P. Lachman: Opusty dobrym rozwiązaniem dla fotowoltaiki i pompy ciepła [rozmowa]

P. Lachman: Opusty dobrym rozwiązaniem dla fotowoltaiki i pompy ciepła [rozmowa]
Paweł Lachman, prezes zarządu Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC
REKLAMA

Domowa instalacja fotowoltaiczna i pompa ciepła to połączenie dające posiadaczowi takich urządzeń efekt synergii. Jak ta synergia wygląda w warunkach systemu opustów, w którym rozliczani są prosumenci posiadający domowe instalacje fotowoltaiczne? W wywiadzie dla portalu Gramwzielone.pl ocenia to Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła „PORT PC”.

Gramwzielone.pl: – System opustów, obejmujący w praktyce przede wszystkim domowe instalacje fotowoltaiczne, funkcjonuje w naszym kraju już ponad półtora roku. Jak PORT PC postrzega ten system rozliczeń w kontekście jednoczesnego wykorzystania fotowoltaiki i pompy ciepła?

P. Lachman, PORT PC: – Widzimy wyraźnie, że to rozwiązanie bardzo mocno promuje stosowanie pomp ciepła. Kiedy pojawia się na dachu budynku fotowoltaika, idealnym uzupełnieniem jest pompa ciepła – i odwrotnie.

System opustów może być ważnym czynnikiem umożliwiającym rozwój rynku prosumenckiego. Takiego systemu nie ma nigdzie indziej, a można go po prostu eksportować do innych europejskich krajów, gdzie – abstrahując od kwestii wartości współczynnika opustu, co oczywiście jest ważną kwestią – rozwiązałby wiele problemów i byłby elementem rozwojowym, ale jednocześnie wspierającym elektryfikację ogrzewania budynków za pomocą pomp ciepła.

Dlaczego takie rozwiązanie może wspierać wykorzystanie fotowoltaiki i pomp ciepła, a nie np. PV w połączeniu z piecami elektrycznymi?

– Gdybyśmy chcieli ogrzewać nowy dom jednorodzinny kotłem elektrycznym, to dla budynku o powierzchni 150 m2 potrzebowalibyśmy instalacji fotowoltaicznej o mocy 12-14 kWp. Wówczas przechodzimy w niższy współczynnik opustu, a koszt wyłącznie instalacji fotowoltaicznej będzie wyższy niż koszt mniejszej instalacji PV wraz z pompą ciepła, która dodatkowo daje możliwość chłodzenia. Nie bez znaczenia jest fakt wzrostu autokonsumpcji energii elektrycznej z 10-20 proc. do 20-40 proc.

Jaką optymalnie moc powinna mieć domowa instalacja fotowoltaiczna współpracująca z pompą ciepła?

– Jeżeli chcielibyśmy zrobić instalację fotowoltaiczną na zużycie energii elektrycznej bez ogrzewania, z reguły w przypadku budynku o dobrym standardzie energetycznym i o powierzchni 150 m2 wystarczyłaby moc ok. 3-4 kWp – po to, aby ten układ mógł się zbilansować jeśli chodzi o koszty. 

Natomiast stosując pompę ciepła, moc instalacji fotowoltaicznej można zwiększyć do około 7-8 kWp. Wtedy możemy stworzyć rozwiązanie, w którym koszty ogrzewania, przygotowania ciepłej wody użytkowej czy chłodzenia są na poziomie około 200 zł rocznie – ze względu na opłaty stałe na rachunku za energię elektryczną.

Wiadomo, że większa instalacja fotowoltaiczna to niższe koszty w przeliczeniu na każdy kolejny kilowat zainstalowanej mocy.

Jeśli policzymy wszystkie koszty takiego rozwiązania, np. dla budynku jednorodzinnego o powierzchni 150 m2, nie są one wyższe niż całkowite koszty montażu kotłowni węglowej. Badania z 2015 r. pokazują, że ponad 30 proc. nowych budynków ogrzewanych jest za pomocą kotłów na paliwa stałe, a koszty takiej inwestycji są na poziomie porównywalnym z kosztem inwestycji w pompę ciepła.

Zakup pompy ciepła to jednak nadal większy wydatek niż kupno kotła na węgiel.

– Obecnie kocioł węglowy, spełniający wymagania ekoprojektu, to wydatek około 10 tys. zł Trzeba jednak pamiętać nie tylko o koszcie związanym z zakupem kotła, ale także o dosyć wysokich kosztach podłączenia na poziomie 4-5 tys. złotych. Do tego całkowity koszt budowy komina to co najmniej 6-7 tys. zł. Dochodzą jeszcze koszty budowy dodatkowych pomieszczeń. Te pomieszczenia mają około 15-20 m2. Możemy przemnożyć tą wartość przez średni koszt wykonania budynku na poziomie co najmniej 2,5 tys. zł/m2.

W sumie te koszty to około 50-60 tys. zł, a można ich uniknąć. To więcej niż koszt pompy ciepła powietrze-woda oraz instalacji fotowoltaicznej, która zapewni brak kosztów eksploatacji pompy ciepła, a do tego, dodając kilka tysięcy złotych więcej, można zrealizować budynek, który w ogóle nie ma kosztów energii elektrycznej poza kosztami wynikającymi z opłat stałych na poziomie 20 zł miesięcznie.

Największą korzyścią według mnie jest fakt, że tak niskie koszty eksploatacyjne znacząco zwiększają wartość budynku. Coraz częściej buduje się domy jednorodzinne ze świadomością, że trzeba będzie je kiedyś sprzedać.

Moda na takie rozwiązania jak „dom bez rachunków” jest przed nami i już widzimy, że powstają osiedla budynków jednorodzinnych, gdzie pompy ciepła plus fotowoltaika nie są już wyjątkami. 

To rozwiązanie będzie bardzo atrakcyjne w najbliższych latach, tylko trzeba ten układ pokazać i promować.

Do kogo należy zaadresować takie informacje?

– Aby te rozwiązania mogły się rozwijać, muszą o nich wiedzieć przede wszystkim architekci. Zamiast projektowania dachu wielospadowego, który kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej, architekt może zaprojektować dach dwuspadowy czy jednospadowy, na którym można zamontować instalację fotowoltaiczną.

Idąc w tym kierunku, można zaprojektować rozwiązanie, które w polskich warunkach pozwoli na uniknięcie kosztów ogrzewania ciepłej wody, chłodzenia czy energii elektrycznej. Kluczem jest świadomość tego zagadnienia wśród architektów. 

Jak polski rynek pomp ciepła rozwija się obecnie?

– W ubiegłym roku pompy ciepła typu powietrze-woda notowały 50-procentowy wzrost sprzedaży. Powodów zainteresowania tą technologią jest kilka. Powietrzne pompy ciepła już się sprawdziły na rynku polskim. Bardzo dobrze współpracują w systemie opustów z fotowoltaiką. Trzeci powód to postawienie firm grzewczych na rozwój tego segmentu. Ten produkt staje się dla nich produktem kluczowym w perspektywie najbliższych lat. W związku z tym każda firma chce zająć już odpowiednie miejsce na rynku.

Czy pompy ciepła mogą tanieć, podobnie jak taniały w ostatnich latach choćby instalacje fotowoltaiczne?

– Największej szansy na spadek kosztów pomp ciepła upatruję w masowości produkcji. Widzimy już taką tendencję na rynku, dzięki której ceny zaczynają spadać.

Oczywiście są pewne granice technologiczne. Pompy ciepła to urządzenia, które mają stosunkowo drogie komponenty, które oczywiście przy większej produkcji będą tańsze, ale z pewnością nie zejdziemy z ceną pompy ciepła do ceny kotła gazowego. To zawsze będzie przynajmniej dwu-, trzykrotnie wyższy koszt produkcji.

W tej chwili trudno jest konkurować z kotłami gazowymi z najniższej półki cenowej. Byłoby to możliwe, gdy moglibyśmy skorzystać z taryfy za energię elektryczną, w której cena energii ogółem nie wynosiłaby np. 55-60  groszy za kWh, tylko około 40 groszy.

W takiej sytuacji koszty ogrzewania pompą ciepła w istniejących budynkach w stosunku do ogrzewania kotłem gazowym mogłyby być niższe o około 30 proc.

Czy taka sytuacja jest możliwa w którejś z dostępnych taryf na energię elektryczną?

– W tej chwili do podobnej ceny możemy zejść w przypadku ogrzewania budynków w taryfie G12 lub G12w, przy założeniu, że nie grzejemy przez cały dzień, a w godzinach droższej energii pompa ciepła nie jest włączona. Można to zaprogramować np. poprzez odpowiednie ustawienia temperatur w budynku. Pompa ciepła w niektórych budynkach pracuje jak piec akumulacyjny, czyli w godzinach nocnych i co najmniej 2 godziny w ciągu dnia.

Jednak najbardziej racjonalną taryfą w Polsce jest taryfa G13. Jest to taryfa trzystrefowa. W sezonie zimowym daje możliwość uzyskania 13 godzin taniej energii w tygodniu roboczym, a także taniej energii w święta i weekendy. Od poniedziałku do piątku jest też do dyspozycji  6 godzin średniej ceny energii, niższej od ceny w G11. Taryfa G13 występuje jednak tylko na obszarze działania firmy Tauron, czyli w Małopolsce i na Górnym Śląsku.

Jak w kontekście wykorzystania energii elektrycznej do ogrzewania domów mogą sprawdzić się nowe rozwiązania w ramach wprowadzonych z początkiem 2018 r. rozporządzeniem ministra energii tzw. taryf antysmogowych? Więcej na ten temat w I części wywiadu: P. Lachman, PORT PC: pomysł Ministerstwa Energii nietrafiony, są już lepsze rozwiązania.

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (41)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Z |
Mam pompę ciepła 18 kW kupiłem ja w Chinach wysłałem do Polski koszt 8 tysięcy zł z dostawa pociągiem. Panele 10 kWp na dachu rachunki za prąd 18zł miesięcznie koszt instalacji solarnej około 50 tys zł. 4 osobowa rodzina dom niecale 200 m2ogrzewanie i energia za darmo przez najbliższe 14 lat przewidywany zwrot inwestycji 8 lat
mietek |
Przy zużyciu energii na CO i CWU rzędu 12 tys. kWh rocznie porównywalne do pompy ciepła jest grzanie prądem w najtańszej taryfie po 0,25 zł/kWh. Wychodzi to 3 tys. zł rocznie a na piętnaście lat 45 tys. plus grzałka i zbiornik buforowy to 50 tys. Przy pompie ciepła na ten sam okres wyjdzie: pompa ok. 25 tys. , prąd i serwis 1500 rocznie co razem da ok. 48 tys. Wartości są zbliżone ale nie mamy szumiącego urządzenia które się może zepsuć i nie mamy dużych kosztów inwestycyjnych.
kajko |
Z @ a cło ? też mam zamiar założyć pompe ciepła dom około 140 m2 Rok 2016 był bardzo słaby, 17 ciupinke lepszy a naj był 2015 bogaty w słońce
kajko |
Z @ a cło ? też mam zamiar założyć pompe ciepła dom około 140 m2 Rok 2016 był bardzo słaby, 17 ciupinke lepszy a naj był 2015 bogaty w słońce
Z |
Cło opłacone na podstawie faktury z Chin idzie to sprawne można tez kupić w Polsce pompy chińskie wystarczy wejść np na Allegro ale tu już importerzy narzucają swoją marże
sol |
@Z. To musi być urządzenie dopuszczone na terenie UE. To się udaje jednorazowo, a co z serwisem gwarancyjnym? Będziesz Chińczyka sciągał samolotem?
Z |
Ja tam pracuje wiec sobie części przywiozę nie problem wyrazie czego koledzy mogą przywieść . chińskie pompy spokojnie można kupić w serwisach aukcyjnych a dopuszczenie na rynek europejski to kwestia freonu tu racja na chiński rynek można spotkać inny rodzaj czynnika ale ja pompę kupiłem prywatnie 2 sprawa tam niema się co psuć pompa już 3 sezony śmiga bez problemu to jak lodówka padnie kupię nowa
Master |
Mam szósty rok PC, grzeje wyłącznie w taniej taryfie G12W czyi weekendy całe, dom 220m2 i koszt z CWU na cały rok 1000-1200 zł, nie trzeba nawet oszczędzać, po prostu wychodzi tanio jak barszcz. Trzeba tylko mieć wylewkę 7 cm w miare dobre ocieplenie i mocniejszą pompe żeby nabiła energii na zapas, ja mam 11,7 KW ale dziś wziąłbym 14, więcej nabije popołudniu miedzy 13-15 a różnica żadna
sol |
@Master. Tu się zgodzę, że lepiej przewymiarować urządzenie. Z Zetem też generalnie się zgadzam, chociaż to co proponuje to partyzantka. Ale w myśl Kazimierza Górskiego "tak się gra jak przeciwnik pozwala". Też mam PC i jak bym to montował teraz to dodałbym ze 20% więcej mocy i dolnego źródła.
słonecznik |
Byłem przez lata przekonany, że jedynie słusznym rozwiązaniem jest PC z dolnym źródłem w ziemi. Jak przyszło do decyzji o wyborze,bo mam zacząć budowę,to zmieniam zdanie i pewnie będzie ogrzewanie elektrycznymi kablami grzejnymi w odpowiednio grubej warstwie betonu. W tym przypadku wsp.COP 1, czy to oznacza,że zużycie prądu będzie 3 razy większe niż w przypadku PC,która ma COP 3? Jeśli tak,to zamiast kosztu rocznego dla 150mkw 3000zł (Mietek) z PC będę płacił 9000zł mając ogrzewanie czysto elektryczne. Wtedy oczywiście należy wybrać PC, ale nie jestem przekonany, że taka kalkulacja jest prawdziwa, choć pewnie każdy sprzedawca PC będzie twierdził,że tak właśnie jest. Podstawą do wyliczeń jest oczywiście energochłonność domu (izolacja), bo przy dobrze ocieplonym domu koszt dla PC może być 1000zł wtedy różnica z 6000zł spada do 2000zł, co przekłada się na sens w inwestowanie w PC. Kable grzejne mają wtedy same zalety poza jednym znakiem zapytania - jakie emitują pole elektromagnetyczne, które jak wiadomo nie jest dla człowieka obojętne
X |
@słonecznik, mylisz kable grzejne z ogrzewaniem indukcyjnym. Nic ci nie grozi.
pros |
@slonecznik. Chcesz zrobić duży błąd zatapiając kable w wylewce. W ten sposób ucinasz sobie wiele możliwości w przyszłości, a kto wie, czy na np. 10 lat nie będziesz marzył o pc, albo o czymś innym, bo chyba nie liczysz na to, że taki sztywny system taryf z czasów komuny jaki teraz jest, będzie trwał do końca świata i jeden dzień dłużej. Zamiast kabli zatop rurę pex - jest tania, kosztuje koło 2,50 za przyzwoitą np wavina. Do tego za grosze kocioł elektryczny, albo zwykła grzałka i masz ogrzewanie elektryczne. Mając ogrzewanie wodne w przyszłości możesz ogrzewanie elektryczne łatwo zmienić na cokolwiek, pc, węgiel, pelet, gaz,, nawet na miktrogenerator jądrowy czy zimnej fuzji, jeśli takowe się pokażą na rynku. Mając kable jesteś w głębokiej d.... Przemyśl to jeszcze raz.
Słonecznik |
@pros - masz rację,że nie należy sobie zamykać możliwosci,ale w budownictwie podejmuje się "męskie decyzje" na podstawie analizy warunków otoczenia. Gazu nie mam, węgla i peletu nie chcę, drewno mam wokół,więc będę miał kominek, do którego jestem przyzwyczajony i przez wiele lat daje mi min 50% ogrzewania. Moje rozważania sprowadzają się więc tylko do prądu - mam 8kW PV, mogę dołożyć więcej, mogę postawić mały wiatrak, dołożę pewnie magazyn energii, będę starał się zrobić zasilanie niezależne od sieci na prądzie stałym. Tak więc, kierunek mam określony, tylko szczegółowej wiedzy wykonawczej mi brakuje. A decyzje muszę podejmować za chwilę i nie będzie odwrotu,a modyfikacje będą trudne.
Aldebaran |
@słonecznik - @pros ma rację. Ja zrobiłem ten błąd, że lata temu nie wpuściłem w wylewkę żadnych rur, bo wtedy podłogówka wydawała się kosmosem (w dodatku kosmicznie drogim), a mogłem choćby same pexy wpuścić. Kwestia rodzaju ogrzewania w przyszłości to nie tylko kwestia "lubienia", ale niezamykania sobie drogi na przyszłość. Kiedyś dałbym się pociąć za ekogroszek teraz nienawidzę go całym sobą i odliczam tygodnie do jego wywalenia. Przez lata palenia ekogroszkiem i bawieniu się w drwala, mam serdecznie dość tej mordęgi z całym tym megasyfem. Trudności się piętrzą im człowiek starszy.
słonecznik |
@Aldebaran - mam wrażenie,że jestem już w przyszłości i mam jeden z dwóch systemów dla leniwych do wyboru - prąd albo PC(też prąd), tylko powiedzcie, czy pexy mam położyć razem z kablami, czy zamiast, czy jeszcze inaczej kombinować. Absolutnie najprostszym i bezobsługowym rozwiązaniem jest podłogówka elektryczna, jasne, że droższa w eksploatacji niż PC i bezsensowna w źle ocieplonych domach, ale budując teraz dom z zużyciem energii na poziomie 30-40 kWh/mkw/rok trzeba zweryfikować podejście do grzania prądem jako drogiego systemu.
Aldebaran |
@Słonecznik, jeślibym teraz to robił to położyłbym tylko rury. Jeśli chcesz grzać tylko prądem, to np. można włożyć do bufora 2 grzałki po np. 6 kW (cena 120 zł), bufor puszcza ciepła wodę w rury w podłodze i już jest ogrzewanie elektryczne. Przy tym stale jest otwarta do instalacji PC, gazu, czy w zależności od rozwoju sytuacji, węgla i drewna (brrrr). Kable + rury w mojej ocenie jest dublowaniem instalacji, ale każdy ma inne zapatrywania i uwarunkowania.
słonecznik |
@Aldebaran - no właśnie: albo kable, albo rury. Wbiłem sobie ostatnio do głowy kable i to mnie ogranicza, jednak jak widzisz próbuję jeszcze rozważać inne możliwości. Szukam przeciwskazań dla zastosowania kabli, które jak mi się wydaje mają największą sprawność, bo nie ma żadnych pośredniczących elementów. I najłatwiej są sterowalne.
słonecznik |
No dobrze - stawiam tezę - dla nowych energooszczędnych domów najlepszym sposobem ogrzewania jest podłogowe ogrzewanie elektryczne, dobrze gdy będzie wspomagane instalacją PV, ale jeśli tylko z sieci to w taryfie G12w też będzie bardziej opłacalne niż PC jakakolwiek. Pompa ciepła zwróci się może po 20 latach, a po takim czasie każda grzejąca maszyna wymaga wymiany na nową. Poproszę o kontrargumenty.
Aldebaran |
Jeśli będziesz miał zużycie na poziomie 40 kWh + PV, to faktycznie zabawa w PC może nie mieć uzasadnienia. Ja takiej alternatywy nie mam, mój dom zużywa niestety znacznie więcej.
Aldebaran |
oczywiście zużycie 40 kwh/m2 na rok
Rek |
@słonecznik, w nowoczesnych, energooszczędnych domach nie ma potrzeby stosowania ogrzewania podłogowego, PC. Wystarczy reguperator z grzałką.
słonecznik |
@Rek - mówisz o domu pasywnym,który potrzebuje poniżej 15kWh/mkw/rok i musi mieć wentylację z rekuperacją, bo bez tego może zagrzybieć.
cert_ene |
@adrem do dyskusji słonecznik&aldebaran:: Zdecydowanie złym rozwiązaniem jest decyzja o elektrycznym ogrzewaniu podłogowym - wtedy nie ma alternatywy jak energia elektryczna z sieci, bo uzysk energii z PV w miesiącach sezonu grzewczego jest symboliczny. Jest to decyzja w zasadzie na zawsze, ale na pewno na 50-100 lat, bo dobrze zrobione wylewki wymienia się tylko w przypadku remontu kapitalnego budynku. Jeżeli nawet na dziś ogrzewanie prądem jest bardziej opłacalne niż PC, to nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak relacje cenowe będą miały się za 10-20-30-50 lat. Wodne ogrzewanie podłogowe nie zamyka wybrania alternatywnego ogrzewania w przyszłości -- sugestie @aldebarana są słuszne. Ja podobną decyzję podejmowałem w przypadku swojego domu prawie 20 lat temu - i wybrałem ogrzewanie podłogowe w systemie miedzianym Cuprothem. Mimo dużo wyższej ceny samego materiału niż PEX przeważyły inne zalety. Rury Cu są dużo cieńsze niż PEX (ja zastosowałem 12x0,6) i wytrzymalsze mechanicznie przez co nadlewka nad rurami może być cieńsza, stąd minimalna grubość wylewki może mieć 50mm zamiast 70-80mm jak dla PEX. - dla mnie to było istotne, bo pierwotny projekt zakładał tylko 5 cm wylewki. Po drugie instalacja CU przeżyje wylewkę (jak to w reklamie wymieniaj instalacje z miedzi regularnie raz na 150 lat), a w przypadku PEX jeszcze nie ma doświadczeń o czasie życia instalacji (wymieniane w prospektach 30-50 lat to symulacje na modelach przyspieszonego zużycia), może się okazać, że jakiś nieuwzględniony czynnik skraca czas życia z PEX. Po trzecie instalacja z CU jest całkowicie odporna na awarie powodujące podanie do instalacji czynnika o temperaturze nawet 90C (wystarczy padaka regulatora temperatury w elektrycznym piecu CO) - instalacja z PEX może nie przeżyć 60-70C. Wymiana rur i wylewki będzie wymagała zniszczenia warstw wykończeniowych podłogi i może kosztować w przyszłości nawet 10 razy więcej niż różnica w cenie CU/PEX. (2) Ja do dzisiaj stosuję ogrzewanie elektrycznym piecem CO, początkowo w taryfie G12 z buforami, a teraz w G13 bezpośrednio, bo ciągle jeszcze inwestycja w PC jest na styku opłacalności. Mogę to jednak zrobić w dowolnym momencie, gdy zmienią się relacje cena energii el. do ceny instalacji PC. (3) Instalacja z kablami elektrycznymi w wylewce służy tylko do ogrzewania, natomiast instalacja wodna w wylewce może służyć również do chłodzenia - albo pasywnego albo z obiegu dolnego PC. Gdybym dziś podejmował następną inwestycję oprócz wodnego ogrzewania podłogowego w podłodze dodałby rury w warstwie tynku sufitu żelbetonowego - 20 lat temu o tym nikt nie słyszał, a i dziś jest to rozwiązanie znane tylko w kręgu audytorów i na poziomie akademickim (belki albo sufity chłodzące). PS. Elektryczne ogrzewanie kablami również stosuję -- ale na ogrzewanie schodów i platform zewnętrznych, a przyszłości chcę sobie dołożyć na wjeździe do garażu.
cert_ene |
@rek -- proponowane przez Ciebie rozwiązanie o ogrzewaniu rekuperatorem z grzałką jest marketingowym mitem producentów rekuperatorów. Wszystkie wykonane przeze mnie audyty domów jednorodzinnych opierające się na danych klimatycznych oraz relacjach cena nośników/ceny materiałów ocieplających wskazywały jako optimum roczne zużycie energii do ogrzewania w zakresie 40-60 kWh/m2/rok. Dom pasywny jest przy dzisiejszych relacjach cen absolutnie nieopłacalny ekonomicznie. Zatem instalacja grzewcza musi mieć moc szczytową 50-80 W/m2. Dla typowego dziś domu o powierzchni 150m2 jest to więc 7500-12000W. Dla takiego domu z wymagań PN o wentylacji i kubatury dobiera się repekuratory o wydajności 200-300 m3/h. Przy projektowaniu ogrzewania nadmuchowego zaleca się podgrzanie strumienia powietrza ogrzewającego o maksimum 10C. Zastosowanie odpowiednich wzorów z fizyki (nie jestem przekonany, że obejmuje to aktualna matura z fizyki na poziomie podstawowym), daje w wyniku wymagany przepływ na poziomie 2275-3600 m3/h. Życzę znalezienia repekuratorów o takim przepływie oraz powodzenia w zaprojektowaniu takiej instalacji i znalezienia użytkowników domu całkowicie pozbawionych słuchu.
Rek |
@certe-ene, dzięki za wyczerpujące wyjaśnienia, niestety budownictwo energoszczędne (nie mylić z oblepianiem murów styropianem) dopiero u nas raczkuje i znających się na tym zagadnieniu szukać ze świecą. Mam pytanie może trochę poza tematem - jakie przewidujesz zapotrzebowanie na energię/ m2 dla budynku 150m2 w konstrukcji drewnianej z rekuperatorem i ścianami z płyt SIP ( osb- pianka poliuretanowa-osb). Chciałbym zweryfikować informacje podawane przez producenta.
Rek |
Pianka o grubości 18cm
słonecznik |
@cert_ene - w swojej analizie skupiasz się nad wyższością rurek CU nad PEX, a ja chciałbym porównać ogrzewanie podłogowe prądem i PC. Zrobiłeś instalację wodną, a wodę grzejesz prądem, co jak mi się wydaje jest droższe od grzania kablami w podłodze. Liczysz na potanienie pomp ciepła, ale tak, czy inaczej nadal będziesz grzał prądem, więc rozważania przy takiej alternatywie są bezprzedmiotowe. Moim zdaniem - laika - analizę trzeba oprzeć na ocenie relacji COP=1 dla prądu do COP=3 (np) dla PC i wtedy widzimy prawdziwą różnicę w kosztach eksploatacji jednego i drugiego. Do tego potrzebujemy porównania kosztów wykonania jednej i drugiej instalacji i możemy ocenić różnice przyjmując jakiś okres amortyzacji PC i jej żywotność. Co do kabli na zewnątrz, to mam od lat kilkadziesiąt metrów bieżących schodów zewnętrznych i stwierdzam, że grzanie nie zastąpi odśnieżania i raczej go nie używam (tego grzania).
cert_ene |
@słonecznik -- (1) niewiele zrozumiałeś z mojego postu. Nieważne, co się opłaca wg bieżących cen. Nie jesteś w stanie przewidzieć jak będzie kształtowała się realna (z uwzględnieniem inflacji oraz siły nabywczej) energii na cele grzewcze w całym okresie resursu instalacji. Dla ogrzewania podłogowego w w wylewce należy przyjąć 50 lat. O ile można przewidywać z jakimś stopniem prawdopodobieństwa cenę energii na 3-5 lat do przodu, to przewidywanie ceny na 10 lat jest już obarczone dużym błędem, a na 20 i więcej lat to jest wróżenie z fusów. A jak przewidujesz zmiany kosztów kapitału inwestycyjnego, czytaj stopy procentowe w horyzoncie 50 lat? Wybór elektrycznych kabli grzewczych jest rozwiązaniem zamkniętym - możesz używać tylko i wyłącznie energii elektrycznej i to w zasadzie tylko z sieci. Podłogówka wodna jest rozwiązaniem otwartym - możesz grzać bezpośrednio energią elektryczną z kotła przepływowego z buforem lub bez, pompą ciepła gruntową lub powietrzną, ale również gazem, węglem, drewnem, peletem a może słyszałeś o mikro tri generacji?. W przyszłości będzie można zmienić źródło ciepła w zależności od tego, które się będzie najbardziej opłacało za 10-20-30-50 lat. (2) Wiarygodna odpowiedź na twoje pytanie czy kable grzewcze, czy PC wymaga wykonania profesjonalnego audytu z podaniem kilkuset danych do obliczeń i wykonania kilku albo kilkunastu symulacji dla różnych scenariuszy zmian cen energii i stóp procentowych a i tak wynik będzie obarczonym sporym poziomem niepewności. (3) Tak długo jak energia elektryczna w niskiej taryfie G13 będzie kosztowała nie więcej 0,28-0,30 zł/kWh, a inwestycja w gruntową pompę ciepła będzie na poziomie 40-50 tyś zł dla moich warunków, pozostanę na ogrzewaniu bezpośrednio energią elektryczną z kotła przepływowego. Ale jak relacje zmienią się na niekorzyść o 20-30%, to podejmę decyzję o inwestycji w PC. Niekoniecznie będę czekał na obniżkę cen PC, odpowiednim bodźcem może być odpowiedni wzrost cen energii w III taryfie, albo klimat się na tyle ociepli, że będę potrzebował chłodzenia podłogowego. (4) Kable grzewcze w schodach zewnętrznych nie zastępują odśnieżania. Są przeze mnie używane w sytuacji, gdy na schodach utworzy się związana z podłożem warstwa lodu, która jest nieusuwalna mechanicznie. Po włączeniu ogrzewania na 1-2 h (300W/m2), lód wytapia się od podłoża i wtedy można go łatwo usunąć mechanicznie.
cert_ene |
@rek -- (1) Na podstawie informacji o grubości 18 cm pianki można oszacować tylko straty ciepła przez jednostkę powierzchni ściany. Zapotrzebowanie domu na energię na cele grzewcze w skali roku wymaga wykonania obliczeń jak dla certyfikatu energetycznego, ale z uwzględnieniem faktycznego sposobu użytkowania, Będzie on tym bardziej wiarygodny, im więcej parametrów wejściowych uwzględnimy w obliczeniach. Oferowane w internecie certyfikaty wykonywane na odległość za 100-300 zł wg mojej oceny są obarczone błędem +-50%. (2) Odradzam na budynek do stałego zamieszkania stosowania konstrukcji drewnianej z płytami SIP. Taki budynek ma bardzo małą stałą czasową, tzn. bardzo szybko nagrzewa się ale też schładza. Jest to rozwiązanie rewelacyjne dla domu letniskowego. W przypadku stałego zamieszkania w budynku o lekkiej konstrukcji trudno stosować ogrzewanie dwutaryfowe, ale najgorsze jest to, że budynek błyskawicznie nagrzewa się przy dużych chwilowych zyskach ciepła od źródeł wewnętrznych (piekarnik, piec kuchenny) albo od słońca przez okna. W słoneczny dzień temperatura w środku może w ciągu paru godzin dojść nawet do 40C, bo nie ma w konstrukcji nic, w czym mogłaby się zakumulować pozyskana energia. Aby usunąć to ciepło na zewnątrz potrzebna jest instalacja klimatyzacyjna o mocy 600W x powierzchnia wszystkich okien (nawet od strony północnej wchodzi promieniowanie rozproszone, które jest na poziomie 60% całkowitego. Zdecydowanie polecam ciężką konstrukcję, tzn wszystkie powierzchnie wewnętrzne murowane lub lane z betonu o grubości min. 10 cm do pierwszej warstwy izolacji, gruba wylewka na podłodze i strop żelbetowy. Taka konstrukcje jest w stanie zakumulować zyski zewnętrzne lub wewnętrzne przez wiele godzin i temperatura wewnątrz nie powinna wzrosnąć więcej niż 2-3C na cały dzień. W przypadku wielodniowych upałów należy pozyskane ciepło usuwać przez wietrzenie nocne i/lub klimatyzatory lub PC, ale o wiele mniejszej mocy chwilowej.
marek@marmotspzoo.pl |
Tak technicznie to wspaniale współgra z sobą, ale proponowałbym w pierwszej kolejności zacząć sprawiedliwie rozliczać tych, którzy dali się w to wciągnąć w 2016roku ,a później zobaczycie efekty zainteresowania tym tematem . Ci co zainwestują w pw. dobrze wiedzą że po części będą musieli kupić własnej produkcji prąd w instalacjach trójfazowych [bilansowanie międzyfazowe brak] A bilansowanie roczne polega na przepadaniu nadprodukcji. To tak w dużym skrócie . Doświadczam to osobiście, dopóki to się nie zmieni to zapomnijcie o OZE . To tak wgląda prawdziwa walka ze "SMOKIM". Zainteresowanych zapraszam do rozmowy o szczegółach poza portalem Gram w Zielone
Słonecznik |
@cert_ene--prawie mnie przekonałes, zrobię podłogowe ogrzewanie CU i zasilę to PC z bezpośrednim odparowaniem,dolne źródło poziome w gruncie. Może być?
TTTT |
Gruntowe pompy ciepła to drogi przeżytek. Nie wchodzcie w to. chyba że ktoś samodzielnie to zrobi sobie. Policzcie sobie sami zapotrzebowanie na ciepło z projektu i przeliczcie nawet po cenie prądu z G11
cert_ene |
@słonecznik -- nie polecam PC z bezpośrednim odparowaniem. W klasycznej sprężarce olej znajdujący się w czynniku spływa w dół do karteru, tam zwykle jest grzałka i przy ponownym rozruchu sprężarka jest dobrze smarowana. W PC z bezpośrednim odparowaniem olej może nie wrócić do sprężarki z rozłożonej długiej z powodu geometrii ułożenia lub czasu i wtedy jest dużo większe ryzyko suchego startu i zatarcia sprężarki. Pomyśl również o buforze w górnym obiegu tak aby czasy włączenia PC były po minimum 2-3 h
cert_ene |
@TTTT - Nie uważam gruntowych pomp ciepła za przeżytek. Jeżeli PC ma służyć tylko do ogrzewania, to rzeczywiście wyższy COP oraz brak konieczności wspomagania grzałką dla gruntowej PC nie pokryje kosztu wykonania obiegu dolnego w gruncie. Relacje kompletnie się zmieniają, jeżeli PC ma być również wykorzystywana do chłodzenia. Powietrzna PC musi wtedy pracować aktywnie, a w układzie gruntowej PC sprężarka jest wyłączona, a chłód użytkowy jest pobierany z gruntu przez pompę obiegową pobierającą 5% mocy PC. O ile łatwo policzyć zapotrzebowanie budynku na ogrzewanie (OZC, metodologia wykonywania certyfikatów energetycznych), to nie ma prostych i wiarygodnych metod obliczeniowych do obliczania zapotrzebowania budynku na energię do chłodzenia dla naszego klimatu. Według moich symulacji dla danych klimatycznych w układzie godzinowym, bardzo dobrze ocieplony budynek w standardzie niskoenergetycznym z dużymi przeszkleniami może mieć większe roczne zapotrzebowanie na energię do chłodzenia niż do ogrzewania. Oczywiście jest większy dyskomfort gdy w pomieszczeniu jest za zimno niż za ciepło, ale jak ktoś znosi bez problemu +28-30C i nie ma potrzeby chłodzenia, to może mu wystarczyć tańsza powietrzna PC
słonecznik |
@cert_ene - masz ogromną wiedzę, z której ja laik przed budową kolejnego domu chciałbym skorzystać. Czy mogę Ci zlecić przeanalizowanie mojego przypadku, aby dokonać rozsądnego wyboru sposobu ogrzewania/chłodzenia? Dodam,że na wschodnich rubieżach występują skrajności pogodowe - latem upały, a teraz 10 stopni zimniej niż w zachodniej Polsce. Budowę zaczynam wiosną. Dasz się wykorzystać? ;)
cert_ene |
@słonecznik -- zapraszam do kontaktu pod dedykowany adres oze@inlog.pl
słonecznik |
@cert_ene - wysłałem na oze@inlog.pl, dostałeś?
TTTT |
do @cert "z dużymi przeszkleniami może mieć większe roczne zapotrzebowanie na energię do chłodzenia niż do ogrzewania...." w takim przypadku buduje się odpowiednio dach aby w lecie zasłaniał słońce a w zimie nie. To standard. Dziwne że o tym nie piszesz./wiesz. I nie ma przegrzania pomieszczeń. Jeśli ktoś dał dupy i nie ma dachu .... to można dobudować odpowiednio pergolę lub markizę.
TTTT |
@cert i od kiedy to można chłodzić pomieszczenie zimną podłogą ? Co fizyka na to ? I Twoje stopy ? O wykraplaniu się wody w podłodze nie wspomnę....
cert_ene |
@TTTT --- brak wiedzy nie hańbi, ale rozpowszechnianie bzdur na publicznym forum kompromituje. (Ad1) Jakiekolwiek osłony i daszki chronią wyłącznie przed promieniowaniem słonecznym bezpośrednim, natomiast bez problemu wchodzi promieniowanie rozproszone. Promieniowanie rozproszone (ISH) latem to ok.60% promieniowania całkowitego (ITH), a zimą nawet 80%. Dokładne dane na stronie mib.gov.pl proszę szukać " Typowe lata meteorologiczne i statystyczne dane klimatyczne do obliczeń energetycznych budynków". Przed promieniowaniem słonecznym rozproszonym chronią wyłącznie spuszczone rolety zewnętrzne. (Ad 2) Co do znajomości fizyki, to musisz się sporo douczyć. Transmisja ciepła w pomieszczeniach odbywa się przez promieniowanie i konwekcję naturalną, pomijam wentylację wymuszoną. Dokładne wzory opisujące to są bardzo skomplikowane (nie wiem, czy teraz tego uczą na studiach politechnicznych), ale dla praktyki projektowej przyjmuje się następujące współczynniki - wymiana ciepła pionowej ściany w bok 7.5 W/m2*K, podłoga ciepło w górę 10 W/m2/K, zimno w górę 6.5 W /m2*K, sufit zimno w dół 10 W/m2*K, ciepło w dół 6.5 W/m2*K. Chłodzenie podłogą nie jest tak efektywne jak ogrzewanie, ale przy różnicy temperatur 3K (nieodczuwalne dla stóp) uzyskujemy 20W/m2, a przy 6K nawet 40 W/m2. Co do skraplania wilgoci na podłodze, należy pilnować, aby jej temperatura była wyższa od temperatury punktu rosy. Dla je wyznaczenia wystarczy znać temperaturę powietrza w pomieszczeniu oraz jego wilgotność względną i odpowiednio przeliczyć albo skorzystać z wykresu Moliera.
leszek |
Czytam artykuł z dużym zaciekawieniem i zadziwieniem. Wyliczenie kosztów budowy konwencjonalnego systemu ogrzewania to absolutny kosmos. Lub jak kto woli nadużywanie danych. Wyliczenia i kalkulacje nowoczesnych systemów i ekologicznych mają jedną wadę. Jaką mamy gwarancję dostępności do części i serwisu za lat 6 lub 5? Czy konieczność wymiany całości na nowy system nie niweczy całej mozolnej "matematyki"? Kto z Was, Panowie naprawił sam jakąś maszynę w domu lub znalazł kompetentny serwis a kto poszedł do sklepu po nowe urządzenie? Pozdrawiam

Giełda OZE

Nowy nabór dotacji OZE do 85% w Woj. Lubuskim.

Katana Konsulting zaprasza firmy i jednostki samorządu terytorialnego w dniach od 26 listopada 2018 czytaj dalej...

Kredyty pomostowe do dotacji na budowę biogazowni.

Katana Konsulting zaprasza wszystkich Wnioskodawców aplikujących obecnie o bezzwrotne dotacje unijne czytaj dalej...

Sprzedam Projekt elektrowni słonecznej 0,5 MW z wygraną aukcją (398 zł za 1 MWh) wraz z gruntem oraz projekt 0,5 MW z gruntem, 30 km od Wrocławia

Oferta sprzedaży100 % udziałów w spółce Perpetum Energia sp z o.o. Właściciela Elektrown isłonecznej czytaj dalej...

Enercon E40 500 kw Certyfikaty

Na sprzedaz Enercon E40 500 kw woj wielkopolskie ziemia dziierżawa osoby zainteresowane proszę czytaj dalej...