KGHM stawia na elektromobilność

KGHM stawia na elektromobilność
Fot. Ministerstwo Energii
REKLAMA

Do 2030 roku po polskich drogach ma się poruszać blisko 870 tys. pojazdów z napędem elektrycznym, a w 2040 roku już blisko 2,5 mln. Rozwój elektromobilności to szansa dla polskiej firmy, ponieważ spowoduje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na miedź i srebro. Miedziowy gigant testuje już samochody elektryczne, a wspólnie z Tauronem uruchamia kolejne punkty ładowania pojazdów. Elektromobilność to nie tylko marketing. To biznes przekonuje Ryszard Biernacki z KGHM Polska Miedź.

– Zakładam, że rozwój samochodów elektrycznych małych, do 3,5 t, będzie się rozwijał bardzo dynamicznie, natomiast potężny obszar do zagospodarowania to element pojazdów transportowych, w komunikacji miejskiej. Przykładem tego jest Jaworzno, gdzie już ponad 30 proc. autobusów jest autobusami elektrycznymi, miasto Polkowice, które ma dwa autobusy elektryczne i myśli o kolejnych, Zielona Góra. Jak popatrzymy na mapę, to tych pojazdów elektrycznych pojawia się bardzo dużo. My chcemy uczestniczyć w tym procesie – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. inżynierii produkcji w KGHM Polska Miedź.

Na koniec 2018 roku w Polsce było jedynie 2,5 tys. aut elektrycznych. W najbliższych latach ich liczba może jednak rosnąć lawinowo. Projekt "Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021–2030" zakłada, że do 2030 roku po polskich drogach będzie poruszało się ok. 870 tys. pojazdów z napędem elektrycznym. Dziesięć lat później ich liczba ma sięgnąć 2,4 mln. Rynek samochodów elektrycznych może zdominować transport, to zaś oznacza duże perspektywy dla KGHM.

– Rozwój elektromobilności to element, który pobudza popyt na miedź, miedź jest naszym głównym produktem. Srebro, miedź to są elementy, które znajdziemy w każdej instalacji elektroenergetycznej, w każdym urządzeniu, a w samochodach, chociażby w małym Leaf, jest 36 kg miedzi w samych bateriach. Instalacja elektryczna to miedź, instalacja do ładowania to również miedź, więc mówimy o budowaniu popytu na nasz główny produkt, ale jednocześnie chcemy uczestniczyć w rozwoju cywilizacji – podkreśla Ryszard Biernacki.

Miedź jest jednym z kluczowych materiałów używanych przy produkcji aut elektrycznych – w budowie silników, baterii, okablowaniu, także w stacjach ich ładowania. Zawierają kilkukrotnie więcej tego surowca niż spalinowe pojazdy. Według szacunków Europejskiego Instytutu Miedzi do 2027 roku światowe zapotrzebowanie na ten surowiec wzrośnie o 1,7 mln ton.

– Industry 4.0 to dla nas KGHM 4.0. Modelujemy swój rozwój, swoją perspektywę działania na kolejne dziesiątki lat właśnie w oparciu o te technologie i te inicjatywy, które dzisiaj modelują nowoczesne społeczeństwo, nowoczesne zakłady, nowoczesne miasta – przekonuje ekspert.

Biernacki przypomina, że jednym ze strategicznych kierunków rozwoju firmy jest ekologia, bazująca przede wszystkim na elektromobilności. Wpisuje się w działalność CSR, ale też przyniesie wymierne korzyści finansowe.

– Chcemy modelować przyszłość w oparciu o ekologię, o zrównoważony rozwój, o ochronę środowiska. Wiele się mówi na temat wpływu naszych hut na środowisko, robimy wszystko, żeby nasze społeczeństwo żyło w środowisku czystym i bezpiecznym – wskazuje przedstawiciel KGHM.

Dlatego KGHM pod koniec 2018 roku rozpoczęło współpracę z Tauronem na rzecz rozwoju elektromobilności, m.in. poprzez budowę stacji ładowania pojazdów elektrycznych. W 2019 roku ma powstać ok. dziesięciu punktów, przede wszystkim w okolicach S3.

– Współpraca z Tauron również jest nakierowana na wprowadzenie standardu do rozliczeń za pobraną energię elektryczną. Chcemy, żeby to było łatwe, przyjemne i przede wszystkim niedrogie, bo im niższe będą koszty eksploatacji samochodów elektrycznych, tym więcej ich się pojawi na naszych drogach – przekonuje Biernacki.

KGHM testuje też pierwsze samochody elektryczne. Już pierwsze analizy ekonomiczne wskazały, że to korzystne rozwiązanie.

– To nie są samochody zabawki, to nie są samochody dla marketingu, mają pracować na rzecz KGHM. Analizujemy kolejne modele, kolejne pojazdy dla służb serwisowych, służb dyspozytorskich i to są pierwsze samochody, które w KGHM zaczynają funkcjonować. Kolejne będą elementem wymiany samochodów spalinowych, które są już wyeksploatowane, zamortyzowane na samochody elektryczne, których koszt eksploatacji będzie porównywalny, a zakładamy, że niższy niż samochodów spalinowych – zapowiada Ryszard Biernacki.

Newseria

Zobacz również

Komentarze (3)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
Mateusz |
No nie mogę czytać tego bełkotu KGHM-u! Oni nie robią zupełnie nic! Kupili parę zabawek i tyle. W elektromobilności nie zarabia się na sprzedaży taniego surowca, ale na produktach przetworzonych, kablach, silnikach, ładowarkach, bateriach.
AST |
Ten Biernacki to odkrył amerykę. Takich to geniuszy mamy. Dziwne i to, że współpraca z kolejnym państwowym koncernem. Lepiej w grupie prać państwowe pieniądze pod szczytnym celem. Ta głupota idzie z Warszawy.
Antykrólik znajomkowy |
Czyli co? Trza znowu kupić działkę w Chile lub na księżycu? Ludzie kiedy ten syf karmienia pociotków królika się skończy? Jak temu zapobiegać?

Giełda OZE

Kupię nacelę TACKE 1,5 lub podzespoły

Kupię nacelę TACKE 1,5 lub podzespoły generator, przekładnia czytaj dalej...

Sprzedam nieruchomość w Bożympolu Małym o pow. 21,88ha

Sprzedam nieruchomość gruntową, niezabudowaną w Bożympolu Małym w gminie Łęczyce, powiecie wejherows czytaj dalej...

Komponenty PV i aparatura badawcza

Posiadamy materiały do produkcji modułów PV oraz aparaturę badawczą do modułów fotowoltaicznych. Zap czytaj dalej...

Usługa kafarem, wbijanie słupów pod gruntowe instalacje fotowoltaiczne

Witam, Obsługuje południe Polski, w szczególności podkarpacie. Mam kafar przystosowany pod konstruk czytaj dalej...