Biomasa zastąpi węgiel?

Biomasa zastąpi węgiel?
Fot. Darren Shilson, flickr cc
REKLAMA

Elektrownie o połowę zmniejszyły zakupy biomasy, jej ceny znacznie spadły. Korzystają na tym lokalne ciepłownie przestawiające się na odnawialne źródła energii z powodów ekologicznych i ze względu na przepisy.

Po 14 latach zarządzania systemem produkcji i dostaw ciepła miejskiego w 17-tysięcznej Trzciance na północy Wielkopolski, Veolia – jeden z największych koncernów ciepłowniczych w Polsce – została w lipcu jego właścicielem. Ciepłownia, należąca do tej pory do miasta i spółdzielni mieszkaniowej, już kilkanaście lat temu zaczęła zastępować węgiel gazem. A gdy ceny błękitnego paliwa z Rosji wzrosły, z pomocą francuskiej Dalkii (dziś Veolii) przestawiła się na polską biomasę.

Elektrownie przestały kupować biomasę

Spółdzielnia mieszkaniowa sama zaczęła dostarczać do ciepłowni ekologiczne paliwo – wierzbę energetyczną i słomę. Uruchomiła nawet linię do brykietowania słomy i sprzedawała ją do wielkich elektrowni – PAK i Dolna Odra. Wielka energetyka szybko jednak przerzuciła się na import biomasy m.in. z Ameryki Południowej, a w ostatnich latach niemal zupełnie przestała ją kupować ze względu na spadek cen zielonych certyfikatów – głównego źródła wsparcia produkcji eko-prądu.

W ostatnich latach dostawy krajowej biomasy do elektrowni stały się zupełnym marginesem. Dziś to może 15 proc. mocy przerobowych krajowych producentów. Duża energetyka oczekuje długoletnich kontraktów na dostawę biomasy po cenach rzędu 17 zł/GJ, podczas gdy najniższe ceny na rynku oscylują dziś w okolicach 21 zł/GJ, a żeby ten biznes w ogóle się opłacał w długim horyzoncie potrzebne są ceny na poziomie przynajmniej 25 zł/GJ – wylicza Dariusz Zych ze Stowarzyszenia Producentów Polska Biomasa.

Lokalna biomasa trafia do lokalnych ciepłowni

Jednak lukę po dużych odbiorcach zaczęli wypełniać mali, wielkości ciepłowni w Trzciance. – Coraz więcej biomasy kupują lokalne ciepłownie i tak właśnie ten rynek powinien wyglądać. Biomasa powinna być produkowana i zużywana lokalnie – przekonuje Dariusz Zych.

Zmianom sprzyja też znaczny wzrost cen węgla. Już w 2016 roku różnice kosztów produkcji ciepła z węgla i biomasy skurczyły się do 10 proc., dziś są jeszcze mniejsze. Dużo droży od biomasy wciąż jest także gaz. Problemem są jednak inwestycje – kotły węglowe jeszcze stoją i grzeją, choć dawno powinny zostać wycięte, bo są już zupełnie zużyte. Z kolei kotły na biomasę za coś trzeba wybudować.

Bardzo często lokalne ciepłownie i gminy, które są ich właścicielami, nie mają pieniędzy na inwestycję. Przykład z jednej z wielkopolskich gmin – trzeba tam zastąpić kocioł węglowy instalacją na biomasę. Jej koszt to ok. 3 mln zł, podczas gdy przychody ciepłowni to 1,5 mln zł rocznie z czego zysk to 3-4 proc., czyli kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie – tłumaczy w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Jan Rączka, autor raportu „Transformacja ciepłownictwa 2030. Małe systemy ciepłownicze” wydanego kilka miesięcy temu przez Forum Energii.

Czy małe ciepłownie mają szanse przetrwać? Odpowiedź w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl.

Bartłomiej Derski, WysokieNapiecie.pl

Zobacz również

Komentarze (2)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Biobiolog biologiczny |
Myślę, że emisja chloru jest gorsza niż siarki, chlor jest przecież używany jako środek bojowy masowej zagłady, patrz ostatnio Syria. Przy spalaniu słomy emitowane jest więcej pyłów o pochodnych chloru. Cena cieoła dla Trzcianian NA PEWNO nie spadnie, nocami bada wozić tysiące przyczep z lekką biomasa a kobiety przestaną suszyć bieliznę na dworze, bo musiały by prać znowu, więc będą suszyć w zamach. Jak nie odprowadza wody tak uwolnionej z prania poprzez dostarczenie dodatkowej energii na odparowanie i wentylację, to będzie grzyb. Zapytajcie tych co wiedzą coś o spalaniu biomasy w kotłowniach miejskich... Ale mądry Trzcianin PO szkodzie..
fan konopi siewnych/przemysłowych |
Pytanie powinno brzmieć nie tylko czy ale jaka biomasa zastąpi węgiel. W normalnym kraju, rządzonym przez normalnych polityków, dbających o rozwój m. in. lokalnych społeczności oraz krajowej gospodarki już dawno większość nieużytków powinna być obsiana konopiami siewnymi (zachęcam państwa do zapoznania się ile rośnie ta cudowna roślinka, jaki otrzymujemy plon z hektara i jaki potencjał energetycznych w niej drzemie - paliwa płynne itp. jak i sama biomasa sensu stricte, którą z powodzeniem można spalić w lokalnych małych i mikro instalacjach). Obyśmy dożyli tej energetycznej rewolucji, w której OZE i konopie będą górą :) Pozdrawiam.

Giełda OZE

Nowy nabór dotacji OZE do 85% w Woj. Lubuskim.

Katana Konsulting zaprasza firmy i jednostki samorządu terytorialnego w dniach od 26 listopada 2018 czytaj dalej...

Kredyty pomostowe do dotacji na budowę biogazowni.

Katana Konsulting zaprasza wszystkich Wnioskodawców aplikujących obecnie o bezzwrotne dotacje unijne czytaj dalej...

Sprzedam Projekt elektrowni słonecznej 0,5 MW z wygraną aukcją (398 zł za 1 MWh) wraz z gruntem oraz projekt 0,5 MW z gruntem, 30 km od Wrocławia

Oferta sprzedaży100 % udziałów w spółce Perpetum Energia sp z o.o. Właściciela Elektrown isłonecznej czytaj dalej...

Enercon E40 500 kw Certyfikaty

Na sprzedaz Enercon E40 500 kw woj wielkopolskie ziemia dziierżawa osoby zainteresowane proszę czytaj dalej...