Certyfikaty za energię z biogazu już 10 razy droższe niż certyfikaty zielone

Certyfikaty za energię z biogazu już 10 razy droższe niż certyfikaty zielone
Fot. Weltec

Producenci energii odnawialnej, którzy sprzedają zielone certyfikaty na Towarowej Giełdzie Energii, nie mają powodów do zadowolenia. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja producentów energii z biogazu, dla których w ubiegłym roku wydzielono osobną pulę certyfikatów. Cena tzw. błękitnych certyfikatów w przeciwieństwie do ceny certyfikatów zielonych systematycznie rośnie.

Notowania praw majątkowych przysługujących za produkcję energii w biogazowniach rolniczych, czyli tzw. błękitnych certyfikatów, rozpoczęto we wrześniu 2016 r.

Wprowadzenie ich do obrotu było konsekwencją wdrożenia ostatniej nowelizacji ustawy o OZE, której autorzy przewidzieli preferencje dla producentów energii z biogazu – m.in. poprzez wydzielenie osobnego obowiązku zakupu energii produkowanej w biogazowniach rolniczych. Takich preferencji nie otrzymali natomiast producenci energii z farm wiatrowych, fotowoltaicznych czy elektrowni wodnych.

REKLAMA

W tym roku tzw. obowiązek OZE w zakresie energii ze źródeł odnawialnych z wyjątkiem biogazowni wynosi 15,4 proc., a obowiązek związany z zakupem certyfikatów wydawanych za produkcję energii w biogazowniach rolniczych sięga 0,6 proc.

Ministerstwo Energii przewidziało ponadto dla właścicieli biogazowni rolniczych możliwość przejścia z systemu certyfikatów do rozliczeń w ramach systemu aukcyjnego. Zorganizowane w tym celu aukcje, które odbyły się w dniu 30 grudnia 2016 r., nie cieszyły się jednak dużą popularnością wśród biogazowników – m.in. ze względu na fakt uzyskania wcześniej pomocy inwestycyjnej, która pomniejszyłaby cenę otrzymywaną za energię w reżimie aukcyjnym (kilku z nich nie zgłosiło swoich ofert ze względu na problemy z dostępem do internetowej platformy aukcyjnej). W efekcie większość z około 100 działających w Polsce biogazowni rolniczych pozostała w systemie certyfikatów.

Jak pokazują ostatnie notowania tzw. błękitnych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii, ich cena systematycznie rośnie, co pozwala sądzić, że decyzja o pozostaniu w systemie certyfikatów mogła być słuszna – przynajmniej na razie, gdyż taki trend w przyszłości oczywiście może się odwrócić.

REKLAMA

Póki co ceny błękitnych certyfikatów na TGE rosną. W pierwszym miesiącu notowań, czyli we wrześniu 2016 r. ich średnia cena wyniosła 277,67 zł/MWh przy minimalnym wolumenie obrotów rzędu 2,886 GWh. Później jednak obroty się zwiększyły, a cena certyfikatów wzrosła. W grudniu przekroczyzła 300 zł/MWh.

Na początku tego roku ceny certyfikatów nadal rosły. W styczniu średnia cena wyniosła 301,15 zł/MWh i zanotowano wówczas największy jak dotąd wolumen sprzedaży na poziomie 47,26 GWh. Natomiast w ubiegłym miesiącu średnia cena wyniosła już 336,92 zł/MWh – mimo niższego wolumenu 20,87 GWh. W jednej z zanotowanych w lutym transakcji błękitne certyfikaty sprzedano nawet za niemal 440 zł/MWh.

Podczas gdy biogazownicy sprzedający swoje certyfikaty na TGE zarabiają coraz więcej, sytuacja pozostałych producentów energii odnawialnej, którzy również sprzedają swoje certyfikaty na Giełdzie, robi się coraz bardziej dramatyczna. W lutym średnia cena zielonych certyfikatów spadła do zaledwie 36,38 zł/MWh, podczas gdy jeszcze rok wcześniej wynosiła ponad 115 zł/MWh.

Podczas pierwszego marcowego notowania certyfikatów na TGE, cena praw majątkowych za energię z OZE w notowaniach sesyjnych jeszcze bardziej spadła – do poziomu zaledwie 33,92 zł/MWh. Cena certyfikatów biogazowych ukształtowała się na poziomie 329,19 zł.

Natomiast w drugim w tym miesiącu, wczorajszym notowaniu zielonych certyfikatów na TGE, ich cena w notowaniach sesyjnych wyniosła 33,6 zł/MWh, a cena certyfikatów biogazowych wzrosła do 339,11 zł/MWh.

Na koniec 2016 r. w Polsce zarejestrowane w systemie Agencji Rynku Rolnego były 94 biogazownie rolnicze o łącznej mocy 101,2 MW. Do systemu aukcyjnego wejdą operatorzy tylko 7 biogazowni.

red. gramwzielone.pl