Najnowsze zmiany zasad wsparcia dla fotowoltaiki w projekcie ustawy o OZE

Najnowsze zmiany zasad wsparcia dla fotowoltaiki w projekcie ustawy o OZE
Janusz Pilitowski. Materiały Ministerstwa Gospodarki
REKLAMA
Ministerstwo Gospodarki wprowadzi pewne zmiany w zasadach wsparcia dla fotowoltaiki, ktore zostaną zapisane w projekcie ustawy o OZE. 

O zmianach poinformował podczas konferencji Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Pilitowski, dyrektor Departamentu Energetyki Odnawialnej w resorcie gospodarki, a informacje przekazane przez niego znajdziemy na stronie 
fotowoltaika-szkolenia.pl. 

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Janusza Pilitowskiego, w stosunku do projektu ustawy o OZE z października 2012 r. resort gospodarki wprowadzi pewne zmiany w zakresie zasad dopłat do produkcji energii w systemach fotowoltaicznych - zarówno w mikro- i małych instalacjach PV objętych systemem taryf gwarantowanych, jak i większych, które będą korzystać ze wsparcia w postaci zielonych certyfikatów. 

Pierwsza ze zmian dotyczy ograniczenia możliwości korzystania z dopłat do systemów fotowoltaicznych o mocy nieprzekraczającej 2 MW. W projekcie ustawy o OZE z października 2012 r. wprowadzono ograniczenie wsparcia do systemów PV o maks. mocy 10 MW, a zgodnie z najnowszymi informacjami resort gospodarki chce jeszcze bardziej ograniczyć możliwość budowy większych farm PV. Przyjęcie proponowanego rozwiązania w praktyce będzie oznaczać, że w Polsce nie będą powstawać większe farmy fotowoltaiczne, których moc przekraczałaby 2 MW. Ich właściciele nie zostaliby bowiem wówczas objęci systemem dopłat. 

Kolejna z istotnych zmian dotyczy mikro- i małych instalacji OZE objętych dopłatami w postaci taryf gwarantowanych. O ile w projekcie ustawy o OZE z października 2012 r. znajdziemy zapis, zgodnie z którym taryfy miałyby pszysługiwać nie dłużej niż do końca 2027 roku - w przeciwieństwie do elektrowni objętych systemem zielonych certyfikatów wygasającym w 2035 r. Tymczasem najnowsze zmiany zakładają wydłużenie systemu wsparcia dla mikro- i małych instalacji fotowoltaicznych także do 2035 roku, a właścicielom mikro- i małych systemów fotowoltaicznych stałe taryfy będą otrzymywać przez 15 lat. 

Zgodnie z zaproponowanymi zmianami, w systemie wsparcia dla fotowoltaiki mają zostać zapisane także ograniczenia ilościowe, których jak do tej pory w projekcie ustawy o OZE nie było. Zgodnie z nimi, gdy łączna wartość zainstalowanych w Polsce systemów fotowoltaicznych przekroczy 500 MW, współczynniki korekcyjne dla PV zostaną automatycznie zredukowane do poziomu 75%, a po przekroczeniu mocy 800 MW - do poziomu 50%. Janusz Pilitowski zaznaczył, że zmiany te nie będą dotyczyć mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy do 40 kW.

Podobnie jak w systemie wsparcia jeszcze do niedawna obowiązującym w Niemczech - resort gospodarki chce weryfikować wysokość wsparcia dla PV co pół roku - w terminach do 30 marca i do 30 września. Dotyczący tej zasady zapis w projekcie ustawy o OZE ma wyglądać następująco: "Minister właściwy do spraw gospodarki do dnia 31 marca oraz do dnia 30 września każdego roku określa, w drodze rozporządzenia, obowiązujące odpowiednio w okresie od dnia 1 lipca do dnia 31 grudnia tego roku oraz od dnia 1 stycznia do dnia 30 czerwca roku następnego współczynniki korekcyjne [...]".


Ministerstwo Gospodarki w nowych regulacjach chce ponadto uniemożliwić dzielenie projektów fotowoltaicznych na mniejsze, aby ich właściciele mogli w ten sposób korzystać z wyższych poziomów dopłat. Nowy system wsparcia zakłada bowiem wyższe poziomy dopłat dla instalacji mniejszych, wobec czego wielu inwestorów rozważało dzielenie swoich inwestycji na mniejsze, aby w ten sposób zmieścić je w grupach instalacji objętych korzystniejszymi dopłatami. 

- Podmiot zamierzający przyłączyć do sieci dystrybucyjnej lub przesyłowej instalację odnawialnego źródła energii montowanej poza budynkami wykorzystującej do wytworzenia energii elektrycznej energię promieniowania słonecznego,może ubiegać się o przyłączenie tej instalacji, pod warunkiem że odległość między przyłączoną do sieci dystrybucyjnej lub przesyłowej instalacją odnawialnego źródła energii montowaną poza budynkami wykorzystującą do wytworzenia energii elektrycznej energię promieniowania słonecznego, a instalacją odnawialnego źródła energii montowaną poza budynkami wykorzystującą do wytworzenia energii elektrycznej energię promieniowania słonecznego, która ma zostać przyłączona do sieci dystrybucyjnej lub przesyłowej, wynosi co najmniej 2000 metrów, a od przyłączenia poprzedniej instalacji upłynęło nie mniej niż 24 miesiące - strona fotowoltaika-szkolenia.pl cytuje Janusza Pilitowskiego. 
gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (30)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
oze |
jetem za ograniczyć wsparcie do dużych instalacji dużych tzn. powyżej 40 kW.
woda |
Następny ruch to będzie udowodnienie, że atom jest najtańszy i grupa złodzieji w białych kołnierzykach będzie za nasze pienoiądze budować przez 15 lat najdroższą elektrownię atomową na świecie bo będzie można coś ukraść jak przy stadionach i autostradach. Mam nadzieje że ten rząd kombinatorów wreszcie skończxy za kratkami razem ze zasranymi lobystami.
evan |
spoko widze ze ograniczenie dotyczace zablkowania dzielenia instalacji jest tylko zrobione do wolnych instalacji, czyli instalacje na budynkach bede mogl sobie podzielic :)
|
PV jest idealne dla prosumentów, wsparcie instalacji powyżej 40kw powinno być ograniczone. Zwiększyć natomiast by się przydało wsparcie dla instalacji montowanych na budynkach.
C-11 |
B - e widzisz i nie grzmisz! jesteśmy mistrzami w komplikowaniu rzeczy prostych a naszą umiejętność odwracania się plecami od nowoczesnego świata powinniśmy sobie dać wpisać do konstytucji. Wówczas usankcjonujemy swoje wstecznictwo co pozwoli nam poczuć się dumnie jako jedyny europejski kraj któremu będzie bliżej do kaganka - J.Słowacki " Testament Mój" nisz gra fenu i nowych technologi. Gratuluje naszym operatorom energetycznym spalanie biomasy to jest naprawdę rewolucyjna technologia która przybliży nas do 19 wieku, panowie gratuluje wyobraźni jesteście wielcy i zawsze można na was liczyć.
Boria |
o co tutaj chodzi 2km i 24 miesiace odstepu. Czy dwóch sąsiadów nie bedzie moglo małych naziemnych instalacji pv stawiac bo sa sasiadami. Pilitkowski chyba sobie za bardzo do serca wział okreslenie rozproszona energetyka: poszedł chłopak na rozproszenie w czasie i przestrzeni. Jeśli to ma tak wyglądać to wnioskuję o tłuściutką premię od ZE.
wieśniak |
Jeszcze nie wprowadzili ustawy a już wymogi stawiają. Jeszcze tak wykombinują że nie będzie to opłacalne.
domator |
ale wałek, nie do wiary! pewnie NIK sie tym zajmie i CBA, bo koledzy ministra kreca lody na miliardy zł.
kosynier |
co za debile sa w tym kraju i jak mozna na takich debili glosowac pierwsza intalacja po wejsu w zycie ustawy a druga w odleglosci powyzej 2000m i po 24 miesacach zgodnie z piltowskim debilizmem
don |
czyli co 2 lata jedna ....nawet na zasilenie wibratora nie wystarczy ale moze na gilotyne lub krzeslo elektryczne ....
sun touch |
Bylem na tej konferencji Polsko-Niemieckiej Izby Przemyslowo Handlowej w Warszawie w Mariott hotel 19 marca. To wszystko co powiedzial Dyrektor Departamentu Energetyki Odnawialnej w Ministerstwie Gospodarki posiadalo jakas logike ( ze najwieksza role powinny spelniac mikro-instalacje, a te powyzej 500 MW powinny sobie radzic same [pod warunkiem, ze otrzymaja stosowna rekompensate za wyprodukowany i sprzedany prad]).Ale nie o to. Dyr. Pilitowski nakarmil nas bajka co sie bedzie dzialo dobrego w Polsce, i ze wszystko to nastapi oczywiscie, natomiast unikal jak ognia odpowiedzi na zadawane pytania - kiedy to nastapi! Probowal jeszcze raz tlumaczyc zebranym na konferencji (chce podkreslic, ze na konferencje nie przyszli ludzie z ulicy, tylko z branzy OZE zarowno z polskiej , jak i niemieckiej strony - wielokrotnie przewyzszajacy wiedza i doswiadczeniem Dyrektora Pilitowskiego), ze Polska to specyficzny kraj podszyty glownie weglem, i dlatego wdrozenie ustawy o OZE tak sie slimaczy.Co ma piernik do wiatraka? Dyr. Pilitowski zadrwil sobie z przybylych na konferencje - nierzadko z odleglych stron i zrobil z nich debili niemajacych pojecia o temacie. W czasie przewidzianym na dyskusje i zadawanie pytan - Dyr. Pilitowski przerwal dyskusje i oswiadczyl, ze pod koniec konferencji odpowie na wszystkie pytania. Niestety, Dyr. Pilitowski po swoim wystapieniu opuscil hotel Mariott i tyle go bylo widac. Oszukani poczuli sie wszyscy uczestnicy - zarowno polscy przedsiebiorcy z branzy OZE, jak i niemieccy, ktorzy przyjechali tutaj nawiazac stosunki gospodarczo-handlowe w tej branzy. Mysle, ze to pragmatyczni Niemcy jeszcze tego samego dnia doniesli o tym Komisarzowi UE, ktory skierowal wniosek do Trybunalu Europejskiego o ukaranie Polski o niewdrozenie dyrektywy o OZE. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
azaz |
Jeżeli rzeczywiście na tej konferencji było tak jak opisuje to "sun touch" to bezczelność, buta i arogancja tego marnego urzędniczyny wzniosła się na szczyty ! Jako obywatel tego żałosnego skądinąd państewka ŻĄDAM aby tak się zachowujący urzędnik przestał reprezentować Polskę gdziekolwiek i został przesunięty do pracy w lokalnej kotłowni ( najlepiej współspalającą biomasę ) !!! Tam jest jego miejsce i będzie miał do czynienia z OZE !
xyz |
W dzisijeszych warunkach jak sie tworzy ustawe to trzeba sobie zadac pytanie : Czy ta ustawa przyczyni sie do powstania miejsc pracy i przedewszystkim realnego, namacalnego przemysłu ? To co obecnie proponuje MG to jest jakas fikcja.Jesli zaczniemy robic fotowoltaike od małych instalcji to bedzimey tylko monterami elementow przywiezionych w kontenerach z odległych krajów. Nikt nie zbuduje w POlsce fabryki(k) jak ktos bedzie proponował 500 MG w skali kraju. Niemcy wchodza na dachy tylko dlatego ze juz nabudowali ponad 30 Tysiecy MG a my niecae 2MG. Niemcy maja przemysł wart miliardy euro my bedzimey mieli kontenery i montarzystów. Po 5 latach panele przywiezione z odelgłych krajów bedzimey zrzucać z dachu bo one sa tyle warte. Róbmy wszytstko aby w Polsce budowano fabryki bo to sa miejsca pracy, nowe technologie itd. inaczej bedzie tak jak jest z wiatrakami :wszytsko przywoza z zagranicy a z Polski jedynie potrzebuja zurawia jak stawiaja wiatrak . Szanowni Panowie w MG myslenie nie boli i zastanowcie sie nad tym słowem "przemysł".
behe |
Mnostwo krzyku malo czytania ze zrozumieniem. 1. 2000m jest po to zeby sobie znajac P{olskie cwaniactwo nie zakladano 10 spolek ktore beda stawiac 15 x 2MW obok siebie. Pozatym to prztyczek w nos Niemieckim EPC - w ten sposob nie bedziemy miec 10 instalacji i doplaty spadna do 75%. 2.Nieobjecie tymi obostrzeniami instalacji do 40kW jest swietnym pomyslem - w UK najwieksze doplaty byly do systemow 4kW i to spowodowalo powstanie 4 tysiecy firm instalatorskich czy dystrybucyjnych gigantow jak Segen czy Solarcentury. Dopiero po 2 latach zmieniono wysokosc cetryfikaow i zaczelaq sie budowa wiekszych parkow. Naprawde - zalozenia sa bardzo rozsadne - nie chcecie powtorki z Czech gdzie boom sie zaczal i skonczyl przeduplywem roku a system zostal wydojony przez niemieckich gigantow. xyz - jaki przemysl?? Europejscy producenci padaja jak muchy. Chinskie moduly sa wyzszej lub co najmniej takiej samej jakosci jak europejskie a maja ceny o 30-40% nizsze. W UK 90% instalowanych modulow jest produkcji Chinskiej. Mimo to powstaklo ponad 30 tysiecy miejsc pracy w biznesie.
krzysztof |
Wszędzie czytam o jakiś sympozjach szkoleniach czy konferencjach z potencjalnymi inwestorami. Czy nikt w Polsce nie rozumie że jeśli ustawa bedzie przewidywała wprowadzenie ograniczen np 500MW, to te 500 MW powstanie w ciągu niecałych 6 miesięcy ?? i żadna wybudowana przez Polske firmę. To jest biznes nie zabawa w gadanie.!!!! Zadna nasza forma nie zdązy nawet paneli kupić. Mało jest przykładów na świecie ?
daro |
europejskie panele to w 70 % też chińskie..!!! Tylko nazwy na panelach nie chinskie. wiem bo często mam stoki do sprzedania na niezapłacone panele chinczykom przez firmy z europy
nick |
behe całkowicie się z Tobą zgadzam.
romek |
mysle ze jedenynym batem bedzie tu komisja europejska nic innego ich nie ruszy
Pilka duch |
Brawo Panie Januszu, Widzę, że współspalanie to dla Pana OZE, a to jest tak jak z ostatnim meczem naszej reprezentacji i jedno i drugie nie ma nic wspólnego z tym co robi :)
Roman |
Niestety jesteśmy narodem nieudaczników, a rząd reprezentuje nas doskonale w tej postawie. STOP PO!!! STOP PIS!!!
Polak |
Dzięki za takim osobnikom Polska 20 lat za cywilizacją europejską i dalej się do niej nie zbliża. Hamulcowi postępu, sprzedawczyki, itp. Czas odesłać ich do lamusa
green |
Powtarzam pytanie: czy panowie z MG mają zamiar ograniczyć produkcję energii do 500 MW i to w małych farmach do 2 MW tylko dla fotowoltaiki, czy takie same zasady obowiazywac będą w przypadku współspalania i farm wiatrowych ? Wobrażmy sobie farmę wiatrową o max mocy 2 MW - jeden słup tylko. Lub współspalanie - jeden dzień spalania w roku by wystarczył. No bo jak równość wobec prawa to równość. Przy tym tylko fotowoltaika jest obojętna dla środowiska, więc powinna być wspierana a nie od początku tępiona w każdym kolejnym wcieleniu ustawy, której nie było, nie ma i być może nigdy nie będzie.
Zenon |
Zasadnicze pytanie dotyczy tego modelu korygowania współczynników. Czy jeśli wybuduję instalację o mocy 1 MW to przy spadku współczynników dotkną one również wybudowane wcześniej instalacje? Jeśli ta, to duże instalacje PV nie bezie się opłacało budować, że nie wspomnę już o problemach z ich finansowaniem (bank nie wejdzie w taki ryzykowny interes).
Kris |
Witam. 1. Co do farm fotowoltaicznych to wielu z nas musi chyba się doszkolić. Zobaczcie co stało się w Czechach, w Belgii, Niemczech etc. To nie jest opłacalny biznes ani dla odbiorców energii (żeby fotowoltaika utrzymała się potrzebuje największego wskaźnika wsparcia) ani dla gospodarki polskiej bo taki sposób pozyskania energii z OZE to nie jest produkcja na stałe generująca miejsca pracy i aktywizująca branże spokrewnione tylko firmy usługowe, które powstaną głównie na czas montażu baterii a później zostanie tylko część z nich po to żeby był dostępny serwis - ale zaznaczam raz jeszcze - to tylko usługa nic więcej. Fotowoltaika byłaby biznesem jedynie dla Niemców i Chińczyków (to oni nam będą sprzedawali baterie). Ten kto założy sobie farmę też nie zbije na tym kokosów (patrzcie na praktykę powołanych wcześniej Niemców, Belgów i Czechów - to nie jest wcale takie El Dorado). Więc nie rozumiem za bardzo po co takie burzliwe wypowiedzi. Osobiście uważam, że Rząd powinien jeszcze bardziej ograniczyć fotowoltaikę, która jest zła dla nas wszystkich ponieważ każdy Nowak i Kowalski w Polsce będzie musiał płacić więcej za prąd. Chyba nie stać nas na wysokie rachunku spowodowane pozyskaniem energii z OZE (w tym przypadku ze słońca) gdzie sprawność jest wyliczona na max 25% (m.in. dlatego, że nie jesteśmy Kalifornią). 2. Wiatr też nie jest cudowny ale już działa (argumenty częściowo podobne do fotowotaiki), więc MG musi niestety to uwzględnić. Są statystyki pokazujące że są dni że z całej sieci w skali Polski z wiatru otrzymujemy 6 MW - czyli nic. Energia wiatrowa też jest droga. Podobnie jak fotowoltaiki nie da rady jej zmagazynować jeśli z kolei wystąpi jej nadmiar - czyli mamy straty. Mądrzy tego Świata, mówią wręcz że każdy 1 MW mocy energii wiatrowej powinien być zabezpieczony 1 MW energii z biomasy (jeśli mowa o OZE). 3. Jedynie biomasa jest słusznym kierunkiem - to ona napędza rozwój lokalny, branże spokrewnione (rolnictwo, transport, różnego rodzaju usługi, przemysł drzewny (m.in. tartaki) i wiele innych). To przemysł biomasowy jest produkcją stałą - rokroczną, dającą zatrudnienie dla ludzi. To produkcji i redukcji bezrobocia potrzebuje nasza gospodarka. Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Kraju oraz wpływu na środowisko a także efektywnego wykorzystania OZE to biomasa jest najlepszym ze źródeł OZE (ma postać stałą, jest wtedy gdy jej potrzeba, można ją zmagazynować itd.). Cała infrastruktura biomasowa już istnieje - to też MG musi brać pod uwagę przy projekcie ustawy o OZE. 4. Część z Was komentuje (negatywnie) współspalanie biomasy z węglem. Ale świadczy to tylko o tym, że Ci co komentują zupełnie tego nie znają i nie mają na ten temat wiedzy. Przecież nie mamy na dzień dzisiejszy nic tańszego, bardziej efektywnego i racjonalnego niż współspalanie biomasy z węglem i spalanie biomasy w kotłach dedykowanych. Instalacje do współspalania biomasy z węglem są na dzień dzisiejszy najbardziej rozproszoną energetyką (zanim powstaną rozproszone instalacje dedykowane na biomasę minie 5-10 lat). Emisja CO2 jest w przypadku współspalania biomasy z węglem najniższa (biorąc pod uwagę transport) nawet niższa niż w przypadku dużych instalacji dedykowanych do spalania biomasy. Na chłopski rozum jeśli spala się 1 mln ton węgla i 100 tys. ton biomasy to nie jest to samo co 1,1 mln ton węgla. Instalacje do współspalania zostały (w dużej części elektrowni i elektrociepłowni) gruntownie wyremontowane przez co poprawiła się ich sprawność i efektywność. Tak Drodzy Państwo - nabijacie się i szydzicie z MG a sami stawiacie zarzuty i tezy, które nie są poparte faktami i praktyką. Niestety to nasza polska przywara - komentować nie posiadając wiedzy. Jest to bardzo złe dla ludzi postronnych, ponieważ czytają to wszystko i mają mętlik w głowach. Rozumiałbym jeszcze jeśli ktoś się wypowiada i popiera swoje racje sensownymi argumentami. A tu nic tylko bełkot - Drodzy Państwo wstyd mi za Was. Pozdrowienia dla Wszystkich
Eko |
@ Kris witamy lobby biomasowe. Nikt nie mówi, że biomasa jest zła, w szczególności w obszarach gdzie nie ma problemów ze smogiem i z zanieczyszczeniem powietrza. Natomiast dzisiaj biomasa to odbieranie miejsc pracy w kopalniach, to zatruwanie środowiska, ponieważ aby wyprodukować 1 MWh z biomasy trzeba masowo zdecydowanie dużo więcej spalić krzaków niż węgla (wątpliwy efekt ekologiczny, bo rzeki przyjeżdżają z dalekich krajów i tym samym miejsca pracy powstają tam, a nie w Polsce). Dlatego biomasa tak, ale jako małe, prosumenckie elektrownie, nie jako energetyka zawodowa. Podobnie z systemami fotowoltaicznymi, one również powinny być wspierane jako małe instalacje, z uwzględnieniem konieczności zużycia energii w miejscu jej powstawania. Żaden system nie będzie dobry w pojedynkę i dlatego warto rozwijać mix energetyczny. Dlatego hasła, że trzeba ograniczyć fotowoltaikę są bez sensu, bo fotowoltaiki w Polsce jeszcze nie ma w odróżnieniu od biomasy.
Waldek |
Co z tych posranych współczynników jak niedługo świadectwa będą po 1 zł. Nawet współczynnik 10 x 1 zł daje wielkie nic. Trzeba zadbać o ceny świadectw, nie kłócić się o nic. A ten zakichany rząd nic nie robi !!!!!!!!!
Hans |
Ja nie wiem czy ktoś z poniższych rozumie co jest pięć .To może wytłumaczę . 1.Za dopłaty do energii z OZE mają dopłacić pozostali w cenie prądu.Czyli energia bedzie droższa o koszt inwestycji OZE która jest wielokrotnie większa od konwencjonalnej. 2.Unia chce aby za pieniadze polskich odbiorców energgii zbudować rynek dla technologicznych firm niemieckich i dać im robotę cirka za 360 mld.Czyli nasza siła ,a ich zyski 3 Cały swiat pakuje w atmosfę CO2 i ma w .....OZE Rząd ma racje .Konkurencyjnioość to niskie koszty energii. Budować ,budować elektrownie atomowe ,Niemcy zaś niech się zastawią wiatrakami na smierć .Az im się w głowach pokreci. Jesli setki tysięcy wiatraków to ekologia to ja jestem Hans Globke.Ale naiwniacy wierzą .Może się któryś przeprowadzi niedaleko farmy .Beędzie miał cały czas romantyczne widoki.
PV_admin |
Powstało forum poświęcone FOTOWOLTAICE. Chcesz kupić moduł a nie wiesz jaki? A może masz problem z podłączeniem instalacji, my rozwiążemy Twój problem wspólnie. http://fotowoltaika-pv.cba.pl/index.php Gorąco zapraszamy!
zainteresowany budową 2,5 MW |
Dlaczego nikt nie pisze prawdy o stratach w Wierzchosławicach, tylko same, wyimaginowane superlatywy?!!!!
zainteresowany budową 2,5 MW |
Dlaczego nikt nie pisze prawdy o stratach w Wierzchosławicach, tylko same, wyimaginowane superlatywy?!!!!

Giełda OZE

Montaż farmy PV - NIEMCY

Potrzebuje 12 osob do montazu konstrukcji PV na gruncie - Niemcy, okolice Szczecina. Rozliczenie za czytaj dalej...

Projekty budowlane biogzowni

Projekty budowlane biogazowni. Od opracowania koncepcji technologicznej poprzez uzyskanie decyzji śr czytaj dalej...

Dokumentacja Prosument II

Wykonuję dokumentację techniczną systemów fotowoltaicznych do programu Prosument II. Krótkie termi czytaj dalej...

Sprzedam projekt PV z wygraną aukcją i możliwą dotacją.

Sprzedamy Sp. z o.o. z projektem PV o mocy 0,54 MW z wygraną aukcją oraz z możliwą dotacją - obecn czytaj dalej...