Ceny nowej wersji najpopularniejszego elektryka

Ceny nowej wersji  najpopularniejszego elektryka
Nowy Nissan Leaf. Fot. Nissan
REKLAMA

W ciągu dwóch miesięcy europejscy klienci złożyli już ponad 10 tys. zamówień na nową wersję najpopularniejszego elektryka na świecie. Ile nowy Nissan Leaf będzie kosztować w Polsce?

Leaf to najczęściej kupowany elektryk na świecie. Na rynek trafił w 2010 roku, a teraz Nissan wprowadza jego nową wersję, która – jak informują Japończycy – cieszy się dużym zainteresowaniem klientów.

Dotychczasowe wersje Leafów, dostępne na rynku od 2010 r., sprzedano w ponad 300-tysiącach egzemplarzy. Natomiast od europejskiej premiery nowej wersji, która odbyła się w październiku br., w ciągu pierwszych dwóch miesięcy Nissan zebrał już ponad 10 tys. zamówień – mimo, że jak zaznacza japoński producent, nowy Leaf trafi do salonów dopiero w lutym.

Produkcja nowego Leafa rozpoczęła się w tym miesiącu w brytyjskiej fabryce Nissana w Sunderland. Pierwsze dostawy mają rozpocząć się za około 2 miesiące.

Zasięg nowego Nissana Leaf na jednym ładowaniu zwiększył się do 378 km według metodologii NEDC. Ma to umożliwić zastosowanie baterii litowo-jonowej o większej pojemności sięgającej 40 kWh.  

Czas ładowania w standardzie 3 kW ma wynosić 16 godzin, przy 6 kW będzie o połowę krótszy, a przy szybkim ładowaniu uzupełnienie baterii do 80 proc. ma zająć 40 minut.

Nissan ma wprowadzić do sprzedaży pod koniec przyszłego roku również droższą wersję, o zwiększonej mocy i większej pojemności akumulatorów. Na razie Japończycy nie podają jednak jej parametrów.

Japończycy zapowiadają też wdrożenie technologii Vehicle-to-Grid (V2G) pozwalającej na dwukierunkowy przepływ energii, a tym samym pełną integrację samochodów elektrycznych z siecią elektroenergetyczną.

Ceny w Polsce

Jak informuje Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych, w Polsce nowa wersja Nissana Leaf obejmuje cztery warianty wyposażenia: Visia, Acenta, N-Connecta i Tekna. Bazowa wersja Visia została wyceniona na 139 tys. zł. Ceny wersji Acenta rozpoczynają się od 148 tys. zł, a wersji N-Connecta od 159 tys. zł. Najdroższa wersja Tekna ma kosztować 165 tys. zł.

Dla porównania ceny starszej wersji Leafa z baterią o pojemności 24 kWh zaczynają się od 128 tys. zł, a wersji z większą baterią 30 kWh od 133 tys. zł. 

red. gramwzielone.pl

Zobacz również

Komentarze (6)

* Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
IXI |
Kupiłbym za taką cenę, gdyby nie świadomość, że za kilka lat taki samochód będzie złomem, bo wymiana baterii może przekroczyć wartość kilkuletniego samochodu.
Zb1g |
IXI czy jak montujesz panele fotowoltaiczne na dachu, to po kilku latach będziesz je wymieniał, gdyż ich sprawność spadnie o kilka % i będą złomem? Akumulatory w samochodach elektrycznych tracą na pojemności z wiekiem, to fakt. Ale te ubytki nie powodują że stają się złomem. Po kilku latach przejedziesz o kilka % mniej km lub przejedziesz taki sam odcinek ale kilka km wolniej.
policzmy |
Zb1g - to wszystko zależy do czego komu służy samochód i do czego służą panele PV na dachu. Według Nissana pojemność baterii po 5 latach eksploatacji lub przebiegu 100 tys km spada o 37% i jest to normalna utrata pojemności (a nie kilka % jak napisałeś). Przy założeniu że eksploatujemy taki samochód również w zimie, może się okazać, że z początkowego zasięgu ok. 135 km, w niekorzystnych warunkach pogodowych po 5 latrach eksploatacji pozostanie nam możliwość przejechania na jednym ładowaniu ok. 30 km. Teraz pytanie do ciebie - czy samochód z takim zasięgiem będzie komuś (również Tobie) do czegoś potrzebny ? Zanim następnym razem wypowiesz się, przeczytaj najpierw co na temat własnych produktów napisał sam producent, a następnie podziel to na 3 i odejmij jedną trzecią.
Tst |
Licząc twoja metodologia to vw golf jest zlomem po 2 latach (bez limitu kilometrów). Na tyle producent daje gwarancji. A teraz sprawdź niezależne dane ile osób faktycznie musiało skorzystać z gwarancji i jaka jest średnia degradacja w liściach po gwarancji. Realne wyniki sa dalekie od 37% na 100kkm. Nawiasem mówiąc jeśli ewentualna degradacja stanie się upierdliwa to do przywrócenia pełnej sprawności nie trzeba wymieniać całej baterii. Wystarczy wymienić zużyte ogniwa. A to koszt nieporównywalnie mniejszy.
IXI |
@Tst - porównanie VW Golfa do elektryka jest w moich oczach błędem. Drugim błędem jest wymiana wyłącznie zużytych ogniw, pozostawiając te mniej zużyte. Każdy elektryk wie, że o jakości stringu decyduje najsłabsze ogniwo. Nie ma sensu wkładać nowych ogniw, kiedy pozostawia się choć jedno stare ogniwo. Dla przykładu, weź sobie jakąś zabawkę elektryczną, zasilaną kilkoma szeregowo połączonymi bateryjkami... albo choćby zwykłą latarkę. I wymień w nich tylko jedno ogniwo, które twoim zdaniem jest słabsze od pozostałych. Życzę powodzenia!
mam diesla |
Parametry ładowania tego Nissana są fatalne. Mocą 3 kW ładuje się 16h - to oznacza że jak podepniemy go do gniazdka domowego, to trzeba będzie wyłączyć wszystkie inne odbiorniki, a włączenie w tym samym czasie czajnika, pralki, lub zmywarki spowoduje wybicie bezpiecznika. Moc 6 kW na fazie jest bardzo rzadko instalowana w domach, w standardzie jest 4 kW na fazę z zabezpieczeniem 20A. A to oznacza, że w domu będzie można naładować elektryka jedynie w weekend.

Giełda OZE

ORKAN ??? No problem... zestawy hybrydowe on/off grid 11xTRINA SOLAR 270W +SKYMAX Hybrid 3kW AC

Orkan Fryderyka czy inny zerwał przewody energetyczne? Brak prądu... ..UPS przestał działać? Aby zab czytaj dalej...

Sprzedam moduły PV: Suntech Recom Amerisolar

Sprzedamy moduły PV uznanych producentów . Jesteśmy bezpośrednim importerem. Poszukujemy przedstawic czytaj dalej...

Pellety z luski slonecznika

Jestesmy produkcji pelet luski slonecznika, luski slonecznika jest najlepszy w swojej klasie. jego r czytaj dalej...

GWARANCJE POCHODZENIA -Sprzedam

Sprzedam gwarancje pochodzenia z OZE. czytaj dalej...