=6910zł netto. Kwotę netto również można wliczyć w koszty, czyli 6910zł-19%=5597zł. Przy uwzględnieniu 60% dotacji, rentowność wynosi 24500zł/5597zł=4,4lat. Czyli instalacja zwraca się po 4 latach i 5 miesiącach. Wniosek - jak jest kasa i dotacja, to można inwestować. Bez dotacji okres zwrotu wynosi 11 lat. I tu już trzeba się zdrowo zastanowić. Jak jest kasa, a nie ma innych wydatków inwestycyjnych, to również można budować.
Sunny Horizon |
Marcin - kilka słów komentarza: jak wynika z opisu posiadasz 2 trakery z panelami o łącznej mocy 12 kWp, przeliczając panele na m2,posiadasz trakery o powierzchni około 44m2,panele ( czy poli... czy mono..., bo chyba nie amorf...)200Wp czyli strasznie przestarzałe, szczególnie jeżeli chodzi o trakery, ze względu na powierzchnię trakerów powinno się instalować max wydajne panele ( 330-300Wp)bo każdy m2 trakera to znaczny koszt, jeżeli posiadasz łącznie około 88m2 powierzchni trakerów, to przy innych panelach miałbyś około 44 kWp i już inaczej wyglądają koszty, bardzo ważnym byłoby zainstalowanie nawet 1 panelu identycznego stacjonarnego 200Wp i zmonitorowanie jego pracy, jego uzysków, wtedy po niewielkich obliczeniach miałbyś możliwość pokazania jaka jest różnica w produkcji paneli stacjonarnych a nadążnych, przy azymucie podawanym powinno to być min. 28%, wtedy łatwiej przekonasz potencjalnego klienta, oczywiście 40% na pewno nie osiągniesz, dalej - akumulator ciepła w postaci 1.000-litrowego zasobnika buforowego wyposażonego w grzałkę o mocy 2 kW, który odbierze i przechowa nadmiar prądu z instalacji fotowoltaicznej w postaci wody zagrzanej do temp 85'C, to bardzo dobre posunięcie, popieram , chętnie doradzę, ja zainstalowałem 2.000 l, lecz posiadam trenażera do pływania więc cieplutkiej wody w bród,koszty- 75.500zł netto za 6 kWh to jest po prostu tragedia, to jest 12.583 zł netto za 1 kWp !!! !!!! przy tak słabych panelach !!! wyszczególniając komponenty nie napisano jakiej produkcji jest traker, kwestii dotacji i amortyzacji nie komentuję gdyż to jest sprawa każdego inwestora, skąd bierze pieniądze, kiedy Marcin wykazał operatywność i przeszedł przez drogę dotacji, to piszecie że się nie opłaca i ogólnie dupa jeża ;) czyli polskie narzekactwo, produkcja z trakera zawsze !!! będzie bardziej wydajna o co najmniej 25-30%, ważne jest aby tak skonfigurować system aby cena stacjonarnego i nadążnego była podobna, oczywiście to jest możliwe i bez głupiego pitolenia że się nie da !!! wystarczy nie korzystć się z wielu pośredników, do tego od razu w Polsce powinniśmy myśleć i robić pełne off gridy z bankami energii mnie kompletnie nie interesuje ustawa, ja robię to dla siebie, za własną kasę , bez kredytów, jeżeli za jakiś czas OZE wejdzie, to tym lepiej, będę przygotowany już kilka razy tutaj wymądrzali się różni, prawdopodobnie widzący panel fotowoltaiczny jedynie w kalkulatorze, wdawałem się w dyskusje, podawałem namiary aby przynajmniej porozmawiać, nawet nie byli tak odważni by zadzwonić, jeden z tutaj występujących specjalistów po przesłaniu mu szczegółowych danych domu zero energ+ stwierdził ŻE TO NIE MA PRAWA DZIAŁAĆ - ON ROBI SZKOLENIA, NAPISAŁ KSIĄŻKĘ, MA ODWIEDZANEGO BLOGA,a to jesdnak działa, Marcin i dziesiątki innych każdego dnia udowadniają że Niemcy Chińczycy Skandynawia to nie idioci, i my również nie musimy być głupi po szkodzie, to że los nas pokarał takim rządem, to wszystkich nas wina - głosowaliście to macie ;)WNIOSKI: nie korzystać z pośredników, firma która zakłada niech pokaże co najmniej 10 realizacji, firma która instaluje robi wszystko od początku do końca, tylko pełny off grid na trakerach, tylko bardzo dobra jakość, uczyć się i dużo czytać :), no i pamiętajcie niedługo będę gamonie żebrać o nasze głosy ...
PV inwestor |
Prosty argument przeciw - skoro prąd jest droższy i lepiej się na nim zarabia, to po co grzać wodę? Nie lepiej kolektory kupić - jest prościej :)
Sunny Horizon |
bardzo chciałbym prosić wszystkich specjalistów hehe, o podanie wad trakerów 2-osiowych, ze swojej strony podam 2 razy więcej zalet, Marcin bardzo popieram magazyn energii w postaci zasobnika wody, widziałem takie w Szwajcarii i Austrii w nowoczesnych wielorodzinnych domach pasywnych, zbiorniki miały nawet ponad 15.000 l, stanowiły środek klatek schodowych, kolektory słoneczne ogrzewające wodę są obecnie już przeżytkiem, technologicznie stanęły w miejscu, cena również, ekonomicznie bardziej opłaca się ogrzewać wodę poprzez grzałkę i panele ( mniejsze straty ) a jeszcze lepiej 1-3 grzałki i co najmniej 5 kW wiatrak, Marcin jeżeli zechcesz kupić wydajniejsze panele , lub lepsze i oczywiście tańsze trakery, proszę o kontakt, jesteś pasjonatem jak i ja mogę sprzedać po kosztach
pab |
Wady? Proszę bardzo. Duża mechaniczna konstrukcja ponad gruntem, podatna na uszkodzenia i wiatr, wymagająca regularnego serwisowania. Zalety? Zysk jak sam napisałeś 28% energii więcej. No to policzmy na szybko. Instalacja 10 kW, realna produkcja bez trakera - ok 9000 kWh/rk, koszt realny , ok 50 tys PLN Żeby uzyskać produkcję 28% większą, instaluję 28% paneli więcej czyli kosztuje mnie to o 28%*50 tys PLN = 14 tys więcej. To teraz napisz ile kosztuje tracker na 10kW, z fundamentem, montażem i regularnym serwisem.
patent |
Na prawo drzewo na lewo drzewo a w srodku dotacja i jeszcze jedna dotacja i jeszcze jeden odpis i jeszcze drugi odpis i jest patrnt GRAM W ZIELONE.
Sunny Horizon |
Pab: bardzo proszę odpowiadam: traker o którym piszę wytrzymuje wiatr do 150km/h ( atesty ), serwis dla CAŁEJ instalacji nie obejmuje napraw, ale wymianę uszkodzonych, wadliwych podzespołów, gwarancja na traker 5 lat, koszt trakera plus montaż - 40.000 netto, moc zainstalowana 10.20 kWp, instalowanie większej ilości paneli absurdalnym niepotrzebnym wydatkiem, nie wyrównującym te 28% ( średnio uzysk roczny )bo w ważnym okresie zimowym - niskie słońce - te panele stacjonarne i tak produkują mniej wydajnie mimo że ich jest więcej, teraz monitoruję 2 identyczne instalacje o takich samych parametrach, naziemną i nadążną, każdego dnia potwierdza się moja ocena, zimą mamy śnieg który od razu obniża produkcję, na trakerze nie ma problemu - stawiamy go pionowo i po kilkunastu minutach nie ma śniegu, grad - obracamy trakera w bezpieczne położenie, seris i obsługa - na dachu kombinowanie z podnośnikami, drabinami, rusztowaniami, nie ma dojścia do paneli w środku - trzeba demontować skrajne, na trakerze mamy dostęp 360 stopni, przy 10,20 kW nadwyżka ponad 10,657.5 kWh rocznej produkcji wynosi (13,854 kWh) czyli dodatkowe 3,197 kW x 0,60 zł = 1,918 zł rocznie , te 3,197 kW to średnie zużycie prądu w statystycznym gospodarstwie, oczywiście około więc mając trakera 2 osiowego oddajemy do sieci 10 kW plus oszczędność prądu który mniej więcej zużylibyśmy na własne potrzeby. Koszty - traker 40,000zł konstrukcja naziemna około 9,000 zł/10,20 kw ( panele 300Wp) różnica to 34,000 zł a więc przy około 28% dodatkowy koszt trakera zwraca się po 3,8 roku i jeszcze minu 3,8 x 1,918zł = 7,288 zł oszczędności w tym czasie, mnie kompletnie nie zależy na reklamie trakerów, zarabiam na sprzedaży paneli bardzo dobrze, chodzi o to że w Polsce naprawdę warto przy takiej inwestycji nieco dołożyć i mieć więcej od samego początku
pab |
Różnica 34 tys netto. Pominąłeś oczywiście koszt fundamentu, montażu i serwisu, żeby było taniej, ale niech będzie. Mamy więc 34 tys droższą inwestycję i 28% więcej prądu czyli jak napisałeś 3,197 kW x 0,60 zł = 1,918 zł. (nie będę czepiał się nawet, że uzyskać 100% konsumpcję prądu latem jest przy tej mocy w domu praktycznie niemożliwe) Jakim cudem dodatkowy przychód w wysokości 1918 PLN zamortyzował Ci dodatkowy koszt 34 tys PLN w 3.8 roku? Chyba że to znowu jakaś kreatywna matematyka/księgowość gdzie 2+2=5
zainteresowany |
DO SUNNY HORIZON !!! Możesz przesłać na maila projekt Twojej instalacji zero energ+ ? oloby@tlen.pl
Kuba |
Do Marcin i Sunny Horizon. Panowie, bardzo cieszę się, że są jeszcze w Polsce ludzie, którzy nie siedzą w 19 wieku z liczydłem w ręku, a potrafią pokazać innym na czym polega nowoczesność. Chętnie wchłonę Wasze doświadczenia, ponieważ od pewnego czasu noszę się z zamiarem postawienia własnej instalacji PV. Proszę o kontakt na : xj40@o2.pl Pozdrawiam
KR |
Sunny Horizon, w jakiej taryfie cena za prąd to 0,60 netto?
Antyoszołom |
@pab: 3.8 roku to czas, po którym firma sprzedająca trackery naciągnie odpowiednią ilość frajerów uważających kalkulatory za XIX-wieczne zabobony ;D
Sunny Horizon |
pab: jakoś nie ustosunkowałeś się do zalet !!! oczywiście nie pominąłem kosztów fundamentów, montażu i transportu, 40.000zł to całość, o serwisie napisałem, gwarancja 5 lat obejmuje wszystko, co do wyliczeń, po prostu ręce opadają, niższe koszty ekspolotacji, wyższa produkcja, łatwiejsza ochrona i dostęp, niektórzy odbiorcy w Polsce nie płacą 0,60 zł, PŁACĄ 1ZŁ !!! 9.000 zł za konstrukcję naziemną czyli 900zł/kW to jedna z najtańszych i jeszcze montaż !!! obliczenia są skrótowe , przecież nie będę jak Marcin wszystko podawał a większość i tak nie zrozumie, zapłaćcie za projekt kilka tysięcy, zapłaćcie na panele 1 euro za Wp, zapłaćcie za konstrukcje niemcom 1.500zł/kW i jeszcze transport i cuda wianki, co wyjdzie 14.000-16.000 zł netto za kW zainstalowany, wtedy będziecie naprawdę nabici w butelkę, nie kombinujcie z dopłatami bo nie umiecie a żal wam pieniędzy na konsultanta co wypełni i poprowadzi projekt !!! śmiać mi się chce z rzekomych inwestorów którzy chcą stawiać 1 albo 2 MW i piszą że wydzierżawiali ziemię i występowali o warunki, chcą wydać 4-5mlnzł/MW a nie kupili ziemi na własność za 150 tyś zł za 5ha na 1MW , jeżeli ktoś z czytających zechce jakichkolwiek wiadomości to droga jest następująca, proszę podać mail, odpiszę podając nr telefonu, po rozmowie o szczegółach można przejść do ewentualnej dalszej współpracy, pozdrawiam wszystkich serdecznie powtarzając - uczyć się dużo czytać wszystko wielokrotnie sprawdzać i nie przejmować się politykami
s.buszkiewicz@czysty-zysk.info |
LUDZIE! Żadnych trackerów - to się po prostu nie opłaca w naszej szerokości geograficznej. Tracker zyskuje mocno tylko latem w mocnym świetle w godzinach 7-10 oraz 16-19. Średnioroczny dodatek to około 30%. Skąd wiem - bo postawiliśmy testowy tracker dla Politechniki Poznańskiej - obok niego stoi moduł stacjonarny, mamy monitoring i porównujemy wyniki. Info i foto na maila. Tracker 10 kWp cena 40 netto z montażem - ABSURD. W cenie 42-43 netto moja firma stawia gotową instalację 10 kWp - CAŁĄ KOMPLETNĄ INSTALACJĘ na gruncie, na niemieckich modułach. Krótko mówiąc - biorąc na ziemi macie 2 razy więcej - a nie tyle co daje tracker 30% więcej. Mogę przesłać foto z obecnej realizacji 40 kW. Zainteresowanych instalacją/komponentami zapraszam do kontaktu: s.buszkiewicz@czysty-zysk.info
Sunny Horizon |
s.buszkiewicz@czysty-zysk.info : Szanowny Panie, proszę dokładnie przeanalizować co Pan napisał powyżej: trakery nieopłacalne bo - "Tracker zyskuje mocno tylko latem w mocnym świetle w godzinach 7-10 oraz 16-19. Średnioroczny dodatek to około 30%" tu się zgadzam, lecz trakery najbardziej w Polsce zyskują w miesiącach zimowych kiedy słońce u nas nisko, właśnie wtedy najbardziej potrzebny jest odpowiedni kąt, w ceny podawane przez Pana nie wierzę gdyż pół roku temu dostaliście ode mnie zapytanie o instalację i po kilku telefonach zrezygnowaliście, rozumiem że info z waszej strony też jest aktualne: "Zgodnie z ustawą o odnawialnych źródłach energii, za 1 kilowatogodzinę wyprodukowaną przez instalację można otrzymać aż 1,30 zł od zakładu energetycznego . Taryfa ta będzie zagwarantowana przez 15 lat – przez taki okres zakład energetyczny ma obowiązek odkupować wyprodukowaną energię. Inwestując w mikroinstalację fotowoltaiczną możesz odzyskać swoje pieniądze w okresie poniżej 6 lat!" najbardziej zabawne że gdy próbujemy zobaczyć galerię realizacji na stronie www.czysty-zysk czyli realizacje EkoProjekt Polska Sp. z o.o. ul. Sielska 17A 60-129 Poznañ wyskakuje nam BŁĄD POŁĄCZENIA Z BAZĄ DANYCH, to jednak zrozumiałe bo spółka z o.o. założona została 2012-11-16 więc nastawialiście instalacji w ciągu 10 miesięcy że ho ho , tak więc nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i słońca nam germanił ;)
remark |
Sunny Horizon ma rację: czytać, dopytywać i robić dla siebie, a jak się gamonie ogarną to może i im się kiedyś zrobi. Sunny Horizon jak się z Tobą skontaktować? Trzymajcie się Wszyscy!!! Wierzę, że OZE i tak pójdzie mocno do przodu!
Chinczyk |
Polska Trakatteterowa nie widac miast tylko Trakkkatterry. Jnwestory bez wyobrazni co mysla o sobje i swoiej kasie albo o dotacjach. Ja i moj somsiad wolimy marchewki niz trakkkatteeryy za 300000 zl + dotacja. B---y i Z-le wymyslscie cus lepszego niz wagiel i trakkattteryy. Zegar-tyka. HA--HA--MA prz kazdym domu po 2 trakatery a przy bloku 100 albo 200 kon by sie usmial. Panie ministrze finansow i NFGWiOS szykujta kase na dotacje, podniescie podatki ,beheficjeci napieraja !
KR |
Sunny Horizon: w zimie energii z fotowoltaiki jest tak mało, że zaśnieżenie czy nadążanie za słońcem minimalnie wpływa na całoroczny bilans energii. Poza tym, w instalacjach bez trakerów wystarczy dwa razy w roku (na wiosnę i na jesień) zmienić kąt pochylenia modułów, i już zyskujemy dodatkowe kilka % energii. Jeśli kąt pochylenia modułów ustawimy jesienią na 50-60 stopni, to traker w zimie będzie tylko minimalnie (maksimum 5%) lepszy od modułów nieruchomych. A na wiosnę z powrotem ustawiamy kąt pochylenia na 20-30 stopni.
hmmm |
Do czysty-zysk Galeria wam nie działa hahha A po 2 te 1.30 to z wlasniej kieszenie płacicie?
wujek_samo_zlo |
widze ze temat sie rozrywkowy staje ... coz ktos cos zrobil innym żal i frustracja typowo polska sie rozwija
Sunny Horizon |
Do KR: oczywiście nie masz racji, ponieważ nie chodzi tylko i wyłącznie o okres zimowy, chodzi o każdy dzień czyli takie ustawienie paneli do słońca aby kąt był najbardziej efektywny, to ma znaczenie w naszych warunkach, oczywiście zastosowanie zmiany położenia 2 razy w roku też ma sens i popieram, lecz to nic innego jak traker 1 osiowy, koszt takiego w stosunku do 2 osiowego to około 30% taniej, powierzchnie max w m2 zasadzie takie same zaśnieżenie potrafi "wyłączyć" instalację nawet do 70% w zależności od tego jak panele - pionowo czy poziomo i ile diod, DO REMARK: TU NAPISAŁEM JAK SIĘ SKONTAKTOWAĆ: Sunny Horizon | 2013-10-08 17:55:02 , ja stałem się fanem trakerów gdy zobaczyłem w Chinach 10ha trakerów i 10ha stacjonarnej instalacji wraz z monitoringiem porównującym pracę obydwu, chodziłem dotykałem oglądałem, każdego dnia jest różnica, oczywiście traker 1 lub 2,3 można postawić tylko na prywatnych posesjach, przynajmniej powyżej 1000 m2 działka, dobrze też jest od strony północnej nieco półkoliście posadzić topole aby dodatkowo chronić od wiatru, trakery w porównaniu z dachem i gruntem jeszcze tę mają zaletę że świetnie chłodzą się panele latem, INFORMACJA W SPRAWIE CZYSTY-ZYSK - NAPRAWDĘ ZABAWNA - MONTUJĄ INSTALACJE NA PANELACH 190-200Wp !!! TO JUŻ PREHISTORIA, CHYBA CZYSZCZĄ MAGAZYNY JAKIEGOŚ NIEMCA
s.buszkiewicz@czysty-zysk.info |
Do Sunny Horizon: No i co z tego, że trackery zyskują najbardziej w zimie,kiedy uzysk jest bardzo niski i miesiące zimowe stanowią 20-30% uzysku rocznego? NIC NIE DAJE. Roczny zysk to 30% - w skali całego roku razem z zimą. Tracker - NIEOPŁACALNY. Co do naszej strony po prostu nie mamy czasu zająć się aktualizacją - wolimy konkrety, czyli coś zrobić i zakupić sprzęt do realizacji. LINK DO LOGA Z BUDOWY 40 KW: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2659262.html Popatrz i śledź - za 1,5-2tygodnie będzie instalacja gotowa, bo kończymy powoli konstrukcję. Nie nastawialiśmy instalacji - NO I Co? A kto nastawiał? W tej chwili możemy realizować w dobrych cenach - rozmawiamy z konkretnymi klientami, a nie pamiętam też żebym z Tobą o czymkolwiek rozmawiał. Co do modułów 200 Wp - tak robimy też z takich - ale są to moduły 50 ogniwowe!!! O rozmiarach mniejszych niż standardowe 60 ogniw. Dodaj sobie proporcjonalnie 1/5 ogniw - tak żeby był odpowiednik 60stki i masz 200*1,2 = 240 Wp! Czyli moc z m2 jest identyczna jak modułów 240 Wp w standardzie 60 cell i co głupio ? Co za różnica dla klienta skoro płaci za moc ? Jak będę montować 50 watowe i dam ich 5 razy więcej to też będzie MOC. Hejtuj dalej ze swoim trackerem - ja wolę w tej cenie postawić 10 kWp ;-)
s.buszkiewicz@czysty-zysk.info |
Sunny Horizon: Dalej mówisz, że tracker tak pomaga cały rok... i w ogóle. NIKT CIĘ NIE NEGUJE - tak, i przyrost uzysku jest w SKALI ROKU 30%. Zakładając cud nawet - 40%. to jak Ci pokazałem przy cenie 40k netto za 10 kWp - NIE MA SENSU. Nawet jeżeli ktoś nie robi w tak dobrych cenach jak my - to założę 7000 netto za kWp. W cenie 40k netto dostaniemy 5,5 kWp - czyli Twój tracker dalej musiałby zyskać 55% więcej z tych 10 kWp żeby się to opłacało. NIE ZYSKA. Czekam na wyliczenie od Ciebie - że się mylę. Tylko nie mów mi, że zyskasz 60% średnio w roku bo w to nie uwierzę ;-)
fajnie_że_powstała_taka_instalacja! |
Z finansowego punktu widzenia tracker nie jest opłacalny nawet przy 40% wzroście produkowanej energii rocznie (przy koszcie który podał autor ok 40.000pln netto). 12kWp system bez trackera wyprodukuje ok 12MWh rocznie a na trackerze niech będzie nawet 17MWh. Jeśli by zakupić za te 40.000 więcej paneli , powiedzmy 8kWp więcej (5000zł za 1kWp netto) to taki system bez trackera by wyprodukował ok 18MWh rocznie. Tak więc z finansowego punktu widzenia nie warto inwestować w tracker. Podkreślam z finansowego punktu widzenia! Do tego problemem może być jednak awaryjność takiego rozwiązania, pomijam pierwsze lata ale przy okresie żywotności instalacji ok 25 lat jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia uszkodzeń, dlatego 99,9% instalacji opiera się o stałą konstrukcję. Jednak nie wszystko przelicza się na pieniądze i widocznie inwestor chciał zrealizować taką inwestycję. I chwała mu za to, niech więcej ludzi robi takie instalacje, z trackerem bądź bez.
Antyoszołom |
@wujek_samo_zlo: frustracja się rozwija gdy ktoś kłamie w żywe oczy, zaprzeczając elementarnym zasadom matematyki i ekonomii, byle tylko znaleźć frajerów którzy kupią bajerancki chłam który zalega w magazynach ;) Dokładnie na tej samej zasadzie działają rządzący POlską, więc tu masz rację - wątek stał się typowo POlski ;)
Sunny Horizon |
s.buszkiewicz@czysty-zysk.info, życzę powodzenia w dalszym mamieniu klientów, a konkretnie 1: oczywiście że rozmawialiśmy ostatnio wczoraj, do południa, to od Ciebie otrzymałem informacje: zacytuję dokładnie Twoje słowa: nam nie zależy na opinii w internecie, przesłałem adres poczty, mimo obietnicy nie przesłałeś zdjęć z jakichkolwiek realizacji, kilka dni temu rozpoczęliście 40kW w konfiguracji - 216 sztuk niemieckich modułów o mocy 205 Wp - konstrukcja własnego projektu ze stali ocynkowanej - falownik centralny Schuco IPE 60 CT - kable DC 4mm2 firmy Kabelwerke Villingen GmbH - WLZ do falownika 5x50 mm2 - system monitoringu Schuco Sunalyzer WEB pomijam prehistoryczne panele 205Wp, ale zastosowanie falownika 1 centralnego mówi wszystko, po za tym widzę że cena wzrosła już do 7.000 zł/Wp, bo przez telefon mówiłeś o cenie 4.500zł/Wp, ponadto nowoczesne instalacje idą nie w kierunku większej ilości paneli słabszych ( bo koszty większe-więcej konstrukcji,więcej złączek, więcej kabli, więcej mocowań, więcej podzespołów oczywiście większa robocizna, oczywiście jak czegoś jest więcej to więcej rzeczy może się psuć ) w życiu nie zamontowałbym ani klientowi ani sobie dzisiaj panela słabszego niż 290Wp, od nowego roku przechodzę z 300 na 330Wp, rzekoma instalacja na politechnice poznańskiej to 1 PANEL STACJONARNY I 1 PANEL NA KONSTRUKCJI SAMORÓBCE , jest tak toporne i żałosnie technologiczne że wstyd to montować na uczelni badawczej, a na zdjęciu widać jak byk że stacjonarny jest obrócony o 90% w stosunku do ruchomego w którym odbija się słońce, więc to najlepszy dowód że kąt do słońca ma ruchomy, a nieruchomy nie wiem co produkuje, w podejściu do trakera wszyscy popełniacie błąd typowego polaczka, kupić tanio, przy takiej technologii jak fotowoltaika trzeba kupować najlepszą jakość i najnowsze rozwiązania, bo za 5 lat już nawet one będą przestarzałe, zakup trakera jest droższy w pierwszym roku to przecież jasne, ale przy wyższej wydajności 30% rocznie łatwo uznać że dodatkowy koszt początkowy zwraca się szybko, a w każdych następnych latach mamy już zwróconą nadwyżkę oraz wciąż większą produkcję, jeżeli chodzi o hejtowanie czy reklamę lub promocję to na pewno nie ja, uczciwie piszę jak to wygląda z mojego doświadczenia, nie podaję żadnej firmy, żadnej strony, żadnego producenta, trakery są dla ludzi myślących i liczących perspektywistycznie, na długie lata,po za tym dachy domów polskich sa małe, skomplikowane, jakieś wykusze, daszki, okapy, nie ustawione na południe. No i jest jedna bardzo poważna wada trakerów, szczególnie kilku większych, jeżeli nie są ukryte na działce, nie można opędzić się od ludzi, łażą o każdej porze dnia, przyjeżdżają po kilkadziesiąt kilometrów, trzeba im poświęcać czas i wszystko tłumaczyć, ale wtedy przynajmniej widać jak wiele ludzi interesuje się fotowoltaniką.
s.buszkiewicz@czysty-zysk.info |
Do Sunny Horizon: Cena 7000 pln netto była podana tak wysoka, żeby zobrazować jak nieudaną inwestycją jest tracker o którym pisałeś. Jest to bardzo wysoka cena za kWp, a nawet przy tej stawce bardziej opłacałoby się postawić więcej modułów - niż zainwestować w tracker. My robimy w tej cenie co pisałem - nie wierzysz, trudno. Zastosowanie falownika centralnego mówi wszystko - czyli co? Ja wiem, że mówi jedno - brak wsparcia w Polsce nie zezwala na korzystanie z najnowszych krzyków mody i technologi sprzed miesiąca. Falownik jest dobrej jakości, niemieckiej produkcji Schuco. Ma stosunkową wysoką sprawność - wiadomo zaraz napiszesz, że SMA STP20000 mają 98%. No tak.. ale w cenie mojego centralnego inwertera o mocy max. 54 kW nie dostałbym nawet jednego SMA 20000. Więc nie będę przepłacać 2-3 krotnie dla 2% sprawności szczytowej. Bo za pieniądze oszczędzone na falowniku wolę dokupić więcej modułów i zwiększyć moc - nie brakuje mi gruntu. Co do tego, że więcej rzeczy to musi się psuć - tak więcej złączek i kabli to będą się psuć - bo to przecież tak awaryjne komponenty - nie to co tracker - on jest niezniszczalny i wytrzyma bez serwisu 25 lat. Co do mocy modułów - dalej nie rozumiesz, że moduły z których montujemy są mniejsze? I wiadomo, że dając wymiarowo dużo większy moduł składający się z 72 ogniw - a nie z 50 musisz mieć większą moc ? Przeliczę to z najnowszymi Yingli aby Ci zobrazowac: Yingli 290 Wp - Wymiary 1,97m x 0,99 m = 1,95 m2 Moc na m2 - 148,71 W/m2 Nasze moduły - moc 205 Wp - wymiary 1,68m x 0,86 m = 1,45 m2 Moc na m2 - 141,37 W/m2 I co kolego to 7 W/m2 to taka przepaść ? wydajnościowa różnica to 5% - a cenowo przepaść. To co zamontowała politechnika to testowa instalacja tylko do porównania wydajności - chcieli 1 moduł i tak mają. Jeden jest stacjonarnie ustawiony na południe pod kątem 30*, a jeden jest na trackerze. Kolego zdjęcia były robione w fazie uruchomienia i tracker jeszcze nie był ustawiony na południe - nie wiem czego się czepiasz? Dalej cytuję: "zakup trakera jest droższy w pierwszym roku to przecież jasne, ale przy wyższej wydajności 30% rocznie łatwo uznać że dodatkowy koszt początkowy zwraca się szybko, a w każdych następnych latach mamy już zwróconą nadwyżkę oraz wciąż większą produkcję" No i kiedy się zwraca ten tracker ? Daj jakieś obliczenia, czekam - w naszych warunkach po 30 latach? Nie podpierasz się cyframi - ja policzę za Ciebie. Wariant najbardziej optymistyczny dla Ciebie: 100% konsumpcji na potrzeby własne - stawka za kWh 60 groszy Instalacja 10 kWp - system stacjonarny 9500 kWh/rok Tracker - niech będzie nawet 13500 kWh. Dodatkowy uzysk - 4000 kWh na rok. Roczna korzyść z trackera = 4000 * 0,6 pln = 2400 pln Koszt trackera - 40000 pln (niech będzie nawet brutto) / 2400 = ponad 16 lat. I co ? Co do polskich dachów - to rzeczywiście są za małe na instalacje... niecałe 10 kWp a wszyscy chcą po 30-100 ;-)
fan_pv |
faktycznie wygląda na to że czystyzysk ma rację, przy takich stawkach "dopłat" i koszcie trakera jeśli ktoś ma działkę lub dach na moduły jest to kiepska inwestycja, choć nie powiem Do SunnyHorizom, wygląda na to że nie rozumiesz różnic między panelami, duża moc paneli 300W wynika z tego że są to panele większe, by porównywać moc musisz przeliczyć moc na metr kwadratowy! przecież można złączyć 2 moduły do wspólnej ramki i powiedzieć że moduł ma 500W, ale nie w tym rzecz. Mam nadzieje że rozjaśniłem Panu sprawę mocy i wielkości modułów. Mam nadzieje że kiedyś i mi uda się postawić mały system i produkować prąd na własne potrzeby :)
KR |
Czystyzysk prawidłowo WYLICZYŁ że czas zwrotu trakera wynosi ponad 16 lat, a Sunny Horizon napisał BEZ JAKICHKOLWIEK WYICZEŃ że 3,8 roku. I Sunny Horizon dalej nie podaje wyliczeń, czyli ma świadomość że te 3,8 roku to kłamstwo. A przecież tracker nie pożyje bezawaryjnie kilkunastu lat! Doliczając koszty napraw, wyjdzie że czas zwrotu jest większy od czasu życia paneli PV, czyli instalacja w trakery NIGDY SIĘ NIE ZWRÓCI!
gość3 |
Witam - Panie Marcinie parę pytań: 1. Dlaczego koszt 6 kWp aż 90 000 zł?? Przecież wszyscy wiedzą, że średni koszt instalacji naziemnej to 5-6 tyś za 1 kWp... czyli nawet bez trakera (40 tyś) to jakieś 35 zł a nie 50... 2. W jednej części artykułu pisze Pan o kosztach rocznych 8500 zł i oszczędności 1000 zł a poniżej o oszczędnościach 8500 zł... proszę jaśniej jeśli się da...
Gwidon |
Pan Marcin, jak każdy dobry sprzedawca "zapomniał" napisać, że dotacja traktowana jest jako dochód i w związku z tym od kwoty dotacji należy odprowadzić podatek dochodowy 92000*0,6=55200, 55200*0,19=10488 Musimy odprowadzić blisko 10500 zł podatku!!! Druga rzecz to taka, że jeśli chcemy dokonać odpisu od podatku to musimy mieć konkretny dochód od którego będziemy odliczać te koszty (teoretycznie koszty mają być powiązane z dochodami). To wszystko nie jest takie proste jak to przedstawia Pan Marcin.
maciej |
Zaciekawiło mnie "magazynowanie" nadmiaru energii elektrycznej w wodzie podgrzanej do 85 st. Jestem laikiem i nie do końca zrozumiałem. Czy można z powrotem za pomocą ... czegoś odzyskać prąd z ciepłej wody, czy zostaje nam tylko ta ciepła woda ?
gosc |
Witam Mam do tego Pana pytanie jestem na etapie uruchomienia takich dwóch tracerów ale mam problem z doborem siłowników. Czy może ktoś podpowiedzieć gdzie można kupić i na jakie siły dynamiczne wybrać taki siłownik
Chinczyk |
Do goscia--w Chinach , za silownik 2500$ wraz z trakerem takim jak ma pan Maciej . Pozdrawiam ...
gosc |
Witam Tak ale ja potrzebuje samych siłowników bo resztę już mam wykonane
Marcin |
Do Gwidona: fascynują mnie ludzie, którzy nie wiedzą dokumentnie nic, ale z chęcią dzielą się swoimi opiniami na te tematy. Otóż drogi Panie - dotacja nie jest przychodem i nie płaci się od niej żadnego podatku. Tyle w kwestii ciemnogrodu, który serwuje się tu czytającym. Komentarzy dot trackerów nie mam siły już pisać - liczcie sobie Państwo, co chcecie. Dla czytających, co nadal są ciekawi: jeszcze nie wszystkie elementy podłączone, ale tu można obejrzeć, jak wygląda zarządzanie energią w domu, w nieco szerszym ujęciu: http://www.sunnyportal.com/Templates/PublicPageOverview.aspx?page=d34104a9-17f9-401d-890e-a3efaec95844&plant=a24cc8bc-725e-4f89-9802-4c41591261bc&splang=en-US
Wielkopolanin |
Kiedy czytam niektóre wpisy, bierze mnie ogólne przerażenie. Od niedawna udzielam się w dziedzinie fotowoltaiki. Jestem szczęśliwym posiadaczem 3 kWp paneli w postaci 10-ciu sztuk JT300SAc 300W. Ułożenie posesji i warunki na niej panujące spowodowały, że nie mogłem umieścic ich inaczej niż na układzie nadążnym. Teraz opisze krótko, dlaczego mnie wzdryga, gdy czytam ten cały "jad" wypluwany przez co niektórych teoretyków. Bywając często na zachodzie europy, często przysłuchuje się rozmowom o źródło urządzeń, które należy zakupić np dla fotowoltaiki. Imponuje mi to, że Francuz, Niemic, Belg (chociaz Ci nie do końca) zamiast rozwodzić się nad dalekowskodnim urządzeniem,najpierw rozgląda się za krajowym produktem. Powód? Chyba nie muszę opisywać, bo wiekszość z Was przekonuje się na własnej skórze, z racji uciekających BOKIEM, poza kraj podatków. Nie o tym jednak chciałem pisać, bo większość z Was ma to w 4-ech literach i co gorsza uczycie Wasze dzieci postępować dokładnie tak samo! Przeszedłem długą drogę, aby znaleźć odpowiedni pozycjoner słoneczny. Ceny niektórych zwalają z nóg - to prawda. Kupiony u Niemca traker nie zwróciłby się nawet mojemu wnukowi (choć jeszcze go nie mam). Chińszczyzna oferowana przez rodzime firmy, też odpada - po co mam dawać zarobić skośnookiemu. Zgrzewane blaszki marnej jakości też mnie nie interesują. Wystarczy chińczykowi to, że kupiłem od niego panele! W końcu przez przypadek wszedłem w posiadanie trakera. Jestem mega zadowolony. Powodów kilka. Konstrukcja solidna, zasilana sama z siebie, w kolorze jak chciałem, z wiatromierzem, pilotem manualnum i kilkoma bajerami na których sie nie znam, podatek został w kraju, cena zachodnia podzielona przez średnio 3,8. Wykonawca dzwoni do mnie raz w miesiącu grzecznościowo, co sobię cenię. Szukałem sprzętu po całej europie, a znalazłem go w kujawsko-pomorskiem. Co za ironia losu. Nie chcę wychwalać tego rodzaju umieszczania paneli - po prostu musiałem tak je umieścić i nie inaczej. Chętnie poczytam trącące jadem kolejne wypowiedzi :-) "Polaków". Korzystając z okazji, pozdrawiam dwie osoby. A mianowicie pana s.buszkiewicz@NIEczysty-zysk.cośtam za ewidentne niezrozumienie przysłowia "swego nie znacie, a cudze chwalicie", oraz Pana Roberta, który raz na miesiąc wydzwania grzecznościowo. Życzę Panu pokonania ciężkiej choroby i powrotu do zdrowia. Trzymam za Pana kciuki.
blaszka z chin 100 pietrowa ha,ha |
panie wielkopolaninie kupujac panele tez powinno pama wzdrygnac bo co powiedza wnuki na takiego specjaliste od dziedziny fotowoltapryki .
- neutralny - |
Jak prorokował "wielkopolanin" jątrzenie jadu czas zacząć "Polacy" :-) A tak na marginesie, to czy mógłbym prosić o rzetelne namiary na sprawdzone, ale koniecznie POLSKIE panele fotovoltaiczne? Mam miejsce na dachu na jakiś kilowat, w piwnicy mam UPS EVER'a 2kW na wyjściu ale na 48V. W domu powtykane 22metry pasków led, bo architektura wnętrza temu sprzyjała. Czy jakiś regulator na to napięcie jest dostępny? Pewnie skośnooki :-)
skosne oko |
naturalnie panie "naturalny" jezeli masz 22m. paskow led z niemieckiego obi wyprodukowane w chinach to i regulator znajdziesz. Szukaj na " Alibaba pl. " Gogle , jesli sie dogadasz z skosnookim.
- neutralny - |
Jak można było się spodziewać, nie warto zadawać tu nawet pytania z frazą "czy mogę prosić o...." Połowa z Was (ta wartościowsza) praktykuje i nie odzywa się wcale, czytając takich jak ten powyżej. Druga połowa owszem - udziela się nadmiernie z tekstami (znów jak ten powyżej). Cóż.... niech kolejny "mistrz pióra" rzuci tu kolejnym tekstem, bo co innego napisać? Szkoda tu zaglądać.
gosc |
witam to może jakiś kontakt do tego pana od trakerów Panie wielkopolanin, bardzo mi by uprościło moje poszukiwania trakerów
trojmiasto_rulezzz |
Odszukanie trakerowego człowieka zajęło mi 0,5 sek po frazie pozycjoner słoneczny. Pozwoliłam sobie wykonać telefon do pana Roberta. Mój mąż szaleje z panelami. Nawet na okiennicach mi to powiesił! Miejscowość Mogilno na kujawach, ale szans na traker w tym roku to nie ma. Żal mi przedsiębiorczych osób, które chcą coś zrobić, a dopada ich choroba, "co chodzi tyłem" :( Pozdrawiam zakręconych pozytywnie. Ale dzisiaj u nas wieje. Fale idealne pod surfing
elektra |
Panje Marcinie-poroniony pomysl-cala instalacja ponad 200 tys. i jeszcze drugie tyle aby to wsztstko samo dzialalo, akumulayory co 6 lat, ich utylizacja, bufory,grzalki sterowniki,- bo gdyby wszyscy zainstalowali takie urzadzenia i jak pan twierdzisz by im tylko pyklo, TO BY WSZYSTKO PYKLO i w elektrowniach i u Pana.
RD |
Ciekawa informacja. Licznik energii elektrycznej stoi w miejscu ? Normalny licznik energii elektrycznej liczy energię niezależnie, od której strony jest dostarczana. Jeśli przez elektrownie solarną to liczy niestety na naszą niekorzyść. Jedynym rozwiązaniem tego systemu jest instalacja dwukierunkowego licznika energii elektrycznej. W przypadku opisanego przełącznika energii - jest to małe nieporozumienie. Elektrownia solarna wytwarza energię i pompuje ją do sieci elektrycznej. Jeśli zdołamy ją całą odebrać i wykorzystać nie dojdzie ona do licznika energii. W przypadku większego zapotrzebowania na energię (większą od dostarczonej z naszej elektrowni) brakująca część dostarcza operator sieci elektrycznej. Myślę, że powyższy opis wykonany jest dla celów reklamowych ponieważ zawiera rażące błędy techniczne. Oceniam, ponieważ zainstalowałem i obsługuję cztery elektrownie słoneczne, której jedna (3kW) przyłączona jest do sieci 230V. Koszt tej elektrowni wyniósł ok 20 tyś złotych. Wszystkie zamontowane są na dachu budynku. Pracuję również nad automatyką sterowania przepływem energii. Kiedy włączy się czajnik elektryczny - wyłączy się kominek elektryczny lub zasobnik ciepłej wody z grzałka 2kW. Sterowanie mikroprocesorowe własne. Pozdrawiam
Lesław Lacroix |
Panie Marcinie Na Politechnice Śląskiej w Gliwicach przy ulicy Bolesława Krzywoustego 2 ( sala nr.615 ) w dniu 26 listopada o godzinie 15:30 na Wydziale Elektrycznym odbędzie się konwersatorium poświęcone wdrożeniu w życie tzw. energetyki prosumenckiej. Na konwersatorium grupa naukowców z Wydziału Elektrycznego będzie prezentować nowe podejścia naukowe i praktyczne dla zaistnienia tej energetyki w naszym Kraju. Pańskie doświadczenia są niezwykle cenne i dobrze byłoby się z nimi podzielić. Zapraszam w imieniu pana profesora Jana Popczyka e-mail: Jan.Popczyk@polsl.pl
skarb |
Panie Marcinie dotacja jest dochodem i należy ją uwzględnić w PIT. Tak jest przynajmniej przy dotacji 45% do solarów.
maggie |
A mnie interesuje skąd ta dotacja - bo o ile wiem, w tej chwili żadnych dotacji do PVP nie ma. A skoro nie ma to proszę nie mącić w głowie, że instalacja kosztuje 25 000 zł. Jeśli nie były to pieniądze unijne, tylko krajowe, to wszystkie dotacje pochodzą z naszych pieniędzy - czyli de facto to m.in. ja, płacąc podatki, dopłaciłam Panu do tej inwestycji.
RED |
jest ok czy zastosowano szr.
RED |
jest ok czy zastosowano szr.
Jasio |
Panie Marcinie gratuluje projektu. Proszę jednak by następnym razem jak Pan będzie coś budował to niech Pan to robi z łaski swojej za swoje własne pieniądze. Dotacje, która Pan otrzymał nie pochodzi z darmowej energii słonecznej tylko z miedzy innymi moich podatków. A ja Panie Marcinie nie mam ochoty składać się na Pana domową instalacje fotowoltaiczna. Problem ten dotyczy wszystkich OZE. Jest to po prostu nieopłacalne. Ja nie jestem przeciwnikiem tego typu projektow, ba nawet je popieram! Ale jeśli Pan lub ktokolwiek inny chce takie cos sobie zbudowac to nie to robi do cholery za swoje własne pieniądze i bez dotacji!
E.Z |
Bajeczki Pana Marcina, zawyżony koszt instalacji, dotacje( no właśnie-skąd??). Błędy wynikające z przeliczania mocy i energii. 30 września to przy bezchmurnym niebie batężenie napromieniowania jest w południe rzędu 500-600W/m kw- przy 30 panelach czyli powierzchni 48mkw daje to 28800w/mkw- ale to są wartości chwilowe... średnio w opisanych warunkach jest ok 6 razy mniej- góra (po uśrednieniu na cały dzień a więc też niskie położenie Słońca,zachmurzenie) 5kW/na taką powierzchnie-czyli przez 12 godzin mamy 60kWh. To razy wydajność realną 12% mamy 7.2 kWh- do 40 daleko...Kompletne bzdury-poczytajcie Nowoczesne Hale 1/2014
Marcin |
Jasiu, jeśli masz problemy z podatkami - zwróć się do własnego Urzędu Skarbowego. Jeśli nie podoba ci się redystrybucja twoich lub moich podatków - napisz do Brukseli. Jeśli nie chce ci się pisać - mam nadzieję, że do następnych solarów dostanę następne pieniądze z Twoich podatków :P E.Z: nie, błąd w liczeniu. W słoneczny dzień, w maju, to jest nawet 92kWh, kłania się matematyka w zakresie najtańszego kalkulatora :) Skarb: nie, nie jest prawdą to, co piszesz. Dotacji unijnych nie wykazujesz jako przychodu do opodatkowania, to nie jest ten sam rodzaj finansowania, co dopłaty z NFOŚiGW, polecam japierw poczytać i zrozumieć różnicę. Maggie: dotacji jest sporo, trzeba tylko wiedzieć jak szukać, np. w czerwcu 2014 rusza następny program, we wrześniu kolejny.
Pablo |
Mieszkam na śląsku, bardzo wiele rzeczy potrafię zrobić sam. Całkowicie sam jestem w stanie wykonać fundament, pospawać całą konstrukcję pozycjonera, zamontować panele, podłączyć do inwerterów, zrobic układ pozycjonera na atmedze. Ale jak bym nie liczył dla mnie to jest nieopłacalne. Po pierwsze, mam dobrze ocieplony dom w cały domu podłogówka. I teraz dla mnie rachunek jest prosty: Zużywam rocznie ok 3400kWh. Na dzień potrzebuje więc ok 8-10kWh. Aby być samowystarczalnym to musiałbym posiadać panele o mocy ok 4kWh + inwertery + 800Ah 12V aku daje jakieś 30tyś - przy swoim dużym wkłądzie pracy. Teraz płacę za prąd ok 1600zł rocznie. Więc przy dzisiejszych cenach energii elektrycznej zwrot nastąpi po 18 latach a należy uwzględnić jeszcze żywotnosc, i spadek sprawnosci paneli. Do tego jest jeszcze co 8 lat wymiana aku i serwis inwerterów. Nawet jakbym uzyskał 40% dotacji to zwrot z uwzględnieniem amortyzacji to jakieś 12 lat. I teraz dodatkowo ogrzewanie domu pompą ciepła albo prądem dla mnie nieopłacalne. Mam kocioł na paliwo stałe i rocznie z CWU i ogrzaniem 200mkw spalam 3t miału w cenie ok 1500zł Cały rok CWU i ciepło w domu. Lubię różne nowości i podobają mi się wszelkie gadżety, ale panele są nie opłacalne. A dotowanie ich jest oszukiwaniem tych co będą bez dotacji (ktoś to musiał wyłożyć czyli wszyscy podatnicy). A teraz co będzie jak prąd podrożeje o 300%? Nic, przestane korzystać z TV i komputera poza potrzebnymi godzinami pracy, wszystkie urządzenia w standby powyłanczam z sieci. pompy przy piecu na pierwszy bieg, ledy mam juz wszędzie, na koniec lodówka z kuchni do piwnicy (większa sprawność) a potem już tylko wyłączenie lodówki, łuk na plecy i do lasu po zwierzynę. Pozdrawiam wszystkie domorosłe "złote rączki", ale nie tędy droga. Czekam na dopracowanie zimnej fuzji.
Tomek |
A ja kupiłem dobie panel 90W, markowy regulator, a akumulator żelowy miałem z odzysku. Złożyłem sobie to do kupy i mam oświetlenie 12V w domu. Wydałem 600zł na całość i jestem super-hiper eko ;) Mam zamiar rozbudować instalację do trzech paneli po 90w łącznie i zapodać większy akumulator niż obecny, aby móc magazynować więcej energii i zwiększyć ilość punktów świetlnych w domu i dążyć do zbilansowania zapotrzebowania na 100% oświetlania domu z tej energii, Niech sobie teoretycy piszą co chcą - ja tam idę w tym kierunku, bo z obecnych obserwacji wnioskuję, że warto.
Marcin Żurawiecki |
Polecam również ogniwa fotowoltaiczne bardzo wysokiej jakości marki www.kensol.pl. Jest to Gliwicka forma zajmująca się sprzedażą pomp ciepła, kolektorów słonecznych oraz lamp solarnych. Produkty kensola to światowa czołówka wśród dostawców systemów solarnych, co w połączeniu z atrakcyjnymi cenami jest najlepszym wyborem wśród Polskich dostawców.
Kaz |
8500 zł rocznie za energię elektryczną z pompą ciepła, to wydatek w rodzinie wielo/wieloosobowej czy w bloku wielorodzinnym? I żeby tylko nie argumentować samym excelem, może ktoś wrzucić prost rachunek ekonomiczny, poczynając od bazy - panel 300W w ciągu godziny pracy odda nam tyle a tyle mocy...a ja wtedy mogę zastosować wielokrotność i policzyć opłacalnośc, tzn. prawdziwy zwrot z inwestycji, a nie to co "sales menager" usiłuje mi sprzedać? Poproszę o merytoryczne odpowiedzi, nawet na e-mail, ponieważ szukam prawdziwych danych do wyliczenia ew. inwestycji, trohę większej niz powierzchn ia dachu. Z góry dziekuję.
Kaz |
Tu e-mail - kapl@wp.pl
w |
Mizgał sprzedaje panele PV wiec nic dziwnego, że dobrze o nich mówi... poszukajcie kogoś kto tym nie handluje.
Michal |
Wszystko ladnie, wszystko pieknie. Wad brak. Pan ma to rok lub dwa. Zastanawia mnie podatnosc na uszkodzenia calego sprzetu uzytego do zlozenia tej ultra przebieglej instalacji. Czytam komentarze, wyliczenia za i przeciw. Ale co z kosztami eksploatacji? Ptak zrobi kupe na panel, grad bedzie, szlag je trafi bo zywotnosc pewnie niska. Producenci daja 30 lat gwarancji. Z tym, ze jest to 30 lat w warunkach testow laboratoryjnych. Co ta gwarancja obejmuje? Ramki paneli? Czy sruby monatazowe? Ktos to ubezpieczy? Watpie, a nawet jesli to nie bedzie tanio, co podniesie dodatkowo koszt inwestycji. Branza producentow paneli PV nie stosuje postarzania produktow? Eureka! Pierwsi producenci, ktorzy tego nie robia! Dac im nobla i wszytskie nagrody swiata! Zbawcy! Nie ma obecnie nic co dziala bez awarii. Ostatnia wyprodukowana rzecz, o ktorej mozna powiedziec ze jest wieczna to Mercedes 124. Nie lykam i przychylam sie do komentarzy negatywnych. Pan w superaltywach reklamuje biznes, ktory ma watpliwe podstawy oplacalnosci. Brzmi ladnie i jesli ktos za wszelka cene chce byc eko - kupi. Ja stawiam skrzynke piwa, ze caly ten kosmo-eko-wehikul rozsypie sie w 10 lat.
Marecki |
Polecam współpracę z Columbus Energy. Właśnie jestem po szkoleniach na instalatora fotowoltaicznego. Nie dość, że mam certyfikat do wykonywania zawodu, współpracę z firmą na 10 kolejnych montaży, to z własnym. niewielkim panelem tez poradzę sobie swoimi własnymi siłami.
ja |
Witam, Polecam firmę SOLARPROJEKT CONSTRUCTION w woj. łódzkim, która zajmuje się kompleksową obsługą klienta, wizualizacją, projektem, wyceną oraz pomaga w uzyskaniu 40% dotacji z Banku Ochrony Środowiska. POLECAM!

Giełda OZE

Pomiary instalacji PV Seaward PV150 z pomiarem oświetlenia i temperatury modułów.

Posiadasz instalację PV i nie masz pewności, czy pracuje poprawnie? A może zostałeś oszukany? Zle czytaj dalej...

jedyne na rynku mikroinwertery 500 W z homologacją PN-EN50438/PL

Mikrofalowniki do budowy bezpiecznych pożarowo instalacji 1, 2 i 3-fazowych w najniższej na rynku ce czytaj dalej...

PROJEKTY PV z pozwoleniami

Posiadam projekty farm fotowoltaicznych z prawomocnym pozwoleniem na budowę: 2 sztuki po 500kW 1 szt czytaj dalej...

Kupię gotowe projekty biogaz/biomasa z pełną dokumentacją

Firma zajmująca się branżą OZE, jest zainteresowana zakupem gotowego projektu z pełną dokumentacją b czytaj dalej...