Bilansowanie międzyfazowe w ustawie o OZE. Czy rozwiąże problem niektórych prosumentów?

Bilansowanie międzyfazowe w ustawie o OZE. Czy rozwiąże problem niektórych prosumentów?
Yingli Green press
REKLAMA

– Obserwując przebieg procesu legislacyjnego "poselskiego" projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, pogodzony już z utratą stawek gwarantowanych oraz rozliczaniem prosumentów na zasadzie „opustów”, oczekiwałem jednak mądrych i korzystnych rozwiązań dla obecnych i przyszłych prosumentów. Jedną z istotnych spraw, jaka przykuwała moją szczególną uwagę, było właśnie bilansowanie międzyfazowe. Mimo propozycji senator Grażyny Sztark, Senat nie przyjął poprawki mającej na celu objęciem bilansowaniem międzyfazowym również tych najmniejszych wytwórców, mających lub planujących budowę mikroinstalacji jednofazowych – pisze Patryk Rakowski na temat wprowadzonych z początkiem lipca nowych zasad rozliczeń dla prosumentów.

I tak też zgodnie z ostatecznym brzmieniem art. 4 ust. 3 ustawy o OZE „Sprzedawca, o którym mowa w art. 40 ust. 1a, dokonuje rozliczenia ilości energii elektrycznej wprowadzonej i pobranej z sieci przez prosumenta, na podstawie wskazań urządzenia pomiarowo-rozliczeniowego dla danej mikroinstalacji, po uzyskaniu danych pomiarowych od operatora systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego, przekazanych przez tego operatora w taki sposób aby ilość wprowadzonej i pobranej przez prosumenta energii była rozliczona po wcześniejszym sumarycznym bilansowaniu ilości energii z wszystkich faz dla trójfazowych mikroinstalacji”.

Zgodnie z cytowaną powyżej treścią nie ma wątpliwości, że bilansowanie międzyfazowe ma dotyczyć tylko i wyłącznie mikroinstalacji trójfazowych.

Jeżeli ktoś posiada w domu instalację jednofazową (są jeszcze takie budynki w Polsce), może zainstalować tylko i wyłącznie mikroinstalację jednofazową i problem bilansowania międzyfazowego nie będzie go dotyczył. Kolejną możliwą kombinacją jest posiadanie w domu instalacji trójfazowej i montaż mikroinstalacji trójfazowej. Taka konfiguracja została uwzględniona w nowelizacji ustawy o OZE i tak naprawdę tylko w takiej sytuacji energia pobierana i oddawana do sieci będzie podlegała bilansowaniu międzyfazowemu.

Nie wiedzieć dlaczego, autorzy przyjętej nowelizacji ustawy o OZE zdecydowali, aby w najgorszym położeniu znaleźli się prosumenci posiadający w domu instalację trójfazową i budujący mikroinstalację jednofazową, ponieważ zgodnie z przyjętymi przepisami nie będą oni podlegać bilansowaniu międzyfazowemu, co zapewne będzie wiązać się ze stratami po ich stronie.

O co tak naprawdę chodzi z tym bilansowaniem międzyfazowym? Postaram się to wytłumaczyć na podstawie trzeciej możliwej konfiguracji, czyli na podstawie grupy prosumentów, dla których zapisy ustawy są niekorzystne.

Przyłączenie mikroinstalacji jednofazowej odbywa się poprzez przyłączenie jej do jednej z trzech faz w instalacji odbiorczej. Załóżmy, że mikroinstalację przypniemy do drugiej fazy (L2), na której od tej pory będzie odbywał się pobór energii z sieci oraz autokonsumpcja lub oddawanie do sieci OSD  niewykorzystanej  energii produkowanej w instalacji PV. Na pozostałych dwóch fazach tj. L1 i L3 tak jak dotychczas będziemy mieli tylko pobór energii elektrycznej. Nie będzie problemu, jeżeli pobór energii na fazie L2 będzie większy niż chwilowa produkcja energii z mikroinstalacji PV, ponieważ w takiej sytuacji cała energia będzie zużywana na potrzeby własne gospodarstwa domowego. Niekorzystna sytuacja dla prosumenta wystąpi wtedy, kiedy w danej chwili produkcja energii z instalacji PV będzie większa niż zużycie energii na tej fazie.

Mimo, że zużycie energii w gospodarstwie domowym będzie występować również na fazach L1 i L3, nadwyżka energii oddana w danej chwili do sieci na fazie L2 będzie liczona jako energia oddana do sieci i zostanie ona rozliczona w ramach proponowanego systemu "opustu”.

W sytuacji, w której mikroinstalacje jednofazowe podlegałyby również bilansowaniu międzyfazowemu, ilość energii wprowadzona do sieci na fazie L2 byłaby bilansowana z ilością energii pobranej z sieci na fazach L1 i L3 i byłaby liczona jako energia zużyta na potrzeby własne. Jeżeli ilość energii wprowadzona do sieci w danej chwili byłaby równa ilości energii pobranej z sieci, licznik nie naliczyłby ani zużycia energii, ani energii oddanej do sieci.

Przykładowo:

  • pobór energii w przeciągu 1 godziny na fazie L2 był w miarę stały i w skali jednej godziny wyniósł 1 kWh;
  • produkcja energii z PV w przeciągu 1 godziny na fazie L2 była również w miarę stała i w skali jednej godziny wyniosła 2 kWh;
  • pobór energii na fazie L1 i L3 wyniósł w tym samym czasie w sumie 1 kWh.
  • sumarycznie na fazach L1, L2, L3 pobór wyniósł 2 kWh; produkcja energii z instalacji PV – 2 kWh.

Jeżeli różnica pomiędzy ilością energii oddanej i pobranej z sieci podlegałaby bilansowaniu międzyfazowemu, w powyższym przypadku licznik zużycia energii jak również licznik oddanej energii do sieci wskazywał by 0. Niestety w przypadku braku bilansowania międzyfazowego licznik wskaże nam po stronie zużycia, jak również po stronie oddanej energii do sieci, po 1 kWh.

Jak wiadomo w proponowanym systemie rozliczania prosumentów najkorzystniejszą formą pod kątem ekonomicznym jest konsumpcja wyprodukowanej energii elektrycznej, ponieważ oszczędzamy wtedy 100 proc. kosztów zakupu energii elektrycznej, a nie 80 proc. (dla instalacji o mocy do 10 kW, pomijając oszczędności na opłatach stałych) jak w przypadku rozliczenia energii pobranej i oddanej do sieci. Dlatego brak bilansowania międzyfazowego dla najmniejszych wytwórców mających mikroinstalacje jednofazowe odbije się na ich ekonomii i jednocześnie zasili dodatkowo zakłady energetyczne.

Oczywiście można próbować przepinać na fazę, na której wpięta jest instalacja fotowoltaiczna, urządzenia zużywające najwięcej energii elektrycznej, jednak po to mamy w domach instalacje odbiorcze trójfazowe, aby uniknąć zbędnego przeciążania jednej z faz. 

Plusem zawarcia w ustawie obowiązku bilansowania międzyfazowego jest unormowanie tej kwestii w przepisach prawa, co do tej pory zależało od podejścia poszczególnych OSD. Niektóre zakłady energetyczne, niezależnie, czy przyłączały do sieci instalację jedno- czy trójfazową montowały liczniki bilansujące chwilową produkcję i pobór energii na poszczególnych fazach. Niektóre z kolei montowały liczniki, które nie bilansowały energii międzyfazowo.

Moim zdaniem, bilansowanie międzyfazowe powinno bezsprzecznie objąć wszystkich wytwórców energii z mikroinstalacji, bez niepotrzebnych i sztucznych podziałów na instalacje jedno- i trójfazowe.

Nie byłoby problemu, gdyby na rynku dostępne były falowniki trójfazowe o małych mocach. Jednak dokonując przeglądu falowników, wśród 7 producentów charakteryzujących się największą sprzedażą falowników na świecie, tylko jeden posiada w swojej ofercie falowniki o mocy wyjściowej znamionowej 3 kW. Dwóch producentów ma w swojej ofercie falowniki o mocy wyjściowej znamionowej 4 kW, a w przypadku pozostałych czterech producentów falowniki trójfazowe rozpoczynają się od mocy wyjściowej 5 kW i więcej.

Właściciele mikroinstalacji, decydujący się na instalację o mocy mniejszej niż 3 kWp, będą mieli problem, aby znaleźć odpowiednie rozwiązanie umożliwiające przyłączenie instalacji do sieci na trzech fazach, a z kolei ci, którzy zdecydują się na mikroinstalację trójfazową o mocy pomiędzy 3 a 5 kW, będą mieli ograniczoną możliwość wyboru falowników. Może tą lukę w dostępności falowników trójfazowych o małych mocach wykorzystają polscy producenci – po cichu na to liczę...

Patryk Rakowski

Zobacz również

Komentarze (48)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
xx |
Energa nie może ogarnąć net meteringu z ostatniego półrocza , klienci dostają ciągle faktury za całą pobraną energię a nie jak powinno być tylko za przesył, abonament itd , a bilans kwh po 30 czerwca- aż strach pomyśleć co będzie teraz
yyyyy |
czy ktoś zna link do nowej ustawy ?
Karol |
rocznie wydaje na prad 1700 zł czy opłaca się instalowac to PV??? po ilu rokach mi się zwróci ??? instalacje mam 3 fazową czy dobiore inferter 3 fazowy czy zkazany jestem na jednofiazowy???
Patryk |
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160000925 ============== Nie ma jeszcze tekstu jednolitego ustawy
Krzysztof wlkp |
A Enea, dalej nic nie wie o bilansowaniu międzyfazowym
J.T. |
Na głupie prawo trzeba znowu "sprytnych" rozwiązań!. Ratunkiem dla dla prosumentów posiadających jednofazową instalację OZE (najczęściej fotowoltaikę) będzie jej prosta rozbudowa do instalacji trójfazowej. Załóżmy że pierwotna instalacja o mocy 3kW jest podpięta do linii L1. Wystarczy dokupić dwa panale PV po 250W (mogą być budżetowe czyli nawet z rynku wtórnego) i wyposażyć je w 2 mikroinwertery. Te nowe instalacje podpinamy odpowiednio do lini L2 i L3. Modyfikację instalacji zgłaszamy z wyprzedzeniem do ZE i po mniej więcej miesiącu stajemy się właścicielami trójfazowej instalacji OZE, którym przysługuje pełne bilansowanie międzyfazowe. Można też te dwa panele odpiąć od "starej instalacji" jeśli tylko pozwolą na to parametry falownika (łańcuch modułów nie może być za krótki). Pamiętajcie że nigdzie nie jest napisane że instalacji trójfazowej nie można zbudować z trzech falowników jednofazowych.Oczywiście należy pamiętać o wyszczególnionej w umowie przyłączeniowej maksymalnej różnicy w obciążeniu poszczególnych faz. Zwykle jest to 4,6kW.
inwestor wawa |
te cała fotowoltaika jest nieoplacalna nierobcie tego ludzie ja mam i żałuje w ciagu roku dwa razy mialem inspekcje termowizją i dwa razy mycie i pomiary i nadal nie chodzi jak potrzeba zamiast 8000 kw to produkuje 5500 masakra a mialo byc tak pieknie i FIT
Informacja |
Nawet się nie domyślacie kto jest rzeczywistym autorem poprawki fazowej i ostateczny kształt jest zgodny z zamierzeniem pomysłodawcy, poprawka uniemożliwi dalszą kradzież energii od prosumentów przez energetykę na kwotę około 1,8 mld zł - tyle pieniędzy pozostanie w kieszeniach prosumentów. Dotychczasowi prosumenci bardzo łatwo osiągną 3 fazy a ponieważ jest ich niewiele, więc to nie znacząca skala. Najważniejsze też to że wszelkie nowe instalacje będą 3 fazowe. Bez trudu można nabyć falowniki 3-5 kW.
też Wojtek |
StecaGrid - 3203 (3,2kW), 4003 (4kW), 4803 (4,8kW), 5503 (5,5kW). Jest w czym wybierać...
Seas |
Po pierwsze nowelizacja wprowadziła obowiazek instalowania liczydeł z bilansowaniwem międzyfazowym dla mikroinstalacji 3f, co nie oznacza ze wprowadziła zakaz takiego bilansowania dla mikroinstalacji 1f. Nikektórzy OSD instalowali liczydła z bilansowaniem L&G E550 od początku nie zważając czy mikroinstalacje sa 1 czy 3 f. Po drugie jak Kuba Bogu tak i odwrotnie - przepiąć odbiorniki z wyjątkiem oświetlenia na fazę inwertera i mamy bilansowanie.
też Wojtek |
Jeśli chodzi o rozliczenie 1.1.2016 - 30.06.2016 to Tauron nie życzy sobie rachunku i prawdopodobnie nie wystawi PiT'u. Problem w tym, że w przypadku, kiedy po zbilansowaniu okaże się, że oddaliśmy więcej energii niż pobraliśmy to w przyszłym roku trzeba wystawić PIT 36 i wpisać dodatkowy przychód i odprowadzić podatek. W US poinformowano mnie, że rachunek wystawia się na życzenie klienta (ZE). Jeśli sobie nie życzy to nie trzeba. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie własne wyliczenie bilansu i to co jest nadmiarem pomnożyć przez 0,16745 (II kw.) i wpisać w przyszłym roku do PIT36.
Seas |
SZ w przypadku nadwyżki powyzej net-met ma obowiązek zapłacić prosumentowi za energię po stawce I kw 2016 PURE - około 167/MWh. Ma również obowiązek wystawić PiT.
kkk |
@yyyy - link znajdziesz w informacjach na eko-it.eu - tam to trafiłem
kkk |
@ inwestor wawa | 2016-07-07 12:18:46 - powiedz kolego ile kosztował Cię 1kWp tej instalacji, lub ile za całość zapłaciłeś - jeśli możesz to zrobić - instaluję różnej wielkości rozwiązania PV i nigdy nie miałem takiej sytuacji jak ta, którą opisałeś
Andrzej z elektrycznysolar.pl |
Masz niewielki falownik jednofazowy a licznik trójfazowy i chcesz bilansować fazy? Za ok.1500 zł dokładasz 2 mikroinwertery EVT500 po 500W na pozostałe dwie fazy. Dodatkowa korzyść to dodatkowe 4 x MPPT więc możesz położyć panele w miejscach o niekoniecznie najlepszech charakterystyce oświetlenia. Również w przypadku nowych instalacji mikroinwertery to przyszłość fotowoltaiki. Już teraz ceny spadły do poziomu zwykłych falowników. Możesz mieć 3 kW na trzech fazach z monitoringiem każdego panela za niecałe 4000 zł netto i do tego nie ma jakiejkolwiek potrzeby zabezpieczeń DC, kabli DC ani urządzeń przeciwpożarowych.
1FAZA_NAJKORZYSTNIEJSZA |
kkkk: nie troluj tutaj reklamy są w innym dziale ;-) Co do bilansowania, zastosowanie inwertera trójfazowego też wcale nie jest dobre. Bo dzielimy produkcję na 3 fazy, w pochmurne dni z 5 kWp będziemy mieć na każdej fazie po 400 W może po 500W. Włączenie większego odbiornika 1-2 kW jednofazowego - czajnik, żelazko, pralka, zmywarka, oszczędzamy tylko na 500W, pozostałe na innych fazach tracimy. Najlepsze rozwiązanie i jednoczesna kara - przepinamy odbiorniki w większości na jedną fazę, oczywiście musimy mieć odpowiednio dobry WLZ między ZK a główną rozdzielnąw domu, ale jezeli jest to 5x10mm2 to ze spokojem na jednej fazie możemy odpalić nawet 10-15 kW na kilka godzin. Dalszą instalacją od rozdzielni główej do odbiorników się nie musimy martwić - skoro wytrzymywała prąd przy poborze z np. L3 to i przy poborze z L1 też wytrzyma. Produkujemy 5 kW na jednej fazie i wszystko wykorzystujemy na wlasne potrzeby, mamy słabe słońce - produkcja 1,5 kW, odpalam czajnik, zmywarka cokolwiek i korzystam z 1,5 kW a nie z 500W bo rozdzieliłem moc na 3 fazy. Nie mówię już o tym że 1fazowe falowniki są dużo tańsze. A że energetyka będzie miała duże moce niezbilansowane na fazach - ich problem, sami do tego doprowadzili.
Seas |
No właśnie po to jest bilansowanie międzyfazowe by nie tracić. Jezeli na każdej fazie mamy chwilowo 500 W i włączymy odbiornik jednofazowy 1500 W to licznik zbilansuje i pokaze zero pobrania i zero wprowadzenia. Kolego 1 faza nie wprowadzaj ludzi w bład
Seas |
To co napisałeś jest przy braku bilansowania
też Wojtek |
@Seas - owszem ZE ma zapłacić tylko, że chcą to rozliczyć jako "nadpłata" na przyszły okres rozliczeniowy. Zwracam tylko uwagę na to, że jest to przychód podlegający opodatkowaniu (ZE poinformował mnie, że PIT'u nie będzie, tylko ma być faktura korygująca). Łatwo można w takim przypadku o zapomnieniu odprowadzenia podatku. (Tak na marginesie raczej cena PURE II kw.)
Seas |
Cena pure II kwartał bedzie podana dopiero pod koniec września. Ure podaje ceny, ktore nas interesują z kwartalnym opóźnieniem. Cena 167,45 jest ceną za I kw 2016 i została podana pod koniec czerwca. Jeżeli będzie tak jak piszesz i nadwyzkę zalatwią fakturą korygującą bez PiT to warto sprawdzić w KIP jak to potraktować.
aa |
@Seas.Właśnie dzisiaj wystawiłem fakturę dla PGE(inst.firmowa) i za drugi kwartał kazano mi wpisać 169,99/MWh
Wujek |
Jeżeli chodzi o domki jednorodzine to falownik 3 faz nie ma żadnego sensu!!! Bo jak już kolega wyżej wspominał produkowana energia dzieli się symetrycznie na każdą fazę! Czyli jak mamy np Falownik 3 faz - 6kW to po 2kW idzie na faze, a w pochmurne dni rozdzieli nam 1kW na 3 - więc będziemy mieli po 333 W na fazę! Więc to nie ma żadnego sensu! Nie wiem czemu się tak upieracie na te 3faz falowniki, Jak by to miało sens to każda z firm produkująca falowniki robiła by 3faz o mocy 1-4kW, a nie robi - pomyślcie dlaczego!
Seas |
@aa - dziwne, wg mnie nie ma podstawy prawnej do stosowania ceny 169,99. Ostatnia cena ogloszona przez pure to 167,45 za I kw. 2016 z dnia 23,06. No cóż jak sobie życzą tak zrób.
Seas |
@wujek - my się nie upieramy tylko PiS zafundowal nam bilansowanie miedzyfazowe tylko dla mikroinstalacji 3f. Roznica jest istotna czy zużywasz 6kWh jako zuzycie wlasne, czy tylko 2 jako zuzycie wlasne, a 4 w opuście wprowadzając 5.
k&k |
Oczywiście Wujek ma racje. Znacznie lepiej (może trochę drożej) użyć trzech falowników jednofazowych niż jednego trójfazowego. W razie uszkodzenia jednego dwa będą pracowały nadal. Polecam też rozwiązanie które sam stosuje a mianowicie dwa falowniki na jedną fazę. Daje to wiele możliwości (między innymi otrzymujemy co najmniej 6 układów wejściowych MPPT) np. jedna trójka może pracować na on-grid robiąc tylko zapas na zimę a druga pracuje w off-gridzie na bieżące potrzeby.
Seas |
@k&k ale koszty 1X3f dużo mniejsze niż 3X1f. Ale jak kogoś stac to jest ok.
Witek |
Ja mam tak wpięte,2 falowniki pod 2 fazy ,cały odbiór podłączony tylko pod te 2 fazy ,faza 3-cia całkowicie odcięta i spoko ...
Krzysiek |
Instalacja Wawa- albo masz słabej jakości komponenty np. Amerisolar ,gdzie każdy panel jest z innej fabryki tylko naklejka od "amerykańskiej firmy" i np. Growatt albo źle podpiętą instalacje tzn.zacienienie źle podpięte stringi. U mnie średnio w zeszłym roku wyszło 1080 kWh/kW -ale mam czyste południe
Seas |
Teraz w opuście wydaje się, ze stosowanie off-gridu jest jeszcze mniej opłacalne niz wcześniej. Własciwie magazyn w cenie 25% ceny energii z sieci czyli jakieś 0,14zł/kWh (żeby odebrać 1kWh trzeba wprowadzić 1,25) jest bezkonkurencyjny i co ważne bezinwestycyjny. Pomijam szczególne wypadki jak brak sieci i układy podtrzymania życia.
k&k |
Po wprowadzeniu opustów off-grid trochę inaczej pracuje. Można go porównać teraz do UPS-ów on linowych, gdzie energia do podtrzymywanych urządzeń jest cały czas przetwarzana bez względu czy jest sieć czy jej nie ma (brak w nich by-pasa jak w tanich UPS-ach). Zwiększa to teraz znacznie trwałość akumulatorów gdyż pracują one bardziej w cyklu buforowania a nie ciągłego poboru (mamy przecież zgromadzoną nadwyżkę i z niej non stop używając ładowarek uzupełniamy od razu energie w AKU . Taki off-grid również znakomicie się sprawdza dla użytkowników mających przyłącze np11-12kW a moc elektrowni Pv np. 20kW. Nadmiar energii w miesiącach letnich i przejściowych jest wykorzystywany do grzania cwu i wspomagania co - oczywiście bez przetwarzania (góra/dół) tylko na poziomie ~230V w momencie gdy jest energia z PV. Gwarancja zasilania jest warta dodatkowych kosztów a poza tym jakaś nocna nowelizacja może zawsze skrócić czas opustów do lat trzech a nie jak jest teraz piętnastu.W takim układzie użytkownicy on-gridowych instalacji będą sponsorami BE oddając za darmo 60-70% swojej produkcji.
Seas |
Rozumiem zalety off-gridu, szczegolnie jak ktoś już wyasygnował pieniądze. Natomiast mając tylko on-grid, wg mnie wchodzenie dodatkowo w off-grid nie ma uzasdnienia ekonomicznego. W moim przypadku płacę tylko koszty stałe, całą energię zuzywam na potrzeby własne czy to w ramach zuzycia wlasnego, czy opustu. Nie odlączę się od sieci, a trudno wydawac spore pieniądze na off-grid z powodu przewidywania, ze za ileś tam lat zmieni się ustawa.
Patryk |
Dobrze się czyta wasze pomysły, tylko że Wy jesteście można rzec pionierami w instalacjach PV w Polsce i wicie co i jak. Podoba wam się przepinanie urządzeń domowych pod jedną fazę, kombinowanie z mikroinwerterami itp., itd. Tylko, że ustawa jest dla wszystkich, a cały bajer w fotowoltaice polega na tym, że instalacja ma być w większości bezobsługowa. I dlatego bilansowanie międzyfazowe powinno dotyczyć każdej instalacji. I proszę nie piszcie że mikroinstalacja 1-fazowa jest bardziej opłacalna...
Seas |
@Patryk - nie wiem co masz na myśli. Idiotyczne prawo (bilansowanie tylko 3f mikroinstalacji) zmusza prosumentów do przepinania odbiorników. Przeciez nikt nie kombinowalby, gdyby mikroinstalacje 1f mialy bilansowanie. Na dodatek OSD przylączaja jednofazowe mikroinstalacje do 5kW, mimo że w IRiESD dopuszczalna asymetria to 2,7 kW. Mam nadzieje, ze nie muszę nikogo przekonywać, ze energia zuzyta na potrzeby własne przynosi wiekszą korzyść niż energia zużyta w ramach opustu. To jest więc przyczyna przelączania odbiorników. Do tego inwerter i zabezpieczenia jednofazowe są tansze od trójfazowych. Te elmenty (zuzycie własne i jednostkowy koszt 1kWp) decydują o stopie zwrotu.
Informacja |
W całym artykule Patryka nie ma jednoznacznego potępienia i jednoznacznego określenia zjawiska które cały czas miało miejsce - czyli zwykła kradzież energii dotychczas produkowanej przez mikroinstalacje. Autor tej poprawki dokładnie zanalizował skalę tego procederu, straty dla mikroinstalacji wynoszą miliony złotych. Wykonana została też symulacja na kilkuset mikroinstalacjach, aby ocenić jaki będzie wymiar dalszego zawłaszczania energii od prosumentów gdy po nowelizacji powstanie spodzieawana ilość instalacji. Wg tej analizy w kieszeniach prosumentów pozostanie od 1,8 do 2,2 mld zł rocznie. Autor poprawki założył 1 i 3 fazowe bilansowanie i tak zostało to przyjęte w komisji. Energetyka postanowiła pogrzebać przy poprawce, zmieniając tylko na 3 fazy, jednocześnie zaistaniała realna groźba że poprawka w ogóle może zostać wyrzucona. Energetyka nie miała danych o tym ile i jak poprawka zabiera im nienależnych pieniędzy. Zostali zaskoczeni :) a procedowanie szło bardzo szybko. Autor poprawki uznał że ważniejsze jest w ogóle bilansowanie fazowe, niż kilkaset instalacji 1F . A wszystkie nowe instalacje i tak będą zaczynały sie od 4 5-6 kWp i w ogóle nowe instalacje zawsze powinny być 3F , bo to inna kultura pracy instalacji, a nie jakaś 1F prehistoria. Autor poprawki oparł się na zebranych opiniach od producentów sprzętu i instalatorach, oraz stowarzyszeniach branżowych elektryków. Posłanka z PO chciała zepsuć poprawkę, nawet nie wiedziała na czym polega rozwiązanie. Bardzo łatwo jest krytykować i trolować, pomysłodawców dobrych rozwiązań niestety brak. Proponuję Patrykowi zamiast popisywać się krytyką po uchwaleniu ustawy, aby wykazał inicjatywę i zamieścił propozycję zapisów konkretnych rozwiązań ( w formie poprawek lub nowych artykułów ) , bo właśnie ruszyły nowe prace nad ustawą o OZE która zostanie przyjęta i wejdzie w życie od nowego roku. Już odbywają się spotkania konsultacyjne. Najtrudniejsze będzie opisanie klastrów i spółdzielni energetycznych. Więc może Patryk zaproponuje jakieś konkrety, wtedy będzie to pożyteczna konstruktywna krytyka, dobra dla rozwoju OZE w Polsce.
Majk |
@ Wujek producenci nie robią falowników trzyfazowych 1-3kW bo to jest praktycznie nie możliwe ze względu na słabą sprawność konwersji DC/AC w przypadku napięcia międzyfazowego 400V. Stąd mikro falowniki też nie powstaną trzyfazowe, a przynajmniej nie szybko...
energetyk |
Generalnie wyznaję zasadę, iż jak się na czymś nie znam to się nie wypowiadam. Lepiej zapytać niż innych wprowadzać w błąd. Szkoda czasu na czytanie tych bzdur. Autor nie ogarnia tego tematu od strony technicznej. Jakie bilansowanie międzyfazowe przy zasilaniu jednofazowym. Dobrze, że tych idiotyzmów nie ma w ustawie.
Genek PV |
@ energetyk: " jak się na czymś nie znam to się nie wypowiadam" . Czytaj zatem uważnie, albo się nie wypowiadaj; chodzi o instalacje trójfazowe z dołączonym 1-fazowym inwerterem
alladyn-solar-batt |
do Informacja: ,,A wszystkie nowe instalacje i tak będą zaczynały sie od 4 5-6 kWp i w ogóle nowe instalacje zawsze powinny być 3F , bo to inna kultura pracy instalacji, a nie jakaś 1F prehistoria.''- prehistorią sa ludzie od energetyki, którzy układy 1F nazywają prehistorią.Poproszę o uzasadnienie zdania: ,,i w ogóle nowe instalacje zawsze powinny być 3F''. Potem proszę o ponowne uzasadnienie tego zdania po uwzględnieniu obliczenia ile wygeneruje inwerter 3F włascicielowi we wsi przyłaczonej do PGE w dniu, w którym świeci w pełni słońce (instalacja PV 10 kWp), ale równocześnie na rejestratorze sieciowym widzimy... 43 przerwy w dopływie energii na jednej z faz- przerwy od 1 sekundy do 3,5 minuty, wszystko pomiędzy 7.00- 20.00 . Moze tez generalnie inni energetycy z BigEnergy wypowiedzą się, czy taki sposób zasilania (z notorycznymi zanikami w jednej z faz) to spełnienie ,,norm jakościowych'' czy też spełninia brak.
eM |
Takim rozwiązaniem oszukujemy rzeczywistość i rzeczywiste przepływy mocy w sieci dystrybucyjnej. Nie można mieszać metody rozliczenia z fizyką na sieci. Wprowadzenie takiego zapisu do ustawy upośledza licznik i upośledza OSD. Bilansowanie powinno być w systemie IT sprzedawcy dla danych pomiarowych 15' pobor I oddanie, jako bilansowanie pomiarow z licznika uzyskanych z pomiaru metoda poszczególnych faz. Wtedy OSD dokładnie wie kiedy był pobór z sieci a kiedy generacja do sieci. Pozwoli to prowadzić ruch siecią.
gosc |
Witam Wystarczy przepiąć instalację na fazę w której pracuje inwerter z wyjątkiem odbiorników 3 fazowych i problem mamy rozwiązany. Właśnie u mnie tak zrobili pewnego dnia przyjechali kolesie z ZE i sobie wgrali w licznik co im pasowało w tym problem że że mam dostęp wersji którą wgrali i się okazało ze wgrali rozliczenie międzyfazowe no i trzeba było wkrętakiem przerobić instalację
energyRe |
do powyższego artykułu : wystarczy nabyć inwerter np 6 kW dwustringowy trójfazowy, zapiąć panele o mocy 3 kW na jeden string i po sprawie :-) instalacja o mocy 3 kW trójfazowa z możliwością rozbudowy do 6 kW, montujemy je z powodzeniem w całej Polsce
Wk.....wiony |
ni i du..pa. Na szczęście od rozdzielnicy mam 16mm2mam i całą instalację przepnę na jedną fazę. Dwa falowniki reż podepnę pod tę jedną fazę i niech się pędzą. Z przyłączeniowej mocy 20KW zwiększę do 24KW i będę miał spokój. Na 3 fazowe zostawię tylko gniazdko w w garażu.
Wk.....wiony |
Po pierwsze. 1) chyba lepiej mieć dwa falowniki jednofazowe niż jeden trzyfazowy. W razie awarii części instalacji lub nawet samego falownika drugi działa normalnie w trzyfazowej wszystko pada. 2) Ci co mają 1szt jednofazowy to muszą zakupić trzyfazowy (który nie należy do tanich urządzeń) co powoduje dodatkową inwestycję zwiększającą czas zwrotu lub nawet nie zwróci się nigdy, bo 15 lat minie i koniec bilansowania i opustów.
Obywatel |
może jednak najtańszym sposobem będzie zakup i montaż liczników po stronie produkcji i poboru (lub 3 jednofazowe starego typu cofające się) i przełącznik zmieniający fazy względem licznika i przełączać aby raz produkcja szła na jedną fazę innym razem na drugą a w trzeciej pozycji na trzecią. :)
Michał |
Ustawa nakazuje bilansowania międzyfazowego dla instalacji 3faz. Ale jak znam życie to dla OSD łatwiej konfigurować liczniki jednakowo i dlatego uważam, że instalacje 1 faz również będą tak bilansowane.
jw |
Mam mikroinstalację trójfazową 7kW, ale licznik ISKRA który nie bilansuje. Przepiąłem PV oraz instalację domową na dwie fazy i jakoś wytrzymam.
Olek |
Dokładnie tak jest.juz obciążyłem max fazę pod którą jest podpieta instalacja.jeśli mała instalacje rozdzielimy na 3 fazy to moze sie okazać ze i tak po włączeniu urządzeń wysokiej mocy własnego prądu będzie za mało i bedziemy dobierać z sieci.wynik ogólny bedzie zbliżony.
EcoSolar.pl |
Rozwiązanie dla małych instalacji jest banalnie proste. Zakładamy jednofazowy falownik na dowolną moc jednak nie więcej niż 4.6kW bo wtedy byłoby nielegalnie ze względu na nierówne rozłożenie mocy na fazach. A na dwie pozostałe fazy daje po jednym module PV z mikroinwerterem. Instalacja jest trójfazowa i bilansowanie międzyfazowe musi być wykonane przez dostawcę energii!!! Na głupie/durne i korupcjogenne prawo zawsze jest całkowicie legalny sposób.

Giełda OZE

Enercon E-40/6.6.44

1 x Enercon E-40/6.6.44 -- Rok produkcji 2002 -- Wysokość wieży : 65 m -- Rotor : czytaj dalej...

CANADIAN SOLAR CS-3K280P innowacyjne moduły 280W poly

Przyjmujemy zamówienia na duże dostawy (1MW) w IQ 2018 r. innowacyjnych modułów polikrystalicznych ( czytaj dalej...

Panele BAUER 265W, cena 0,39E/Wp, okazja!

Witam, Oferta sprzedaży paneli produkcji niemieckiej firmy BAUER. Moc 265W. Polikrystaliczne. Okazy czytaj dalej...

Na sprzedaż - polska dystrybucja - Q Cells, Ja Solar

Do natychmiastowego odbioru. Wysokie stany magazynowe!!! Darmowy odbiór w 75 oddziałach Grodno S.A. czytaj dalej...