A. Rabiega, Spółdzielnia Nasza Energia: skierowane są na nas oczy całej branży OZE [wywiad]

A. Rabiega, Spółdzielnia Nasza Energia: skierowane są na nas oczy całej branży OZE [wywiad]
juwi press

– Czujemy na sobie ogromną presję związaną z realizowaniem tak wielkiego projektu, który w swoim założeniu ma zrewolucjonizować rynek energetyczny. Nie możemy pozwolić sobie na błędy, dlatego robimy wszystko by inwestycja doszła do skutku i zakończyła się powodzeniem – mówi w drugiej części wywiadu na portalu Gramwzielone.pl Arnold Rabiega reprezentujący Spółdzielnię Nasza Energia – pierwszą polską spółdzielnię energetyczną.

Link do I części wywiadu

Gramwzielone.pl: Jak będzie przebiegać realizacja inwestycji? Od czego zaczniecie?

REKLAMA

Arnold Rabiega, Spółdzielnia Nasza Energia: Przedsięwzięcie podzielone jest na kilka etapów. Skupiamy się teraz na wybudowaniu pierwszego z czterech planowanych węzłów. Powoli klarują się pierwsze lokalizacje, ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Myślę, że rozstrzygnie się to w najbliższych tygodniach.

Jakie są szacowane początkowe koszty inwestycji?

Początkowe koszty wynoszą tyle, ile kosztuje postawienie biogazowni rolniczej o mocy 0,5 MW czyli ok. 6 mln zł. Już taka instalacja pozwoli na wygenerowanie pierwszych przychodów z inwestycji.

A jakie będą koszty bieżące?

Koszty substratu do biogazowni i bieżąca eksploatacja instalacji to z pewnością najpoważniejsze pozycje na rachunku spółdzielni.

W jaki sposób zamierzacie Państwo sfinansować planowane inwestycje?

Finansowanie będzie się opierać w dużej mierze na różnego rodzaju dotacjach czy preferowanych kredytach. Liczymy tutaj najbardziej na środki z Regionalnego Programu Operacyjnego dla województwa lubelskiego na lata 2014-2020, ale również Europejski Bank Inwestycyjny czy Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oferują pewne możliwości. Podobnych ścieżek finansowania jest jeszcze co najmniej kilka.

Żeby jednak skorzystać z tych możliwości należy dysponować wkładem własnym, który będzie pochodził na początku z funduszu udziałowego spółdzielni, a później także z przychodów z działalności gospodarczej, czyli ze sprzedaży energii.

Jaki jest potrzebny kapitał do zebrania?

Koszt całej inwestycji szacuje się na 150 mln złotych, jednak do uruchomienia całego procesu inwestycyjnego potrzebna jest nam tylko część tej kwoty. Duża część finansowania pochodzić będzie z dotacji. Dzięki wsparciu gmin i partnerów w postaci poważnych firm prywatnych, Spółdzielnia ma również szansę na wysoką zdolność kredytową. Myślę, że kwota 7 mln złotych byłaby wystarczająco silnym impulsem do tego by SNE z powodzeniem zrealizowało inwestycję.

Jak zatem zamierzacie zebrać niezbędny wkład własny i czy forma spółdzielni dobrze zabezpieczy interesy podmiotów, które zdecydują się zakup udziałów?

Spółdzielnia jest co do zasady organizacją drzwi otwartych, której struktura organizacyjna jest zarazem wyjątkowo przejrzysta. Każdy udziałowiec, niezależnie od ilości posiadanych udziałów, dysponuje na walnym zgromadzeniu tylko jednym głosem, dzięki temu interes całej organizacji zawsze będzie ponad partykularnymi interesami największych udziałowców.

Do kogo adresujecie Państwo ofertę udziału w Spółdzielni?

Członkiem spółdzielni może zostać każda osoba fizyczna i prawna. Najbardziej interesują nas duzi, strategiczni udziałowcy, którzy pozwolą nam na szybką realizację inwestycji, ale naszymi członkami są także osoby fizyczne, które potraktowały udział w spółdzielni jako wysokooprocentowaną lokatę kapitału.

Jakie są warunki wejścia do Spółdzielni?

Pełna zdolność do czynności prawnych, a także wpłata kwoty wpisowego w wysokości 1000 zł i wykup przynajmniej jednego udziału (500 zł). Często jest także tak, że strategiczni udziałowcy dostarczają swoich urządzeń i technologii do realizacji inwestycji.

Na jakie korzyści może liczyć inwestor i jakie przysługują mu prawa?

Udziałowiec spółdzielni przede wszystkim może liczyć na udział w nadwyżce bilansowej spółdzielni. Ponadto udziałowcy mają wpływ na działalność spółdzielni poprzez głosowanie na walnym zgromadzeniu, a także poprzez czynne i bierne prawo wyboru do organów spółdzielni.

REKLAMA

Jaka będzie struktura przychodów?

Główną pozycją będzie oczywiście bezpośrednia sprzedaż energii elektrycznej, która stanowi trzon całego przedsięwzięcia. W dalszej kolejności znajdują się przychody ze sprzedaży nadwyżek energii do sieci dystrybucyjnej oraz wsparcie z zielonych certyfikatów, a także przychody uzyskiwane z wykorzystania energii cieplnej i uzyskane z tego tytułu żółte certyfikaty. Dodatkowym źródłem przychodu mogą być też środki pochodzące ze sprzedaży wysokowydajnego nawozu organicznego powstałego w wyniku obróbki termicznej masy pofermentacyjnej w technologii, jaką zaoferowała nam firma Bio Power.

Kiedy spółdzielnia osiągnie rentowność?

Przychody zaczniemy osiągać z momentem, w którym pierwsza z biogazowni rozpocznie pracę sprzedając energię nawet do sieci dystrybucyjnej. Jednak dopiero z momentem ukończenia pierwszego węzła rozwiniemy skrzydła na tyle, by realizacja kolejnych etapów inwestycji była niezależna od zewnętrznych subwencji.

Jaka jest perspektywa zysków? Jak będą dzielone?

Trudno w tym momencie mówić o konkretnych liczbach, gdyż nie wiadomo, w jakim stopniu uda nam się sfinansować inwestycję z dotacji, a w jakim będziemy musieli posilić się kredytami komercyjnymi. W tym momencie mogę jednak prognozować, że po zrealizowaniu wszystkich węzłów roczne przychody sięgną 27 mln zł.

Decyzję o podziale nadwyżki bilansowej spółdzielni, czyli kwoty stanowiącej zysk z jej działalności, podejmie Walne Zgromadzenie.

Zyski będą dzielone między członków proporcjonalnie do ilości posiadanych udziałów, przy czym zysk z jednego udziału zależy od przyrostu wartości aktywów spółdzielni w okresie posiadania danego udziału. Mówiąc prościej, wcześniejsi członkowie mogą liczyć na większy zwrot z inwestycji.

A jakie będą korzyści dla lokalnych społeczności?

Oczywiście dużo tańsza energia elektryczna, a poza tym utworzenie nowych miejsc pracy, aktywizacja rolnictwa, promocja regionu, napływ kapitału, zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, aktywizacja społeczeństwa i wiele innych, pośrednich korzyści.

Jaka jest reakcja rynku energetycznego na informacje o Państwa przedsięwzięciu?

Reakcja ze strony branży przeszła nasza oczekiwania. Gratulowali nam przedstawiciele władzy różnego szczebla. Minister gospodarki Pan Janusz Piechociński podjął decyzję o objęciu naszego przedsięwzięcia patronatem honorowym Ministerstwa Gospodarki.

Kontaktowali się z nami dziennikarze z czołowych wydawnictw i wielu lokalnych pism z całego kraju. Otrzymaliśmy w ciągu kilku dni bardzo wiele różnego rodzaju ofert współpracy. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że powodzenie tego przedsięwzięcia przyczyniłoby się do utworzenia realnej konkurencji na rynku energii i zapaliłoby zielone światło dla OZE w Polsce, zwłaszcza dla biogazowni.

Znalazło się jednak także kilku sceptyków, ale tak już jest, że każde pionierskie przedsięwzięcie musi mieć swoich hamulcowych, zwłaszcza gdy realizowane jest na taką skalę.

Pomimo jednak przychylnych reakcji za strony branży, czujemy na sobie ogromną presję związaną z realizowaniem tak wielkiego projektu, który w swoim założeniu ma zrewolucjonizować rynek energetyczny.

Oczy całej branży skierowane są na nas, nie możemy pozwolić sobie na błędy. Dlatego robimy wszystko by inwestycja doszła do skutku i zakończyła się powodzeniem.

gramwzielone.pl


UWAGA!

Wszystkie osoby zainteresowane poznaniem koncepcji spółdzielni energetycznej Spółdzielnia Nasza Energia i rozmową z jej pomysłodawcami zapraszamy do udziału w konferencji Greentechcamp.pl 2014, która odbędzie się we Wrocławiu w dniu 14 listopada 2014 r. Podczas Greentechcamp.pl 2014 swoje projekty zaprezentują autorzy najciekawszych pomysłów w polskiej branży zielonej energii, wyselekcjonowanych przez organizatora konferencji – portal Gramwzielone.pl. Jednym z kilku dotychczas wybranych pomysłów do prezentacji podczas Greentechcamp.pl 2014 jest koncepcja Spółdzielni Nasza Energia. 

Więcej informacji o Greentechcamp.pl 2014 na stronie /wwww.greentechcamp.pl